Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

Codziennie walcz─Ö o cz┼éowieka

S─ů pracowniczkami socjalnymi. M┼éode, inteligentne, wra┼╝liwe na problemy innych. Ka┼╝dego dnia dzia┼éaj─ů na rzecz drugiego cz┼éowieka w Dziale Pomocy Bezdomnym w Miejskim O┼Ťrodku Pomocy Spo┼éecznej w Krakowie.
Codziennie walczę o człowieka
ilustr.: Aleksandra Grzegorek

Nie trac─Ö nadziei

ÔÇô Mam 31 lat. Pracowniczk─ů socjaln─ů jestem ju┼╝ czwarty rok. Przysz┼éam do Dzia┼éu Pomocy Bezdomnym z┬áidea┼éami, chcia┼éam zmienia─ç ┼Ťwiat. Nie znam osoby, kt├│ra by tak na pocz─ůtku nie mia┼éa ÔÇô zaczyna rozmow─Ö Agnieszka.

Pocz─ůtkowo studiowa┼éa pedagogik─Ö. Chcia┼éa pracowa─ç z┬ádzie─çmi. Ale interesowa┼éa si─Ö te┼╝ problemem bezdomno┼Ťci, w szczeg├│lno┼Ťci jej przyczynami. Po jakim┼Ť czasie zdecydowa┼éa si─Ö na zmian─Ö kierunku, zacz─Ö┼éa studiowa─ç prac─Ö socjaln─ů. W trakcie pisania licencjatu ju┼╝ wiedzia┼éa, z kim chcia┼éaby pracowa─ç. Ci─ůgle zastanawia┼éo j─ů jedno: dlaczego osoba w kryzysie bezdomno┼Ťci nie robi wszystkiego, ┼╝eby wydosta─ç si─Ö z┬á┼╝ycia na ulicy?

Odpowied┼║ przysz┼éa dopiero po kilku latach.

ÔÇô W trakcie procesu, jakim jest przystosowanie si─Ö do ┼╝ycia w bezdomno┼Ťci, zachodz─ů w cz┼éowieku tak ogromne zmiany, ┼╝e cz─Östo nie jest w stanie zrobi─ç kroku wstecz ÔÇô wyja┼Ťnia Agnieszka. ÔÇô Bezdomno┼Ť─ç jest ko┼äcem pr├│b wyj┼Ťcia z┬átrudnej sytuacji, ko┼äcem pewnej drogi. Czujesz, ┼╝e nie ma nic poza bezdomno┼Ťci─ů. Nie masz domu, nie masz rodziny. Nie masz nadziei. Nie istnieje ju┼╝ nic gorszego. Opr├│cz ┼Ťmierci.

Do┼Ťwiadczenie kilkuletniej pracy pokaza┼éo jej, ┼╝e nie istnieje bezdomno┼Ť─ç z wyboru. Agnieszka zaznacza, ┼╝e has┼éo to jest powierzchowne, nie uwzgl─Ödnia z┼éo┼╝ono┼Ťci problemu oraz reali├│w ┼╝ycia ÔÇ×tu i┬áterazÔÇŁ. T┼éumaczy: ÔÇô Z┬áosobami w kryzysie bezdomno┼Ťci pracujemy nad ka┼╝d─ů sfer─ů ┼╝ycia: rodzinn─ů, zdrowotn─ů, mieszkaniow─ů, prawn─ů, zwi─ůzan─ů z┬áuzale┼╝nieniami, prac─ů, konfliktami. Ka┼╝da sytuacja jest inna, ale dysponujemy takimi narz─Ödziami, kt├│re mog─ů pom├│c wr├│ci─ç do spo┼éecze┼ästwa.

Powr├│t stanowi jednak d┼éug─ů drog─Ö, a rozpoczyna si─Ö od rozmowy, na kt├│r─ů mo┼╝na przyj┼Ť─ç podczas dwugodzinnego dy┼╝uru. W tym czasie Agnieszka pomaga sk┼éada─ç pisma, umawia lekarzy, s┼éucha. Czuwa nad kwestiami prawnymi, formalnymi, spisuje wywiady. Cz─Östo udaje si─Ö ÔÇ×w terenÔÇŁ, jedzie do szpitali, s─ůd├│w i komisariat├│w policji. Wsp├│┼épracuje z┬áorganizacjami pozarz─ůdowymi. ÔÇô Ostatnio zajmuj─Ö si─Ö koordynowaniem dzia┼éa┼ä wok├│┼é mieszkania chronionego. Naszym celem jest pomoc przy trwa┼éym wychodzeniu danej osoby z kryzysu bezdomno┼Ťci. Pierwszym krokiem jest danie lokatorom poczucia sprawczo┼Ťci ÔÇô┬áoczekujemy, ┼╝e podczas sk┼éadania wniosku zaproponuj─ů gotowy plan usamodzielnienia. Oni s─ů podmiotem w ca┼éym procesie pomocowym ÔÇô zaznacza pracowniczka socjalna.

Kontakt 33/2016: Bezdomno┼Ť─ç

Agnieszka monitoruje mieszkanie kilka razy w tygodniu, organizuje spotkania grupowe, czuwa nad zaopatrzeniem, przestrzeganiem regulaminu. ÔÇô To jest trudne, bo osobom, kt├│re przez d┼éu┼╝szy czas przebywa┼éy na ulicy, trudno traktowa─ç przestrze┼ä jako schronienie. Nagle okazuje si─Ö, ┼╝e nie s─ů w stanie sobie poradzi─ç. Dlaczego? Na ulicy ich organizm jest w ci─ůg┼éej gotowo┼Ťci, musi sobie radzi─ç z zimnem, g┼éodem, brakiem bezpiecze┼ästwa. Gdy okazuje si─Ö, ┼╝e otrzymuj─ů to bezpiecze┼ästwo, uaktywniaj─ů si─Ö r├│┼╝ne choroby. Zaczynaj─ů nadu┼╝ywa─ç alkoholu, bo stres i┬ápresja s─ů zbyt du┼╝e.

Agnieszka cz─Östo pracuje ponad osiem godzin dziennie, cho─ç us┼éyszane historie i┬áproblemy zostaj─ů z┬áni─ů znacznie d┼éu┼╝ej.

ÔÇô Czasem mam do czynienia ze skrajnymi przypadkami. Wtedy analizuj─Ö, czy powinnam by┼éa zareagowa─ç inaczej, czy mog┼éam zrobi─ç wi─Öcej. Ostatnio pozna┼éam cz┼éowieka, kt├│ry ma 33 lata i┬átrzyna┼Ťcie pr├│b samob├│jczych za sob─ů. Rozmawiali┼Ťmy. Jest du┼╝o takich trudnych spotka┼ä. Cz─Östo osoby bezdomne opowiadaj─ů mi, jak prze┼╝ywaj─ů wykluczenie. Kto┼Ť p┼éacze, kto┼Ť m├│wi, ┼╝e czuje si─Ö jak ┼Ťmie─ç, gdy ludzie si─Ö od niego odsuwaj─ů. Jak przesta─ç o┬átym my┼Ťle─ç?

Nie u┼éatwiaj─ů tego negatywne komentarze i┬áuwagi kierowane w stron─Ö pracownik├│w i pracowniczek socjalnych przez media i┬ázwyk┼éych ludzi. ÔÇô Przy wymienianiu sukces├│w zawsze organizacje pozarz─ůdowe b─Öd─ů na pierwszym miejscu. Nikt nie pami─Öta o┬áMOPS-ie. To jest nasza praca, wi─Öc nikt nam nie podzi─Ökuje. Ma┼éo kto wie, czym si─Ö zajmujemy, ale kiedy wydarzy si─Ö jedna negatywna sytuacja, od razu s┼éyszymy standardowe pytanie: gdzie by┼é pracownik socjalny? To jest smutne w tej pracy. Nawet nie to, ┼╝e ma┼éo zarabiamy. Nikt nie widzi, ┼╝e jeste┼Ťmy przeci─ů┼╝eni, nie mamy zapewnionej pomocy psychologa. Odbija si─Ö to na naszych rodzinach, kt├│re te┼╝ tego w pe┼éni nie rozumiej─ů. Nie rozumiej─ů jak mo┼╝na si─Ö po┼Ťwi─Öca─ç za nic. Dopad┼éa mnie ostatnio ┼Ťwiadomo┼Ť─ç skomplikowania ┼╝ycia, jakie wybra┼éam ÔÇô Agnieszka na chwil─Ö milknie. Po chwili jednak podnosi g┼éow─Ö i┬ádodaje: ÔÇô Ostatecznie nie straci┼éam nadziei. Zawsze powtarzam, ┼╝e ludzie, kt├│rzy do mnie przychodz─ů, s─ů warci wszystkiego. Chc─Ö robi─ç jak najwi─Öcej, ┼╝eby poprawia─ç ich sytuacj─Ö ┼╝yciow─ů. Ka┼╝dy jest tego wart. Mam nadziej─Ö, ┼╝e b─Öd─Ö w to wierzy─ç jak najd┼éu┼╝ej.

Jeste┼Ťmy por─Öcz─ů, na kt├│rej mog─ů si─Ö oprze─ç

ÔÇô Jestem streetworkerem w Dziale Pomocy Bezdomnym. Pracuj─Ö ju┼╝ trzyna┼Ťcie lat. Pocz─ůtkowo do moich zada┼ä nale┼╝a┼éy post─Öpowania administracyjne, ale od 2010 roku zajmuj─Ö si─Ö prac─ů z lud┼║mi. Polega to na wyszukiwaniu kontakt├│w z┬áosobami bezdomnymi na ulicy i┬ápracy z┬ánimi ÔÇô t┼éumaczy 37-letnia Karolina.

Studiowa┼éa pedagogik─Ö resocjalizacyjn─ů w Bia┼éymstoku, gdzie cz─Östo styka┼éa si─Ö z osobami w kryzysie bezdomno┼Ťci. Wtedy jeszcze nie spodziewa┼éa si─Ö, ┼╝e trafi do MOPS-u.

ÔÇô To byli bardzo m┼éodzi ludzie ÔÇô wyja┼Ťnia. ÔÇô Cz─Ö┼Ť─ç z┬ánich mog┼éa by─ç w moim wieku. Nocowali w pustostanach, na klatkach schodowych i┬áw parkach. Nadu┼╝ywali alkoholu. Intrygowali mnie. To by┼é pierwszy moment, kiedy zacz─Ö┼éam dostrzega─ç tych ludzi. Przez pierwsze trzy lata studi├│w towarzyszy┼éo mi pytanie: co sprawia, ┼╝e cz┼éowiek staje si─Ö osob─ů bezdomn─ů?

Odpowied┼║ przysz┼éa wraz ze zdobywan─ů wiedz─ů i do┼Ťwiadczeniem zawodowym. Nie by┼éa jednak prosta. Karolina podkre┼Ťla, ┼╝e istnieje wiele czynnik├│w, kt├│re uprawdopodabniaj─ů ryzyko, i┼╝ w sytuacji kryzysowej dana osoba stanie si─Ö bezdomna. Jest to proces wywo┼éany czynnikami oddzia┼éuj─ůcymi na cz┼éowieka ju┼╝ od wczesnego┬ádzieci┼ästwa. Podobnie jak Agnieszka, Karolina m├│wi z przekonaniem, ┼╝e nie ma bezdomno┼Ťci z wyboru.

ÔÇô Nawet je┼╝eli kto┼Ť z┬ámoich klient├│w powie, ┼╝e wybra┼é bycie osob─ů bezdomn─ů, to ja w to po prostu nie wierz─Ö. Potrafimy uruchamia─ç mechanizmy obronne, t┼éumaczy─ç si─Ö tak przed samym sob─ů. Cz─Östo s┼éysz─Ö, ┼╝e dana osoba ┼╝yje na ulicy, bo kocha wolno┼Ť─ç. Owszem, wolno┼Ť─ç mo┼╝na kocha─ç, ale wewn─Ötrznie wolnym mo┼╝na by─ç r├│wnie┼╝ w zak┼éadzie karnym. Mam jedno pytanie: czy osoba bezdomna, kt├│ra twierdzi, ┼╝e sama wybra┼éa ┼╝ycie na ulicy, jest szcz─Ö┼Ťliwa, nocuj─ůc na przyk┼éad w altanie ┼Ťmietnikowej? Nie. Zaraz s┼éysz─Ö, ┼╝e nie jest w stanie si─Ö tam po┼éo┼╝y─ç, ┼╝e ┼Ťpi na siedz─ůco i┬áz tego powodu bol─ů j─ů nogi. Czy to jest wyb├│r, ┼╝eby cierpie─ç na b├│l n├│g? Rozmawiaj─ůc w tym duchu, wsp├│lnie z┬átak─ů osob─ů dochodzimy do wniosku, ┼╝e to nie jest wyb├│r. Gdyby ten cz┼éowiek mia┼é do wyboru po┼éo┼╝y─ç si─Ö dzisiaj w ┼é├│┼╝ku albo usi─ů┼Ť─ç w swojej altanie ┼Ťmietnikowej, to jasno powie, ┼╝e wola┼éby to pierwsze.

Karolina zaznacza, ┼╝e nigdy nie mia┼éa w sobie uprzedze┼ä. Swobodnie rozmawia┼éa, nie odczuwa┼éa zagro┼╝enia. Po napisanej w Bia┼éymstoku pracy licencjackiej przyjecha┼éa do Krakowa z zamiarem kontynuowania studi├│w. Chcia┼éa zatrudni─ç si─Ö w zak┼éadzie karnym, ale wtedy dla kobiet by┼éo to znacznie trudniejsze ni┼╝ teraz. Dowiedzia┼éa si─Ö, ┼╝e MOPS szuka pracownik├│w. Zapisa┼éa si─Ö, z┼éo┼╝y┼éa CV, posz┼éa na egzamin, zda┼éa za drugim razem. Bez wahania zg┼éosi┼éa si─Ö do Dzia┼éu Pomocy Bezdomnym. Pozostali aspiranci odetchn─Öli. Ci─ůgle powtarzano o┬áwysi┼éku, trudzie i wypaleniu zawodowym, kt├│re j─ů czeka. Mia┼éa du┼╝o pomys┼é├│w na dzia┼éanie, planowanie i wyci─ůganie ludzi z┬ábezdomno┼Ťci. Po trzech latach poprosi┼éa o┬áprzeniesienie. Kierowniczka wyrazi┼éa zgod─Ö. Na ulicy, ÔÇ×w terenieÔÇŁ, pracuje ju┼╝ prawie dziesi─Ö─ç lat.

ÔÇô Ka┼╝dy dzie┼ä jest nieprzewidywalny ÔÇô opowiada Karolina. Praca streetworkera opiera si─Ö na kilku filarach. Jest monitoring terenu: wyszukujemy nowe osoby w kryzysie bezdomno┼Ťci albo odwiedzamy naszych sta┼éych klient├│w i sprawdzamy, czy wszystko u nich w porz─ůdku. Kolejny filar to konsultacja. Dwa razy w tygodniu, w ustalonych godzinach, ka┼╝da osoba bezdomna mo┼╝e przyj┼Ť─ç, opowiedzie─ç o┬ásobie, o swoim problemie. Wsp├│lnie pr├│bujemy znale┼║─ç rozwi─ůzanie. Nast─Öpnym elementem tej pracy jest interwencja. Potrzeb─Ö interwencji mo┼╝e zg┼éasza─ç ka┼╝dy. Nasze dzia┼éanie zaczyna si─Ö wtedy, gdy ÔÇô przyk┼éadowo ÔÇô stwierdzono, ┼╝e na klatce schodowej czy ┼éawce przebywa osoba bezdomna, kt├│ra by─ç mo┼╝e potrzebuje wsparcia. Jedziemy na miejsce, ustalamy, czy ten kto┼Ť chce pomocy. Je┼╝eli wyrazi tak─ů ch─Ö─ç, przewozimy go do plac├│wki. Je┼╝eli nie, wracamy do monitoringu. Jeszcze jednym filarem jest praca socjalna, czyli dzia┼éanie, kt├│re zmierza do mo┼╝liwie trwa┼éej zmiany na lepsze. Opr├│cz tego mamy projekty socjalne ÔÇô trzeba je formalnie zapisa─ç, wyodr─Öbni─ç cele i realizowa─ç. Do tego dochodzi wsp├│┼épraca z┬áorganizacjami. Zim─ů dwa razy w tygodniu je┼║dzimy wieczorami ze stra┼╝─ů miejsk─ů po miejscach pobytu os├│b bezdomnych, kt├│re s─ů zagro┼╝one zamarzni─Öciem.

G┼é├│wn─ů cz─Ö┼Ť─ç pracy Karoliny stanowi kontakt z klientem, rozmowa, poznawanie sytuacji i potrzeb danej osoby. Streetworkerka zaznacza, ┼╝e w tym zawodzie nie ma miejsca na przyjacielskie relacje, cho─ç nie wyklucza to gotowo┼Ťci do wsparcia, zaanga┼╝owania czy bycia powiernikiem.

ÔÇô Wyobra┼║my sobie schody, kt├│re maj─ů por─Öcz ÔÇô m├│wi Karolina. ÔÇô My mamy by─ç t─ů por─Öcz─ů. Cz┼éowiek wspiera si─Ö na niej, ┼╝eby nie spa┼Ť─ç. Gdy ju┼╝ wejdzie na sam─ů g├│r─Ö, por─Öcz si─Ö ko┼äczy. Wtedy ko┼äczy si─Ö te┼╝ nasza praca.

Podstaw─ů jest wypracowanie sobie granic. ÔÇô Ja to zrobi┼éam ÔÇô zaznacza Karolina. ÔÇô Nie przenosz─Ö problem├│w klient├│w na siebie, do domu. Praca jest prac─ů. Chc─Ö to robi─ç jak najbardziej profesjonalnie. Dlatego lubi─Ö chodzi─ç na szkolenia, czyta─ç, je┼║dzi─ç na delegacje, rozmawia─ç z┬áinnymi osobami, kt├│re zajmuj─ů si─Ö problemem bezdomno┼Ťci. Podej┼Ťcie do cz┼éowieka musi by─ç oparte na wiedzy. Wtedy mo┼╝na mu najskuteczniej pom├│c.

Spo┼éecze┼ästwo uto┼╝samia efektywn─ů pomoc z┬áÔÇ×wyci─ůgni─ÖciemÔÇŁ z bezdomno┼Ťci. Karolina t┼éumaczy, ┼╝e ju┼╝ umieszczenie danej osoby w plac├│wce pomocowej to dobry krok. Niewielu jest ludzi, kt├│rzy z ┼╝ycia na ulicy wr├│cili do samodzielno┼Ťci, cho─ç Karolina podkre┼Ťla, ┼╝e mimo wszystko zna takie przypadki. Dodaje, ┼╝e warto o tym m├│wi─ç, bo rzadko si─Ö o nich s┼éyszy. ÔÇô Powszechnie przyj─Öta opinia o┬ápracownikach socjalnych jest bardzo negatywna ÔÇô stwierdza. ÔÇô Media s─ů tego najwa┼╝niejszym powodem, bo zrzucaj─ů na nas ca┼é─ů odpowiedzialno┼Ť─ç za drugiego cz┼éowieka. Po pierwsze, pracownik socjalny zajmuje si─Ö pomoc─ů spo┼éeczn─ů, nie opiek─ů. Nie na wszystko mamy wp┼éyw. Kolejn─ů kwesti─ů jest samostanowienie: dop├│ki kto┼Ť nie zostanie ubezw┼éasnowolniony przez s─ůd, jest wolny. Je┼╝eli kto┼Ť chce chodzi─ç ca┼é─ů noc po ulicy, to mo┼╝e chodzi─ç. Je┼╝eli kto┼Ť nie chce wpu┼Ťci─ç pracownika socjalnego, a nie mamy podejrzenia, ┼╝e umiera, g┼éoduje lub robi komu┼Ť krzywd─Ö, to nie mo┼╝emy wej┼Ť─ç do mieszkania. Ka┼╝dy pracownik musi mie─ç ┼Ťwiadomo┼Ť─ç, ┼╝e nie jest odpowiedzialny za swoich klient├│w. Jest odpowiedzialny za zadania, kt├│re wykonuje. Je┼Ťli pracujemy z┬áosobami bezdomnymi, kt├│re mieszkaj─ů w altanie i┬ágrozi im zamarzni─Öcie, to oczywi┼Ťcie tam jedziemy. Nie mo┼╝emy natomiast wzi─ů─ç pe┼énej odpowiedzialno┼Ťci za ┼╝ycie tych os├│b. To jest trudny temat, bardzo obci─ů┼╝aj─ůcy dla pracownik├│w ÔÇô podkre┼Ťla Karolina. A na koniec dodaje: ÔÇô Boj─Ö si─Ö, ┼╝e spotyka mnie wypalenie zawodowe, taki pocz─ůtek. Mam nadziej─Ö, ┼╝e ca┼ékowicie mnie nie poch┼éonie, bo b─Öd─Ö musia┼éa zmieni─ç prac─Ö. Na razie nie my┼Ťl─Ö o┬ázmianie, ale trzyna┼Ťcie lat to ju┼╝ naprawd─Ö du┼╝oÔÇŽ

Nie b─ůd┼║my oboj─Ötni

ÔÇô Nigdy nie my┼Ťla┼éam o┬ástudiach, mia┼éam inne pasje, chodzi┼éam do szko┼éy wokalno-aktorskiej. Dopiero po pewnym czasie m├│j narzeczony, a obecnie m─ů┼╝, wzbudzi┼é we mnie ch─Ö─ç studiowania. Postanowi┼éam, ┼╝e spr├│buj─Ö, i razem z┬ánim zastanawia┼éam si─Ö nad tym, jaki kierunek wybra─ç. Tak naprawd─Ö to dzi─Öki niemu zacz─Ö┼éam studia na kierunku ÔÇ×praca socjalnaÔÇŁ. To by┼éo dwa lata po szkole ┼Ťredniej ÔÇô zaczyna swoj─ů opowie┼Ť─ç 26-letnia Karolina. ÔÇô Od pierwszego semestru by┼éam pewna, ┼╝e znalaz┼éam si─Ö w odpowiednim miejscu. Teraz te┼╝ nie mam w─ůtpliwo┼Ťci, studiuj─Ö zaocznie drugi stopie┼ä pracy socjalnej. Po obronie licencjatu wiedzia┼éam, ┼╝e b─Öd─Ö chcia┼éa szuka─ç pracy tylko w zawodzie. Uda┼éo si─Ö i┬ázosta┼éam przyj─Öta do MOPS-u, gdzie trafi┼éam do Dzia┼éu Pomocy Bezdomnym w Krakowie. Moje do┼Ťwiadczenie nie jest du┼╝e, gdy┼╝ pracuj─Ö dopiero dziewi─Ö─ç miesi─Öcy.

Na pocz─ůtku pracy Karolina wiele czasu po┼Ťwi─Öca┼éa na nauk─Ö procedur dotycz─ůcych post─Öpowa┼ä administracyjnych i┬ápomocy osobom bezdomnym. Ale bra┼éa udzia┼é w nag┼éych interwencjach, dzi─Öki czemu poznawa┼éa specyfik─Ö pracy z tymi osobami. Ludzkie dramaty i tragedie mocno na ni─ů wp┼éywa┼éy. Nie potrafi┼éa znale┼║─ç swojego miejsca, wraca┼éa do domu i ponownie je prze┼╝ywa┼éa. ÔÇô To nie by┼éo dobre ÔÇô wspomina. ÔÇô Przez pewien czas czu┼éam narastaj─ůc─ů w ┼Ťrodku cia┼éa gul─Ö. W pewnym momencie nie wytrzymywa┼éam i wybucha┼éam. Teraz ju┼╝ wiem, ┼╝e aby pomaga─ç, nie mo┼╝na bra─ç wszystkiego do siebie. W trakcie rozmowy zawsze jestem silna. Musz─Ö by─ç profesjonalna. To mi daje si┼é─Ö.

Na co dzie┼ä prowadzi post─Öpowania administracyjne w sprawie przyznania ┼Ťwiadcze┼ä pomocy spo┼éecznej. Zanim jednak podejmie decyzj─Ö, musi przeprowadzi─ç wywiad ┼Ťrodowiskowy w miejscu pobytu klienta.

Pierwszych spotka┼ä z┬áosobami w kryzysie bezdomno┼Ťci do┼Ťwiadczy┼éa, gdy przyjecha┼éa do Krakowa. Pocz─ůtkowo towarzyszy┼éo jej du┼╝e zdziwienie, wcze┼Ťniej nie zna┼éa tej strony rzeczywisto┼Ťci. Nagle zacz─Ö┼éa dostrzega─ç j─ů wsz─Ödzie, w tramwajach, na Plantach, na ulicyÔÇŽ

ÔÇô Na pocz─ůtku, jak wi─Ökszo┼Ť─ç os├│b, stara┼éam si─Ö omija─ç bezdomnych. By─ç mo┼╝e z braku pewno┼Ťci siebie czy po prostu ze strachu. Nie by┼éam oboj─Ötna, nie wy┼Ťmiewa┼éam, nie rzuca┼éam krzywych spojrze┼ä. Cz─Östo spotyka┼éam si─Ö z ┼╝ebraniem, pocz─ůtkowo dzieli┼éam si─Ö drobnymi kwotami. Nie zdawa┼éam sobie wtedy sprawy, ┼╝e jest to niew┼éa┼Ťciwa pomoc; z┬áczasem zacz─Ö┼éo si─Ö to zmienia─ç. Dzi─Öki pracy mia┼éam wi─Öksz─ů wiedz─Ö teoretyczn─ů, dowiadywa┼éam si─Ö o┬ároli interwencji kryzysowych, o┼Ťrodkach pomocowych, plac├│wkach, kt├│re ┼Ťwiadcz─ů pomoc w Krakowie. Inaczej reagowa┼éam. Chc─Ö to mocno podkre┼Ťli─ç: nie dawajmy pieni─Ödzy. Porozmawiajmy, zapytajmy o samopoczucie, po┼Ťwi─Ö─çmy chwil─Ö.

Zdobywanej wiedzy Karolina nie chce zatrzymywa─ç tylko dla siebie. ÔÇô Ludzie mog─ů przechodzi─ç obok, nie wiedz─ůc, ┼╝e kto┼Ť czeka na ratunek. Gdy osoba bezdomna le┼╝y na ┼éawce, zatrzymajmy si─Ö, zobaczmy, czy reaguje, czy nie trzeba jej pom├│c. Je┼╝eli si─Ö nie rusza, od razu dzwonimy na pogotowie. Je┼╝eli reaguje, ale jest pod wp┼éywem alkoholu, dzwonimy po stra┼╝ miejsk─ů. Wa┼╝ne jest, by┼Ťmy zaczekali do momentu, a┼╝ przyjedzie dana s┼éu┼╝ba. Cz─Östo dostajemy zg┼éoszenia, w kt├│rych s┼éyszymy, ┼╝e dana osoba zamarz┼éa. Zapewniam, ┼╝e nikt nie chcia┼éby takiego ko┼äca swojego ┼╝ycia. Brak wiedzy nie oznacza, ┼╝e mo┼╝emy przej┼Ť─ç oboj─Ötnie. Informujmy si─Ö nawzajem, rozmawiajmy o tym, jak pomaga─ç bezdomnym. Ka┼╝dego z┬ánas mo┼╝e dotkn─ů─ç taki problem, po kt├│rym upadniemy, do┼Ťwiadczymy biedy i┬áb─Ödziemy potrzebowa─ç pomocy. Spr├│bujmy postawi─ç si─Ö na miejscu tych, obok kt├│rych dzi┼Ť przechodzimy oboj─Ötnie.

Autorka tekstu prowadzi blog ÔÇ×Cz┼éowiekowi Cz┼éowiekÔÇŁ.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś