Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

Czy kapitalizm wyci─ůga ludzi z biedy?

Co o ub├│stwie wiedz─ů Bill Gates czy Hans Rosling? Co kryje si─Ö za danymi z ksi─ů┼╝ek takich jak ÔÇ×FactfulnessÔÇŁ, kt├│re pr├│buj─ů przekona─ç nas, ┼╝e ┼Ťwiat ma si─Ö lepiej ni┼╝ kiedykolwiek i wszystko idzie w dobrym kierunku? Jason Hickel bada rozkwit nowego optymizmu.
Czy kapitalizm wyci─ůga ludzi z biedy?
ilustr.: Aleksandra Herzyk

Publikujemy tekst Jasona Hickela ÔÇ×Progress and Its DiscontentsÔÇŁ w t┼éumaczeniu Huberta Walczy┼äskiego. Orygina┼é ukaza┼é si─Ö 7 sierpnia 2019 roku na ┼éamach ÔÇ×New InternationalistÔÇŁ.

Od kryzysu 2008 roku w debacie politycznej zar├│wno w Stanach Zjednoczonych, jak i w Europie sporo si─Ö zmieni┼éo. Recesja zostawi┼éa po sobie zgliszcza: przej─Öte domy, bezrobocie i spadaj─ůce p┼éace zwie┼äczono brutaln─ů polityk─ů zaciskania pasa i g┼é─Öbokimi ci─Öciami w ┼Ťwiadczeniach spo┼éecznych. Ludzie czuli si─Ö skrzywdzeni i wkurzeni, a gniew nasila┼éa ┼Ťwiadomo┼Ť─ç, ┼╝e pieni─ůdze podatnik├│w wpompowano do sektora bankowego, cho─ç to w┼éa┼Ťnie skorumpowani bankierzy odpowiadaj─ů za ca┼éy ten bajzel. W kolejnych latach w wi─Ökszych miastach zacz─Ö┼éy pojawia─ç si─Ö ruchy protestu w rodzaju Occupy czy Indignados, zwracaj─ůce uwag─Ö na problem nier├│wno┼Ťci spo┼éecznych. Wydana w 2013 roku ksi─ů┼╝ka Thomasa PikettyÔÇÖego na ten temat, ÔÇ×Kapita┼é w XXI wiekuÔÇŁ, od razu sta┼éa si─Ö bestsellerem. A Oxfam dorzuci┼é do tego znan─ů dzi┼Ť powszechnie tez─Ö, ┼╝e najbogatszy jeden procent przej─ů┼é wi─Öcej ┼Ťwiatowego maj─ůtku ni┼╝ ca┼éa reszta populacji razem wzi─Öta.

Wszystko to z┼éo┼╝y┼éo si─Ö na bezprecedensowy atak na dominuj─ůcy neoliberalny konsensus, a gdzieniegdzie ÔÇô na sam kapitalizm, kt├│rego spo┼éeczna wiarygodno┼Ť─ç zacz─Ö┼éa si─Ö za┼éamywa─ç. Na scen─Ö wkroczyli lewicowi politycy, tacy jak Bernie Sanders, Elisabeth Warren czy Jeremy Corbyn, obiecuj─ůc, ┼╝e na powa┼╝nie zajm─ů si─Ö problemem nier├│wno┼Ťci. Ich pomys┼éy zyskiwa┼éy popularno┼Ť─ç, kt├│ra jeszcze par─Ö lat wcze┼Ťniej by┼éaby nie do pomy┼Ťlenia.

Ale druga strona nie ┼Ťpi. Grupa miliarder├│w, ekspert├│w i komentator├│w zacz─Ö┼éa nakr─Öca─ç now─ů narracj─Ö. To wszystko ┼Ťciema, m├│wili. Sp├│jrzcie troch─Ö szerzej, a zobaczycie ┼╝e post─Öp humanitarny tak naprawd─Ö przyspiesza. Poprawia si─Ö oczekiwana d┼éugo┼Ť─ç ┼╝ycia, spada ┼Ťmiertelno┼Ť─ç niemowl─ůt, osi─ůgamy imponuj─ůce efekty w zapobieganiu chorobom i ÔÇô co najwa┼╝niejsze ÔÇô globalne ub├│stwo znika w zaskakuj─ůcym tempie. Kraje ubogie doganiaj─ů bogate, a ┼Ťwiat nigdy nie mia┼é si─Ö lepiej.

Nie min─Ö┼éo wiele czasu i ta optymistyczna opowie┼Ť─ç zacz─Ö┼éa si─Ö pojawia─ç wsz─Ödzie. Pocz─ůtkowo by┼éa oparta na pracach popnaukowca Hansa Roslinga, kt├│ry sta┼é si─Ö s┼éawny dzi─Öki efektownym prezentacjom i wykresom, pokazuj─ůcym, ┼╝e wszystko zmierza w dobr─ů stron─Ö. Wykresy Roslinga ÔÇô stworzone przez Gapminder, szwedzk─ů organizacj─Ö non profit, kt├│ra ÔÇ×walczy z nieporozumieniami dotycz─ůcymi globalnego rozwojuÔÇŁ ÔÇô szybko rozesz┼éy si─Ö po internecie. Model dzia┼éania Gapmindera zacz─Ö┼éa na┼Ťladowa─ç za┼éo┼╝ona przez Maxa Rosera grupa Our World in Data, przedstawiaj─ůc historyczne trendy w formie prostych kolorowych obrazk├│w, kt├│re kr─ů┼╝─ů potem w mediach spo┼éeczno┼Ťciowych.

G┼é├│wnymi platformami dla tych optymistycznych infografik sta┼éy si─Ö strony takie jak Vox czy Buzzfeed, krzycz─ůce nag┼é├│wkami w rodzaju ÔÇ×23 wykresy i mapy, kt├│re udowadniaj─ů, ┼╝e ┼Ťwiat ma si─Ö naprawd─Ö dobrzeÔÇŁ albo ÔÇ×9 powod├│w, dla kt├│rych ┼Ťwiat z ka┼╝dym dniem staje si─Ö lepszyÔÇŁ. Na ┼éamach ÔÇ×New York TimesaÔÇŁ opowie┼Ť─ç t─Ö zacz─ů┼é powtarza─ç Nicholas Kristof, kt├│ry pisa┼é artyku┼éy typu ÔÇ×2016 rok by┼é najlepszy w historii ┼ŤwiataÔÇŁ. A w 2018 roku ukaza┼é si─Ö bestseller Stevena Pinkera ÔÇ×Nowe O┼ŤwiecenieÔÇŁ: d┼éugi na tysi─ůc stron artyku┼é z Buzzfeeda, wspieraj─ůcy wykresami wielk─ů metanarracj─Ö post─Öpu. Pinker, z wykszta┼écenia j─Özykoznawca, sta┼é si─Ö ostatnio znany (g┼é├│wnie za spraw─ů ch─Ötnie ogl─ůdanych TED-talk├│w) jako komentator globalnych trend├│w. Teraz wyrasta na lidera ideologicznego ruchu, kt├│ry b─Ödziemy nazywa─ç nowym optymizmem.

Najlepszy z mo┼╝liwych ┼Ťwiat├│w

Nie ma nic z┼éego w cieszeniu si─Ö z post─Öpu. W najnowszej historii ludzko┼Ť─ç osi─ůgn─Ö┼éa niesamowite rzeczy, na kt├│re warto zwraca─ç uwag─Ö. Ale nie o tym tak naprawd─Ö m├│wi─ů nowi optymi┼Ťci. Ich kluczowa teza nie brzmi ÔÇ×na ┼Ťwiecie si─Ö poprawiaÔÇŁ, a raczej ÔÇ×post─Öp, kt├│ry obserwujemy, jest wynikiem globalnego rozprzestrzeniania si─Ö kapitalizmuÔÇŁ. Jak pisze Pinker: ÔÇ×Przemys┼éowy kapitalizm rozpocz─ů┼é proces wielkiej ucieczki od powszechnego ub├│stwa ju┼╝ w XIX wieku, dzisiaj ratuje ludzko┼Ť─ç za pomoc─ů wielkiej konwergencjiÔÇŁ. Niekt├│rzy id─ů o krok dalej i twierdz─ů, ┼╝e wdzi─Öczni mamy by─ç nie tyle kapitalizmowi, co konkretnie jego neoliberalnej formie, kt├│ra dominuje w ┼Ťwiatowej gospodarce od lat osiemdziesi─ůtych.

Nie powinno wi─Öc dziwi─ç, ┼╝e opowie┼Ťci nowego optymizmu przyci─ůgn─Ö┼éy wielu bogatych sponsor├│w. A w szczeg├│lno┼Ťci jednej osoby ÔÇô Billa Gatesa. Our World in Data jest finansowany przez Gates Foundation; Gapminder wylicza Gatesa jako jednego z najwi─Ökszych donator├│w. Gates inwestuje zar├│wno w Vox, jak i w Buzzfeeda. Co ciekawe, FAIR ÔÇô ameryka┼äska organizacja monitoruj─ůca prac─Ö medi├│w ÔÇô zauwa┼╝y┼é kiedy┼Ť, ┼╝e Vox s┼éu┼╝y jako tuba propagandowa dla Gatesa i Microsoftu. Ale nie tylko o Gatesie mowa. Swoje dorzucili te┼╝ bracia Koch ÔÇô miliarderzy i baroni naftowi, znani z promowania opowie┼Ťci o tym, ┼╝e zmiany klimatyczne nie istniej─ů, a poza tym musimy radykalnie zderegulowa─ç rynek. Wspieraj─ů projekty takie jak Rozum i Post─Öp Ludzko┼Ťci, koordynowany przez libertaria┼äski Cato Institute, kt├│rego autorzy krzewi─ů nowy optymizm jako element otwarcie prawicowej agendy.

To poci─ůgaj─ůca opowie┼Ť─ç. Rzecz w tym, ┼╝e w dzisiejszym klimacie politycznym nowy optymizm sta┼é si─Ö broni─ů w r─Ökach tych, kt├│rzy pr├│buj─ů ocali─ç coraz mniej wiarygodny model gospodarczy. Sta┼é si─Ö ostatni─ů potyczk─ů w walce o utrzymanie status quo.

Komiks: Przecie┼╝ jest wspaniale jak nigdy

ilustr.: Aleksandra Herzyk

Nowi optymi┼Ťci starannie stroj─ů si─Ö w kostium naukowo┼Ťci i racjonalno┼Ťci: jedynie ÔÇ×trzymaj─ů si─Ö fakt├│wÔÇŁ, jak lubi mawia─ç Roser. A z faktami si─Ö nie dyskutuje. Takie te┼╝ zdanie pojawia si─Ö na ok┼éadce opublikowanej po┼Ťmiertnie ksi─ů┼╝ki Roslinga: ÔÇ×Factfulness. Dlaczego ┼Ťwiat jest lepszy, ni┼╝ my┼Ťlimy, czyli jak stereotypy zast─ůpi─ç realn─ů wiedz─ůÔÇŁ. Niekt├│rzy zacz─Öli si─Ö nawet nazywa─ç racjonalnymi optymistami, zapo┼╝yczaj─ůc tytu┼é z manifestu brytyjskiego arystokraty i przedsi─Öbiorcy Matta Ridleya. Wed┼éug nich ka┼╝da racjonalna osoba musi przyzna─ç, ┼╝e wolnorynkowy kapitalizm doskonale s┼éu┼╝y ludzko┼Ťci i powinni┼Ťmy si─Ö go trzyma─ç. Wierzy─ç w cokolwiek innego to ideologia.

Pomimo ich przywi─ůzania do racjonalno┼Ťci nowi optymi┼Ťci zaskakuj─ůco rzadko zainteresowani s─ů niuansami argument├│w historycznych, na kt├│re si─Ö powo┼éuj─ů. Przerobili opowie┼Ť─ç o post─Öpie w groteskowo uproszczon─ů narracj─Ö, w kt├│rej kapitalizm jest odpowiedzialny za praktycznie wszystko, co dobre we wsp├│┼éczesnej historii, i za nic z┼éego. Nigdy nie wspominaj─ů o tym, ┼╝e wi─Ökszo┼Ť─ç zdobyczy spo┼éecznych osi─ůgni─Öto dzi─Öki walce zwi─ůzk├│w zawodowych i ruch├│w spo┼éecznych, dzi─Öki publicznie finansowanym badaniom, publicznej s┼éu┼╝bie zdrowia i powszechnemu systemowi edukacji, co prawie za ka┼╝dym razem by┼éo zwi─ůzane z silnym, brutalnym wr─Öcz oporem klasy kapitalist├│w. Przepa┼Ť─ç we wska┼║nikach spo┼éecznych pomi─Ödzy klasami i krajami skrupulatnie ukrywana jest w zagregowanych trendach. A wszystkie oczywiste zbrodnie kapitalizmu ÔÇô kolonizacja, ludob├│jstwa, niewolnictwo na plantacjach, wojny o rop─Ö, regularne zatargi na prawa pracownik├│w i na ┼Ťwiadczenia spo┼éeczne, wreszcie, co mo┼╝e najwa┼╝niejsze, nadchodz─ůca katastrofa klimatyczna ÔÇô s─ů albo bagatelizowane, albo ignorowane.

Nie powinno wi─Öc dziwi─ç, ┼╝e naukowcy i historycy wielokrotnie krytykowali nowy optymizm ze wzgl─Ödu na wybi├│rcze wykorzystanie danych. Jak na ludzi, kt├│rzy tak g┼éo┼Ťno krzycz─ů o naukowo┼Ťci, nowi optymi┼Ťci potrafi─ů by─ç niespotykanie nienaukowi, bo po┼Ťwi─Öcili rzeteln─ů analiz─Ö na rzecz politycznej skuteczno┼Ťci. W ┼╝adnym innym miejscu nie jest to lepiej widoczne ni┼╝ w kluczowej cz─Ö┼Ťci narracji nowych optymist├│w ÔÇô historii globalnego ub├│stwa.

Za liczbami

W 2015 roku, kiedy dane Oxfamu na temat maj─ůtku jednego procenta i globalnych nier├│wno┼Ťci zacz─Ö┼éy szeroko si─Ö rozchodzi─ç, ÔÇ×The SpectatorÔÇŁ odpowiedzia┼é artyku┼éem: ÔÇ×Czego Oxfam nie chce wam powiedzie─ç: globalny kapitalizm oznacza mniej ub├│stwa ni┼╝ kiedykolwiekÔÇŁ. Autor argumentowa┼é, ┼╝e b┼é─Ödem jest skupianie si─Ö na nier├│wno┼Ťciach i m├│wienie o tym, ile posiada jeden procent najbogatszych. Mo┼╝e i maj─ů wi─Öcej ni┼╝ reszta ┼Ťwiata razem wzi─Öta, ale jest to uzasadnione, bo ten sam system, kt├│ry uczyni┼é ich tak zamo┼╝nymi, ograniczy┼é te┼╝ ub├│stwo w rozwijaj─ůcych si─Ö krajach. Tekst jest wart zacytowania, bo stanowi doskona┼éy przyk┼éad narracji nowych optymist├│w:

┼╗yjemy dzi┼Ť w z┼éotej erze walki z ub├│stwem. Ka┼╝dy, kogo interesuje walka z bied─ů na ┼Ťwiecie, musi przyj─ů─ç, ┼╝e to, co robimy, dzia┼éa ÔÇô i powinni┼Ťmy dalej to robi─ç. Jeste┼Ťmy na drodze do niesamowitego celu: ca┼ékowitego wyeliminowania ub├│stwa w ci─ůgu naszego ┼╝ycia. Ci, kt├│rym naprawd─Ö zale┼╝y na pomocy biednym, a nie na skrzywdzeniu bogatych, b─Öd─ů si─Ö z tego cieszy─ç i wybior─ů lider├│w, dzi─Öki kt├│rym wolny handel i globalny kapitalizm b─Öd─ů si─Ö rozwija─ç. Bo to jedyna droga do tego, ┼╝eby ub├│stwo przesz┼éo do historii.

S┼éyszymy ten spos├│b argumentacji od lat. U┼╝ywa┼é go konserwatywny psycholog Jordan Peterson w debacie z filozofem Slavojem ┼Żi┼żkiem. Bill Gates m├│wi┼é tak na pocz─ůtku 2019 roku, gdy ┼Ťwiatowi liderzy i elity biznesowe przybyli do Davos na ┼Üwiatowe Forum Ekonomiczne. Jak gdyby chcia┼é uprzedzi─ç zwyczajow─ů krytyk─Ö nier├│wno┼Ťci, kt├│ra pojawia si─Ö w kontek┼Ťcie Davos, Gates zatweetowa┼é stworzony przez Our World In Data wykres dotycz─ůcy ub├│stwa, aby przypomnie─ç swoim 46 milionom obserwuj─ůcych, ┼╝e ┼Ťwiat ma si─Ö coraz lepiej. Wykres przedstawia niesamowit─ů histori─Ö: ub├│stwo spad┼éo radykalnie na przestrzeni ostatnich dwustu lat, z 94 procent ludzko┼Ťci w 1820 roku do 10 procent ludzko┼Ťci dzisiaj ÔÇô czyli oko┼éo 730 milion├│w os├│b. Szczeg├│lnie szybko sytuacja poprawia┼éa si─Ö od czasu rozpocz─Öcia neoliberalnej globalizacji w latach 80. Przekaz Gatesa by┼é prosty ÔÇô zanim zaczniecie wiesza─ç psy na systemie gospodarczym, pami─Ötajcie, ┼╝e odpowiada za nadzwyczajny post─Öp ludzko┼Ťci.

To kusz─ůca opowie┼Ť─ç, ale jest z ni─ů sporo problem├│w. Po pierwsze, ta optymistyczna historia opiera si─Ö na ekstremalnie niskim progu ub├│stwa wynosz─ůcym 1,90 dolara dziennie. Na pierwszy rzut oka mo┼╝e to nie by─ç problem; przywykli┼Ťmy do tej liczby, bo tak cz─Östo by┼éa przywo┼éywana przez Bank ┼Üwiatowy czy ONZ. Rzecz w tym, ┼╝e nie ma ┼╝adnych empirycznych dowod├│w na to, ┼╝e 1,90 dolara dziennie pozwala zaspokoi─ç podstawowe ludzkie potrzeby. To warto┼Ť─ç arbitralna, kt├│ra nic nie znaczy w kontek┼Ťcie ub├│stwa. W istocie mamy ogrom dowod├│w na to, ┼╝e ludzie ┼╝yj─ůcy nieco powy┼╝ej tego progu s─ů ekstremalnie biedni pod ka┼╝dym wzgl─Ödem, cierpi─ů na horrendalnie wysoki poziom niedo┼╝ywienia i ┼Ťmiertelno┼Ťci dzieci oraz maj─ů nisk─ů oczekiwan─ů d┼éugo┼Ť─ç ┼╝ycia.

Wykres: Odsetek populacji ┼Ťwiatowej w skrajnym ub├│stwie

Popatrzmy na ten dziwny paradoks. FAO ÔÇô Organizacja Narod├│w Zjednoczonych do spraw Wy┼╝ywienia i Rolnictwa ÔÇô m├│wi, ┼╝e ┼╝yje dzi┼Ť na ┼Ťwiecie 815 milion├│w os├│b, kt├│re nie maj─ů dost─Öpu do wystarczaj─ůcej liczby kalorii dziennie, by podtrzyma─ç ÔÇ×minimaln─ůÔÇŁ ludzk─ů aktywno┼Ť─ç. Oko┼éo 1,5 miliarda cierpi na brak ÔÇ×bezpiecze┼ästwa ┼╝ywno┼ŤciowegoÔÇŁ i nie przyswaja kalorii pozwalaj─ůcych na podtrzymanie ÔÇ×normalnejÔÇŁ ludzkiej aktywno┼Ťci. Niedo┼╝ywionych jest z kolei 2,1 miliarda. I FAO pokazuje, ┼╝e te liczby rosn─ů. Innymi s┼éowy, pr├│g 1,90 dolara, o kt├│rym m├│wi─ů Gates i Pinker, sugeruje, ┼╝e mniej os├│b jest biednych ni┼╝ g┼éoduj─ůcych czy niedo┼╝ywionych, a liczba ubogich spada. Tymczasem liczba cierpi─ůcych g┼é├│d ro┼Ťnie.

Je┼╝eli 1,90 dolara to za ma┼éo, by m├│wi─ç o podstawowym poziomie dost─Öpu do ┼╝ywno┼Ťci, mo┼╝na rozs─ůdnie uzna─ç ÔÇô jak wi─Ökszo┼Ť─ç badaczy, kt├│rzy zajmuj─ů si─Ö bied─ů ÔÇô ┼╝e to za niski pr├│g, aby uznawa─ç go za miar─Ö ub├│stwa. Ci, kt├│rzy broni─ů tej miary, twierdz─ů, ┼╝e tyczy si─Ö ona ÔÇ×ub├│stwa skrajnegoÔÇŁ. Ale pami─Ötajmy: 1,90 dolara to r├│wnowarto┼Ť─ç tego, co za takie pieni─ůdze mo┼╝na by┼éo kupi─ç w Stanach Zjednoczonych w 2011 roku. Ekonomista David Woodward policzy┼é kiedy┼Ť, ┼╝e to tak, jakby kaza─ç 35 osobom w Wielkiej Brytanii przetrwa─ç ÔÇ×za jedn─ů p┼éac─Ö minimaln─ů, bez ┼╝adnych ┼Ťwiadcze┼ä socjalnych, podarunk├│w, po┼╝yczek, korzystania z odpadk├│w, ┼╝ebrania czy oszcz─Ödno┼Ťci (jako ┼╝e wszystkie te rzeczy traktowane s─ů jako doch├│d, gdy zbiera si─Ö dane dotycz─ůce ub├│stwa)ÔÇŁ. To wychodzi poza jakiekolwiek definicje ÔÇ×skrajno┼ŤciÔÇŁ. To obraza ludzko┼Ťci. To, ┼╝e nazwiemy pr├│g ÔÇ×skrajnymÔÇŁ, nie sprawia, ┼╝e stanie si─Ö uzasadnionym narz─Ödziem analitycznym.

W rzeczywisto┼Ťci nawet Bank ┼Üwiatowy wielokrotnie m├│wi┼é, ┼╝e granica 1,90 dolara to za niski pr├│g gdziekolwiek poza najbiedniejszymi krajami i ┼╝e nie powinna by─ç u┼╝ywana w polityce publicznej. W 2016 roku raport Atkinsona na temat globalnego ub├│stwa zaprezentowa┼é ostr─ů krytyk─Ö progu 1,90 dolara, a Bank ┼Üwiatowy ÔÇô zmuszony do odpowiedzi ÔÇô stworzy┼é nowe progi dla kraj├│w o ni┼╝szym ┼Ťrednim dochodzie (3,20 dolara na dzie┼ä) i wy┼╝szym ┼Ťrednim (5,50 dolara na dzie┼ä). Po przyj─Öciu tych bardziej realistycznych prog├│w b─Ödziemy mie─ç na ┼Ťwiecie 2,4 miliarda os├│b cierpi─ůcych ub├│stwo ÔÇô ponad trzy razy wi─Öcej, ni┼╝ twierdz─ů nowi optymi┼Ťci.

Komiks: Mniej ubogich, więcej głodnych?

ilustr.: Aleksandra Herzyk

Ale nawet te warto┼Ťci nie maj─ů stosownego oparcia w empirycznych danych. Takie kwoty wci─ů┼╝ nie wystarczaj─ů do zaspokojenia podstawowych potrzeb. Departament Rolnictwa Stan├│w Zjednoczonych policzy┼é, ┼╝e cz┼éowiek potrzebuje 6,70 dolara dziennie, by zaspokoi─ç swoje potrzeby ┼╝ywieniowe, nie m├│wi─ůc o dachu nad g┼éow─ů, ubraniach, transporcie i innych rzeczach niezb─Ödnych do ┼╝ycia. Brytyjski ekonomista Peter Edwards zbada┼é, ┼╝e trzeba 7,40 dolara dziennie, aby osi─ůgn─ů─ç normaln─ů oczekiwan─ů d┼éugo┼Ť─ç ┼╝ycia. The New Economics Foundation wylicza, ┼╝e trzeba oko┼éo 8 dolar├│w dziennie, by skutecznie zredukowa─ç ┼Ťmiertelno┼Ť─ç niemowl─ůt. Harvardzki ekonomista Lant Pritchett twierdzi z kolei, ┼╝e skoro pr├│g ub├│stwa liczony jest w oparciu o ameryka┼äski parytet si┼éy nabywczej, to powinien by─ç powi─ůzany z ameryka┼äskim progiem ub├│stwa, kt├│ry wynosi oko┼éo 15 dolar├│w dziennie. Literatura na ten temat jest ogromna, ale co ciekawe, nowi optymi┼Ťci jak Gates czy Pinker nigdy nie poruszaj─ů tego tematu.

Kiedy mierzymy globalne ub├│stwo, u┼╝ywaj─ůc prog├│w opartych na badaniach empirycznych, ca┼éa ta opowie┼Ť─ç zaczyna wygl─ůda─ç zupe┼énie inaczej. Je┼╝eli przyjmiemy pr├│g 7,40 dolara ÔÇô kt├│ry wci─ů┼╝ jest wzgl─Ödnie niski, bior─ůc pod uwag─Ö r├│┼╝ne propozycje badaczy ÔÇô zobaczymy, ┼╝e liczba os├│b ubogich w og├│le nie spad┼éa. A w gruncie rzeczy dramatycznie wzros┼éa od 1981 roku ÔÇô z 3,2 miliarda os├│b do 4,2 miliarda, jak m├│wi─ů dane Banku ┼Üwiatowego. To sze┼Ť─ç razy wi─Öcej ni┼╝ 730 milion├│w, do kt├│rych pr├│buj─ů nas przekona─ç Gates i Pinker.

Wykres: Ile os├│b ┼╝yje w ub├│stwie

Te 4,2 miliarda odpowiadaj─ů 58 procentom populacji ┼Ťwiata ÔÇô przera┼╝aj─ůca proporcja. To wzgl─Ödny spadek z 71 procent w 1981 roku, co cieszy, ale nie ma to nic wsp├│lnego z radykaln─ů popraw─ů sytuacji, o kt├│rej m├│wi─ů nowi optymi┼Ťci. Historia wielkiego post─Öpu okazuje si─Ö nagle mizerna i ÔÇô w ┼Ťwiecie tak niesamowicie bogatym jak nasz ÔÇô absolutnie nieakceptowalna. W dodatku zdecydowana wi─Ökszo┼Ť─ç tej drobnej poprawy dotyczy jednego rejonu: Chin i azjatyckich tygrys├│w. Gdy spojrzymy na te same dane, pomijaj─ůc Chiny, zobaczymy, ┼╝e proporcja os├│b w ub├│stwie jest dzi┼Ť niemal identyczna jak w 1981 roku i nie ma w tym zakresie ┼╝adnego post─Öpu.

To niezwykle istotne, bo sukces gospodarczy Chin i azjatyckich tygrys├│w nie jest pochodn─ů neoliberalnej polityki, o kt├│rej tr─ůbi─ů nowi optymi┼Ťci, a raczej kierowanej przez pa┼ästwo polityki przemys┼éowej, protekcjonizmu i regulacji. Kraje te zintegrowa┼éy si─Ö z gospodark─ů globaln─ů, fakt, ale zrobi┼éy to na w┼éasnych zasadach. W przeciwie┼ästwie do tego, co m├│wi─ů nowi optymi┼Ťci, nie mo┼╝na ich wykorzysta─ç do obrony opartego na konsensusie waszyngto┼äskim neoliberalizmu. Takie stawianie sprawy jest zwyczajnie nieuczciwe. W ko┼äcu polityka prowadzona przez Chiny ÔÇô oparta na kontroli przep┼éywu kapita┼éu, subsydiach przemys┼éowych i przymusowych transferach technologii ÔÇô przez d┼éugi czas doprowadza┼éa do sza┼éu zwolennik├│w wolnego rynku, z Gatesem na czele.

Z drugiej strony ca┼éa reszta Globalnego Po┼éudnia sta┼éa si─Ö epicentrum neoliberalnego eksperymentu, diametralnie odmiennego w skutkach. Pomi─Ödzy latami 80. a 90. Mi─Ödzynarodowy Fundusz Walutowy i Bank ┼Üwiatowy narzuca┼éy krajom Po┼éudnia skrajnie wolnorynkow─ů polityk─Ö w formie tak zwanych program├│w stabilizacyjnych, kt├│re bazowa┼éy na znoszeniu ce┼é i subsydi├│w, cofaniu reform rolnych, prywatyzacji d├│br publicznych, publicznej s┼éu┼╝by zdrowia czy edukacji ÔÇô wszystko to zwykle przy szerokim sprzeciwie spo┼éecznym.

Konsekwencje by┼éy tragiczne. Podczas implementacji program├│w stabilizacyjnych liczba os├│b w ub├│stwie wystrzeli┼éa do poziomu 1,3 miliarda, a nawet ich odsetek wzr├│s┼é w owym okresie z 62 do 68 procent. Neoliberalna globalizacja lat 80. i 90. pogorszy┼éa stan rzeczy, a nie poprawi┼éa. Warto przy tym pami─Öta─ç, ┼╝e nie mamy tu do czynienia z niefortunnymi skutkami aplikowania nadgorliwej wersji kapitalizmu. Historycy gospodarczy sugeruj─ů, ┼╝e programy stabilizacyjne by┼éy celow─ů strategi─ů kraj├│w Zachodu i elit biznesowych, w kt├│rej chodzi┼éo o podwy┼╝szenie stopy zwrotu z kapita┼éu w wyniku otwarcia nowych mo┼╝liwo┼Ťci pod inwestycje zagraniczne. Przymusowa liberalizacja Po┼éudnia, z wszystkimi kosztami w postaci ┼╝ycia ludzkiego, zosta┼éa dokonana po to, ┼╝eby zachodni kapitalizm m├│g┼é si─Ö dalej toczy─ç.

Od 2000 roku troch─Ö si─Ö polepszy┼éo, to fakt. Ale jak pokazuj─ů dane Banku ┼Üwiatowego, najbardziej imponuj─ůce zmiany (poza Azj─ů Wschodni─ů) odnotowano w Ameryce ┼üaci┼äskiej. Ta poprawa zwi─ůzana jest z tak zwan─ů r├│┼╝ow─ů fal─ů lewicowych rz─ůd├│w, kt├│re dosz┼éy do w┼éadzy w r├│┼╝nych cz─Ö┼Ťciach kontynentu na przestrzeni ostatnich dw├│ch dekad, zazwyczaj konfrontuj─ůc si─Ö z ameryka┼äsk─ů dominacj─ů w regionie. Ich osi─ůgni─Öcia w zwalczaniu ub├│stwa s─ů wynikiem szerokich program├│w ┼Ťwiadcze┼ä spo┼éecznych, nie wolnorynkowej polityki. Cokolwiek s─ůdzimy o tych rz─ůdach ÔÇô a jest mn├│stwo rzeczy, za kt├│re mo┼╝na je krytykowa─ç ÔÇô to wci─ů┼╝ podwa┼╝a narracj─Ö nowych optymist├│w. To niewygodny fakt, kt├│rego nigdy nie przyj─Öli do wiadomo┼Ťci.

Komiks: Kolonizacja i PKB

ilustr.: Aleksandra Herzyk

Przepisywanie historii

Jest jeszcze jeden powa┼╝ny problem z narracj─ů o redukcji ub├│stwa promowan─ů przez Gatesa czy Pinkera, mo┼╝e nawet bardziej istotny ni┼╝ nie┼Ťcis┼éo┼Ťci, o kt├│rych pisa┼éem dotychczas. Tyczy si─Ö on ich tez na temat kolonializmu.

Wykres przedstawiaj─ůcy d┼éugookresowe trendy w dziedzinie biedy na ┼Ťwiecie ÔÇô ten, kt├│ry zatweetowa┼é Gates, a stworzy┼é Roser ÔÇô si─Öga 1820 roku i sprawia wra┼╝enie, ┼╝e stopa globalnego ub├│stwa radykalnie mala┼éa podczas epoki kolonialnej. To dziwna teza, z kilku powod├│w. Po pierwsze, jedyne dane, jakie mamy na temat biedy, s─ů zbierane od 1981 roku ÔÇô dlatego od tego punktu zaczynam swoje wykresy. Badacze ub├│stwa dobrze wiedz─ů, ┼╝e wszystkie wcze┼Ťniejsze informacje s─ů po prostu zbyt ma┼éo rzetelne, ┼╝eby by┼éy przydatne, a pr├│by rozci─ůgania ich a┼╝ do roku 1820 s─ů niedorzeczne. Nie ma ┼╝adnych danych, kt├│re mog┼éyby wesprze─ç tezy o trendach dotycz─ůcych ub├│stwa w d┼éugim okresie. Po prostu nie istniej─ů.

Wykresy Rosera oparte s─ů na dw├│ch osobnych zbiorach danych: jednym dotycz─ůcym lat 1820ÔÇô1970 i drugim od 1981 roku do dzisiaj. Drugi odwo┼éuje si─Ö do rzeczywistych danych pochodz─ůcych z bada┼ä. Ale pierwszy nie ma nic wsp├│lnego z ub├│stwem, a wy┼é─ůcznie z PKB ÔÇô odzwierciedla narodowe dane dotycz─ůce produkcji d├│br. Wi─ů┼╝e si─Ö z tym kilka problem├│w. Zacznijmy od tego, ┼╝e ten zbi├│r danych jest niezwykle wybrakowany, bo skupia si─Ö niemal wy┼é─ůcznie na krajach Zachodu. Dla ca┼éej Azji i Ameryki ┼üaci┼äskiej zawiera dane tylko z trzech kraj├│w przed rokiem 1900. Dla Afryki ÔÇô ┼╝adnych danych do 1900 roku i tylko z trzech kraj├│w przed 1950. Innymi s┼éowy, dla znacznej wi─Ökszo┼Ťci populacji ┼Ťwiata przez znaczn─ů wi─Ökszo┼Ť─ç czasu, o kt├│rym m├│wimy, nie ma ┼╝adnych danych. Nie trzeba by─ç statystykiem, aby stwierdzi─ç, ┼╝e nie jest to najlepsza baza empiryczna do wyci─ůgania wniosk├│w na temat globalnych trend├│w.

Ale braki w danych to jedna sprawa, a nawet gdyby┼Ťmy za┼éo┼╝yli, ┼╝e warto┼Ťci PKB w latach 1820ÔÇô1970 s─ů adekwatne, to nic nam to nie m├│wi o jako┼Ťci ┼╝ycia ubogich w tym okresie. PKB nie odzwierciedla bowiem d├│br i us┼éug, kt├│re ludzie uzyskuj─ů ze zwyk┼éych zasob├│w umo┼╝liwiaj─ůcych przetrwanie: dziczyzny i paszy ze wsp├│lnych las├│w, wody z komunalnych zasob├│w irygacyjnych, kurczak├│w i warzyw uprawianych na potrzeby gospodarstwa domowego, podarunk├│w od s─ůsiad├│w i tak dalej. Wszystko to normalnie bierze si─Ö pod uwag─Ö, badaj─ůc i mierz─ůc poziom ub├│stwa.

To wa┼╝na kwestia, bo kraje, kt├│re by┼éy skolonizowane przez du┼╝─ů cz─Ö┼Ť─ç okresu pomi─Ödzy 1820 rokiem a momentem og┼éoszenia niepodleg┼éo┼Ťci w po┼éowie XX wieku, pad┼éy ofiar─ů proces├│w grodzenia d├│br wsp├│lnych i masowego wyw┼éaszczania, niszcz─ůcych samowystarczalne gospodarki lokalne i pozbawiaj─ůcych mieszka┼äc├│w dost─Öpu do d├│br wsp├│lnych. Wysiedlonych ze swoich ziem mieszka┼äc├│w zmuszono do wkroczenia w kapitalistyczny system pracy najemnej ÔÇô w posiadanych przez Europejczyk├│w kopalniach, fabrykach czy na plantacjach. W wi─Ökszo┼Ťci przypadk├│w wiemy, ┼╝e p┼éace, kt├│re dostawali w nowym uk┼éadzie gospodarczym ÔÇô grosze dziennie ÔÇô nijak nie r├│wnowa┼╝y┼éy tego, co im odebrano w postaci ziemi i innych zasob├│w zaj─Ötych przez kolonizator├│w.

Je┼╝eli sprywatyzujesz las i zaczniesz sprzedawa─ç drewno ÔÇô PKB wzro┼Ťnie. Je┼Ťli wypalisz samowystarczaln─ů farm─Ö i zamienisz j─ů w plantacj─Ö bawe┼ény ÔÇô PKB wzro┼Ťnie. Ale nic nam to nie m├│wi o tym, co straci┼éy miejscowe spo┼éeczno┼Ťci. Koszty ich ┼╝ycia i dobrobytu zamieciono pod statystyczny dywan. Z tych powod├│w PKB nie jest odpowiednim narz─Ödziem do mierzenia ub├│stwa ÔÇô a ju┼╝ zw┼éaszcza nie w erze grodzenia i wyw┼éaszczania.

We┼║my przyk┼éad Indii. W XIX wieku Brytyjczycy zacz─Öli grodzi─ç lasy wsp├│lne (┼╝eby mie─ç z czego budowa─ç okr─Öty), prywatyzowa─ç spo┼éeczne zasoby wody, niszczy─ç lokalne spichlerze i tak dalej. Cel tych dzia┼éa┼ä by┼é prosty ÔÇô zostawi─ç farmer├│w na pastw─Ö g┼éodu po to, aby nie mieli innego wyj┼Ťcia ni┼╝ intensywna produkcja rolnicza na eksport (do Londynu). Podzia┼éa┼éo: wydajno┼Ť─ç wzros┼éa, eksport te┼╝. Wida─ç to w statystykach narodowych. Tyle ┼╝e w tym okresie 30 milion├│w mieszka┼äc├│w Indii zmar┼éo z g┼éodu wskutek brytyjskiej polityki rolnej. O ca┼éej tej katastrofie w szczeg├│┼éach pisa┼é historyk Mike Davis w ksi─ů┼╝ce ÔÇ×Late Victorian HolocaustsÔÇŁ. Pomi─Ödzy 1870 a 1920 rokiem oczekiwana d┼éugo┼Ť─ç ┼╝ycia w Indiach spad┼éa o 20 procent.

Ta sama historia powtarza┼éa si─Ö raz za razem na Globalnym Po┼éudniu. Kolonizacja Kongo brutalnie zniszczy┼éa lokaln─ů gospodark─Ö samowystarczaln─ů. Ostatecznie zgin─Ö┼éo 10┬á milion├│w os├│b ÔÇô po┼éowa populacji kraju. Kolonizacja Afryki Po┼éudniowej pozbawi┼éa czarnych 90 procent ziemi. Kolonizacja Ameryki Po┼éudniowej by┼éa procesem masowego zniewalania i licznych ludob├│jstw, w kt├│rych zgin─Ö┼éa przewa┼╝aj─ůca cz─Ö┼Ť─ç rdzennej populacji. Projekt kolonizacyjny wsz─Ödzie doprowadza┼é do ub├│stwa.

Nie ma po tym ┼Ťladu na wykresach Rosera. Ulubiona infografika Billa Gatesa bierze ca┼é─ů przemoc kolonialn─ů, a nast─Öpnie ÔÇô za pomoc─ů kreatywnego wykorzystania nierzetelnych statystyk ÔÇô przebiera j─ů za weso┼é─ů histori─Ö post─Öpu.

Wzbieraj─ůca fala?

Kiedy przedstawia si─Ö tak─ů krytyk─Ö, nowi optymi┼Ťci czasami podejmuj─ů inn─ů opowie┼Ť─ç. Mo┼╝e dochody ubogich nie wzros┼éy wystarczaj─ůco, ┼╝eby wyd┼║wign─ů─ç ich z ub├│stwa, ale przynajmniej wzros┼éy w og├│le. Dla tych, kt├│rzy chc─ů broni─ç istniej─ůcego systemu gospodarczego, w┼éa┼Ťnie to jest papierkiem lakmusowym. I cho─ç to prawda, ┼╝e przeci─Ötne dochody ubogich wzros┼éy od 1981 roku, to musimy pami─Öta─ç o dw├│ch zastrze┼╝eniach.

Po pierwsze, wzrost nie by┼é jednostajny. W gruncie rzeczy w okresie neoliberalizmu lat 80. i 90. ubodzy do┼Ťwiadczali spadku dochod├│w albo stagnacji, czasem przez d┼éu┼╝szy okres. Tak by┼éo ze znaczn─ů cz─Ö┼Ťci─ů Globalnego Po┼éudnia. Na przyk┼éad w Afryce Subsaharyjskiej dochody spad┼éy w latach 80. i nie powr├│ci┼éy do pierwotnego poziomu a┼╝ do 2005 roku. Raz jeszcze ÔÇô te wszystkie fakty zadaj─ů k┼éam ka┼╝dej opowie┼Ťci o tym, ┼╝e neoliberalna globalizacja jest g┼é├│wnym motorem post─Öpu.

Po drugie, wzrost, kt├│ry rzeczywi┼Ťcie mia┼é miejsce, by┼é ┼╝enuj─ůco powolny. Je┼╝eli pominiemy Azj─Ö Wschodni─ů, to zgodnie z danymi Banku ┼Üwiatowego od 1981 roku dochody ubogich ros┼éy ┼Ťrednio o dwa centy rocznie. Jak tak dalej p├│jdzie, to wyci─ůgni─Öcie ubogich ponad pr├│g 7,40 dolara dziennie zajmie nam kolejne dwie┼Ťcie lat.

Wzrost jest tak znikomy nie dlatego, ┼╝e ┼╝yjemy w ubogim ┼Ťwiecie, w kt├│rym bieda by┼éaby czym┼Ť naturalnym i nieuniknionym. Przeciwnie, ┼╝yjemy w ┼Ťwiecie niewiarygodnie bogatym. Problem w tym, ┼╝e globalna gospodarka zosta┼éa tak skonstruowana, aby znaczna cz─Ö┼Ť─ç dochod├│w trafia┼éa do kieszeni najbogatszych. Tylko 5 procent nowego dochodu zwi─ůzanego z globalnym wzrostem gospodarczym trafia do najubo┼╝szych 60 procent ludzko┼Ťci. To uderzaj─ůca warto┼Ť─ç, je┼╝eli we┼║miemy pod uwag─Ö fakt, ┼╝e ci ludzie dostarczaj─ů wi─Ökszo┼Ťci zasob├│w i pracy na rynku. W zamian dostaj─ů dos┼éownie grosze. Z jakich┼Ť jednak powod├│w nowi optymi┼Ťci broni─ů tego systemu jako najlepszego z mo┼╝liwych ┼Ťwiat├│w.

Komiks: Normalna d┼éugo┼Ť─ç ┼╝ycia ju┼╝ za dwie┼Ťcie lat

ilustr.: Aleksandra Herzyk

Trzeba ogromnej naiwno┼Ťci, by nazywa─ç to wszystko post─Öpem, jakkolwiek go zdefiniujemy. Szczeg├│lnie bior─ůc pod uwag─Ö fakt, ┼╝e przy zasobach, kt├│re mamy, mogliby┼Ťmy po┼éo┼╝y─ç kres ub├│stwu kilkukrotnie. Wydobycie wszystkich na ┼Ťwiecie ponad pr├│g 7,40 dolara wymaga┼éoby przesuni─Öcia oko┼éo 6 bilion├│w ┼Ťwiatowego dochodu do ubogich. Dla por├│wnania ÔÇô to oko┼éo 7 procent dochodu, kt├│ry zgarnia najbogatsze 10 procent. Je┼╝eli zmienimy zasady, kt├│re rz─ůdz─ů globaln─ů gospodark─ů, aby pozwoli─ç ubogim na uzyskanie chocia┼╝ tego u┼éamka ÔÇô za pomoc─ů praw zapewniaj─ůcych sprawiedliwsze p┼éace, bardziej uczciwych zasad handlu mi─Ödzynarodowego i tym podobnych rozwi─ůza┼ä ÔÇô mo┼╝emy po┼éo┼╝y─ç kres biedzie raz na zawsze.

To prowadzi nas do kolejnej wa┼╝nej kwestii. Steven Pinker lubi m├│wi─ç, ┼╝e lewicowcy, kt├│rzy krytykuj─ů jego przes┼éodzon─ů, optymistyczn─ů narracj─Ö, ÔÇ×nienawidz─ů post─ÖpuÔÇŁ, bo ka┼╝de osi─ůgni─Öcie, jakie przyni├│s┼é nam kapitalizm, jest, jak to m├│wi, ÔÇ×upokarzaj─ůce dla ich ┼Ťwiatopogl─ůduÔÇŁ. To bardzo dziwna teza i mo┼╝na j─ů utrzyma─ç tylko dop├│ty, dop├│ki b─Ödziemy przyjmowa─ç nader w─ůsk─ů definicj─Ö post─Öpu. Ot├│┼╝ nowi optymi┼Ťci s─ů zadowoleni z post─Öpu rozumianego jako dowolnie ma┼éa poprawa wzgl─Ödem przesz┼éo┼Ťci. W takim uj─Öciu nawet wzrost dochod├│w o dwa centy rocznie mo┼╝na opowiedzie─ç jako wielk─ů histori─Ö sukcesu.

Dla lewicowc├│w to za ma┼éo. W tradycji lewicowej post─Öp mierzymy nie wzgl─Ödem wcze┼Ťniejszego stanu, ale wzgl─Ödem tego, co by┼éoby sprawiedliwe. Z tej perspektywy jest absolutnie nieakceptowalne, ┼╝e 60 procent ludzko┼Ťci ┼╝yje w ub├│stwie, gdy nawet drobne przesuni─Öcie w istniej─ůcym dochodzie globalnym od bogatych do biednych mog┼éoby zako┼äczy─ç problem ub├│stwa raz na zawsze. To s─ů osi─ůgni─Öcia, kt├│re chce zobaczy─ç lewica: wi─Ökszo┼Ť─ç ┼Ťwiata pracuj─ůca za godne p┼éace, uczciwe ceny za surowce, sprawiedliwy podzia┼é globalnych plon├│w. To nie s─ů radykalne ┼╝─ůdania i nie jest trudno je wprowadzi─ç, a jednak z jakiej┼Ť przyczyny Pinker i inni nowi optymi┼Ťci odrzucaj─ů tak─ů wizj─Ö. Dla nich niesprawiedliwy podzia┼é globalnego dochodu jest do przyj─Öcia i trzeba si─Ö z niego cieszy─ç tak d┼éugo, jak ubodzy dostaj─ů grosz czy dwa ka┼╝dego roku.

Staje si─Ö wi─Öc jasne, na czym opiera si─Ö ┼Ťwiatopogl─ůd nowych optymist├│w. Nie ma w nim nic szczeg├│lnie optymistycznego. Przeciwnie, to s┼éabe i tch├│rzliwe, pesymistyczne uleganie status quo.

Problemy z wzgl─Ödno┼Ťci─ů

Raz za razem do nowych optymist├│w powraca kwestia nier├│wno┼Ťci spo┼éecznych. ┼╗eby si─Ö z tym upora─ç, wielu twierdzi┼éo, ┼╝e globalne nier├│wno┼Ťci znikaj─ů, a kraje ubogie doganiaj─ů bogate. Wykresy produkowane przez Gapmindera i Our World In Data sprawiaj─ů wra┼╝enie, ┼╝e w ci─ůgu ostatnich kilku dekad luka prawie znikn─Ö┼éa, a dawny kolonialny podzia┼é na P├│┼énoc i Po┼éudnie si─Ö sko┼äczy┼é. To jest w┼éa┼Ťnie Pinkerowska ÔÇ×wielka konwergencjaÔÇŁ. ÔÇ×Ubogie kraje nadrobi┼éy zaleg┼éo┼Ťci!ÔÇŁ, m├│wi Max Roser. A Bill Gates oznajmia, ┼╝e ÔÇ×┼Ťwiat nie jest ju┼╝ podzielony pomi─Ödzy Zach├│d i ca┼é─ů reszt─ÖÔÇŁ.

Ta narracja opiera si─Ö na jednej jedynej mierze nier├│wno┼Ťci ÔÇô opartej nie na r├│┼╝nicy dochodowej, ale na wzgl─Ödnym tempie zmian. Je┼Ťli wi─Öc doch├│d ubogiego kraju ro┼Ťnie w szybszym tempie ni┼╝ doch├│d kraju bogatego, jest to przedstawiane jako redukcja nier├│wno┼Ťci, nawet je┼Ťli przepa┼Ť─ç pomi─Ödzy nimi wzros┼éa. We┼║my dla przyk┼éadu kraj ubogi, w kt├│rym doch├│d wzr├│s┼é z 500 do 1000 dolar├│w (czyli o 100 procent), i bogate pa┼ästwo, gdzie doch├│d wzr├│s┼é z 50 000 do 75 000 dolar├│w (czyli o 50 procent). Doch├│d ubogiego kraju zwi─Öksza┼é si─Ö dwa razy szybciej ni┼╝ bogatego, wzgl─Ödem punktu pocz─ůtkowego. Ale przepa┼Ť─ç pomi─Ödzy nimi si─Ö powi─Ökszy┼éa ÔÇô z r├│┼╝nicy 49 500 do 74 000 dolar├│w. Zgodnie z jak─ůkolwiek sensown─ů definicj─ů nier├│wno┼Ťci si─Ö pogorszy┼éy.

Miary wzgl─Ödne bywaj─ů przydatne do poszczeg├│lnych cel├│w analitycznych, ale ignorowanie bezwzgl─Ödnej r├│┼╝nicy pomi─Ödzy dochodami, tak jak to robi─ů nowi optymi┼Ťci, jest zwyczajnie nieuczciwe. A r├│┼╝nica dramatycznie wzros┼éa. Ubogie kraje wcale nie zbli┼╝aj─ů si─Ö do bogatych. W rzeczywisto┼Ťci r├│┼╝nica dochod├│w w przeliczeniu na osob─Ö pomi─Ödzy P├│┼énoc─ů a Po┼éudniem jest dzi┼Ť czterokrotnie wi─Öksza ni┼╝ kilka dekad temu ÔÇô wzros┼éa z 9 000 dolar├│w w 1960 roku do 35 000 dolar├│w dzisiaj. Nie ma ┼╝adnej ÔÇ×konwergencjiÔÇŁ, jak sugeruj─ů nowi optymi┼Ťci. Jest drastyczny rozjazd.

Wykres: Doch├│d Globalnej P├│┼énocy i Globalnego Po┼éudnia

Sk─ůd to si─Ö bierze? St─ůd, ┼╝e gospodarka ┼Ťwiatowa zosta┼éa zorganizowana w taki spos├│b, by Globalna P├│┼énoc zarabia┼éa kosztem ca┼éej reszty ludzko┼Ťci. P├│┼énoc posiada zupe┼énie nieproporcjonalny udzia┼é g┼éos├│w w Banku ┼Üwiatowym i Mi─Ödzynarodowym Funduszu Walutowym, ma te┼╝ niedorzecznie du┼╝─ů si┼é─Ö przetargow─ů w ┼Üwiatowej Organizacji Handlu. W ten spos├│b steruje si─Ö politycznymi decyzjami kraj├│w ubogich za pomoc─ů d┼éugu i warunkowego finansowania. P├│┼énoc kontroluje praktycznie wszystkie raje podatkowe, co pozwala mi─Ödzynarodowym korporacjom nielegalnie wyci─ůga─ç nieopodatkowane zyski z najubo┼╝szych pa┼ästw. Kraje P├│┼énocy mog─ů obala─ç rz─ůdy, kt├│rych polityki gospodarczej nie aprobuj─ů, czy okupowa─ç pa┼ästwa uznane za strategiczne z perspektywy zasob├│w b─ůd┼║ geografii.

Ta geopolityczna nier├│wnowaga si┼é podtrzymuje i reprodukuje globalny podzia┼é klasowy, kt├│ry pogorszy┼é si─Ö ÔÇô a nie poprawi┼é ÔÇô przez kilka dekad od ko┼äca kolonializmu.

Nasz system gospodarczy zawi├│d┼é, je┼╝eli chodzi o jakikolwiek istotny post─Öp w sprawie ub├│stwa, nie dlatego, ┼╝e tego problemu nie da si─Ö rozwi─ůza─ç, ale dlatego, ┼╝e zyski id─ů do tych na g├│rze. Jak pisze o globalnej biedzie filozof z Yale, Thomas Pogge, moraln─ů miar─ů nie s─ů tu ani liczby bezwzgl─Ödne, ani proporcje, ani nawet sam trend spadkowy, ale raczej zasi─Ög ub├│stwa zestawiony z naszymi mo┼╝liwo┼Ťciami po┼éo┼╝enia mu kresu. Bior─ůc pod uwag─Ö to kryterium, mamy si─Ö dzi┼Ť gorzej ni┼╝ kiedykolwiek w historii. W sensie moralnym cofn─Öli┼Ťmy si─Ö w rozwoju.

Ale nie musi tak by─ç. Mo┼╝emy zmieni─ç zasady rz─ůdz─ůce globaln─ů gospodark─ů, ┼╝eby sta┼éa si─Ö uczciwsza dla wi─Ökszo┼Ťci ┼Ťwiata. W mojej ksi─ů┼╝ce ÔÇ×The DivideÔÇŁ w 2017 roku om├│wi┼éem potrzebne rozwi─ůzania: musimy zdemokratyzowa─ç instytucje odpowiadaj─ůce za globaln─ů gospodark─Ö; wprowadzi─ç globalny system minimalnych p┼éac, aby pracownicy mogli uzyskiwa─ç uczciw─ů cz─Ö┼Ť─ç dochod├│w, na kt├│re pracuj─ů; umorzy─ç niesp┼éacalne d┼éugi po to, ┼╝eby uwolni─ç rz─ůdy od zewn─Ötrznej zale┼╝no┼Ťci; i tak dalej. Ale tak jak zawsze to by┼éo z post─Öpem ludzko┼Ťci, wymaga┼éoby to politycznej walki przeciwko tym, kt├│rym tak wspaniale si─Ö wiedzie dzi─Öki istniej─ůcemu status quo.

Ostatecznie tego w┼éa┼Ťnie broni mitologia nowych optymist├│w. Ale z mitami tak ju┼╝ bywa, ┼╝e maj─ů przedziwn─ů zdolno┼Ť─ç do rozpadania si─Ö na kawa┼éki, gdy zostan─ů skonfrontowane z rzeczywisto┼Ťci─ů. A gdy upadaj─ů mity, wy┼éania si─Ö nowy ┼Ťwiat.

Ksi─ů┼╝k─Ö Jasona Hickela po┼Ťwi─Öcon─ů globalnemu rozwojowi, ÔÇ×The DivideÔÇŁ, mo┼╝na naby─ç tutaj.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś