Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

D─ůbrowska: Praca na zmian─Ö

S┼éowo ÔÇ×projektÔÇŁ powoli odchodzi z naszych g┼é├│w i dzia┼éa┼ä. Nas interesuje zmiana spo┼éeczna, kt├│ra si─Ö dzieje w obr─Öbie naszego miasta czy regionu.

fot.: Marta Sienkiewicz

Rozmawiamy o ┼╗ydach, o Ukrai┼äcach, o Romach, o Tatarach, ale nie szukamy analogii, bo to sytuacja, w kt├│rej stawiamy si─Ö w centrum i jeste┼Ťmy punktem odniesienia do m├│wienia o innych. Tak nie poznaje si─Ö ludzi. Rabin nie jest ksi─Ödzem, a carskie wrota nie prowadz─ů do zakrystii.
Z Ann─ů D─ůbrowsk─ů, lubelsk─ů animatork─ů kultury, rozmawia Tomek Kaczor. Wywiad pochodzi z najnowszego, 24. numeru naszego kwartalnika ÔÇ×Pols-ko┼Ť─ç niezgodyÔÇŁ, kt├│ry mo┼╝na kupi─ç m.in. w prenumeracie.
 
Jaki┼Ť czas temu jeden z popularnych internetowych serwis├│w z dowcipnymi obrazkami opublikowa┼é rysunek przedstawiaj─ůcy map─Ö Polski. Kraj podzielony by┼é na wojew├│dztwa, a ka┼╝demu z nich przypisane by┼éo opisuj─ůce go stereotypowe has┼éo lub obrazek. I tak mi─Ödzy innymi suwalskiemu oberwa┼éo si─Ö z niskie temperatury, Podkarpaciu za zakorkowan─ů Zakopiank─Ö, w kieleckiem oczywi┼Ťcie wieje, a na Pomorzu wprawdzie strajkuj─ů i pal─ů opony, ale maj─ů morze. Wojew├│dztwu lubelskiemu oszcz─Ödzono stereotypowego rysunku. Zamiast tego, jego obszar, oznaczony na mapie kolorem czarnym, zion─ů┼é niczym wielka pusta dziura, a z jej czelu┼Ťci wy┼éania┼é┬ási─Ö┬áczerwony znak zapytania i bezczelne pytanie: ÔÇ×co┬áto?ÔÇŁ.
 
Homo Faber dzia┼éa od dziesi─Öciu lat. Wsp├│lnym mianownikiem waszych dzia┼éa┼ä jest Lublin i Lubelszczyzna. Co wy umie┼Ťciliby┼Ťcie w miejscu tego znaku zapytania?
Na tej mapie znajduj─ů si─Ö same stereotypy, a my w┼éa┼Ťnie stereotypy chcemy ludziom wymaza─ç z g┼é├│w. Wiele z nich wynika na pewno z trudnej i wielokulturowej historii Lubelszczyzny. Ale to w┼éa┼Ťnie ona najbardziej nas inspiruje. Na tej trudnej historii chcemy budowa─ç potencja┼é tego regionu.
 
W jaki spos├│b j─ů poznajecie?
W gronie znajomych ustalili┼Ťmy, ┼╝e co wakacje chcemy gdzie┼Ť razem wyje┼╝d┼╝a─ç, bo ten spos├│b poznawania naszego regionu jest dla nas bardzo inspiruj─ůcy. Pierwsz─ů wsp├│ln─ů podr├│┼╝ po Lubelszczy┼║nie odbyli┼Ťmy ┼Ťladami Isaaca Bashevisa Singera. Przez miesi─ůc je┼║dzili┼Ťmy rozklekotanym PKS-em i pytali┼Ťmy ludzi o to, jak wygl─ůda┼éy ich miasteczka przed wojn─ů. Wydawa┼éo nam si─Ö, ┼╝e je┼Ťli nie b─Ödziemy pytali o Holocaust, to uda nam si─Ö wyabstrahowa─ç czyst─ů, przedwojenn─ů histori─Ö. Byli┼Ťmy naiwni. Ta podr├│┼╝ by┼éa dla mnie traumatyczna.
 
Dlaczego?
Przez bolesne zetkni─Öcie si─Ö z bardzo zajad┼éym antysemityzmem polskich ma┼éych miasteczek. Gdy kilka lat p├│┼║niej ukaza┼éa si─Ö ksi─ů┼╝ka Tomasza Grossa ÔÇ×StrachÔÇŁ, kt├│ra wzbudzi┼éa tak wielkie oburzenie, pomy┼Ťla┼éam sobie, ┼╝e obraz w niej przedstawiony i tak jest ┼éagodny w por├│wnaniu z tym, co my us┼éyszeli┼Ťmy.
 
Poszli┼Ťcie jednak o krok dalej i postanowili┼Ťcie przepracowywa─ç to do┼Ťwiadczenie, anga┼╝uj─ůc w to m┼éodzie┼╝.
Powiedzieli┼Ťmy sobie, ┼╝e dobrze by by┼éo prze┼éo┼╝y─ç to na dzia┼éania edukacyjne. W jednej z odwiedzonych przez nas miejscowo┼Ťci postanowili┼Ťmy zadekowa─ç si─Ö na dziewi─Ö─ç miesi─Öcy i nakr─Öci─ç z dzieciakami film o polsko-┼╝ydowskiej historii. Ponownie pos┼éu┼╝yli┼Ťmy si─Ö proz─ů Singera, a konkretnie jego opowiadaniem ÔÇ×Lemel i CypaÔÇŁ, bo bali┼Ťmy si─Ö, ┼╝e o faktycznych historiach z tamtych miejsc nie da si─Ö nakr─Öci─ç filmu bez nadmiernego podgrzewania emocji.
 
Dostrzegli┼Ťcie zmian─Ö w grupie, z kt├│r─ů pracowali┼Ťcie?
Ostatniego dnia kr─Öcenia filmu na rynku pojawi┼éa si─Ö ekipa telewizyjna. Na pytanie dziennikarza, dlaczego kr─Öc─ů film o ┼╗ydach, dzieci odpowiedzia┼éy: ÔÇ×Bo to jest cz─Ö┼Ť─ç naszej historiiÔÇŁ. Do ko┼äca ┼╝ycia b─Öd─Ö to pami─Öta─ç. Ta odpowied┼║ nie by┼éa przez nas w ┼╝aden spos├│b sugerowana. Uwa┼╝am to za du┼╝y sukces.
W og├│le, kiedy my┼Ťl─Ö o wszystkich naszych dzia┼éaniach, to naczeln─ů zasad─ů jest dla nas w┼éa┼Ťnie zmiana. S┼éowo ÔÇ×projektÔÇŁ powoli odchodzi z naszych g┼é├│w i dzia┼éa┼ä. My robimy ÔÇ×zmian─ÖÔÇŁ. I staramy si─Ö j─ů robi─ç bez wzgl─Ödu na to, czy akurat w┼Ťr├│d instytucji finansuj─ůcych jest na to trend, czy nie. Nas interesuje pewna zmiana spo┼éeczna, kt├│ra si─Ö dzieje w obr─Öbie naszego miasta czy regionu.
 
Nie przestajecie podr├│┼╝owa─ç. Od kilku lat w ramach projektu ÔÇ×WyprawkaÔÇŁ zabieracie dzieci z lokalnych szk├│┼é na wycieczki po Lubelszczy┼║nie.
Pr├│bujemy w ten spos├│b dawa─ç dzieciom podstawow─ů wiedz─Ö o miejscu, z kt├│rego wyrastaj─ů. Nie organizujemy wycieczek do wielkich miast, nie jemy w McDonaldsie i nie s┼éuchamy nudnej pani, kt├│ra w nudny spos├│b opowiada nam o nudnych rzeczach. Dzieci ze wsi zabieramy na wie┼Ť. Nie kupujemy tanich, plastikowych zabawek, kt├│re zepsuj─ů si─Ö jeszcze w autokarze. Zamiast tego, podczas warsztat├│w dzieci same konstruuj─ů r├│┼╝ne przedmioty, kt├│re b─Öd─ů przed┼éu┼╝eniem ich pami─Öci o tym, co si─Ö wydarzy┼éo na wycieczce. Tworzymy przyjemn─ů atmosfer─Ö, w kt├│rej mo┼╝na porozmawia─ç o wa┼╝nych rzeczach, i dajemy narz─Ödzia, kt├│re pozwalaj─ů o nich porozmawia─ç tak, by co┼Ť z tego wynika┼éo. Rozmawiamy wi─Öc o ┼╗ydach, o Ukrai┼äcach, o Romach, o Tatarach, ale nie gotujemy ich potraw, nie urz─ůdzamy inscenizacji bitew, nie rysujemy komiks├│w i nie przebieramy si─Ö za ÔÇ×innychÔÇŁ z naszych wyobra┼╝e┼ä. Nie szukamy podobie┼ästw, bo uwa┼╝amy, ┼╝e szukanie analogii to sytuacja, w kt├│rej stawiamy siebie w centrum i jeste┼Ťmy punktem odniesienia do m├│wienia o innych. Moim zdaniem tak si─Ö nie poznaje innych ludzi. Zatem rabin nie jest ksi─Ödzem, a carskie wrota nie prowadz─ů do zakrystii. No i najwa┼╝niejsze: staramy odklei─ç si─Ö od stereotyp├│w i prze┼éama─ç je faktami.
 
Wydawa┼éo mi si─Ö, ┼╝e dzieci tych stereotyp├│w jeszcze nie maj─ůÔÇŽ
Nie maj─ů? No nie wiemÔÇŽ Dzieci wynosz─ů stereotypy z domu, odziedziczone po dziadkach czy rodzicach, zas┼éyszane w szkole czy na podw├│rku lub podpatrzone w telewizji czy internecie. Ale nasza wycieczka trwa tylko dwana┼Ťcie godzin. W tym czasie nie uda si─Ö wygrzeba─ç im z g┼é├│w tych stereotyp├│w i powsadza─ç tam prawdziwych informacji. Sukces jest wi─Öc wtedy, gdy dzieci zaczynaj─ů wyci─ůga─ç wnioski z tego, co zobaczy┼éy i us┼éysza┼éy, i zaczynaj─ů zadawa─ç pytania o wsp├│┼éczesno┼Ť─ç. Wi─Ökszo┼Ť─ç z nich ma do┼Ťwiadczenie migracji ÔÇô nie swoje, ale w rodzinie. Maj─ů cioci─Ö, brata lub kogo┼Ť z rodzic├│w, kto wyjecha┼é za granic─Ö. Oni te┼╝ przywo┼╝─ů informacje z innego ┼Ťwiata i to s─ů informacje w┼éa┼Ťnie od tych ÔÇ×innychÔÇŁ, przyjezdnych. St─ůd pojawiaj─ů si─Ö pytania dotycz─ůce na przyk┼éad mniejszo┼Ťci polskiej ┼╝yj─ůcej w Londynie. Czasami zdarzaj─ů si─Ö pytania dotycz─ůce gej├│w i lesbijek albo dzieci czecze┼äskich, kt├│re w┼éa┼Ťnie pojawi┼éy si─Ö w ich szkole. To w┼éa┼Ťnie chcemy osi─ůgn─ů─ç. By z poznawania trudnej historii ich regionu wynik┼éa refleksja nad wsp├│┼éczesno┼Ťci─ů.
 

fot. Anna D─ůbrowska


Z kim konkretnie pracujecie?
Oferta wycieczek jest kierowana wy┼é─ůcznie do dzieci ucz─ůcych si─Ö w ma┼éych, wiejskich szko┼éach. Troch─Ö na zasadzie wyr├│wnywania szans. To jest dla nas priorytet. Dzieci z miasta maj─ů bardzo wiele mo┼╝liwo┼Ťci. Poza tym w wielu z tych miejscowo┼Ťci zatrzymujemy si─Ö podczas naszych wakacyjnych wypraw, nocujemy w tych szko┼éach, wi─Öc w ramach podzi─Ökowania zabieramy potem uczni├│w na wycieczk─Ö.
 
Zacz─Öli┼Ťcie od przybli┼╝ania sobie i innym historycznej wielokulturowo┼Ťci korzeni Lublina i Lubelszczyzny. Dzi┼Ť w r├│wnym stopniu zajmujecie si─Ö jego wsp├│┼éczesn─ů wielokulturowo┼Ťci─ů.
W 2008┬ároku na zlecenie urz─Ödu miasta Lublin przeprowadzili┼Ťmy badania student├│w i studentek. Wcze┼Ťniej nie zajmowali┼Ťmy si─Ö┬áw og├│le tymi kwestiami, ale udzia┼é w badaniu sk┼éoni┼é nas do tego, by przyjrze─ç si─Ö┬átej grupie. Okaza┼éo si─Ö, ┼╝e cudzoziemc├│w jest w Lublinie ca┼ékiem sporo. Poza mniejszo┼Ťciami, o kt├│rych wiemy, jak Ukrai┼äcy, Bia┼éorusini czy Rosjanie, s─ů w Lublinie te┼╝ grupy, z kt├│rymi musimy dopiero nauczy─ç si─Ö rozmawia─ç: bardzo liczna spo┼éeczno┼Ť─ç Tajwa┼äczyk├│w, ca┼ékiem du┼╝a┬ágrupa z USA (przewa┼╝nie tamtejsi Hindusi). Spor─ů, cho─ç zupe┼énie niewidoczn─ů grup─Ö stanowi─ů migranci z kraj├│w skandynawskich ÔÇô g┼é├│wnie Szwedzi i Norwedzy. Wreszcie ÔÇô mieszka┼äcy Arabii Saudyjskiej. Wi─Ökszo┼Ť─ç z nich przyje┼╝d┼╝a do Lublina na studia.
 
Dla nich zrealizowali┼Ťcie program ÔÇ×Witamy w LublinieÔÇŁ.
Rozpocz─Öli┼Ťmy go od wst─Öpnych warsztat├│w z grup─ů Tajwa┼äczyk├│w, kt├│rych prosili┼Ťmy o narysowanie mapy Lublina. Patrzenie na efekty tego ─çwiczenia by┼éo dla mnie jednym z bardziej przykrych prze┼╝y─ç. Okaza┼éo si─Ö, ┼╝e te mapy s─ů zupe┼énie puste. Znalaz┼éy si─Ö na nich tylko trzy punkty: miejsce, w kt├│rym si─Ö ucz─ů, miejsce, w kt├│rym mieszkaj─ů ÔÇô przewa┼╝nie zgettoizowane akademiki tylko dla Tajwa┼äczyk├│w, i miejsce, w kt├│rym robi─ů zakupy. Tym ostatnim najcz─Ö┼Ťciej by┼é supermarket, w kt├│rym nie trzeba rozmawia─ç ze sprzedawc─ů po polsku. Po tym druzgoc─ůcym do┼Ťwiadczeniu postanowili┼Ťmy pokaza─ç tym ludziom Lublin.
 
Udało się?
Mam nadziej─Ö. Zaproponowali┼Ťmy im tematyczne spacery po mie┼Ťcie, pokazywali┼Ťmy instytucje kultury, w kt├│rych mo┼╝na odby─ç wolontariaty, i organizacje pozarz─ůdowe, kt├│re mog─ů im co┼Ť zaoferowa─ç. Obja┼Ťniali┼Ťmy genez─Ö miejsca, do kt├│rego trafili. Poza tym odbywa┼éy si─Ö dla nich lekcje, spotkania, warsztaty, kt├│re by┼éy zar├│wno wprowadzeniem do polskiego j─Özyka, ale tak┼╝e do kultury. Takie typowe ÔÇ×oprowadzanie po domuÔÇŁ. Tak to si─Ö┬ánazywa w krajach, kt├│re maj─ů rozwini─Öty system integracji. Jednak aby integracja by┼éa skuteczna, obie strony musz─ů si─Ö wysili─ç. I ta, kt├│ra przyje┼╝d┼╝a, i ta, kt├│ra przyjmuje. Dlatego cz─Ö┼Ť─ç┬áz naszych dzia┼éa┼ä by┼éa skierowana do instytucji publicznych, w tym s┼éu┼╝b mundurowych.
 
Czy nie wyr─Öczacie w ten spos├│b w┼éadz Lublina?
W┼éadze miasta staraj─ů si─Ö promowa─ç Lublin jako miasto otwarte na migrant├│w i migrantki. W rzeczywisto┼Ťci nie jest a┼╝ tak dobrze i wci─ů┼╝ jest jeszcze wiele do zrobienia na tym polu, ale widz─Ö te┼╝ pewne pozytywne zmiany. Po ostatnich dzia┼éaniach Lublin wychodzi naprzeciw swoim nowym mieszka┼äcom i mieszkankom. By─ç mo┼╝e za jaki┼Ť czas faktycznie b─Ödzie mo┼╝na powiedzie─ç, ┼╝e Lublin jest prekursorem w dzia┼éaniu na rzecz migrant├│w i migrantek, a mo┼╝e nawet i z nimi.
 

fot.: Marta Sienkiewicz


Wydawa┼éo mi si─Ö, ┼╝e ca┼éy czas pokutuje nie najlepsza opinia na temat stosunk├│w z cudzoziemcami przy wschodniej granicy Polski.
W Lublinie na szcz─Ö┼Ťcie nie odnotowali┼Ťmy ┼╝adnych spektakularnych akt├│w agresji przeciwko przedstawicielom mniejszo┼Ťci ÔÇô takich jak cho─çby w Bia┼éymstoku. Od zesz┼éego roku urz─ůd miasta realizuje projekt ÔÇ×Lublin dla wszystkichÔÇŁ, kt├│rego efektem ma by─ç stworzenie systemu zarz─ůdzania r├│┼╝norodno┼Ťci─ů kulturow─ů w mie┼Ťcie. To jest pierwsza inicjatywa samorz─ůdowa w Polsce, kt├│ra w ten spos├│b wychodzi naprzeciw wyzwaniom, jakie wi─ů┼╝─ů si─Ö z rosn─ůc─ů liczb─ů mieszka┼äc├│w-migrant├│w. W innych samorz─ůdach dyskusj─Ö nad integracj─ů zamyka stwierdzenie, ┼╝e nie jest ona zadaniem dla samorz─ůdu. U nas to zosta┼éo prze┼éamane i w tym momencie samorz─ůd uwa┼╝a, ┼╝e skoro jego zadaniem jest dobra obs┼éuga mieszka┼äc├│w, to musi zadba─ç r├│wnie┼╝ o komfort mieszka┼äc├│w-migrant├│w, nawet je┼Ťli wymaga to dodatkowego wysi┼éku.
 
W jakim stopniu to podej┼Ťcie jest skutkiem waszych dzia┼éa┼ä?
Nieskromnie rzecz ujmuj─ůc, my┼Ťl─Ö, ┼╝e w du┼╝ym. Kwesti─ů nowych migrant├│w zajmujemy si─Ö od 2008┬ároku i ostro ci┼Ťniemy ten temat. Ale jest jeszcze par─Ö organizacji, kt├│re od lat dzia┼éaj─ů na rzecz integracji, mi─Ödzy innymi Centrum Wolontariatu, Caritas. Wydaje mi si─Ö, ┼╝e je┼Ťli gdzie┼Ť w Polsce samorz─ůd zaczyna interesowa─ç si─Ö tym problemem, to jest to efektem przekroczenia pewnej masy krytycznej i nacisk├│w organizacji pozarz─ůdowych.
 
I zn├│w poszli┼Ťcie o krok dalej.
Zacz─Öli┼Ťmy przygl─ůda─ç si─Ö┬áurz─Ödowi miasta i r├│┼╝nym instytucjom, do kt├│rych musi trafi─ç cudzoziemiec, ┼╝eby zalegalizowa─ç sw├│j pobyt. To zaowocowa┼éo kompleksowym monitoringiem urz─Öd├│w miejskich. Z drugiej strony, zaoferowali┼Ťmy komendzie wojew├│dzkiej policji i nadbu┼╝a┼äskiemu oddzia┼éowi stra┼╝y granicznej szkolenia z zakresu praw cz┼éowieka, prawa antydyskryminacyjnego i przeciwdzia┼éaniu mowie nienawi┼Ťci. Przechodzili┼Ťmy z cudzoziemcami ca┼é─ů ┼Ťcie┼╝k─Ö legalizacji ich pobytu w Polsce. Widzieli┼Ťmy, co nie dzia┼éa, gdzie s─ů problemy.
 
I co oni na to? Ch─Ötnie w to weszli?
Tak. To by┼éy pocz─ůtki naszej wsp├│┼épracy z policj─ů, kt├│ra trwa do dzisiaj. Wykorzystywali┼Ťmy te spotkania do tego, ┼╝eby opowiada─ç im o specyfice ludzi, kt├│rzy tutaj przyje┼╝d┼╝aj─ů, a tak┼╝e o krajach, z kt├│rych pochodz─ů. To wa┼╝ne, bo problem nieumiej─Ötno┼Ťci dogadywania si─Ö le┼╝y nie tylko na poziomie j─Özykowym, ale te┼╝ kulturowym. To jest kluczowe, a przy okazji dla wielu policjant├│w bardzo trudne. Zacz─Öli┼Ťmy te┼╝ je┼║dzi─ç do plac├│wek stra┼╝y granicznej i to by┼éy spotkania troch─Ö trudniejsze. By─ç mo┼╝e dlatego, ┼╝e tam pracuj─ů bardzo m┼éodzi ludzieÔÇŽ
 
To chyba powinno by─ç ┼éatwiej?
Ale ci ludzie ┼╝yj─ů w bardzo skoszarowanym trybie. Przeprowadzaj─ů si─Ö┬átam z ca┼éymi rodzinami, pracuj─ů w tr├│jzmianowym systemie. To jednak inna praca ni┼╝ praca policjant├│w. Z tego, co wiem, dla cz─Ö┼Ťci z tych funkcjonariuszy to w og├│le by┼éy pierwsze jakiekolwiek zewn─Ötrzne szkolenie. Teraz nie kontynuujemy tej pracy tylko dlatego, ┼╝e zwyczajnie nie mamy kasy na dojazd do Terespola, Hrebennego czy innej z bardzo wielu stra┼╝nic. Szkolenie dla funkcjonariuszy oczywi┼Ťcie by┼éo bezp┼éatne.
 
Ile czasu trwa takie szkolenie?
Niestety zdecydowanie za kr├│tko. Opowiedzenie w cztery godziny o prawach cz┼éowieka z poziomu idei i poziomu praktyki osobom, kt├│re o tym s┼éysz─ů po raz pierwszy, jest, delikatnie m├│wi─ůc, trudne. Po naszych spotkaniach zaproponowali┼Ťmy jednak, by te kwestie w┼é─ůczy─ç do obowi─ůzkowych szkole┼ä na poziomie akademii policyjnej czy kurs├│w przygotowawczych do pracy w stra┼╝y granicznej.
 
Je┼Ťli nie chc─ů Pa┼ästwo przegapi─ç kolejnych wyda┼ä naszego tygodnika, zach─Öcamy do zapisania si─Ö do naszego newslettera.
 

 
Czy urz─Ödnicy nie maj─ů was dosy─ç za to, ┼╝e na tak wielu p┼éaszczyznach w┼é─ůczacie si─Ö┬áw ich dzia┼éania?
Nie wiem, co o nas my┼Ťl─ů tam na g├│rze. Ale urz─Ödnicy, z kt├│rymi spotykamy si─Ö bezpo┼Ťrednio, ca┼éy czas s─ů bardzo otwarci na wsp├│┼éprac─Ö, zw┼éaszcza w zakresie dotycz─ůcym integracji. To efekt wielu lat pracy nad tym, by nie traktowali nas jak wrog├│w, jak kogo┼Ť, kto patrzy im na r─Öce i ca┼éy czas ich sprawdza. To by┼éo kluczowe przy przeprowadzaniu monitoringu funkcjonowania cudzoziemc├│w w Lublinie. Przebadali┼Ťmy ka┼╝d─ů instytucj─Ö, z kt├│r─ů musi mie─ç kontakt cudzoziemiec chc─ůcy zalegalizowa─ç sw├│j pobyt. Na tej podstawie stworzyli┼Ťmy pierwszy zestaw rekomendacji. Bardzo cz─Östo by┼éy to zupe┼énie b┼éahe rzeczy jak cho─çby powieszenie kartki z informacj─ů w j─Özyku ukrai┼äskim. Dla urz─Ödu to pestka, dla interesant├│w ÔÇô ogromne u┼éatwienie. Po pewnym czasie zrobili┼Ťmy ewaluacj─Ö i sprawdzili┼Ťmy, jak─ů cz─Ö┼Ť─ç naszych rekomendacji urz─Ödnicy wprowadzili w ┼╝ycie, i dopiero na tej podstawie powsta┼é ostateczny raport. Ale nadal na ka┼╝dym kroku podkre┼Ťlali┼Ťmy, ┼╝e nie przychodzimy do urz─Öd├│w po to, by je napi─Ötnowa─ç, o┼Ťmieszy─ç, wytkn─ů─ç b┼é─Ödy czy zrobi─ç skandal w mediach, ale by usprawni─ç ich dzia┼éanie.
 
Widzicie pierwsze efekty?
W g┼é├│wnym Biurze Obs┼éugi Mieszka┼äc├│w, do kt├│rego cudzoziemcy przychodz─ů si─Ö meldowa─ç, powstaje dla nich punkt informacji. To zupe┼énie nowa sytuacja. Przez kilka lat prowadzili┼Ťmy taki punkt w ramach ÔÇ×Witamy w LublinieÔÇŁ, ale sko┼äczy┼éy si─Ö pieni─ůdze z projektu i musieli┼Ťmy go zamkn─ů─ç. Pomy┼Ťleli┼Ťmy wtedy, ┼╝e w przysz┼éo┼Ťci b─Ödziemy d─ů┼╝y─ç przede wszystkim do zmian systemowych. Specyfika pracy metod─ů projektu jest trudna. Robi si─Ö co┼Ť fajnego ÔÇô stron─Ö internetow─ů czy punkt, kt├│ry przez pewien czas dzia┼éa i pomaga, a potem nagle zostaje zamkni─Öty. To jest gorsze, ni┼╝ gdyby go nigdy nie by┼éo, bo ludzie zaczynaj─ů si─Ö┬áprzyzwyczaja─ç. W trakcie monitoringu zacz─Öli┼Ťmy rozmawia─ç na ten temat z dyrektork─ů BOM-u i okaza┼éo si─Ö, ┼╝e nasz pomys┼é spotka┼é si─Ö┬áz ogromn─ů otwarto┼Ťci─ů.
 
Sk─ůd w was takie imperatywy? Czym lub kim si─Ö inspirujecie?
Najwi─Öksz─ů inspiracj─ů by┼é Jacek Kuro┼ä, zar├│wno jego teksty, jak i spotkanie w 2004 roku w Teremiskach ze ┼Ťrodowiskiem Uniwersytetu Powszechnego imienia Jana J├│zefa Lipskiego, kt├│ry Jacek zak┼éada┼é. Poza tym Homo Faber jest efektem dzia┼éania lokalnej grupy Amnesty International, kt├│r─ů wsp├│┼étworzyli Piotrek Choro┼Ť i Piotrek Skrzypczak, za┼éo┼╝yciele Homo Faber. W pewnym momencie poczuli, ┼╝e chc─ů dalej zajmowa─ç si─Ö prawami cz┼éowieka, ale w bardziej lokalnym wymiarze.
 
Wr├│─çmy na koniec do wspomnianej na pocz─ůtku mapy. Jak to mo┼╝liwe, ┼╝e b─Öd─ůc tak bogatym historycznie i r├│┼╝norodnym miejscem, Lublin i Lubelszczyzna zas┼éu┼╝y┼éy sobie na ten wielki znak zapytania?
Kiedy dwana┼Ťcie lat temu przyjecha┼éam do Lublina, te┼╝ z niczym mi si─Ö nie kojarzy┼é. Znajomi pukali si─Ö w g┼éow─Ö, ┼╝e jad─Ö na ten koniec ┼Ťwiata. W Pilawie m├│j poci─ůg mija┼é si─Ö z tym jad─ůcym w drug─ů stron─Ö, wype┼énionym lud┼║mi ci─ůgn─ůcymi do Warszawy spe┼énia─ç marzenia. Sk┼éama┼éabym jednak, twierdz─ůc, ┼╝e wyb├│r Lublina mia┼é jakie┼Ť ideowe korzenie. Nie mia┼é. Ja te┼╝ przyjecha┼éam tu na studia i po trzech pierwszych latach chcia┼éam st─ůd uciec. Ale wtedy pojawi┼éa si─Ö Akademia Obywatelska, trzyletni projekt tworzony przez O┼Ťrodek ÔÇ×Brama Grodzka ÔÇô Teatr NNÔÇŁ i stowarzyszenie Homo Faber. Nagle okaza┼éo si─Ö, ┼╝e Lublin to dobre miejsce do dzia┼éania. To, co by┼éo brakiem, okaza┼éo si─Ö szans─ů.
 
Zamiast si─Ö spakowa─ç, zakasa┼éa┼Ť r─Ökawy.
Z Homo Faber jest o tyle ┼Ťmiesznie, ┼╝e poza Piotrkiem Skrzypczakiem nikt z nas nie pochodzi z Lublina. W pewnym momencie ka┼╝de z nas ten Lublin wybra┼éo. To taka trudna mi┼éo┼Ť─ç, bo ci─ůgle nas tu co┼Ť wkurza, ale to wkurzenie jest punktem wyj┼Ťcia do dzia┼éania. Ja, warszawianka z dziada pradziada, przez ca┼ée lata musia┼éam si─Ö t┼éumaczy─ç, dlaczego porzuci┼éam wspaniale rysuj─ůc─ů si─Ö karier─Ö w stolicy i przyjecha┼éam do Lublina.
 
Anna D─ůbrowska jest trenerk─ů i animatork─ů kultury. Prezeska stowarzyszenia Homo Faber. Dzia┼éa r├│wnie┼╝ w Amnesty International Polska i Towarzystwie Inicjatyw Tw├│rczych ÔÇ×─ÖÔÇŁ.
 

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś