Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Dembi┼äska: Inwestowa─ç w nauczycieli

Reforma o┼Ťwiatowa powinna i┼Ť─ç w kierunku kszta┼étowania nauczycieli, pracy nad ich mentalno┼Ťci─ů, przygotowaniem do zawodu. Bo to, czy b─Ödzie 6+3+3, czy b─Ödzie 8+4, to jest de facto kosmetyka. Za tym nie idzie zmiana jako┼Ťciowa.

ilustr.: Zuzanna Wicha

ilustr.: Zuzanna Wicha


Z Monik─ů Dembi┼äsk─ů, wicedyrektork─ů warszawskiego Gimnazjum im. ks. Czartoryskiego, o reformie o┼Ťwiaty rozmawiaj─ů Hanna Frejlak i Ida Nowak.
HANNA FREJLAK, IDA NOWAK: Jakie nastroje panuj─ů w szkole od momentu podpisania przez prezydenta reformy o likwidacji gimnazj├│w?
MONIKA DEMBI┼âSKA: W┼Ťr├│d nauczycieli ju┼╝ od d┼éu┼╝szego czasu panowa┼é bardzo du┼╝y niepok├│j, cho─ç ca┼éy czas mieli┼Ťmy nadziej─Ö, ┼╝e kto┼Ť to zatrzyma i nie dojdzie do tego, ┼╝eby kilkana┼Ťcie lat naszej pracy posz┼éo ÔÇ×w gwizdekÔÇŁ. Liczyli┼Ťmy, ┼╝e kalendarz reformy b─Ödzie roz┼éo┼╝ony przynajmniej na dwa lata, ┼╝eby zmiana wesz┼éa nie w tym roku, a we wrze┼Ťniu 2018. Mieli┼Ťmy te┼╝ nadziej─Ö, ┼╝e mimo wszystko prezydent nie podpisze ustawy. Martwili┼Ťmy si─Ö o wiele rzeczy, rozwa┼╝ali┼Ťmy r├│┼╝ne mo┼╝liwe scenariusze, jednak przez ca┼éy czas by┼éa w nas nadzieja i niedowierzanie, ┼╝eby ustawa faktycznie przesz┼éa w takiej formie. Teraz, kiedy postawiono kropk─Ö nad i, wyklarowa┼éy si─Ö dwa g┼é├│wne problemy. Pierwszy to etaty ÔÇô czy nauczyciele b─Öd─ů mieli prac─Ö w przysz┼éym roku? Druga kwestia dotyczy tego, jak b─Ödzie si─Ö pracowa┼éo dzieciom w szkole, kt├│ra umiera.
To znaczy?
Kiedy mamy w szkole trzy roczniki, jeste┼Ťmy w stanie robi─ç fajne imprezy, wymy┼Ťla─ç nowe projekty, organizowa─ç ┼╝ycie szko┼éy ÔÇô zar├│wno pod wzgl─Ödem towarzyskim, jak i wychowawczym. Problem zacznie si─Ö, kiedy zostan─ů tylko cztery klasy z dawnego gimnazjum, kt├│re nie b─Öd─ů raczej uczestniczy─ç w ┼╝yciu Witkacego [LXIV LO im. St. I. Witkiewicza┬áw Warszawie, kt├│re razem z gimnazjum im. Czartoryskiego tworzy zesp├│┼é szk├│┼é] i stan─ů si─Ö ÔÇ×samotnymi wyspamiÔÇŁ. Wiele z naszych sprawdzonych dzia┼éa┼ä i program├│w b─Ödziemy musieli zarzuci─ç. Wielu rodzic├│w od dawna planowa┼éo, ┼╝eby pos┼éa─ç dzieci konkretnie do naszej szko┼éy. W tej chwili ci─ůg┼éo┼Ť─ç szko┼éy i ci─ůg┼éo┼Ť─ç nauczania zosta┼éy brutalnie przerwane, a dzieci, kt├│re dosta┼éy si─Ö do nas we wrze┼Ťniu, nie mog─ů mie─ç pewno┼Ťci, jak ich szko┼éa b─Ödzie wygl─ůda┼éa za rok czy za dwa lata. Osoby, kt├│re boj─ů si─Ö utraty pracy w perspektywie kilku lat, mog─ů zacz─ů─ç odchodzi─ç. Wiedzieli┼Ťmy, ┼╝e tak mo┼╝e by─ç, jednak ┼Ťwiadomo┼Ť─ç, ┼╝e klamka zapad┼éa, mocno nas uderzy┼éa. Niedawno mieli┼Ťmy spotkanie z burmistrzem naszej dzielnicy, aby znale┼║─ç sposoby ograniczenia tych negatywnych skutk├│w. Sko┼äczy┼éo si─Ö optymistycznie ÔÇô dostali┼Ťmy informacj─Ö o mo┼╝liwo┼Ťci wsparcia.
W jakiej postaci?
Bardzo r├│┼╝nej. Przede wszystkim walczymy o to, ┼╝eby sta─ç si─Ö fili─ů najbli┼╝szej podstaw├│wki, dzi─Öki czemu ┼Ťci─ůgniemy do nas klasy si├│dme. Takie rozwi─ůzanie z jednej strony pozwoli┼éoby nauczycielom zachowa─ç etaty, a tak┼╝e utrzyma─ç ┼╝ycie szko┼éy, o kt├│rym m├│wi┼éam ÔÇô liczba i wiek dzieci by si─Ö nie zmieni┼éy, uczniowie mogliby uczestniczy─ç w podobnych wydarzeniach jak dot─ůd. Innym rozwi─ůzaniem by┼éoby podpisanie um├│w ┼é─ůczonych, kt├│re pozwalaj─ů uzupe┼énia─ç etat w innej szkole. Dyrektor Zdanowicz [dyrektorka LO im. Witkacego i gimnazjum im. Czartoryskiego] zaczyna te┼╝ my┼Ťle─ç o rozszerzeniu liceum.
Rozszerzeniu liceum o roczniki gimnazjalne?
Nie ÔÇô o przejmowaniu wi─Öcej klas na poziomie. My wymieramy, ale budynek zostaje.
Czyli chodzi o zape┼énienie przestrzeni?
Tak. Takie s─ů te┼╝ oczekiwania dzielnicy. W tej chwili w szkole mamy 22 klasy. Minimum, kt├│re docelowo powinien mie─ç rozszerzony Witkacy, to jest dwadzie┼Ťcia klas. Do tej pory by┼éo to zawsze dziesi─Ö─ç. Istnieje prawdopodobie┼ästwo, ┼╝e we wrze┼Ťniu 2017 drugi rok z rz─Ödu do Witkacego zostan─ů przyj─Öte cztery klasy pierwsze. Je┼Ťli staniemy pod ┼Ťcian─ů, mo┼╝liwe, ┼╝e zostanie otwartych pi─Ö─ç oddzia┼é├│w, ale to wci─ů┼╝ nie rozwi─ůzuje problem├│w moich nauczycieli. Nie wiemy, jaka jest perspektywa, nie wiemy, jak b─Ödzie nam si─Ö pracowa┼éo w liceum. To jest zupe┼énie inna dynamika. Wielu naszych nauczycieli, kt├│rzy pracowali w liceum, wraca┼éo, bo nie by┼éo w stanie zaakceptowa─ç ducha Witkacego. Na przyk┼éad ka┼╝dy polonista z grona gimnazjum ÔÇô z wyj─ůtkiem mnie ÔÇô pracowa┼é przez jeden rok w liceum i ┼╝aden z nich nie zagrza┼é miejsca d┼éu┼╝ej. Cho─ç s─ů te┼╝ i pozytywne przyk┼éady nauczycieli, kt├│rzy przeszli z gimnazjum do liceum i ┼Ťwietnie si─Ö odnajduj─ů. Podsumowuj─ůc, mamy mn├│stwo pyta┼ä i w─ůtpliwo┼Ťci. Przede wszystkim: ile mo┼╝na ci─ůgn─ů─ç takie ┼éatanie na si┼é─Ö? Kolejn─ů opcj─ů jest nowa szko┼éa, kt├│r─ů obiecano zbudowa─ç na ┼╗oliborzu. Znale┼║liby┼Ťmy wtedy prac─Ö w zupe┼énie nowej podstaw├│wce.
Pytanie te┼╝, na ile nauczyciele z gimnazjum odnale┼║liby si─Ö w┼Ťr├│d m┼éodszych dzieci.
Tak, ale wi─Ökszo┼Ť─ç z nas, z wyj─ůtkiem najm┼éodszych nauczycieli, pracowa┼éa ju┼╝ w o┼Ťmioklasowej szkole podstawowej. Ja przez siedem lat pracowa┼éam w podstaw├│wce, zanim otworzono gimnazja. Moja pierwsza klasa, kt├│r─ů uczy┼éam i kt├│rej by┼éam wychowawczyni─ů, to by┼éy dziesi─Öciolatki z rocznika ÔÇś83.
A jaka jest wed┼éug pani najlepsza droga, by te etaty uratowa─ç?
Przede wszystkim kontrola dzielnicy nad tym, w jaki spos├│b przyznawane s─ů godziny lekcyjne w szko┼éach podstawowych, kt├│re je zyskuj─ů, powinna by─ç bardzo ┼Ťcis┼éa. W tej chwili wielu dyrektor├│w cieszy si─Ö: b─Ödzie wi─Öcej godzin, czyli wi─Öcej pracy. Jednak prawo o┼Ťwiatowe wprowadza przepisy przej┼Ťciowe, kt├│re zabraniaj─ů przydzielania nadgodzin, dzi─Öki czemu szko┼éy b─Öd─ů zmuszone zatrudni─ç nowych ludzi. Pani ministra musia┼éa mie─ç jakiego┼Ť dobrego doradc─Ö. Pytanie oczywi┼Ťcie, na ile regulacja ta b─Ödzie stosowana ÔÇô tu nale┼╝a┼éoby wprowadzi─ç kontrol─Ö w┼éa┼Ťnie na poziomie dzielnicy. Bardzo na to licz─Ö. Je┼╝eli b─Ödzie mi brakowa┼éo czterech godzin dla wuefisty, a te cztery godziny pojawi─ů si─Ö w s─ůsiedniej podstaw├│wce, to m├│j wuefista b─Ödzie musia┼é podpisa─ç umow─Ö ┼é─ůczon─ů ÔÇô uzupe┼énienie etatu w s─ůsiedniej szkole, dzi─Öki czemu ma ca┼éy etat.
Druga droga ÔÇô dost─Öpna niestety wy┼é─ůcznie dla warszawskich szk├│┼é i bogatych dzielnic ÔÇô polega na uzupe┼énieniu etatu zaj─Öciami pozalekcyjnymi. Ale tam, gdzie nie ma pieni─Ödzy i gdzie nie mo┼╝na tych godzin op┼éaci─ç, ta opcja niestety nie wchodzi w gr─Ö. Nasza szko┼éa otrzymuje zwykle sporo godzin na programy autorskie i na innowacje. Jako zesp├│┼é szk├│┼é mamy oko┼éo 120 godzin zaj─Ö─ç pozalekcyjnych w roku op┼éacanych przez gmin─Ö. Jeste┼Ťmy w stanie na przyk┼éad nauczycielowi, kt├│ry┬ápotrzebuje w danym roku akurat trzech godzin do uzupe┼énienia etatu, odda─ç je z puli zaj─Ö─ç dodatkowych. Je┼Ťli z kolei kto┼Ť┬ádawniej prowadzi┼é wi─Öcej zaj─Ö─ç, ale utrzyma┼é pe┼éen etat, b─Ödzie musia┼é zacisn─ů─ç z─Öby i nie prowadzi─ç swoich k├│┼éek, ┼╝eby kolega mia┼é etat.
To wymaga sporych pok┼éad├│w solidarno┼Ťci i empatii. Nie boi si─Ö pani, ┼╝e dla wielu os├│b takie wyrzeczenia mog─ů by─ç emocjonalnie trudne? Jak nauczyciele s─ů nastawieni do tego pomys┼éu?
Jeste┼Ťmy teraz na etapie planowania i rozm├│w, a nie na etapie podpisywania aneks├│w. W sierpniu podpisujemy umow─Ö na konkretne godziny. W marcu prawdopodobnie b─Ödziemy ju┼╝ m├│wi─ç o konkretach, wtedy zobaczymy. Na razie jeste┼Ťmy solidarni, nauczyciele z liceum deklaruj─ů, ┼╝e bardzo ch─Ötnie podziel─ů si─Ö te┼╝ swoimi nadgodzinami i p├│ki co jeste┼Ťmy razem.
Jakie s─ů wady nowej reformy od strony merytorycznej?
Oczywi┼Ťcie wszyscy w szko┼éach boimy si─Ö tego, ┼╝e du┼╝a cz─Ö┼Ť─ç przedmiot├│w takich jak na przyk┼éad historia czy j─Özyk polski, to b─Öd─ů przedmioty na tyle znacz─ůco zmienione pod wzgl─Ödem podstawy programowej, ┼╝e b─Ödzie mo┼╝na m├│wi─ç o indoktrynacji. W tej chwili podstawa programowa jest do┼Ť─ç swobodnie napisana i cho─ç mo┼╝na mie─ç do niej wiele zarzut├│w merytorycznych, to nad tym mo┼╝na pracowa─ç. Boimy si─Ö sytuacji, w kt├│rej dob├│r lektur b─Ödzie bardzo konserwatywny, a dob├│r tre┼Ťci i interpretacja fakt├│w historycznych jednostronne.
W podstawach z polskiego i historii uderza u┼╝ycie archaicznego romantycznego j─Özyka i pomini─Öcie pewnych wydarze┼ä: nie ma na przyk┼éad s┼éowa o Jedwabnem. Czy to znaczy, ┼╝e nauczyciel historii nie mo┼╝e o tym m├│wi─ç? Na ile te podstawy ograniczaj─ů┬áswobod─Ö nauczycieli?
Nie wiemy tego, bo nie ma podr─Öcznik├│w. Oczywi┼Ťcie bardzo du┼╝o zale┼╝y od nauczyciela i od tego, w jakim stopniu b─Ödzie czu┼é si─Ö wolny. Przez ostatnich kilkana┼Ťcie lat nie mieli┼Ťmy specjalnych nacisk├│w na to, czego powinni┼Ťmy uczy─ç. By┼éa podstawa programowa, kt├│r─ů musimy zrealizowa─ç, i by┼é podr─Öcznik, kt├│ry pomaga┼é uczniowi. W bardzo wielu sytuacjach pojawia┼éa si─Ö wskaz├│wka, ┼╝eby r├│┼╝ne rzeczy omawia─ç dwustronnie, urz─ůdzi─ç na przyk┼éad dyskusj─Ö panelow─ů czy debat─Ö oksfordzk─ů po to, aby pokaza─ç dzieciom, ┼╝e na przyk┼éad do kwestii Jedwabnego mog─ů by─ç r├│┼╝ne podej┼Ťcia. Teraz wielu z nas si─Ö obawia, ┼╝e pewne zdarzenia b─Öd─ů ca┼ékowicie pomijane, nie b─Öd─ů uwzgl─Ödniane w podr─Öcznikach. A dla uczni├│w i dla rodzic├│w podr─Öcznik jest wytyczn─ů tego, czego trzeba si─Ö uczy─ç. Wiele kontrowersyjnych fakt├│w, zw┼éaszcza historycznych, nie by┼éo ujmowanych r├│wnie┼╝ w poprzedniej podstawie programowej. Nie by┼éo punkt├│w zapalnych wskazywanych jako szczeg├│lnie warte om├│wienia, ale one si─Ö pojawia┼éy na lekcjach. Rodzice prosili o to nauczyciela albo by┼é to jego konik, cz─Östo te┼╝ dzieci same zwraca┼éy na nie uwag─Ö. O wielu rzeczach si─Ö m├│wi┼éo. Natomiast teraz istniej─ů bardzo powa┼╝ne obawy, ┼╝e b─Ödziemy mieli jednak jak─ů┼Ť wyk┼éadni─Ö. Skoro ministerstwo spraw zagranicznych dostaje wyk┼éadni─Ö tego, co ma m├│wi─ç o wydarzeniach bie┼╝─ůcych w Polsce, to tym bardziej ten, kto wp┼éywa na kszta┼étowanie si─Ö m┼éodego cz┼éowieka, te┼╝ takie wytyczne mo┼╝e dosta─ç. Te l─Öki i niepokoje mog─ů mie─ç uzasadnienie w tym, co si─Ö dzieje na zewn─ůtrz, ale na razie w przypadku szko┼éy nie ma o tym mowy.
Je┼Ťli chodzi o romantyczny j─Özyk, na kt├│ry zwr├│ci┼éy┼Ťcie uwag─Ö, wydaje mi si─Ö on znakiem, ┼╝e tw├│rcom i organizatorom tej reformy nie przychodzi do g┼éowy, ┼╝e jest co┼Ť innego opr├│cz tre┼Ťci. Nie widz─Ö miejsca w tej reformie ma rozw├│j kompetencji mi─Ökkich. Nie ma ┼╝adnych danych dotycz─ůcych tego, co by┼éo takim wielkim konikiem w gimnazjum ÔÇô pracy┬ámetod─ů projektu, nauki wsp├│┼édzia┼éania, kszta┼étowania┬árelacji interpersonalnych, odpowiedzialno┼Ťci zwi─ůzanej z zadaniem. A ja mam poczucie, ┼╝e to jest w┼éa┼Ťnie to, co szko┼éa mo┼╝e tak naprawd─Ö da─ç. Dlatego, ┼╝e jak kto┼Ť chce, to wszystkiego si─Ö zawsze nauczy, mo┼╝e r├│┼╝ne rzeczy uzupe┼éni─ç. Natomiast je┼╝eli w miar─Ö systematycznie nie pracuje si─Ö nad kompetencjami mi─Ökkimi, to znacznie trudniej to nadrobi─ç w ┼╝yciu. ┼üatwiej nauczy─ç si─Ö trzech temat├│w z chemii ni┼╝ zdolno┼Ťci kompromisu.
Czy w poprzedniej ustawie by┼éo zapisane rozwijanie kompetencji mi─Ökkich?
Tak. Projekt edukacyjny by┼é obowi─ůzkowy w szkole, trzeba by┼éo go ocenia─ç i wpisywa─ç na ┼Ťwiadectwo.
Pytanie, na ile powa┼╝nie podchodzi┼éo si─Ö w szko┼éach do tego zapisu.
To jest odpowied┼║ na pytanie, w jakim kierunku powinna i┼Ť─ç reforma o┼Ťwiatowa. Powinna to by─ç reforma, kt├│ra przede wszystkim kszta┼éci nauczycieli. Potrzebna jest praca nad ich mentalno┼Ťci─ů, nad przygotowaniem do zawodu. Pokazanie, ┼╝e zdecydowanie wa┼╝niejsza jest metodyka i praca wychowawcza ni┼╝ przekazywanie tre┼Ťci, bo te tre┼Ťci wsp├│┼écze┼Ťnie ka┼╝dy mo┼╝e sobie znale┼║─ç gdziekolwiek chce, przede wszystkim w Internecie. Wiedz─Ö, kt├│r─ů┬ániekt├│rzy nauczyciele latami zdobywali i teraz przekazuj─ů jako wyk┼éad, ┬áka┼╝dy z was mo┼╝e w ci─ůgu trzydziestu sekund znale┼║─ç sam i pewnie w bardziej atrakcyjnej formie. Tym, czego mo┼╝na nauczy─ç tak naprawd─Ö, jest operowanie materia┼éem, przekszta┼écanie go, wyci─ůganie najwa┼╝niejszych informacji, selekcjonowanie. Powinno si─Ö uczy─ç operacji na materiale, a nie samego zakuwania. W tym kierunku powinno odbywa─ç si─Ö kszta┼écenie nauczycieli i w tym kierunku powinna moim zdaniem zmienia─ç si─Ö edukacja. Nie powinna to by─ç zmiana formalna, kt├│ra nie przynosi realnych zmian. Bo to, czy b─Ödzie 6+3+3, czy b─Ödzie 8+4, to jest┬áde facto┬ákosmetyka. Za tym nie idzie zmiana jako┼Ťciowa.
Jak ocenia pani wprowadzenie gimnazj├│w w ÔÇś99 roku?
Reforma ÔÇś99 roku straci┼éa po drodze wiele element├│w. Zak┼éada┼éa na przyk┼éad stopniowe przechodzenie z systemu 6+3+3 do systemu 6+6 ÔÇô sze┼Ť─ç lat z jednymi uczniami mia┼éo zagwarantowa─ç sp├│jno┼Ť─ç programow─ů. Zmian─Ö trzyletniego gimnazjum i trzyletniego liceum w sze┼Ťcioletni─ů szko┼é─Ö ponadpodstawow─ů zablokowa┼éa Krystyna ┼üybacka i do realizacji g┼é├│wnego za┼éo┼╝enia reformy ostatecznie nie dosz┼éo. Zdecydowanie lepiej pracuje mi si─Ö w gimnazjum ni┼╝ przez te siedem lat w o┼Ťmioletniej szkole podstawowej. Ale ja mam niedobr─ů, bo jednostronn─ů perspektyw─Ö. Zmiana na gimnazjum to by┼éa dla mnie jednocze┼Ťnie ogromna zmiana ┼Ťrodowiska ÔÇô przesz┼éam wtedy z podstaw├│wki na blokowisku na ┬áChomicz├│wce do gimnazjum otwartego na ┼╗oliborzu przy Witkacym. Nie mog─Ö wi─Öc by─ç obiektywna.
Jak wtedy wdra┼╝ano tak powa┼╝n─ů zmian─Ö?
Poprzednia reforma by┼éa wdra┼╝ana przez dwa lata. Pierwszy rok po┼Ťwi─Öcony by┼é szkoleniom dla lider├│w reformy. Kole┼╝anki z rady pedagogicznej je┼║dzi┼éy i uczy┼éy si─Ö, a nast─Öpnie prowadzi┼éy z nami raz w miesi─ůcu szkoleniowe rady pedagogiczne. Teraz nic takiego si─Ö nie odbywa. Nikt si─Ö z nami nie spotka┼é, z wyj─ůtkiem pracownik├│w kuratorium, kt├│rzy troszeczk─Ö przeszkolili nas, dyrektor├│w, odno┼Ťnie prawa o┼Ťwiatowego. Uwa┼╝am, ┼╝e gdyby t─Ö reform─Ö prze┼éo┼╝y─ç, mia┼éaby wi─Öksze szanse powodzenia.
W dyskusji o gimnazjach cz─Östo poruszane s─ů w─ůtki narkotyk├│w, przemocy r├│wie┼Ťniczej i tak dalej ÔÇô dzieci w ÔÇ×trudnym wiekuÔÇŁ zostaj─ů zamkni─Öte w jednej przestrzeni, co sprzyja patologiom. Jakie s─ů pani do┼Ťwiadczenia z tym zwi─ůzane?
Nie mamy powa┼╝nych k┼éopot├│w wychowawczych, takich, kt├│re stawia┼éyby pod znakiem zapytania sam─ů ide─Ö gimnazjum, cho─ç to oczywi┼Ťcie mo┼╝e by─ç specyfika naszej szko┼éy i ┼Ťrodowisk, z kt├│rych przewa┼╝nie wywodz─ů si─Ö dzieci. Nie notujemy ci─Ö┼╝kiej przemocy, powa┼╝nej agresji. Wydaje nam si─Ö, ┼╝e nie mamy problemu z narkotykami i alkoholem, to znaczy nie zauwa┼╝amy tego na terenie szko┼éy.
Rozumiem, ┼╝e u was w szkole nie ma tych problem├│w, ale ja na przyk┼éad mam zupe┼énie inne do┼Ťwiadczenia z gimnazjum, gdzie by┼éo to na porz─ůdku dziennym. Na ile decyzja o likwidacji gimnazj├│w jest wymierzona w┼éa┼Ťnie w te kwestie?
Zmienia si─Ö wy┼é─ůcznie system, a dzieci nadal pozostan─ů zamkni─Öte w jednej przestrzeni. Problem wieku si─Ö nie rozwi─ů┼╝e, a dodatkowo uczniowie b─Öd─ů mieli jeszcze szerszy kontakt. Ja bym podesz┼éa do tego w ten spos├│b: kiedy stosujesz agresj─Ö wobec drugiej osoby?
Chyba najcz─Ö┼Ťciej przez jakie┼Ť zaniedbanie, poczucie w┼éasnego niedowarto┼Ťciowania czy brak po┼Ťwi─Öconej uwagi.
W┼éa┼Ťnie. Nie odnios┼éam sukcesu, nikt na mnie nie zwraca uwagi. Jaki┼Ť czas temu u nas w szkole postawili┼Ťmy sobie za cel, ┼╝e ka┼╝dy ucze┼ä musi odnie┼Ť─ç sukces, cho─ç dla ka┼╝dego mo┼╝e to oznacza─ç zupe┼énie co innego. Sukces to niekoniecznie same pi─ůtki ze wszystkich przedmiot├│w czy wygrany konkurs przedmiotowy. To mo┼╝e by─ç fajne dzia┼éanie spo┼éeczne, przynale┼╝no┼Ť─ç do ch├│ru i czerpanie z tego przyjemno┼Ťci, organizowanie wolontariatu. Chc─ůc zapewni─ç sukces naszym uczniom, musimy te┼╝ im zapewni─ç pewn─ů elastyczno┼Ť─ç, kt├│ra wi─ů┼╝e si─Ö czasem z tym, ┼╝e nie ka┼╝dy trafi na dan─ů lekcj─Ö. Chodzi o to, ┼╝eby ka┼╝de dziecko poczu┼éo si─Ö jak u siebie.
Dlaczego to takie wa┼╝ne?
W momencie, w kt├│rym nie czujesz si─Ö u siebie, to pchni─Öcie kosza na ┼Ťmieci, zniszczenie ┼éawki albo pomazanie ┼Ťciany nie stanowi dla ciebie problemu, bo to nie jest twoje miejsce. Chcieli┼Ťmy, ┼╝eby dzieci czu┼éy si─Ö odpowiedzialne za przestrze┼ä szkoln─ů. A z drugiej strony, je┼╝eli maj─ů si─Ö dobrze czu─ç, to znaczy, ┼╝e musz─ů przychodzi─ç tu z przyjemno┼Ťci─ů, mie─ç dobre zespo┼éy klasowe, w kt├│rych dba si─Ö mi─Ödzy innymi, ┼╝eby nie by┼éo os├│b napi─Ötnowanych i izolowanych. ┬áOczywi┼Ťcie jest to bardzo trudne i wymaga ogromnej uwagi wychowawc├│w. Zdarza si─Ö, ┼╝e zaliczamy wpadki, nie zauwa┼╝amy czego┼Ť na czas – ale dbamy o to.
Co jeszcze robicie, ┼╝eby dzieci czu┼éy si─Ö ÔÇ×u siebieÔÇŁ?
Pierwszaki wyje┼╝d┼╝aj─ů na ob├│z integracyjny; w po┼éowie wrze┼Ťnia mamy dzie┼ä j─Özyk├│w obcych, na kt├│ry ka┼╝da klasa musi co┼Ť przygotowa─ç; w pa┼║dzierniku organizujemy imprez─Ö na Dzie┼ä Edukacji Narodowej; w listopadzie Dzie┼ä Patrona, p├│┼║niej szykujemy studni├│wk─Ö. Mniej wi─Öcej raz w miesi─ůcu organizujemy du┼╝─ů rzecz, w kt├│r─ů uczniowie mog─ů si─Ö bardzo mocno w┼é─ůczy─ç. I tak do ko┼äca roku. Dosy─ç aktywnie dzia┼éa samorz─ůd uczniowski, cho─ç to oczywi┼Ťcie zale┼╝y od tego, kto zosta┼é wybrany i na ile jest odpowiedzialny za to, co obiecywa┼é kolegom. W tej chwili mamy akurat bardzo aktywny samorz─ůd, kt├│ry mi─Ödzy innymi w ramach wolontariatu zbiera nakr─Ötki na w├│zek inwalidzki dla potrzebuj─ůcego. Poza tym przynajmniej raz w miesi─ůcu organizuj─ů zebranie rady uczni├│w, ┼╝eby wys┼éucha─ç wszystkich klas. Mamy dzi─Öki obecnemu samorz─ůdowi do┼Ť─ç regularnie dni tematyczne. Wszystko dzi─Öki temu, ┼╝e czuj─ů si─Ö gospodarzami swojej szko┼éy i wiedz─ů, ┼╝e maj─ů na ni─ů wp┼éyw.
Jaki┼Ť czas temu dzieci wpad┼éy na pomys┼é, ┼╝eby ÔÇô jak w ÔÇ×Harrym PotterzeÔÇŁ ÔÇô liczy─ç klasom, jak domom, punkty. Co roku wr─Öczamy Puchar Dom├│w. Mo┼╝na zdoby─ç punkty mi─Ödzy innymi za to, ile kilogram├│w nakr─Ötek uda si─Ö danej klasie zebra─ç. Wczoraj z kolei mieli┼Ťmy Dzie┼ä Pi┼╝amy: jak kto┼Ť mia┼é tylko szlafrok, to dostawa┼é jeden punkt, a jak kto┼Ť mia┼é ca┼é─ů pi┼╝am─Ö, to dwa, a potem punkty sumujemy w ramach ka┼╝dej klasy. Dobrze si─Ö z nimi bawi─Ö i na pewno b─Ödzie mi tego szkoda. Wypracowali┼Ťmy sobie przez lata bardzo fajny system wsp├│┼épracy.
Jak teraz b─Ödzie to wygl─ůda┼éo?
Trudno jest obj─ů─ç jednym programem wychowawczo-rozrywkowym zar├│wno dzieci siedmio-, dziesi─Öcioletnie, jak i trzynasto-, szesnastolatki. Staram si─Ö pokazywa─ç moim uczniom, ┼╝e mog─ů wp┼éywa─ç na r├│┼╝ne rzeczy w szkole, uczy─ç ich samorz─ůdno┼Ťci, odwagi w podejmowaniu decyzji, a w konsekwencji przywi─ůzania do szko┼éy. Natomiast w o┼Ťmioklasowej szkole podstawowej nie b─Öd─Ö w stanie stworzy─ç wsp├│lnego samorz─ůdu, w kt├│rym b─Ödzie wszystkich osiem klas. Te dzieci b─Öd─ů mia┼éy zupe┼énie odr─Öbne potrzeby, wi─Öc trudno, ┼╝eby dzia┼éa┼éo to tak sp├│jnie jak w gimnazjum.
W kontek┼Ťcie reformy z 1999 du┼╝o m├│wi┼éo si─Ö o tym, ┼╝e gimnazja maj─ů na celu wyr├│wnywanie szans. Co to dok┼éadnie znaczy? Jak to za┼éo┼╝enie dzia┼éa w praktyce?
Dop├│ki istniej─ů gimnazja, ka┼╝dy ucze┼ä w Polsce musi uczy─ç si─Ö dziewi─Ö─ç lat. Kiedy┬áprzestan─ů istnie─ç, obowi─ůzek szkolny b─Ödzie trwa┼é osiem lat. Obowi─ůzek szkolny oznacza, ┼╝e istnieje szko┼éa obwodowa, do kt├│rej musisz chodzi─ç i kt├│ra pilnuje tego, gdzie si─Ö uczysz i jak si─Ö uczysz. Nawet je┼Ťli nie uczysz si─Ö w niej, to musi ci─Ö znale┼║─ç i ┬ázapisa─ç┬ásobie w ksi─Ödze, do jakiej plac├│wki ucz─Öszczasz. Przy tym zar├│wno podstaw├│wki, jak i gimnazja musz─ů by─ç rozmieszczone w odpowiedniej odleg┼éo┼Ťci od dom├│w uczni├│w. Wyobra┼║cie sobie na przyk┼éad Sejny pod Augustowem. Kto┼Ť, kto chodzi┼é do szko┼éy podstawowej w Sejnach, po jej zako┼äczeniu dostaje gimbusa i je┼║dzi nim sobie gdzie┼Ť pod August├│w albo do Augustowa do gimnazjum. Dzi─Öki temu ┼Ťwiat mu si─Ö otwiera. Wyr├│wnywanie szans by┼éo zwi─ůzane przede wszystkim z tym, ┼╝e wszyscy musz─ů si─Ö uczy─ç jeden rok d┼éu┼╝ej, nie mo┼╝na p├│j┼Ť─ç do OHP na nauk─Ö zawodu i nie trafia si─Ö do szk├│┼é zawodowych. A jednocze┼Ťnie kto┼Ť, kto widzia┼é, ┼╝e mo┼╝e wyjecha─ç gdzie┼Ť poza swoj─ů wie┼Ť, troszeczk─Ö si─Ö otwiera┼é i potem o wiele ┼éatwiej by┼éo mu p├│j┼Ť─ç do nast─Öpnego wi─Ökszego miasta do szko┼éy ponadgimnazjalnej i wybra─ç si─Ö na studia. Wspomnia┼éam Sejny, bo niekt├│rzy nasi nauczyciele stamt─ůd pochodz─ů. Opowiadali, ┼╝e odk─ůd pojawi┼éy si─Ö gimnazja, znacznie wi─Öcej dzieci dalej si─Ö uczy, decyduje si─Ö wyjecha─ç na studia.
A jak to wygl─ůda w ÔÇ×CzartoryskimÔÇŁ?
Je┼Ťli chodzi o nasz─ů szko┼é─Ö, mieli┼Ťmy do┼Ť─ç komfortow─ů sytuacj─Ö, bo zostali┼Ťmy utworzeni przy bardzo dobrym liceum. Ale pierwsze lata by┼éy trudne ÔÇô mieli┼Ťmy roczniki w ca┼éo┼Ťci obwodowe. Dzieciaki przychodzi┼éy z s─ůsiednich podstaw├│wek i by┼éy bardzo r├│┼╝ne, musieli┼Ťmy si─Ö ich nauczy─ç. Bili si─Ö na przerwach, nie zmieniali but├│wÔÇŽ Pierwszym krokiem, kt├│ry podj─Öli┼Ťmy w celu wyr├│wnywania poziomu uczni├│w w naszej szkole, by┼éa zmiana algorytmu rozdzielania klas. Nie ma takiej sytuacji, w kt├│rej powstawa┼éyby klasy lepsze i gorsze. To by┼é pierwszy krok, kt├│rym uzyskali┼Ťmy bardzo du┼╝y efekt ÔÇô je┼╝eli do ka┼╝dej klasy trafia┼éo pi─Öciu ┼Ťwietnych uczni├│w, to ta klasa mia┼éa lokomotyw─Ö. Nie jest tak, ┼╝e jedna klasa to lokomotywa, a pozosta┼ée s─ů drezyn─ů, tylko ka┼╝da z nich┬áma bardzo silny, mocny trzon dzieci, kt├│re nadaj─ů ton. Pokazuj─ů, ┼╝e trzeba pracowa─ç spo┼éecznie, trzeba si─Ö uczy─ç, trzeba by─ç dobrze wychowanym, warto ogl─ůda─ç dobre filmy, czyta─ç dobre ksi─ů┼╝ki. Odk─ůd wyr├│wnali┼Ťmy poziom klas, mamy coraz wy┼╝sze wyniki.
W jaki spos├│b przydzielacie dzieci do klas?┬á
Uczni├│w przyjmujemy przez┬ásystem elektroniczny. Po mojej stronie le┼╝y u┼éo┼╝enie tego, by powsta┼éy w miar─Ö dobre i r├│wne zespo┼éy klasowe. Najpierw bior─Ö pod uwag─Ö prawo o┼Ťwiatowe, to znaczy, ┼╝e musz─Ö mie─ç minimum dwana┼Ťcie os├│b tej samej p┼éci w klasie. Drugie kryterium to j─Özyk ÔÇô pierwszym jest angielski, ale drugi mo┼╝na sobie wybra─ç. Du┼╝o wygodniejsza przy uk┼éadaniu planu jest sytuacja, w kt├│rej p├│┼é klasy uczy si─Ö jednego j─Özyka, a p├│┼é klasy innego, bo mog─ů mie─ç to na jednej lekcji. Potem zaczyna si─Ö zabawa na wynikach: z egzaminu sz├│stoklasisty, z podzia┼éem na umiej─Ötno┼Ťci, i na koniec szko┼éy z przedmiot├│w og├│lnokszta┼éc─ůcych. I chodzi o to, ┼╝eby ┼Ťrednia ze wszystkich element├│w zwi─ůzanych z nauk─ů w ka┼╝dej klasie by┼éa zbli┼╝ona. Oczywi┼Ťcie potem wychodzi, kt├│ra szko┼éa zawy┼╝a┼éa stopnie, klasy nie okazuj─ů si─Ö r├│wne, ale intencja jest szlachetna. Startuj─ů jako r├│wne, wszyscy z carte blanche. I oczywi┼Ťcie tylko wychowawcy klas i ja znamy ten arkusz.
Wierz─Ö oczywi┼Ťcie w to, co pani m├│wi, ale brzmi jak utopia.
S─ů oczywi┼Ťcie rzeczy, kt├│rych nie jeste┼Ťmy w stanie przewidzie─ç systemowo, na przyk┼éad interakcje mi─Ödzy lud┼║mi. Tego, co si─Ö dzieje na co dzie┼ä, co kto powie komu na lekcji, jak kto na kogo spojrzy na korytarzu. One sprawiaj─ů, ┼╝e to wcale nie jest sielanka, tylko ci─Ö┼╝ka praca. Moi nauczyciele m├│wi─ů, ┼╝e ze mn─ů jest bardzo ci─Ö┼╝ko, ale plusem jest to, ┼╝e wiedz─ů, ┼╝e nie s─ů sami. Praca nigdy si─Ö┬ánie ko┼äczy. Nie ma takiego momentu, kiedy mo┼╝na sobie po prostu posiedzie─ç w pokoju nauczycielskim. Jeste┼Ťmy okropnie zm─Öczeni, ale ka┼╝dy wie, co ma zrobi─ç. Zasady s─ů w miar─Ö jasne. Inwestowanie w nauczycieli, zmiana ┼Ťwiadomo┼Ťci edukacji, ale nie zmiana uk┼éadu dzieci.
Uwielbiam opowiada─ç o swojej szkole. Jedna z najpi─Ökniejszych rzeczy. A teraz b─Ödziemy tak wygasa─ç, wygasa─çÔÇŽ Z drugiej strony by─ç mo┼╝e w┼éa┼Ťnie b─Öd─Ö tworzy┼éa co┼Ť nowego, b─Öd─Ö mia┼éa jak─ů┼Ť now─ů zabaw─Ö. Tak naprawd─Ö traktuj─Ö szko┼é─Ö troch─Ö jak piaskownic─Ö, w kt├│rej mo┼╝emy si─Ö w┼éa┼Ťnie ┼Ťwietnie bawi─ç.
***
Monika Dembi┼äska jest polonistk─ů, wicedyrektork─ů Gimnazjum nr 54 imienia Adama Kazimierza ks. Czartoryskiego w Warszawie.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś