Internetowy magazyn katolewicy spo艂ecznej. Piszemy o 艣wiecie, czerpi膮c inspiracje z nauki spo艂ecznej Ko艣cio艂a

Deklaracja LGBT+ i kr贸tki wzrok w艂adzy

Skala przemocy i dyskryminacji, z kt贸r膮 musz膮 si臋 mierzy膰 osoby LGBT+, jest uderzaj膮ca. Czemu prawica o tym nie m贸wi? Nie dlatego, 偶e tworz膮 j膮 藕li ludzie, lecz dlatego, 偶e w艂adza bardzo skraca wzrok.
Deklaracja LGBT+ i kr贸tki wzrok w艂adzy
Ilustr.: Joanna Grochocka

Warszawska Deklaracja LGBT+ wywo艂a艂a wzburzenie w 艣rodowiskach prawicowych 鈥 r贸wnie偶 tych, kt贸re zwykle nie pisz膮 o to偶samo艣ci i orientacji seksualnej. Deklaracj臋 skrytykowali mi臋dzy innymi Krzysztof Mazur, do niedawna prezes Klubu Jagiello艅skiego, oraz Bart艂omiej Radziejewski, dyrektor Nowej Konfederacji. Nie zaproponowali jednak 偶adnych alternatywnych rozwi膮za艅, kt贸re mog艂yby zmniejszy膰 skal臋 atak贸w na osoby LGBT+ w spo艂ecze艅stwie. O samej skali r贸wnie偶 nie mieli nic do powiedzenia.

Nie ma w tych wyst膮pieniach cho膰by wzmianki o bardzo cz臋stych 鈥 w por贸wnaniu z reszt膮 populacji 鈥 my艣lach i pr贸bach samob贸jczych w rzeczonej grupie. Tym bardziej nie ma informacji o ich spo艂ecznych uwarunkowaniach, kt贸re wi膮偶膮 si臋 z dyskryminacj膮 i przemoc膮 (psychologia m贸wi tutaj o stresie mniejszo艣ciowym). Nie ma odniesie艅 do krytycznego wobec Polski raportu ONZ. Nie ma te偶 konfrontacji z danymi sonda偶owymi Agencji Praw Podstawowych Unii Europejskiej sprzed kilku lat. Wed艂ug tych wynik贸w w roku poprzedzaj膮cym badanie na 1000 os贸b LGBT+ w naszym kraju przypada艂y 艣rednio 452 gro藕by lub akty przemocy (strona 60), a 61% ankietowanych unika艂o pewnych miejsc z powodu l臋ku przed napa艣ci膮, gro偶eniem lub n臋kaniem (strona 90). Nie s膮 to wyniki reprezentatywne dla ca艂ej populacji, ale nie mo偶na te偶 o nich zapomina膰. W samej Polsce podobne dane staraj膮 si臋 zbiera膰 organizacje takie jak Kampania przeciw Homofobii, chocia偶 dysponuj膮 znacznie skromniejszym bud偶etem.

Raporty takie m贸g艂bym omawia膰 jeszcze d艂ugo, a to przecie偶 wci膮偶 tylko fragment szerszego obrazu. Dodajmy do tego wrogie postawy wzmacniane przez brak wiedzy (w badaniach CBOS osoby homoseksualne postrzegane s膮 znacznie przychylniej przez tych ankietowanych, kt贸rzy deklaruj膮, 偶e znaj膮 osobi艣cie jakiego艣 geja b膮d藕 lesbijk臋), trwaj膮ce od dawna absurdalne pr贸by powi膮zania orientacji z pedofili膮 czy te偶 pe艂ne przyzwolenie obozu rz膮dz膮cego na ataki ze strony Krystyny Paw艂owicz.

Dla Bart艂omieja Radziejewskiego problemy os贸b o nienormatywnej orientacji i to偶samo艣ci to 鈥瀟ematy ma艂o wa偶ne鈥, dla Krzysztofa Mazura najwidoczniej te偶 (chocia偶 ten ostatni przynajmniej wprost dystansuje si臋 od zarzut贸w o pedofili臋). Ale wspomniane wypowiedzi to jedynie ilustracja szerszego zjawiska. Ze 艣wiec膮 szuka膰 kogo艣, kto na polskiej prawicy wzi膮艂by na serio niezliczone dane o dyskryminowaniu os贸b LGBT+, i to nawet nie dlatego, 偶e kto艣 podj膮艂 polemik臋 z badaniami i z jakiego艣 powodu je odrzuci艂 鈥 ca艂a ta wiedza jest zwyczajnie ignorowana. A m贸wimy o grupie, kt贸ra w najostro偶niejszych szacunkach liczy setki tysi臋cy ludzi (wed艂ug badania Dalia Research os贸b LGBT+ 偶yje w Polsce ponad milion). To niema艂o.

Sk膮d bierze si臋 kr贸tkowzroczno艣膰?

Czemu problem nie jest dostrzegany? Czemu po prawej stronie o ludziach z grupy LGBT+ albo si臋 milczy, albo m贸wi w negatywnym kontek艣cie, nie zwa偶aj膮c na ich ci臋偶kie po艂o偶enie?

Nie w膮tpi臋, 偶e w jakim艣 stopniu rzecz wynika z polaryzacji to偶samo艣ciowej. Spos贸b m贸wienia o osobach LGBT+ to dzi艣 papierek lakmusowy i oznaka przynale偶no艣ci (zreszt膮 nie tylko na prawicy). W tych warunkach niemal ka偶de ust臋pstwo staje si臋 odst臋pstwem. Chcia艂bym te偶 jednak zwr贸ci膰 uwag臋 na kr贸tkowzroczno艣膰, do kt贸rej prowadzi d艂ugotrwa艂a dominacja spo艂eczna.

Gdy nasze przekonania i sytuacja 偶yciowa maj膮 silne wsparcie w prawie, polityce, szkole, uczymy si臋 traktowa膰 ten stan jako naturalny i nie zaprz膮ta膰 sobie zbytnio g艂owy tym, 偶e inni ludzie znajduj膮 si臋 w znacznie gorszym po艂o偶eniu. A kiedy upominaj膮 si臋 o tak podstawowe prawa, jak ochrona przed n臋kaniem i przemoc膮, my ich krytykujemy, zbywamy lub ignorujemy. Trudno nam sobie wyobrazi膰, 偶e kto艣 m贸g艂by nie mie膰 czego艣, co we w艂asnym 偶yciu przyzwyczaili艣my si臋 uznawa膰 za oczywiste. Trudno te偶 przej膮膰 si臋 relacjami os贸b dyskryminowanych, bo przecie偶 norm臋 stanowi to, 偶e to my zabieramy g艂os i to my jeste艣my wys艂uchiwani. My, nasze otoczenie, nasi przedstawiciele. Jako cz艂owiek, kt贸ry niegdy艣 bezrefleksyjnie popiera艂 Platform臋 Obywatelsk膮 i nie 艣ledzi艂 bodaj 偶adnego krytycznego wobec niej medium (przez lata by艂o to ca艂kiem proste), co艣 o tym wiem.

Nie b臋d臋 dowodzi艂, 偶e prawica w Polsce rz膮dzi we wszystkich sferach 偶ycia. Mi臋dzy innymi sk艂ad parlamentu w III RP si臋 zmienia艂, a w mediach w ostatnich trzech dekadach przewa偶a艂y pogl膮dy centrowe (czasami centrolewicowe, czasami centroprawicowe 鈥 ka偶dego, kto s膮dzi, 偶e na przyk艂ad TVN to lewica, zach臋ca艂bym do lektury tekstu 艁ukasza Najdera o Kubie Wojew贸dzkim). Niemniej w kwestiach zwi膮zanych z to偶samo艣ci膮 p艂ciow膮 i seksualno艣ci膮 wieloletnia hegemonia prawicy jest niezaprzeczalna. W ko艅cu mamy jedn膮 z najbardziej restrykcyjnych w Europie ustaw o przerywaniu ci膮偶y, a nawet tych uprawnie艅, kt贸re z niej wynikaj膮, w praktyce cz臋sto si臋 kobietom odmawia. W rankingu Europejskiego Forum Parlamentarnego do spraw Populacji i Rozwoju zajmujemy ostatnie miejsce na kontynencie pod wzgl臋dem dost臋pno艣ci antykoncepcji. Nale偶ymy te偶 do w膮skiej grupy pi臋ciu kraj贸w unijnych, kt贸re nie uznaj膮 偶adnej formy zwi膮zk贸w partnerskich. Pod tym wzgl臋dem nie ma prawie 偶adnych istotnych r贸偶nic mi臋dzy partiami rz膮dz膮cymi Polsk膮 przez ostatnie kilkana艣cie lat, co sk膮din膮d z zaskakuj膮c膮 szczero艣ci膮 wskaza艂 ostatnio W艂adys艂aw Kosiniak-Kamysz.

W dodatku najnowsza podstawa programowa do wychowania do 偶ycia w rodzinie zak艂ada, 偶e ju偶 w szkole podstawowej dzieci powinny wyra偶a膰 鈥瀙ostaw臋 szacunku i troski wobec 偶ycia i zdrowia cz艂owieka od pocz臋cia do naturalnej 艣mierci鈥, a tak偶e umie膰 鈥瀢ymieni膰 i uzasadni膰 normy chroni膮ce 偶ycie ma艂偶e艅skie i rodzinne鈥 oraz 鈥瀞przeciwi膰 si臋 naciskom sk艂aniaj膮cym do ich 艂amania鈥. Nauczycielki i nauczyciele zach臋cani s膮 za艣 do tego, by 鈥瀍ksponowa膰 warto艣膰 ma艂偶e艅stwa, odr贸偶niaj膮c je od innych zwi膮zk贸w鈥 tudzie偶 鈥瀘mawia膰 wielorakie walory przedma艂偶e艅skiej pow艣ci膮gliwo艣ci seksualnej鈥. Prawicowy 艣wiatopogl膮d coraz mocniej zakorzenia si臋 w instytucjach publicznych.

By膰 mo偶e z perspektywy 艣rodowisk Klubu Jagiello艅skiego czy Nowej Konfederacji sk艂ada si臋 to na sytuacj臋 po偶膮dan膮, odpowiadaj膮c膮 intuicjom moralnym ich cz艂onk贸w oraz uprawomocnian膮 intelektualnie za pomoc膮 r贸偶nych nurt贸w my艣li konserwatywnej. Nawet je偶eli tak jest, pami臋tajmy: nie m贸wimy o stanie naturalnym, lecz o skutkach zdecydowanego zwyci臋stwa okre艣lonych opcji spo艂eczno-politycznych i zmarginalizowania pozosta艂ych. Jeden ze skutk贸w tak daleko id膮cej wygranej to odebranie wielu ludziom prawa do politycznej reprezentacji. Przestaj膮 oni by膰 podmiotem, kt贸remu przys艂uguje mo偶liwo艣膰 przedstawiania w艂asnych interes贸w i warto艣ci. Je偶eli o co艣 si臋 ubiegaj膮, to nie d膮偶膮 do r贸wno艣ci, lecz atakuj膮, narzucaj膮, zg艂aszaj膮 niezrozumia艂e roszczenia 鈥 tak to wygl膮da z perspektywy grupy dominuj膮cej.

Czego ci ludzie chc膮, skoro wszystko jest jak nale偶y? Po co im jakie艣 przywileje? W ten spos贸b ujmuje spraw臋 Bart艂omiej Radziejewski, pisz膮c o 鈥瀘fensywie LGBT鈥, kt贸r膮 鈥瀢arto powstrzyma膰鈥 (tak jakby kto艣, kto zosta艂 niemal wprasowany w 艣cian臋, m贸g艂 nagle podejmowa膰 ofensyw臋). Szef Nowej Konfederacji twierdzi te偶, 偶e 鈥瀙rzypadki przemocy鈥 wobec owej grupy 鈥瀙owinni艣my zwalcza膰 tak samo jak te skierowane wobec innych鈥, dop贸ki kto艣 nie 鈥瀢yka偶e, 偶e jest tej przemocy wi臋cej鈥. Z kolei Krzysztof Mazur w kilkunastominutowym nagraniu m贸wi o wszystkim, tylko nie o powszechnie dost臋pnej wiedzy na temat skali atak贸w i negatywnych stereotyp贸w. Odnotowuje przy tym w jednym zdaniu, 偶e katolicka koncepcja rodziny jest podobnie arbitralna do wizji WHO, czyli 艢wiatowej Organizacji Zdrowia (z kt贸rej czerpie Deklaracja LGBT+), ale ca艂y trud wk艂ada w krytyk臋 tej ostatniej. Nadal umacnia wi臋c kr贸tkowzroczno艣膰.

Kr贸tkowzroczno艣膰 polega na tym, 偶e gdy ju偶 rozgo艣cili艣my si臋 na szczycie schod贸w, nie interesuj膮 nas ludzie usi艂uj膮cy wej艣膰 na pierwszy stopie艅. Z g贸ry zak艂adamy, 偶e nie zas艂uguj膮 na powa偶ne potraktowanie i 偶e wiedza na temat ich trudnych do艣wiadcze艅 nie b臋dzie potrzebna ani nam, ani naszym s艂uchaczom i czytelnikom. Tak jak problem biedy cz臋sto jest bagatelizowany przez ludzi zamo偶nych, tak dyskryminacja i przemoc wobec os贸b homoseksualnych czy transp艂ciowych to zjawiska, kt贸rych 艂atwo nie widzie膰, kiedy samemu si臋 ich nie do艣wiadcza.

Je艣li nie Deklaracja LGBT+, to co?

Kr贸tki wzrok nie pozwala te偶 dostrzec tego, jak bardzo wyolbrzymiona zosta艂a skala zmian zwi膮zanych z Deklaracj膮 LGBT+. Poka偶臋 to na przyk艂adach dotycz膮cych jej najgor臋cej krytykowanej cz臋艣ci, czyli edukacji seksualnej. Oto Krzysztof Mazur pisze: 鈥瀗ie wyobra偶amy sobie, by doros艂y cz艂owiek uczy艂 nasze dzieci w przedszkolach, na czym polega masturbacja鈥, ale przecie偶 nikt nie b臋dzie tego robi艂. Swego czasu sam przeoczy艂em, 偶e w dost臋pnej ju偶 od miesi膮ca Deklaracji jest mowa jedynie o szko艂ach, wi臋c rozumiem, 偶e i by艂y szef Klubu Jagiello艅skiego m贸g艂 nie zdawa膰 sobie z tego sprawy. Powinien jednak zna膰 o艣wiadczenie Rafa艂a Trzaskowskiego z 28 lutego, zgodnie z kt贸rym 鈥瀟ematyka wychowania seksualnego pojawia si臋 w programie nauczania [鈥 dopiero w IV klasie szko艂y podstawowej鈥, a wprowadzenie tej problematyki do przedszkoli 鈥瀗ie jest [鈥 planowane w Warszawie鈥. Podobnie w chwili nagrywania wypowiedzi Krzysztofa Mazura status edukacji seksualnej m贸g艂 by膰 jeszcze niejasny, ale gdy Klub Jagiello艅ski o niej informowa艂, wiedzieli艣my ju偶 z komunikat贸w stowarzyszenia Mi艂o艣膰 Nie Wyklucza oraz samego Trzaskowskiego, 偶e zaj臋cia te b臋d膮 鈥瀌odatkowe, nieobowi膮zkowe i za zgod膮 rodzic贸w鈥.

Ostatecznie mamy wi臋c opcjonalne lekcje od czwartej klasy, planowane tylko w stolicy, z nieokre艣lonym dot膮d programem. Co prawda ma on by膰 zgodny z wytycznymi 艢wiatowej Organizacji Zdrowia, ale same te standardy m贸wi膮, 偶e zawarta w nich matryca edukacji seksualnej 鈥瀞tanowi ram臋, na podstawie kt贸rej nauczyciele mog膮 wybra膰 tematy szczeg贸lnie interesuj膮ce dan膮 grup臋 os贸b鈥 (strona 33). Nie b臋dzie wi臋c realizowana w ca艂o艣ci i nie ma powod贸w, by zak艂ada膰, 偶e teraz w Polsce pojawi膮 si臋 zaj臋cia z wszystkimi krytykowanymi elementami tabel WHO (wed艂ug mnie zreszt膮 tabele te s膮 demonizowane, ale to jeszcze inna sprawa).

Zapewne warszawski ratusz m贸g艂 od pocz膮tku informowa膰 o tym wszystkim bardziej klarownie. Ale czy to by du偶o zmieni艂o? Nie s膮dz臋. Po pierwsze bowiem, Krzysztof Mazur s艂usznie wskazuje, 偶e mamy do czynienia z konfliktem politycznym, niedaj膮cym si臋 sprowadzi膰 do r贸偶nic intelektualnych i moralnych (鈥瀘艣wiecony Zach贸d vs ciemny Wsch贸d鈥 albo 鈥瀦deprawowany Zach贸d vs broni膮cy warto艣ci Wsch贸d鈥). W gr臋 wchodz膮 rozbie偶ne wizje p艂ci i seksualno艣ci oraz rozbie偶ne wizje Polski, kt贸rych nie mo偶na w pe艂ni pogodzi膰 鈥 i wszyscy b臋dziemy musieli z tym jako艣 偶y膰.

Po drugie jednak, w powy偶szych kwestiach prawica nazbyt przyzwyczai艂a si臋 do hegemonii. W efekcie strzela z armat do wr贸bli, traktuj膮c bardzo drobne w skali pa艅stwa dzia艂ania edukacyjne i antydyskryminacyjne jako zamach na podstawy cywilizacji. Jak m贸g艂bym si臋 zgodzi膰 ze stwierdzeniem Krzysztofa Mazura, 偶e Platforma Obywatelska 鈥瀙rzyjmuje [鈥 zachodni膮 agend臋 i chce j膮 realizowa膰 dzisiaj w Polsce鈥, kiedy m贸wimy o inicjatywie firmowanej przez jednego polityka (realizuj膮cego sk膮din膮d zapowiedzi z kampanii samorz膮dowej, i to na podstawie silnego mandatu wyborczego)? Kiedy jego decyzj臋 krytykuj膮 publicznie inne postacie z tego samego obozu, jak Hanna Gronkiewicz-WaltzRoman Giertych (teraz doszli jeszcze W艂adys艂aw Kosiniak-KamyszJakub Stefaniak)? I kiedy Platforma nadal popiera niezwykle konserwatywne regulacje prawne, kt贸re od dawna kszta艂tuj膮 偶ycie Polek i Polak贸w w ca艂ym kraju?

Na prawicy du偶o m贸wi si臋 o polityczno艣ci, ale nieodmiennie wykluczane s膮 z niej osoby LGBT+, ich rzeczniczki i rzecznicy. Kr贸tkowzroczno艣膰 sprawia, 偶e wszelkie postulaty tych grup jawi膮 si臋 jako atak, a na ka偶d膮 pr贸b臋 uzyskania widoczno艣ci mo偶na znale藕膰 retoryczny paragraf. W 鈥濺zeczpospolitej鈥 Bart艂omiej Radziejewski zarzuca ruchom LGBT+ mi臋dzy innymi 鈥瀞eksualizacj臋 przestrzeni publicznej鈥, nie zwa偶aj膮c na to, 偶e ju偶 teraz na wielk膮 skal臋 sw膮 seksualno艣膰 demonstruj膮 pary r贸偶nop艂ciowe (przez poca艂unki, u艣ciski, 艣luby, wesela, marsze, rocznice). Dyrektor Nowej Konfederacji krytykuje te偶 Deklaracj臋 LGBT+ jako 鈥瀔rok w stron臋 kolejnych postulat贸w鈥, a Krzysztof Mazur odmawia parom homoseksualnym nawet prawa 鈥瀌o informacji w szpitalu, do kwestii rozlicze艅 podatkowych, do kwestii spadkowych鈥, bo 鈥瀌zisiaj widzimy, [鈥 偶e chodzi tak偶e o zmian臋 [鈥 sposobu patrzenia na seksualno艣膰 ca艂ego spo艂ecze艅stwa鈥. To troch臋 tak, jakby polska prawica s艂ysza艂a bez przerwy: 鈥濼eraz twierdzicie, 偶e tradycyjna rodzina jest bardzo wa偶na, a potem zaka偶ecie antykoncepcji, zaczniecie wrzuca膰 kobiety do wi臋zienia za aborcj臋 i wprowadzicie przymusowe kontrole ginekologiczne, jak w Rumunii za Ceau葯escu鈥. Nie uto偶samiam tu przedstawionych sytuacji (d膮偶enia os贸b LGBT+ s膮 dla mnie ca艂kowitym moralnym przeciwie艅stwem dawnej rumu艅skiej dyktatury), zaznaczam tylko, 偶e postrzeganie ka偶dej emancypacyjnej inicjatywy przez pryzmat tego, co budzi nasze najwi臋ksze obawy, to bardzo niedobra zasada. A kr贸tki wzrok chroni przedstawicieli dominuj膮cego 艣wiatopogl膮du przed k艂opotliwymi refleksjami na jej temat.

Kr贸tki wzrok chroni r贸wnie偶 przed niew膮tpliw膮 przykro艣ci膮 my艣lenia o przyt艂aczaj膮cych danych na temat uprzedze艅, n臋kania i przemocy. Ale te dane od tego nie znikn膮. Je艣li prawica odrzuca Deklaracj臋 LGBT+ z powodu r贸偶nic politycznych, niech przynajmniej uzna ci臋偶k膮 sytuacj臋 tych grup i zaproponuje wypracowanie innych rozwi膮za艅, najlepiej po rozmowach z samymi zainteresowanymi. Kontrowersje zwi膮zane z edukacj膮 seksualn膮 (chyba ju偶 nieco mniejsze, gdy wiemy, jak bardzo ograniczony ma by膰 jej zasi臋g?) nie powinny skutkowa膰 dalszym pozostawianiem os贸b LGBT+ za burt膮. Tak samo spekulacje na temat tego, jakie mog膮 by膰 d艂ugoterminowe skutki obecnych dzia艂a艅, nie powinny blokowa膰 wsparcia dla ludzi, kt贸rzy potrzebuj膮 pomocy tu i teraz. Wydaje mi si臋 to szczeg贸lnie istotne w 艣rodowiskach odwo艂uj膮cych si臋 do chrze艣cija艅stwa.

Poniewa偶 dominacja prawicy 鈥 w kwestiach zwi膮zanych z p艂ci膮 i seksualno艣ci膮 鈥 pozostaje niewidoczna dla niej samej, wskazywanie kr贸tkiego wzroku i jego skutk贸w jest rol膮 lewicy. Oczywi艣cie ta ostatnia r贸wnie偶 ma swoje 艣lepe plamki (kt贸re z kolei mo偶e dostrzec prawica), s膮 one jednak znacznie mniej istotne dla spo艂ecze艅stwa, gdy ta strona politycznego sporu nie posiada nawet reprezentacji w parlamencie. Prawdziwym wyzwaniem dla polskiej lewicy b臋dzie dopiero unikni臋cie takich pu艂apek po doj艣ciu do w艂adzy. Ale do tego jeszcze troch臋 czasu.

PS. Ju偶 po napisaniu tego tekstu na stronie Klubu Jagiello艅skiego ukaza艂a si臋 polemika z wypowiedzi膮 Krzysztofa Mazura napisana przez Micha艂a Zabdyra-Jamr贸za. W spolaryzowanym 艣wiecie zamieszczenie takiej polemiki to wa偶ny gest 鈥 doceniam go i zach臋cam do lektury.

***

Poprzednia wersja tekstu mylnie sugerowa艂a, 偶e przywo艂ane badania Agencji Praw Podstawowych Unii Europejskiej przeprowadzono z udzia艂em reprezentatywnej pr贸by os贸b LGBT+. Artyku艂 zosta艂 wi臋c odpowiednio skorygowany.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Wybieram sam/a
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij