Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Czym grozi dobry przykład

USA d─ů┼╝─ů do ÔÇ×stabilno┼ŤciÔÇŁ, kt├│ra oznacza bezpiecze┼ästwo dla ÔÇ×klas wy┼╝szych i zagranicznych koncern├│wÔÇŁ. Je┼Ťli nie mo┼╝na jej uzyska─ç metodami formalnie demokratycznymi, w├│wczas ÔÇ×zagro┼╝enie stabilno┼ŤciÔÇŁ, jakie niesie jeden dobry przyk┼éad, musi zosta─ç zneutralizowane.
Czym grozi dobry przykład
Ilustr.: Zuzia Wojda

Publikujemy rozdzia┼é ÔÇ×The Threat of a Good ExampleÔÇŁ z ksi─ů┼╝ki ÔÇ×What Uncle Sam Really WantsÔÇŁ┬á autorstwa Noama Chomskiego z 1992 roku. T┼éumaczenie: Marek Jedli┼äski.

***

Nie ma takiego kraju, cho─çby najmniej licz─ůcego si─Ö w ┼Ťwiecie, kt├│ry nie m├│g┼éby sta─ç si─Ö celem interwencji zbrojnej USA. Owszem: cz─Östo to w┼éa┼Ťnie najs┼éabsze, najbiedniejsze kraje prowokuj─ů najwi─Öksz─ů w┼Ťciek┼éo┼Ť─ç Ameryki.

Cho─çby Laos, w latach sze┼Ť─çdziesi─ůtych jeden z najubo┼╝szych kraj├│w na ┼Ťwiecie. Wi─Ökszo┼Ť─ç zamieszkuj─ůcej go ludno┼Ťci nie wiedzia┼éa nawet, ┼╝e istnieje co┼Ť takiego jak ÔÇ×LaosÔÇŁ. Wi─Ökszo┼Ť─ç zna┼éa tylko w┼éasn─ů wiosk─Ö i wiedzia┼éa, ┼╝e w pobli┼╝u le┼╝y s─ůsiednia. Ale gdy tylko w Laosie zakie┼ékowa┼éa rewolucja spo┼éeczna, Waszyngton pos┼éa┼é bombowce. Zbrodnicza kampania ÔÇ×tajnych bombardowa┼äÔÇŁ star┼éa na proch mieszka┼äc├│w du┼╝ych po┼éaci kraju, a ca┼éa operacja ÔÇô jak p├│┼║niej przyznano ÔÇô nie mia┼éa nic wsp├│lnego z wojn─ů, jak─ů USA toczy┼éy w Wietnamie Po┼éudniowym.

Grenada by┼éa krajem stu tysi─Öcy ch┼éop├│w. Eksportowa┼éa ga┼ék─Ö muszkato┼éow─ů. Trudno j─ů znale┼║─ç na mapie. Ale gdy i tam dosz┼éo do umiarkowanej rewolucji, Waszyngton czym pr─Ödzej rozprawi┼é si─Ö z zagro┼╝eniem.

Od Rewolucji Pa┼║dziernikowej z 1917 roku po upadek komunistycznych rz─ůd├│w w Europie Wschodniej pod koniec lat osiemdziesi─ůtych ka┼╝d─ů agresj─Ö USA da┼éo si─Ö usprawiedliwi─ç jako obron─Ö przed zagro┼╝eniem ze strony ZSRR. Wi─Öc gdy w 1983 roku Stany Zjednoczone najecha┼éy male┼äk─ů Grenad─Ö, Przewodnicz─ůcy Kolegium Po┼é─ůczonych Szef├│w Sztab├│w wyja┼Ťnia┼é, ┼╝e w razie ataku Sowiet├│w na Europ─Ö Zachodni─ů wrogo nastawiona Grenada mog┼éaby przechwytywa─ç tankowce z rop─ů naftow─ů wyruszaj─ůce z Morza Karaibskiego do Europy, a USA nie by┼éyby w stanie przyj┼Ť─ç z pomoc─ů sojusznikom w potrzebie. Dzi┼Ť brzmi to komicznie, ale takie opowie┼Ťci niezawodnie mobilizuj─ů poparcie opinii publicznej dla agresji, terroru i akcji dywersyjnych.

Atak na Nikaragu─Ö usprawiedliwiano tez─ů, ┼╝e je┼Ťli my nie powstrzymamy ÔÇ×ichÔÇŁ w ich w┼éasnym kraju, wkr├│tce ÔÇ×oniÔÇŁ wylej─ů si─Ö przez granic─Ö z Teksasem, odleg┼é─ů o dwa dni jazdy. (Lepiej wykszta┼éconym serwowano bardziej wyrafinowane scenariusze, r├│wnie prawdopodobne co przytoczony).

Z punktu widzenia ameryka┼äskiego biznesu Nikaragua mog┼éaby znikn─ů─ç cho─çby jutro ÔÇô nikt by tego nie zauwa┼╝y┼é. To samo mo┼╝na powiedzie─ç o Salwadorze. Mimo to jeden i drugi kraj pad┼éy ofiar─ů zbrodniczych napa┼Ťci ameryka┼äskich wojsk, kt├│re kosztowa┼éy ┼╝ycie setek tysi─Öcy ludzi i wiele miliard├│w dolar├│w.

Nie dzieje si─Ö tak bez przyczyny. Im s┼éabszy i biedniejszy jest kraj, tym wi─Öksze niebezpiecze┼ästwo niesie p┼éyn─ůcy stamt─ůd dobry przyk┼éad. Je┼Ťli male┼äki, ubogi kraj jak Grenada mo┼╝e poprawi─ç warunki bytowe swoich mieszka┼äc├│w, to w innych, zasobniejszych miejscach globu padnie pytanie: ÔÇ×dlaczego nie zrobi─ç tego samego u nas?ÔÇŁ

Ta zasada sprawdzi┼éa si─Ö nawet w Indochinach, gdzie zasob├│w i bogactw nie brakuje. Eisenhower i jego doradcy mieli du┼╝o do powiedzenia na temat ry┼╝u, cyny i kauczuku, ale tak naprawd─Ö obawiali si─Ö, ┼╝e je┼Ťli lud Indochin wywalczy sobie niepodleg┼éo┼Ť─ç i sprawiedliwo┼Ť─ç, w jego ┼Ťlady p├│jdzie Tajlandia, a je┼Ťli jej si─Ö uda, spr├│buj─ů tego samego na MalajachÔÇŽ za chwil─Ö Indonezji zamarzy si─Ö samostanowienie i tak stracimy kontrol─Ö nad znaczn─ů cz─Ö┼Ťci─ů Azji.

Kto chce utrzyma─ç ┼Ťwiatowy system podporz─ůdkowany wymaganiom ameryka┼äskich inwestor├│w, nie mo┼╝e dopu┼Ťci─ç do oddzielenia si─Ö cho─çby najmniejszej cz─ůstki. Uderzaj─ůce, jak otwarcie jest wyra┼╝ana ta my┼Ťl w oficjalnych dokumentach, niekiedy nawet jawnych. We┼║my Chile pod rz─ůdami Salvadora Allende.

Chile to du┼╝y kraj, bogaty w zasoby naturalne, ale Stany Zjednoczone nie zawali┼éyby si─Ö tylko dlatego, ┼╝e Chile wybi┼éo si─Ö na niepodleg┼éo┼Ť─ç. Dlaczego wi─Öc chilijska demokracja tak nas niepokoi┼éa? Poniewa┼╝, zdaniem Kissingera, Chile by┼éo ÔÇ×wirusemÔÇŁ, kt├│ry ÔÇ×rozprzestrzeni┼éby si─ÖÔÇŁ po ca┼éym regionie i dalej, a┼╝ po W┼éochy.

Mimo czterdziestu lat wysi┼ék├│w, CIA nie zdo┼éa┼éa ca┼ékowicie rozbi─ç ruchu robotniczego we W┼éoszech. Sukces socjaldemokrat├│w w Chile wys┼éa┼éby w┼éoskim wyborcom niekorzystny sygna┼é. Mogliby sobie zamarzy─ç przej─Öcie w┼éadzy we w┼éasnym kraju i odrodzenie pot─Ö┼╝nego ruchu robotniczego, zdziesi─ůtkowanego w latach czterdziestych przez CIA. I co wtedy?

Ameryka┼äscy plani┼Ťci, od Sekretarza Stanu Deana Achesona pod koniec lat czterdziestych po czasy obecne, nieustannie ostrzegaj─ů, ┼╝e ÔÇ×jedno zgni┼ée jab┼éko mo┼╝e zepsu─ç ca┼é─ů skrzynk─ÖÔÇŁ. Niebezpiecze┼ästwo polega na tym, ┼╝e ÔÇ×zgniliznaÔÇŁ ÔÇô czyli spo┼éeczny i ekonomiczny rozw├│j ÔÇô mo┼╝e si─Ö rozszerza─ç.

Na potrzeby opinii publicznej teori─Ö ÔÇ×zgni┼éych jab┼éekÔÇŁ nazywa si─Ö ÔÇ×teori─ů dominaÔÇŁ. W tej wersji u┼╝yto jej, by zastraszy─ç ameryka┼äskie spo┼éecze┼ästwo widmem Hß╗ôChi Minha dobijaj─ůcego do brzegu Kalifornii kajakiem.

Nie mo┼╝na wykluczy─ç, ┼╝e niekt├│rzy polityczni decydenci w USA istotnie wierz─ů w te bzdury ÔÇô ale z pewno┼Ťci─ů nie wierz─ů w nie racjonalnie my┼Ťl─ůcy plani┼Ťci. Ci po prostu rozumiej─ů, ┼╝e prawdziwym zagro┼╝eniem jest dobry przyk┼éad.

Bywa, ┼╝e m├│wi─ů o tym bez ogr├│dek. W 1954 roku, gdy Stany Zjednoczone szykowa┼éy si─Ö do obalenia demokratycznych rz─ůd├│w w Gwatemali, pewien urz─Ödnik Departamentu Stanu stwierdzi┼é: ÔÇ×Gwatemala stanowi coraz powa┼╝niejsze zagro┼╝enie dla stabilno┼Ťci Hondurasu i Salwadoru. Przeprowadzana tam reforma rolna to pot─Ö┼╝na bro┼ä propagandowa: szeroko zakrojony program socjalny, kt├│rego beneficjentami s─ů ch┼éopi i robotnicy. Tak wielkie zwyci─Östwo w walce z klasami wy┼╝szymi i zagranicznymi koncernami rozbudzi aspiracje spo┼éecze┼ästw innych kraj├│w Ameryki ┼Ürodkowej, gdzie panuj─ů podobne warunkiÔÇŁ.

USA d─ů┼╝─ů zatem do ÔÇ×stabilno┼ŤciÔÇŁ, kt├│ra oznacza bezpiecze┼ästwo dla ÔÇ×klas wy┼╝szych i zagranicznych koncern├│wÔÇŁ. Je┼Ťli t─Ö stabilizacj─Ö mo┼╝na uzyska─ç metodami formalnie demokratycznymi, to tak si─Ö dzieje. Ale je┼Ťli nie, w├│wczas ÔÇ×zagro┼╝enie stabilno┼ŤciÔÇŁ, jakie niesie jeden dobry przyk┼éad, musi zosta─ç zneutralizowane, zanim wirus rozprzestrzeni si─Ö po ┼Ťwiecie.

Dlatego nawet najdrobniejszy okruch mo┼╝e okaza─ç si─Ö gro┼║ny i musi zosta─ç zmia┼╝d┼╝ony.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś