Internetowy magazyn katolewicy spo艂ecznej. Piszemy o 艣wiecie, czerpi膮c inspiracje z nauki spo艂ecznej Ko艣cio艂a

Cohen: Dobroczynno艣膰 nie zast膮pi polityki

ilustr.: Joanna Grochocka


 
W wielu sytuacjach ludzie po prostu potrzebuj膮 pomocy charytatywnej, ale naszym celem powinno by膰 pomaganie w stawaniu na w艂asnych nogach ca艂ym spo艂eczno艣ciom. Organizacje pozarz膮dowe czy sektor prywatny nigdy nie zast膮pi膮 pa艅stwa w realizowaniu prawa do s艂u偶by zdrowia i innych podstawowych us艂ug. To pa艅stwo zapewnia do nich r贸wny dost臋p. Pa艅stwo powinni艣my wi臋c umie艣ci膰 w centrum.

Z Tsafrirem Cohenem rozmawia Mateusz Luft.
 
Na prze艂omie roku prezentujemy nasz autorski wyb贸r najlepszych wywiad贸w, kt贸re ukaza艂y si臋 w naszym tygodniku w 2013 roku. 呕yczymy mi艂ej lektury.

 
Organizacje charytatywne kieruj膮 do nas co dzie艅 bardzo mocny przekaz. Z plakat贸w spogl膮daj膮 na nas biedne, g艂odne, spragnione i chore dzieci, a my w odruchu wsp贸艂czucia si臋gamy do portfela.
To samo w sobie nie jest z艂e. To, 偶e widok osoby potrzebuj膮cej wzbudza w nas ch臋膰 pomocy, to bardzo dobre uczucie. Problem w tym, 偶e wi臋kszo艣膰 tego typu zdj臋膰 pokazuje ma艂e, czarne dziewczynki fotografowane z g贸ry 鈥 widziane z tej perspektywy zdaj膮 si臋 by膰 bardziej bezbronne. Ten punkt widzenia sprowadza je do czystej potrzeby g艂odu, pragnienia, pomocy. W oczach widza staj膮 si臋 obiektami, na kt贸re ma on kierowa膰 swoj膮 empati臋.
 
Ale to tylko obraz, marketing. Pomoc charytatywna jest inn膮 spraw膮.
Ale偶 my pomagamy potrzebuj膮cym ludziom i spo艂ecze艅stwom tak samo, jak ich pokazujemy! Traktujemy ich jako istoty niezdolne do wzi臋cia odpowiedzialno艣ci za los sw贸j i swoich spo艂ecze艅stw. To dla nas bardzo wygodne, zmienia nas we w艂asnych oczach w szlachetnych dobroczy艅c贸w. Ale w 偶aden spos贸b nie prze艂amuje to przyczyn cierpienia, z kt贸rym chcemy walczy膰. Naszym celem powinno by膰 d膮偶enie do tego, aby to ci poszkodowani ludzie, jak i ca艂e spo艂ecze艅stwa, mogli sta膰 na w艂asnych nogach i bra膰 za siebie odpowiedzialno艣膰.
Powinni艣my zmienia膰 system, kt贸ry jest przyczyn膮 katastrof humanitarnych. Wi臋kszo艣膰 z nich jest powodowana przez ludzkie dzia艂ania. R贸wnie偶 skutki katastrof naturalnych s膮 jeszcze wi臋ksze z powodu z艂ych decyzji podejmowanych przez cz艂owieka. Sp贸jrzmy na przypadek Haiti. W 2010 roku kraj zosta艂 zrujnowany przez trz臋sienie ziemi. Ale szkody zosta艂y jeszcze pog艂臋bione przez polityk臋 USA i Europy. Organizacje pomocowe prowadzi艂y polityk臋 ca艂kowicie ignoruj膮c膮 lokalne w艂adze. W Haiti wpompowano miliardy dolar贸w, a sytuacja nadal pozostaje bez zmian. Nikt nie pomy艣la艂, 偶e tylko sprawny miejscowy rz膮d m贸g艂by zapanowa膰 nad sytuacj膮.
 
Dlaczego?
Poniewa偶 zar贸wno odpowied藕 na katastrof臋 na Haiti, jak i p艂acz膮ce dziecko z reklamy, powinna by膰 polityczna, powinna prowadzi膰 do zmiany systemu, w kt贸rym dzi艣 funkcjonujemy. Dzi艣 偶yjemy w 艣wiecie, kt贸ry dostarcza nam wystarczaj膮co du偶o narz臋dzi politycznych i ekonomicznych pozwalaj膮cych na zapobieganie konsekwencjom katastrof humanitarnych.
Ponadto, gdy dajesz ludziom pomoc charytatywn膮, bardzo szybko ich uzale偶niasz 鈥 od pomocy i od siebie. Oczywi艣cie w wielu sytuacjach ludzie po prostu potrzebuj膮 pieni臋dzy, ale naszym celem powinno by膰 pomaganie osobom i spo艂eczno艣ciom w stawaniu na w艂asnych nogach. Trzeba my艣le膰 o tym analogicznie do pomocy ofiarom wypadk贸w. W terapii skupiamy si臋 na tym, by odzyskiwa艂y one sprawno艣膰 鈥 docelowo maj膮 si臋 one sta膰 niezale偶ne od lekarzy.
 
Dziecku z plakatu powinni艣my wi臋c spojrze膰 w oczy.
Tak. Zreszt膮, pokazywanie w reklamie charytatywnej zap艂akanych dzieci ma wzbudza膰 nas poczucie, 偶e jeste艣my starsi, 偶e mo偶emy zaopiekowa膰 si臋 dotkni臋tymi katastrof膮 spo艂ecze艅stwom. Nie przypadkiem spogl膮damy z g贸ry.
 
Polityczne pytania, polityczne odpowiedzi
 
Wydaje si臋 jednak, 偶e ko艂o zale偶no艣ci mi臋dzy daj膮cymi pomoc a jej odbiorcami jest nie do przerwania. Cokolwiek zrobimy, to 鈥瀖y鈥 jeste艣my tymi, kt贸rzy maj膮 zdolno艣膰 pomaga膰, a oni tymi, kt贸rzy mog膮 t臋 pomoc tylko odbiera膰.
Problem z charytatywno艣ci膮 polega na tym, 偶e to bogate kraje decyduj膮, jak du偶o pieni臋dzy zamierzaj膮 przekaza膰 biednym i kto z potrzebuj膮cych ow膮 pomoc otrzyma. Na Zachodzie mamy do czynienia z bardzo d艂ug膮 tradycj膮, kt贸ra jest nazywana po angielsku burden of the white man (brzemi臋 bia艂ego cz艂owieka). Spos贸b m贸wienia o odpowiedzialno艣ci i pomocy bierze si臋 z czas贸w kolonialnych. Jego podstaw膮 by艂o za艂o偶enie, 偶e bia艂y cz艂owiek powinien rz膮dzi膰 艣wiatem, aby go zmienia膰 w lepsze miejsce do 偶ycia dla czarnych, br膮zowych, 偶贸艂tych. Aby wszyscy stali si臋 lepszymi lud藕mi. Takie brzemi臋 鈥瀞poczywa艂o鈥 na Brytyjczyku, Francuzie, Holendrze, Hiszpanie. Podb贸j mia艂 s艂u偶y膰 zmianie. W efekcie jednak kraje kolonizuj膮ce bardzo du偶o wzi臋艂y od kraj贸w skolonizowanych, a podbite ludy stawa艂y si臋 coraz biedniejsze.
To, 偶e bogaci daj膮 pieni膮dze biednym, nigdy nie zmieni istniej膮cego systemu. Zawsze b臋d膮 istnie膰 r贸偶nice finansowe. W mojej organizacji, w kt贸rej zajmujemy si臋 s艂u偶b膮 zdrowia, traktujemy brak dost臋pu do pewnych us艂ug jako problem polityczny. Dzi臋ki takiemu spojrzeniu zaczynamy rozumie膰, 偶e gdy ludzie bior膮 pomoc charytatywn膮, aby skorzysta膰 ze s艂u偶by zdrowia, b臋d膮 od niej zale偶ni zawsze 鈥 oni i kolejne generacje.
 
Co mo偶emy jednak przeciwstawi膰 obecnemu systemowi pomocy humanitarnej?
Opozycj膮 do dobroczynno艣ci jest solidarno艣膰. Odpowiedzialno艣膰 za biednych jest odpowiedzialno艣ci膮 wszystkich ludzi, wszyscy powinni艣my funkcjonowa膰 w solidarnym systemie. Wszyscy powinni艣my mie膰 takie same prawa. Oznacza to, 偶e ka偶dy w danej grupie powinien mie膰 prawo dost臋pu do s艂u偶by zdrowia. I to jest ju偶 bardzo polityczne pytanie, dotyczy bowiem pieni臋dzy. W Niemczech oznacza to w praktyce, 偶e ka偶dy obywatel p艂aci solidarnie pi臋tna艣cie procent swojego dochodu, aby mie膰 dost臋p do najlepszej mo偶liwej s艂u偶by zdrowia.
Je艣li pomy艣limy o tym problemie globalnie, oka偶e si臋, 偶e bogaci i uprzywilejowani s膮 ludzie biali, kt贸rzy przez system dobroczynno艣ci uzale偶niaj膮 od siebie biedn膮 cz臋艣膰 艣wiata. Jedyn膮 drog膮, aby prze艂ama膰 ten system, jest odwo艂anie si臋 do podstawowych praw ludzi, przyk艂adowo do s艂u偶by zdrowia. W miejsce przekazywania pieni臋dzy pochodz膮cych z dobroczynno艣ci, m贸wmy o realizacji praw cz艂owieka. Pakt powierzaj膮cy odpowiedzialno艣膰 ONZ w tej sprawie zosta艂 podpisany przez wi臋kszo艣膰 pa艅stw 艣wiata w Alma-Ata w 1978 roku. Do dzi艣 nie poradzili艣my sobie z tym, jak wprowadzi膰 go w 偶ycie.
 
Dawa膰 w臋dk臋
 
W teorii brzmi to 艣wietnie, jednak diabe艂 tkwi w szczeg贸艂ach. Pracujesz w niemieckiej organizacji, kt贸ra pomaga mi臋dzy innymi mieszka艅com Zachodniego Brzegu Jordanu. Czy wy tak偶e nie jeste艣cie typow膮 organizacj膮, kt贸ra wysy艂a pomoc charytatywn膮 z bogatego kraju do biednego?
Przede wszystkim, prawo do projektu, kt贸ry wspieramy, nale偶y nie do nas, ale do organizacji lokalnych. To one pr贸buj膮 zmienia膰 zasady dzia艂ania w艂asnych spo艂ecze艅stw, pracuj膮 nad zwi臋kszeniem dost臋pno艣ci do s艂u偶by zdrowia w swoim 艣rodowisku. Co to znaczy w rzeczywisto艣ci? Na przyk艂ad na terytorium Palestyny nie prowadzimy w艂asnych projekt贸w, nie wysy艂amy 鈥瀊ia艂ych鈥 lekarzy z Europy, aby leczyli 鈥瀋zarne鈥 dzieci pod okupacj膮. Zamiast tego wspieramy lokalne organizacje staraj膮ce si臋 zorganizowa膰 s艂u偶b臋 zdrowia na miejscu.
Nasze m贸wienie o solidarno艣ci mi臋dzynarodowej brzmi bardzo dobrze i przyjemnie, ale w rzeczywisto艣ci to zobowi膮zanie do solidarno艣ci z biednymi krajami bierze si臋 w oczywisty spos贸b z dziedzictwa kolonializmu, o kt贸rym ju偶 m贸wi艂em. Z naszej winy kraje skolonizowane nie cieszy艂y si臋 szansami rozwoju r贸wnymi z naszymi. Tak wi臋c my, jako pa艅stwa bogate i rozwini臋te, musimy pami臋ta膰, aby nie zmienia膰 tych atut贸w w relacj臋 w艂adzy.
Dlatego te偶 bardzo wa偶ne dla nas jest, aby nigdy nie wysy艂a膰 do Palestyny w艂asnych ludzi, ale wsp贸艂pracowa膰 z miejscow膮 organizacj膮, kt贸ra wie, czego potrzebuj膮 ludzie na miejscu. Poniewa偶 jeste艣my bogatsi i mamy mo偶liwo艣膰 pomocy, oczywi艣cie wspieramy ich finansowo. Prosimy ludzi z naszego kraju o solidarno艣膰 z naszymi partnerami w Palestynie. Jednak projekt i jego realizacja nale偶膮 do organizacji miejscowych.
 
Wszystko zgodnie z zasad膮 wspierania niezale偶no艣ci?
Tak, ale kierujemy si臋 przekonaniem, 偶e to pa艅stwo powinno zawsze by膰 najwa偶niejszym graczem. Organizacje pozarz膮dowe czy sektor prywatny nigdy nie zast膮pi膮 pa艅stwa w realizowaniu prawa do s艂u偶by zdrowia i innych podstawowych us艂ug. To pa艅stwo daje ram臋 polityczn膮, zapewnia do nich r贸wny dost臋p. W pa艅stwie demokratycznym zawsze wiadomo, kogo ono reprezentuje, obywatel mo偶e za jego po艣rednictwem szuka膰 zmiany. W przypadku organizacji pozarz膮dowych nie zawsze wszystkim wiadomo, kto je konstytuuje.
Pa艅stwo powinni艣my wi臋c umie艣ci膰 w centrum i dopiero wok贸艂 niego powinny znajdowa膰 si臋 inne organizacje. W Palestynie staramy si臋 tworzy膰 wsp贸lny front r贸偶nych podmiot贸w, walczy膰 i lobbowa膰 wobec pa艅stwa, kt贸re jako instytucja powinno gwarantowa膰 r贸wny dost臋p do 艣wiadcze艅 dla wszystkich.
 
W wielu jednak miejscach, do kt贸rych kierowana jest pomoc z Zachodu, nie istniej膮 pa艅stwa w naszym rozumieniu tego s艂owa.
Przyjrzyjmy si臋 dw贸m przyk艂adom. Pa艅stwo Palesty艅skie faktycznie nie istnieje. Cztery miliony ludzi na Zachodnim Brzegu Jordanu i w Strefie Gazy formalnie nie s膮 obywatelami 偶adnego pa艅stwa i dlatego te偶 nie maj膮 u kogo ubiega膰 si臋 o pomoc 鈥 a w艂a艣ciwie o swoje prawa. To jest tak偶e problem polityczny, wi臋c wymaga politycznych odpowiedzi. Stawiaj膮c rzecz radykalnie聽鈥 Palesty艅czycy powinni mie膰 swoje pa艅stwo. A je艣li jest to zadanie niemo偶liwe do zrealizowania, funkcje pa艅stwa powinien pe艂ni膰 izraelski okupant.
Inna sytuacja mia艂a miejsce na wspomnianym ju偶 Haiti. Dlaczego miliardy dolar贸w i tysi膮ce pracownik贸w organizacji humanitarnych od pi臋ciu lat nie zmieni艂o sytuacji? Poniewa偶 nigdy nie dali艣my rady odbudowa膰 tam mocnych instytucji pa艅stwowych, a spo艂ecze艅stwo nie mo偶e zast膮pi膰 pa艅stwa. Pomoc nie mo偶e zast膮pi膰 politycznej woli ludzi w danym miejscu do powo艂ania pa艅stwa.
Idea, 偶e organizacje pomocowe albo pozarz膮dowe mog膮 zmieni膰 艣wiat, jest absurdalna. Pomoc mo偶e tylko i wy艂膮cznie nauczy膰 rybaka z艂owi膰 ryb臋. Nie da rady zmieni膰 艣wiata w inny spos贸b, ni偶 organizuj膮c front ludzi posiadaj膮cych idee oraz organizacje pozarz膮dowe, kt贸re w wyniku wielu dzia艂a艅 doprowadz膮 do powstania pa艅stwa. Nale偶y zapomnie膰 o pomy艣le, 偶e dwadzie艣cia miliard贸w Billa Gatesa zmieni 艣wiata na lepsze. Taka zmiana to bardzo skomplikowana polityczna kwestia. Tak by艂o tak偶e w przypadku Polski. Rozmaite organizacje pomaga艂y wam, aby艣cie mogli porzuci膰 okropn膮 drog臋 stalinowsk膮. Ale g艂贸wnym aktorem by艂a 鈥濻olidarno艣膰鈥, czyli ludzie, kt贸rzy na miejscu chcieli zmieni膰 w艂asn膮 sytuacj臋.
 
Lekcje z historii
 
Wr贸膰my jednak do Palestyny. Czy pogl膮d pana organizacji na to, jak te kraje powinny wygl膮da膰, wp艂ywaj膮 na charakter waszej wsp贸艂pracy z lokalnymi podmiotami?
W pewnym sensie tak. Pracujemy z organizacjami obywatelskimi, kt贸re zar贸wno staraj膮 si臋 o uzyskanie praw obywatelskich przez Palesty艅czyk贸w na r贸wni z Izraelczykami, jak r贸wnie偶 mno偶膮 wysi艂ki na rzecz zako艅czenia okupacji.
Tak, Izrael jest de facto okupantem, bo de facto nad obiema spo艂eczno艣ciami聽鈥 Izraelczykami i Palesty艅czykami w艂adz臋 sprawuje jeden rz膮d, kt贸ry decyduje o wszystkim, nawet o tym, czy palesty艅ski prezydent b臋dzie m贸g艂 wyjecha膰 z kraju.
Jednocze艣nie w tym jednym pa艅stwie to, ile dni w wi臋zieniu sp臋dzi 15-latek, kt贸ry rzuci艂 kamieniem i wybi艂 szyb臋, zale偶y przede wszystkim od tego, czy jest Izraelczykiem, czy Palesty艅czykiem. Niesprawiedliwo艣膰, o kt贸rej m贸wi臋, utrzymuje si臋, mimo 偶e oba narody 偶yj膮 pod jednym rz膮dem od 45 lat. To tak, jakby ludzie mieszkaj膮cy na obrze偶ach Warszawy mieli inne prawa ni偶 mieszka艅cy jej bogatszego centrum. Tego nie mo偶na zaakceptowa膰!
 
Dlaczego spo艂ecze艅stwo niemieckie mia艂oby si臋 solidaryzowa膰 w艂a艣nie z Palesty艅czykami? Na 艣wiecie jest wiele miejsc, w kt贸rych dzieje si臋 niesprawiedliwo艣膰.
Nasza organizacja zajmuje si臋 nie tylko Izraelem i Palestyn膮. Znacznie wi臋cej dzia艂amy cho膰by w Afganistanie. Jednak w tym przypadku wierzymy w solidarno艣膰 mi臋dzynarodow膮, kt贸ra powinna si臋 objawia膰 w realizacji obietnic. I nie mam tu na my艣li takiej solidarno艣ci, jak膮 kierujemy do mieszka艅c贸w Sahary, wyrzuconych ze swoich dom贸w przez Maroka艅czyk贸w. Palesty艅czykom dali艣my s艂owo, 偶e co艣 z tym zrobimy!
W tym symbolicznym przypadku jedn膮 z pierwszych decyzji ONZ po jego powstaniu, w pierwszych latach聽 po II wojnie 艣wiatowej by艂o powstanie pa艅stw Izrael i Palestyna, a zaraz potem powo艂anie do 偶ycia UNRWA (Agencja Narod贸w Zjednoczonych dla Pomocy Uchod藕com Palesty艅skim na Bliskim Wschodzie), kt贸ra zajmuje si臋 pomoc膮 uchod藕com palesty艅skim usuni臋tym z kraju w 1948 roku.
 
Jednak w Europie w dyskusji o tym konflikcie cz臋sto podnosi si臋 te偶 argumenty historyczne.
Niew膮tpliwie. Nasze zwi膮zki historyczne z Palestyn膮 rozumiem na dwa sposoby. Jeden to partykularny sens Holokaustu, wedle kt贸rego Niemcy musz膮 stawi膰 czo艂a odpowiedzialno艣ci przed 呕ydami, Francuzami czy Polakami za swoje dzia艂ania podczas II wojny 艣wiatowej. W tym przypadku historia prze艣ladowania 呕yd贸w sprawi艂a, 偶e powstanie pa艅stwa Izrael zosta艂o s艂usznie uznane przez spo艂eczno艣膰 mi臋dzynarodow膮 za konieczno艣膰. W konsekwencji ponosimy jednak odpowiedzialno艣膰 tak偶e i za Palesty艅czyk贸w, kt贸rzy ucierpieli w konsekwencji powstania nowego porz膮dku politycznego na Bliskim Wschodzie. Jest to pewien sens uniwersalny. Lekcja z Holokaustu m贸wi膮ca, 偶e rasizm i wykluczanie s膮 z艂e. A to w艂a艣nie w Izraelu i Palestynie mamy do czynienia z wykluczeniem ze spo艂ecze艅stwa pewnych grup ludno艣ci ze wzgl臋du na ich religi臋 i pochodzenie etniczne.
 
Tsafrir Cohen (1966) jest koordynatorem projekt贸w realizowanych w Palestynie i Izraelu. Pracuje w niemieckiej organizacji Medico International, kt贸ra zajmuje si臋 wspieraniem powszechnego dost臋pu do s艂u偶by zdrowia w Afryce, Azji, w Ameryce 艁aci艅skiej i Po艂udniowej oraz na Bliskim Wschodzie. Urodzi艂 si臋 w Izraelu, w Niemczech mieszka od ponad 25 lat.
 
 
 
Wszystkie oczy na po艂udnie! Zapraszamy do czytania pozosta艂ych tekst贸w z ods艂ony po艣wi臋conej pomocy charytatywnej i rozwojowej聽鈥 eseju聽Chleba naszego powszedniego Paw艂a Cywi艅skiego oraz wywiadu o budowaniu studni w Afryce Somalijczycy wo艂aj膮 mnie po imieniu.

 

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Wybieram sam/a
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij