Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Czy d膮偶ymy do chaosu?

W Polsce i na 艣wiecie do艣膰 dojmuj膮ce sta艂o si臋 poczucie niepewno艣ci i nieprzewidywalno艣ci rozwoju sytuacji spo艂ecznej i gospodarczej. Czy oznacza to, 偶e stosowane przez w艂adze pa艅stw modele s膮 niew艂a艣ciwe? Pozwalam sobie przedstawi膰 kilka argument贸w, kt贸re za tym przemawiaj膮.

ilustr. Basia 呕ochowicz


W ramach swoich obowi膮zk贸w zawodowych zajmuj臋 si臋 problemami modelowania obiekt贸w fizycznych, ich w艂a艣ciwo艣ci i zachowania w okre艣lonych warunkach. Obiekty s膮 przedmiotem naszej obserwacji mniej lub bardziej 艣wiadomej i wnikliwej. Od poziomu wnikliwo艣ci obserwacji zale偶y to, czy dany obiekt rozpatrujemy jako prosty, czy jako z艂o偶ony. Zazwyczaj nast臋pstwem obserwacji danego obiektu jest pr贸ba jego opisu, jednak w przypadku obserwacji bardziej wnikliwej opracowuje si臋 jego model.
 
Przewidywalno艣膰 i pok贸j
Opracowanie modelu danego obiektu lub zjawiska nie polega na uwzgl臋dnieniu wszystkich atrybut贸w orygina艂u czy umiej臋tno艣ci odwzorowania wszystkich jego zachowa艅. Bierzemy pod uwag臋 tylko te, kt贸re s膮 istotne z punktu widzenia danego zastosowania modelu. Opracowanie modelu zawsze jest wi臋c poprzedzone przyj臋ciem pewnych za艂o偶e艅 upraszczaj膮cych.
Mo偶na wymieni膰 r贸偶ne funkcje modeli: opis obiektu, por贸wnanie go z innymi obiektami, przewidywanie jego zachowania w okre艣lonych warunkach, zastosowanie w projektowaniu urz膮dze艅 i eksperyment贸w. Przyk艂adami zastosowa艅 modeli s膮 wi臋c na tej samej zasadzie prognoza wzrostu gospodarczego za pomoc膮 modeli proces贸w ekonomicznych, prognoza demograficzna za pomoc膮 modeli proces贸w spo艂ecznych, projektowanie mostu za pomoc膮 modelu rozk艂adu si艂 w kratownicy i projektowanie uk艂adu scalonego przy u偶yciu modeli przyrz膮d贸w p贸艂przewodnikowych.
Widzimy zatem, 偶e modele maj膮 du偶e znaczenie nie tylko w technice i dyscyplinach przyrodniczych, lecz r贸wnie偶 dla funkcjonowania spo艂ecze艅stw i gospodarki. Prawid艂owo zbudowane modele, wed艂ug kt贸rych funkcjonuj膮 systemy gospodarcze i finansowe, wprowadzaj膮 element przewidywalno艣ci i pokoju w 偶yciu spo艂ecze艅stw. Jednym z kryteri贸w prawid艂owo艣ci modeli jest realistyczno艣膰 za艂o偶e艅 przyj臋tych przy ich konstruowaniu. Modele o nierealistycznych za艂o偶eniach nie b臋d膮 prawid艂owo pe艂ni膰 swoich funkcji, a ich zastosowanie w praktyce wprowadza chaos, prowadzi do b艂臋dnych wynik贸w i nietrafnych prognoz.
 
Ku nier贸wnowadze
W Polsce i na 艣wiecie do艣膰 dojmuj膮ce sta艂o si臋 poczucie niepewno艣ci i nieprzewidywalno艣ci rozwoju sytuacji spo艂ecznej i gospodarczej. Ostatnio wspomnia艂 o tym prof. Zygmunt Bauman (鈥濭azeta Wyborcza鈥, 14 kwietnia 2012). Czy oznacza to, 偶e stosowane przez w艂adze pa艅stw modele s膮 niew艂a艣ciwe? Pozwalam sobie przedstawi膰 kilka argument贸w, kt贸re za tym przemawiaj膮.
W Polsce szczeg贸lny niepok贸j budz膮 sprawy zabezpieczenia emerytalnego i opieki medycznej. Zosta艂y podj臋te dzia艂ania nominalnie zorientowane na racjonalizacj臋 wydatk贸w bud偶etu pa艅stwa w zakresie ubezpiecze艅 spo艂ecznych i opieki zdrowotnej. Niezale偶nie od formy i skutk贸w tych dzia艂a艅, budz膮cych wiele emocji zar贸wno w艣r贸d 艣wiadczeniobiorc贸w, jak i 艣wiadczeniodawc贸w, mo偶na odnie艣膰 wra偶enie, 偶e reformy te s膮 traktowane roz艂膮cznie. Czy przyj臋to w艂a艣ciwy model dzia艂a艅? Mam w膮tpliwo艣ci. W moim przekonaniu system ubezpiecze艅 spo艂ecznych i ochrona zdrowia winny by膰 traktowane jako jedno du偶e zadanie, cho膰by dlatego, 偶e wyd艂u偶enie 偶ycia obywateli za spraw膮 efektywniejszych metod terapii poci膮ga za sob膮 wzrost wydatk贸w na emerytury.
Inn膮 kwesti膮, bulwersuj膮c膮 mnie od d艂u偶szego czasu, jest coraz bardziej niezr贸wnowa偶ona struktura spo艂eczna Polski. Ostatnio sta艂a si臋 ona tematem artyku艂u Degradacja Polski powiatowej (鈥濺zeczpospolita鈥, 31 marca 2011). Poruszono w nim kwesti臋 odp艂ywu ludno艣ci z prowincji do du偶ych miast, b臋d膮cego konsekwencj膮 koncentrowania w nich miejsc pracy. W efekcie ludno艣膰 jest wysysana z prowincji, a dramatyczny rozrost miast powoduje wzrost koszt贸w i pogorszenie panuj膮cych w nich warunk贸w 偶ycia (np. wzrost koszt贸w dojazdu do pracy). Spo艂eczno艣ci du偶ych miast staj膮 si臋 przypadkowymi zlepkami ludno艣ci pozbawionymi jakichkolwiek wi臋zi, kt贸re stanowi艂y kiedy艣 o ich charakterze. Mo偶na by艂o przecie偶 odr贸偶ni膰 krakusa od poznaniaka czy warszawiaka. Natomiast prowincja pustoszeje, wymiera. Wkr贸tce zabraknie ludzi, kt贸rzy b臋d膮 z ni膮 zwi膮zani i zadbaj膮 o ni膮. W 艣lad za艣 za odp艂ywem ludno艣ci likwidowana jest infrastruktura kulturalna (np. szko艂y) i gospodarcza.
Ale te niekorzystne zmiany nie dotycz膮 wy艂膮cznie Polski powiatowej. Szybko post臋puje r贸wnie偶 degradacja infrastruktury du偶ych miast. Przypatrzmy si臋 艢r贸dmie艣ciu Warszawy. Zamiast sklep贸w z produktami i us艂ugami potrzebnymi mieszka艅com, w艣r贸d kt贸rych jest wiele os贸b w podesz艂ym wieku, wyrastaj膮 plac贸wki bank贸w (przeciw dyktatowi kt贸rych zwracaj膮 si臋 protesty mieszka艅c贸w Europy), restauracje, kluby, galerie i 鈥瀖iejsca鈥 oferuj膮ce dziwne us艂ugi (np. wytwarzanie modnych ozd贸b marnej jako艣ci), zorientowane na zaspokajanie potrzeb zamo偶niejszych ludzi doje偶d偶aj膮cych do Centrum z okolic podmiejskich. Pozosta艂e jeszcze sklepy czy punkty us艂ugowe znajduj膮ce si臋 pod presj膮 w艂a艣cicieli posesji winduj膮cych w g贸r臋 ceny czynszu pr贸buj膮 wi膮za膰 koniec z ko艅cem, podnosz膮c ceny us艂ug i towar贸w. To wszystko dzieje si臋 w imi臋 tzw. efektywno艣ci ekonomicznej. Ale czy to powinno by膰 jedyne kryterium? Zmiany te prowadz膮 do zaniku tkanki spo艂ecznej 艢r贸dmie艣cia i czyni膮 je pustyni膮 w znaczeniu spo艂ecznym.
Oba wy偶ej wspomniane zjawiska stoj膮 w moim przekonaniu w sprzeczno艣ci z has艂em 鈥瀦r贸wnowa偶ony rozw贸j鈥, kt贸rego pe艂ne s膮 r贸偶nego typu projekty wsp贸艂finansowane ze 艣rodk贸w publicznych, w tym tak偶e z bud偶etu UE. Zdaj臋 sobie spraw臋, 偶e s膮 efektem tendencji og贸lno艣wiatowych, ale prowadz膮 do narastaj膮cej nier贸wnowagi i chaosu.
 
Pr贸ba odpowiedzi
Dlaczego chaos si臋 pog艂臋bia? Odnosz臋 wra偶enie, 偶e wspomniane zjawiska s膮 wynikiem b艂臋dnie przyj臋tego modelu, w kt贸rym jedynym kryterium 鈥瀞艂uszno艣ci鈥 decyzji i dzia艂ania jest efektywno艣膰 ekonomiczna. Kryterium to jest stosowane powszechnie w coraz bardziej kr贸tkoterminowej perspektywie. Skracanie czasu, w kt贸rym oceniana jest s艂uszno艣膰 podj臋tych decyzji, prowadzi do coraz wi臋kszego zam臋tu w stosunkach spo艂eczno-gospodarczych.
Inn膮, wa偶n膮 w moim przekonaniu przyczyn膮 takiego stanu rzeczy jest mierno艣膰 polskich elit politycznych. W moim przekonaniu jest to nasz膮 wsp贸lna zas艂uga. Niestety, ludzie predestynowani do pe艂nienia funkcji kierowniczych nie anga偶uj膮 si臋 na rzecz spraw publicznych. Cz臋艣ciej oddaj膮 si臋 sprawom biznesu. My艣l臋, 偶e cz臋sto powodem bierno艣ci w sprawach publicznych jest odraza do sposobu uprawiania naszej polityki. Jest ona kreowana w coraz wi臋kszym stopniu przez ludzi, kt贸rym bli偶ej do okre艣lenia 鈥瀋huligan鈥 lub tzw. 鈥瀋elebryta鈥 ni偶 polityk, pozostaj膮cy w s艂u偶bie publicznej.
Partie polityczne, dysponuj膮c 鈥瀔r贸tk膮 艂awk膮鈥 aktywist贸w, podczas wybor贸w si臋gaj膮 po ludzi zupe艂nie nieprzygotowanych do pe艂nienia funkcji publicznych. Skutkiem tego ich programy s膮 mierne, a w艂a艣ciwie mog膮 by膰 rozpatrywane wy艂膮cznie w kategoriach obietnic bez pokrycia. Dla mnie osobi艣cie 偶enuj膮ce i z gruntu k艂amliwe jest has艂o 鈥瀂ero bezrobocia. Teraz鈥, jakie zobaczy艂em w Warszawie na plakatach jednego z ugrupowa艅. Dyskwalifikuje ono t臋 parti臋 i jej przewodnicz膮cego ca艂kowicie i dziw, 偶e ugrupowanie to ma znacz膮cy odsetek poparcia. Warto tu chyba wspomnie膰 te偶 o konsekwencji demokracji, tj. kadencyjno艣ci w艂adz np. ustawodawczych. Teoretycznie jest to dobre rozwi膮zanie (model!), kt贸re w praktyce do艣膰 cz臋sto prowadzi do tego, 偶e stanowione jest prawo, kt贸re ma zaspokaja膰 dora藕ne potrzeby pa艅stwa i obywateli w taki spos贸b, aby zwi臋kszy膰 szans臋 wygranej ugrupowa艅 rz膮dz膮cych w najbli偶szych wyborach.
Czy wida膰 jakie艣 rozwi膮zanie ? W tej chwili widz臋 trzy kierunki dzia艂a艅 naprawczych. Pierwszy to warto艣ciowa, niekoniunkturalna edukacja, kt贸ra przygotuje harmonijnie m艂odych (a w przypadku edukacji ustawicznej tak偶e i starszych) do 艣wiadomego odpowiadania na zmieniaj膮ce si臋 szybko warunki funkcjonowania spo艂ecze艅stw, do podejmowania racjonalnych wybor贸w, umiej臋tno艣ci organizowania si臋 obywateli, umiej臋tno艣ci w zakresie wytw贸rczo艣ci, innowacyjno艣ci, ekonomii, zdrowia, na dba艂o艣ci o stan 艣rodowiska sko艅czywszy. Drugim kierunkiem jest korzystanie z nauki spo艂ecznej Ko艣cio艂a, jako dobrego modelu rozwoju spo艂ecze艅stw. Trzecim wreszcie 鈥 mocniejsze zaanga偶owanie ludzi wykszta艂conych, roztropnych, o szerokich horyzontach, ludzi sumienia w aktywno艣膰 na rzecz spraw publicznych, w kreowanie wizji, w organizowanie proces贸w spo艂eczno-gospodarczych.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij