magazyn lewicy katolickiej

Czy mo偶emy mie膰 sprawiedliwe podatki?

System podatkowy ma do spe艂nienia dwa zadania. Po pierwsze, musi zmierza膰 do likwidacji biedy. Po drugie, musi utrudnia膰 lub uniemo偶liwia膰 gromadzenie w艂adzy pozwalaj膮cej na 偶ycie w taki spos贸b, kt贸ry nie musi liczy膰 si臋 z wolno艣ci膮 oraz prawami innych os贸b.

Patrz膮c politycznie, problem sprawiedliwych podatk贸w jest problemem dystrybucji w艂adzy. Je艣li przyj膮膰 za艂o偶enie, 偶e wsp贸lnot臋 polityczn膮 tworz膮 r贸wne i wolne osoby, to mo偶na zwr贸ci膰 uwag臋, 偶e dystrybucja d贸br w spo艂ecze艅stwie musi spe艂nia膰 takie kryteria, 偶eby jego cz艂onk贸w mo偶na by艂o w dalszym ci膮gu rozs膮dnie okre艣la膰 mianem wolnych i r贸wnych.

Oznacza to w szczeg贸lno艣ci dwie rzeczy. Po pierwsze, ka偶dy powinien dysponowa膰 艣rodkami materialnymi wystarczaj膮cymi do tego, aby m贸g艂 cieszy膰 si臋 podstawowym wymiarem wolno艣ci, a tak偶e m贸g艂 pojmowa膰 w艂asne miejsce w spo艂ecze艅stwie jako osoby r贸wnej innym. Po drugie, poziom nier贸wno艣ci spo艂ecznych musi by膰 takiego rodzaju, 偶eby wyklucza艂 nadmiern膮 koncentracj臋 w艂adzy.

Argument na rzecz tego drugiego za艂o偶enia jest prosty do zrozumienia. Je艣li r贸偶nica w posiadanych 艣rodkach materialnych mi臋dzy cz艂onkami wsp贸lnoty politycznej staje si臋 zbyt du偶a, to mo偶liwa jest sytuacja, w kt贸rej niekt贸re osoby lub grupy os贸b zyskuj膮 zdolno艣膰 arbitralnego sprawowania w艂adzy, ograniczania wolno艣ci innych os贸b we w艂asnym interesie. Tego rodzaju proces wolno rozumie膰 jako r贸wnoznaczny z rozpadem wsp贸lnoty politycznej. To powoduje, 偶e ludzie nie mog膮 rozumie膰 siebie jako r贸wnych 鈥 deklaracja r贸wno艣ci, kt贸ra le偶y u podstaw idea艂u wsp贸lnoty demokratycznej, okazuje si臋 pustym formalizmem.

W takim razie system podatkowy ma do spe艂nienia dwa zadania. Po pierwsze, musi on zmierza膰 do likwidacji biedy, poniewa偶 w cywilizowanym spo艂ecze艅stwie ka偶dy powinien mie膰 minimum 艣rodk贸w do prowadzenia normalnego 偶ycia. Po drugie, musi utrudnia膰 lub uniemo偶liwia膰 gromadzenie w艂adzy pozwalaj膮cej na 偶ycie w taki spos贸b, kt贸ry nie musi liczy膰 si臋 z wolno艣ci膮 oraz prawami innych os贸b 鈥 na przyk艂ad, umo偶liwia uchylanie si臋 od przestrzegania prawa.

Hubert Walczy艅ski z 鈥濳ontaktu鈥, autor wyj艣ciowego tekstu w aktualnej edycji Spi臋cia, zwraca uwag臋 na to, 偶e w obecnej sytuacji system podatkowy przypuszczalnie nie spe艂nia 偶adnego z dw贸ch wymienionych wy偶ej cel贸w. Jest degresywny, w wyniku czego osoby niezamo偶ne p艂ac膮 relatywnie wysokie podatki. W dodatku osoby bardzo zamo偶ne p艂ac膮 ni偶sze podatki ni偶 klasa 艣rednia, kt贸ra p艂aci procentowo najwi臋cej. Jednocze艣nie, w ostatnich dekadach wyra藕nie wzros艂y nier贸wno艣ci maj膮tkowe oraz dochodowe. Wszystko to powoduje, 偶e istniej膮 szerokie grupy spo艂eczne, w艣r贸d kt贸rych mo偶e zrodzi膰 si臋 poczucie niesprawiedliwo艣ci. Na przyk艂ad, klasa 艣rednia mo偶e zyska膰 poczucie, 偶e nie ma interesu we wspieraniu budowy dobrze urz膮dzonego pa艅stwa, lecz raczej ma interes w jego rozmontowywaniu.

Czy powinni istnie膰 miliarderzy?

Co wynika z tego w praktyce? W tym miejscu zwr贸ci艂bym kierunkowo uwag臋 na trzy sprawy. Po pierwsze, szeroko rozumiana strona liberalno-demokratyczna powinna odrzuci膰 wolnorynkowy dogmatyzm na rzecz gospodarczego pragmatyzmu. Nie nale偶y traktowa膰 podatk贸w w kategoriach kary, a 艣wiadcze艅 spo艂ecznych w kategoriach ja艂mu偶ny. Wszystko to elementy umowy spo艂ecznej, kt贸rej celem jest ochrona zasady wolno艣ci oraz r贸wno艣ci uczestnik贸w wsp贸lnoty demokratycznej. Trzeba wykorzystywa膰 w tym celu mechanizmy, kt贸re dzia艂aj膮 w odpowiedni spos贸b, niezale偶nie od tego, czy maj膮 charakter rynkowy czy nierynkowy.

Po drugie, zdefiniowanie odpowiednich minim贸w oraz maksim贸w dochodowych albo maj膮tkowych, do kt贸rych odnosi si臋 system podatkowy, jest zadaniem politycznym. A zatem pytanie o w艂a艣ciwe rozumienie tego, w jaki spos贸b mo偶na spe艂ni膰 dwa cele systemu podatkowego, jest w demokracji liberalnej kwesti膮 czysto praktyczn膮. Mo偶e to zale偶e膰 od spraw przygodnych, takich jak szeroko wyra偶ane potrzeby spo艂eczne, zmieniaj膮ce si臋 aspiracje obywateli, dost臋pno艣膰 technologii czy istniej膮ce wyzwania polityczne. W teorii mo偶na powiedzie膰, 偶e rozwi膮zanie w rodzaju podatku spadkowego jest zgodne z liberalnym sposobem my艣lenia, poniewa偶 polega na przeciwdzia艂aniu nier贸wno艣ci szans. Mo偶na r贸wnie偶 dopu艣ci膰 mo偶liwo艣膰, 偶e z punktu widzenia liberalizmu nie powinni istnie膰 multimiliarderzy 鈥 poniewa偶 zyskuj膮 nieproporcjonalnie du偶o w艂adzy nad innymi lud藕mi.

W praktyce ani jedno, ani drugie nie jest oczywiste 鈥 konkretna odpowied藕 b臋dzie zale偶a艂a od istniej膮cego uk艂adu instytucjonalnego (czy istniej膮 lepsze rozwi膮zania, pozwalaj膮ce uzyska膰 podobne cele?), lokalnego kontekstu (czy i w jaki spos贸b warto uwzgl臋dni膰 fakt, 偶e maj膮tki polskich obywateli s膮 mniejsze ni偶 mieszka艅c贸w Europy Zachodniej z powod贸w historycznych?) albo momentu politycznego (czy istnieje wystarczaj膮ce poparcie spo艂eczne dla okre艣lonego programu politycznego?).

Wszystko to sugeruje, 偶e kwestii kszta艂tu systemu podatkowego nie potrzeba nadmiernie moralizowa膰. Mo偶e istnie膰 wiele podobnych sobie, nawet je艣li nie w pe艂ni ekwiwalentnych, system贸w podatkowych, kt贸re og贸艂em spe艂niaj膮 pewne niezb臋dne warunki minimum. Z politycznego punktu widzenia nie zawsze b臋dzie sensowne zu偶ywa膰 kapita艂 polityczny w celu optymalizacji systemu podatkowego, je艣li w innym obszarze dzia艂ania mo偶na osi膮gn膮膰 wi臋ksze korzy艣ci.

PiS i nieufno艣膰 wobec pa艅stwa

Po trzecie, warto zwr贸ci膰 uwag臋 na pewn膮 praktyczn膮 okoliczno艣膰, czyli wp艂yw rz膮d贸w Prawa i Sprawiedliwo艣ci na mo偶liwo艣膰 przysz艂ej zmiany systemu podatkowego. Jak wiadomo, Jaros艂aw Kaczy艅ski wycofa艂 si臋 z projektu bardziej wyrazistej reformy podatk贸w na umiarkowanie progresywne, co przewidywa艂a wcze艣niejsza wersja tak zwanego Polskiego 艁adu, natomiast zdecydowa艂 si臋 w szczeg贸lno艣ci na obni偶enie podatku dochodowego przez podniesienie kwoty wolnej.

Jednocze艣nie, opozycja g艂贸wnego nurtu zarzuca PiS-owi notoryczne podnoszenie danin publicznych oraz odpowiedzialno艣膰 za dro偶yzn臋, wynikaj膮c膮 z braku dyscypliny fiskalnej, a tak偶e zarzuca obozowi rz膮dz膮cemu rozkradanie albo niekontrolowane trwonienie publicznych pieni臋dzy 鈥 poprzez publiczne finansowanie przedsi臋wzi臋膰 partyjnych w rodzaju telewizji publicznej Jacka Kurskiego, w drodze wyprowadzania ksi臋gowo艣ci poszczeg贸lnych inicjatyw rz膮dowych poza bud偶et pa艅stwa albo finansowania gigantycznych projekt贸w o bli偶ej nieokre艣lonym bud偶ecie, takich jak polski samoch贸d elektryczny.

A zatem mo偶na rozs膮dnie za艂o偶y膰, 偶e rz膮dy PiS-u, o kt贸rych wiele os贸b nies艂usznie twierdzi, 偶e maj膮 charakter lewicowy gospodarczo, w praktyce przyczyni膮 si臋 do wzmocnienia spo艂ecznej nieufno艣ci wobec pa艅stwa. W dodatku co najmniej cz臋艣膰 z przytoczonych powy偶ej zarzut贸w opozycji to powa偶ne argumenty polityczne. Na podstawie istniej膮cej praktyki jest jasne, 偶e PiS ch臋tniej opodatkuje grupy, kt贸re rzadziej g艂osuj膮 na t臋 parti臋, aby przekaza膰 pieni膮dze grupom, kt贸re mog膮 zag艂osowa膰 na ni膮 cz臋艣ciej.

Wszystko to przypuszczalnie zamyka wyobra藕ni臋 polityczn膮 na mo偶liwo艣膰 urealnienia systemu podatkowego, poniewa偶 taki ruch wymaga艂by potraktowania na powa偶nie zar贸wno instytucji pa艅stwa, jak i poczucia udzia艂u we wsp贸lnocie politycznej. To ogromne zadanie polityczne. Nie wida膰 na razie warunk贸w politycznych, kt贸re umo偶liwia艂yby jego realizacj臋 ani skutecznej si艂y politycznej, kt贸ra by艂aby gotowa my艣le膰 w ten spos贸b.

***

Inicjatyw臋 wspiera Fundusz Obywatelski imienia Henryka Wujca.

fundusz obywatelski

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Wybieram sam/a
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij