Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

Cieplak: ÔÇ×Lekki baga┼╝ÔÇŁ to efekt projektozy

Pami─Ötam, ┼╝e kiedy pisa┼éam wniosek o wsparcie dla ofiar przemocy seksualnej, musia┼éam wej┼Ť─ç w j─Özyk, kt├│ry w og├│le nie m├│wi┼é o problemie. Dochodzi┼éo do absurd├│w. Zastanawiali┼Ťmy si─Ö, jak przeliczy─ç osoby, kt├│re b─Öd─ů beneficjentami projektu, bo naszych ofiar jest za ma┼éo. Powa┼╝ny cel roztapia┼é si─Ö w biurokratycznej procedurze.

materiały prasowe

materiały prasowe


Z Ann─ů Cieplak, animatork─ů kultury i pisark─ů (ÔÇ×ZaufanieÔÇŁ, ÔÇ×Ma by─ç czystoÔÇŁ, ÔÇ×Lata powy┼╝ej zeraÔÇŁ), o jej najnowszej ksi─ů┼╝ce┬áÔÇ×Lekki baga┼╝ÔÇŁ rozmawia Jan Bi┼äczycki.
JAN BI┼âCZYCKI: Zacznijmy od genetycznej przynale┼╝no┼Ťci twojej najnowszej ksi─ů┼╝ki ÔÇ×Lekki baga┼╝ÔÇŁ. Mam wra┼╝enie, ┼╝e mo┼╝na uku─ç kilka nowych okre┼Ťle┼ä gatunkowych: powie┼Ť─ç projektowa, epika grantowa…
ANNA CIEPLAK: ÔÇ×Lekki baga┼╝ÔÇŁ to efekt projektozy. To tekst, kt├│ry wywodzi si─Ö z j─Özyka projektowego. Bohaterowie, nie wszyscy, ale spora ich cz─Ö┼Ť─ç, pos┼éuguj─ů si─Ö takim j─Özykiem formalnym, poniewa┼╝ na co dzie┼ä s─ů pisarzami grant├│w. Musz─ů w jaki┼Ť spos├│b skonfrontowa─ç j─Özyk opisowy, kt├│ry stosuj─ů w dokumentach, z tym, jak┬ákomunikuj─ů si─Ö na co dzie┼ä ÔÇô ze swoimi przyjaci├│┼émi, rodzinami, z lud┼║mi, z kt├│rymi pracuj─ů. Wi─Öc w jakim┼Ť sensie to proza beneficjencka, projektowa.
Taki sformalizowany j─Özyk zmienia ┼Ťwiadomo┼Ť─ç?
Je┼╝eli trzyma─ç si─Ö za┼éo┼╝enia, ┼╝e j─Özyk okre┼Ťla byt i wp┼éywa na to, w jaki spos├│b ┼╝yjemy, w jaki spos├│b jeste┼Ťmy, to na pewno jako┼Ť musi zmienia─ç. W momencie kiedy kto┼Ť pos┼éuguje si─Ö na co dzie┼ä pewnym zestawem┬ásformu┼éowa┼ä, wrzuca si─Ö┬áw okre┼Ťlone role. I to jest obustronne. Bo to nie tylko kwestia tego, w jaki spos├│b autorzy grant├│w opowiadaj─ů o ludziach, ale te┼╝ tego, jak nazywaj─ů samych siebie. Pisz─ůc ÔÇ×Lekki baga┼╝ÔÇŁ stawia┼éam si─Ö r├│wnie┼╝┬áw sytuacji os├│b, kt├│re zarz─ůdzaj─ů projektem, czyli w domy┼Ťle na przyk┼éad ┼╝yciem drugiego cz┼éowieka. Tak dzia┼éa ka┼╝da procedura i wszelka dzia┼éalno┼Ť─ç instytucjonalna. Sprawia, ┼╝e pewne rzeczy trzeba zostawi─ç na boku i zaj─ů─ç si─Ö procedur─ů, skupi─ç si─Ö na tym, co jest drog─ů prawn─ů, a nie prawdziwym codziennym ┼╝yciem.
To rodzaj eksperymentu. Chcia┼éam zobaczy─ç, na ile j─Özyk projektowy przystaje do codziennej komunikacji, jak sobie z nim mo┼╝na radzi─ç. Czasami to jest┬ábardzo groteskowe,┬áw┬áÔÇ×Lekkim baga┼╝uÔÇŁ oczywi┼Ťcie s─ů sytuacje przerysowane, ale jest te┼╝ sporo realizmu i tego, co sama gdzie┼Ť odczuwam, stosuj─ůc si─Ö do takiej nomenklatury, do takiego sposobu opis├│w. I to niezale┼╝nie, czy jest to trzeci sektor, instytucja, czy nawet jaka┼Ť praca akademicka. Wszyscy mamy narzucone pewne formy, kt├│rym musimy sprosta─ç.
Razem ze studentami Uniwersytetu ┼Ül─ůskiego przeprowadzili┼Ťmy seri─Ö wywiad├│w z osobami z organizacji pozarz─ůdowych. Pytali┼Ťmy o to, jak rozumiej─ů zmian─Ö, wp┼éyw, idee. Pracowali┼Ťmy wi─Öc te┼╝ z j─Özykiem ich wypowiedzi. Okazuje si─Ö, ┼╝e jest mocno bran┼╝owy. Je┼╝eli opowiadamy kr├│tkie historie na temat konkretnych rzeczy, kt├│re zmieniamy, czyli na przyk┼éad ludzi, to mo┼╝emy dotrze─ç do jakiej┼Ť prawdy o tym, co robimy. Bo kiedy opisujemy to wedle zasad projektu, pojawia si─Ö jaki┼Ť rodzaj wyprania z emocji.
Ten j─Özyk daje rodzaj nawiasu. By─ç mo┼╝e potrzebnego do przeprowadzenia zmian i zachowania dystansu.
Tak. Nie wiem, jak to okre┼Ťli─ç, ale powiedzmy, ┼╝e dzi─Öki niemu mo┼╝na g┼éadko prze┼ékn─ů─ç jakie┼Ť straszne sytuacje.
Utkwi┼é mi w pami─Öci moment, kiedy pisa┼éam wniosek o wsparcie dla ofiar przemocy seksualnej, dla molestowanych dzieci. Musia┼éam wej┼Ť─ç w taki j─Özyk, kt├│ry w og├│le nie m├│wi┼é o tym, co si─Ö dzieje i co jest problemem. Pami─Ötam, ┼╝e kiedy przygotowywali┼Ťmy┬áten wniosek we wsp├│┼épracy z MOPS-em, to doszli┼Ťmy do absurdalnych sytuacji. Zastanawiali┼Ťmy si─Ö nad tym, jak przeliczy─ç osoby, kt├│re b─Öd─ů beneficjentami projektu, bo naszych ofiar jest za ma┼éo. Powa┼╝ny cel roztapia┼é si─Ö w biurokratycznej procedurze.
Mam wra┼╝enie, ┼╝e ÔÇ×Lekki baga┼╝ÔÇŁ to te┼╝ eksperyment z konwencjami literackimi, kt├│re w ostatnich latach nieco przysycha┼éy, a s─ů wa┼╝ne. Dla mnie to wariacja na temat powie┼Ťci tendencyjnej, satyry ┼Ťrodowiskowej. Mam skojarzenia z ÔÇ×┼╗yciem towarzyskim i uczuciowymÔÇŁ Leopolda Tyrmanda.
Podesz┼éam do tych spraw intuicyjnie i nie zastanawia┼éam si─Ö szczeg├│lnie nad gatunkami i tradycjami. Zale┼╝a┼éo mi na tym, ┼╝eby p├│j┼Ť─ç za bohaterami. Chcia┼éam, by to oni otwierali mi temat, a nie byli zaprojektowani pod niego.
Jak ju┼╝ zacz─Ö┼éam pisa─ç, to gdzie┼Ť z ty┼éu g┼éowy oczywi┼Ťcie mia┼éam przeczucia, ┼╝e pewnie pojawi─ů si─Ö problemy zwi─ůzane z NGO-izacj─ů oraz mieszaniem ┼╝ycia prywatnego i publicznego. I chyba w┼éa┼Ťnie to┬áby┼éo dla mnie wa┼╝ne. Bo opowiada─ç o trzecim sektorze mog─Ö w innych formu┼éach, na przyk┼éad w publicystyce. A zale┼╝a┼éo mi, by pokaza─ç to z perspektywy ┼╝ywych bohater├│w.
To trudna sytuacja, oni czasami jakby nie maj─ů czasu prze┼╝ywa─ç swojego ┼╝ycia i mam wra┼╝enie, ┼╝e wchodz─ů w te wszystkie procedury zbyt g┼éadko. Ta koncepcja sama si─Ö wyklu┼éa w momencie pisania. Chcia┼éam dosy─ç realistycznie pokaza─ç ich dialogi, spos├│b, w jaki sp─Ödzaj─ů czas. Elementy j─Özyka urz─Ödowego s─ů przez nich przemielone, przeinterpretowane, u┼╝ywane w ramach codziennego slangu, ┼Ťrodowiskowego grypsu. Wi─Öc w jakim┼Ť sensie to powie┼Ť─ç ┼Ťrodowiskowa. Dotyczy ludzi, kt├│rzy dzia┼éaj─ů na pograniczu przestrzeni prywatnej i publicznej.
U Tyrmanda, tak jak u ciebie, du┼╝o jest detali dnia codziennego, precyzyjnie odmalowanych szczeg├│┼é├│w. Kiedy bohaterowie ÔÇ×Baga┼╝uÔÇŁ s┼éuchaj─ů muzyki jako ÔÇ×podk┼éadu pod winoÔÇŁ, to lec─ů ÔÇ×Puste samolotyÔÇŁ Ha┼äby. Kiedy pij─ů piwo, to znanej marki. Wszystko jest tak bardzo realistyczne, werystyczne, ┼╝e mia┼éem wra┼╝enie, ┼╝e ogl─ůdam fotoreporta┼╝ z ┼╝ycia projektariatu w pocz─ůtkach XXI wieku.
Lubi─Ö detale. Za ich pomoc─ů mo┼╝na sporo o ┼Ťwiecie powiedzie─ç, czasami nawet wi─Öcej, ni┼╝ relacjonuj─ůc wydarzenia. Przed detalami nie da si─Ö ukry─ç, wida─ç je na powierzchni i mo┼╝na wyci─ůga─ç r├│┼╝ne wnioski, czasami oczywi┼Ťcie myl─ůce. W ÔÇ×Lekkim baga┼╝uÔÇŁ detalami pr├│buj─Ö nadrobi─ç brak ch─Öci bohater├│w do m├│wienia za siebie, opisywania w┼éasnego ┼╝ycia i g┼é─Öbokich emocji. Wiadomo, ┼╝e opis miejsca nie zast─ůpi refleksji ludzi, ale daje czytelnikowi co┼Ť do zrozumienia. Brak ch─Öci bohater├│w do wynurze┼ä to te┼╝ ich istotna cecha ÔÇô wynika oczywi┼Ťcie z r├│┼╝nych uwarunkowa┼ä, ale z pewno┼Ťci─ů ┼é─ůczy ich jaki┼Ť rodzaj niech─Öci do opowiadania o sobie.
Pom├│wmy o etosie zaanga┼╝owanej inteligencji. Ja mam wra┼╝enie, ┼╝e bohaterki i bohaterowie s─ů ostatnimi Mohikanami tej formacji. Pr├│buj─ů realizowa─ç idea┼éy pracy u podstaw.
Tak, ale w specyficznych warunkach i b─Öd─ůc w pewien spos├│b obci─ů┼╝eni my┼Ťleniem ÔÇ×kolonialnymÔÇŁ. A┼╝ mi g┼éupio o tym m├│wi─ç, ale tak ich widz─Ö. Realizuj─ů sw├│j etos, natomiast┬áz zewn─ůtrz mo┼╝e to uchodzi─ç za co┼Ť nadmiarowego. Mog─ů wygl─ůda─ç na tendencyjnych, spozowanych, ale to nie tak. Nie maj─ů w sobie na przyk┼éad ch─Öci oceniania, kto jest bardziej lewicowy, a kto mniej. Wydaje mi si─Ö, ┼╝e to fajne. Nie s─ů te┼╝ uwik┼éani ┼Ťrodowiskowo w tym swoim byciu jakim┼Ť tam rodzajem inteligencji. Mieszkaj─ů w niewielkim mie┼Ťcie, znaj─ů ludzi z r├│┼╝nych grup spo┼éecznych i po prostu musz─ů wchodzi─ç w r├│┼╝ne kody. Nawet o tym specjalnie nie my┼Ťl─ů, nie analizuj─ů tego. Po prostu gadaj─ů z lud┼║mi.
Ca┼éa ta sztuczno┼Ť─ç w ich ┼╝yciu wynika raczej ze sposobu, w jaki aplikuj─ů o pieni─ůdze, a nie z tego, ┼╝e musz─ů pracowa─ç w okre┼Ťlonej spo┼éeczno┼Ťci. Chocia┼╝ wydaje mi si─Ö, ┼╝e oni w niej spe┼éniaj─ů specyficzn─ů rol─Ö. By─ç mo┼╝e nawet nie maj─ů ┼Ťwiadomo┼Ťci, ┼╝e s─ů inteligentami.
Kiedy ich konstruowa┼éam, chcia┼éam, ┼╝eby pochodzili z r├│┼╝nych grup spo┼éecznych. Bo to mi najbardziej urz─ůdza┼éo fabu┼é─Ö i bohater├│w. Tworz─ů rodzaj wsp├│lnoty, to jest narracja typu ÔÇ×troch─Ö my, a troch─Ö nie myÔÇŁ. Bo w ko┼äcu gdzie┼Ť si─Ö rozje┼╝d┼╝aj─ů.
Obserwuj─ůc osoby zaanga┼╝owane spo┼éecznie, cz─Östo mo┼╝na zauwa┼╝y─ç, ┼╝e przybieraj─ů pozy ÔÇ×dobrych pa┼ästwaÔÇŁ, popadaj─ů z w autoterapeutyczn─ů szlachetno┼Ť─ç. A twoi bohaterowie nie maj─ů tej skazy. Czy to jest lokalna specyfika Cieszyna, w kt├│rym dzieje si─Ö akcja?
By─ç mo┼╝e to jest jaki┼Ť element lokalno┼Ťci, bo znam r├│┼╝ne ┼Ťrodowiska zajmuj─ůce sie prac─ů spo┼éeczn─ů i z regu┼éy nie ma w nich pretensjonalno┼Ťci i pozerstwa, o kt├│rych wspominasz.
Ale trzeba te┼╝ pami─Öta─ç, ┼╝e ja po prostu tych bohater├│w takich┬áwymy┼Ťli┼éam, bo tak czu┼éam, tak chcia┼éam ich opowiedzie─ç, bo otacza mnie w jaki┼Ť spos├│b zbli┼╝ona do nich rzeczywisto┼Ť─ç, kt├│ra nie jest wygodna. Widz─Ö u niekt├│rych z nich odwr├│cony narcyzm. Czasami m├│wi─ůc o tym, ┼╝e walcz─ů o wsp├│lnot─Ö, jednocze┼Ťnie walcz─ů o siebie, i to w spos├│b nieu┼Ťwiadomiony, krzywdz─ůcy nie tylko dla nich, ale te┼╝ ich otoczenia.
Czy odwr├│cony narcyzm to walka o nadaniu ┼╝yciu g┼é─Öbszego sensu i prawdziwych warto┼Ťci?
┼üatwo si─Ö projektuje na przyk┼éad dzia┼éania edukacyjne z tak─ů bardzo s┼éuszn─ů, ÔÇ×skandynawsk─ůÔÇŁ ide─ů. Zak┼éadamy sobie, ┼╝e ludzie mog─ů w jaki┼Ť spos├│b ┼╝y─ç, i tego si─Ö trzymamy. Fajnie jest sobie wyobra┼╝a─ç kraj, w kt├│rym drogi rozwoju nie prowadz─ů tylko przez neoliberalizm. Ale kiedy przychodzi do pracy nad popraw─ů najbli┼╝szego ┼Ťwiata, to cz─Östo okazuje si─Ö, ┼╝e dost─Öpne s─ů jedynie recepty, kt├│re proponuje ten system. Pojawia si─Ö op├│r.
To dotyczy wszystkich bohater├│w, najbardziej ┼Üwie┼╝ynki, kt├│ra jest nas─ůczona telewizj─ů. U niej w domu telewizor gra┼é przez ca┼éy czas. Ona sobie si┼é─ů rzeczy ten przekaz zreprodukowa┼éa. Ale to wida─ç te┼╝┬áw┼Ťr├│d urz─Ödnik├│w czy nawet niekt├│rych dzia┼éaczy NGO-s├│w ÔÇô rozwi─ůzania, kt├│re chc─ů wprowadza─ç, s─ů neoliberalne, cho─ç jest┬áz┼éudzenie, ┼╝e post─Öpowe i partycypacyjne, i w┼éa┼Ťnie takich chce spo┼éeczno┼Ť─ç. Bohaterowie z fundacji ÔÇ×I kropkaÔÇŁ pr├│buj─ů podchodzi─ç do tego na opak, ale nie maj─ů odpowiednich┬ánarz─Ödzi i pewno┼Ťci, ┼╝e to te┼╝ jest dla ludzi dobre. Nie maj─ů jeszcze modelu tego, jacy ci ludzie maj─ů by─ç, co sami by dla nich chcieli zrobi─ç. Po prostu chc─ů rozwi─ůzywa─ç ich problemy, wi─Öc pracuj─ů dora┼║nie.
Czyli ta ca┼éa praca ma w idei za┼éo┼╝enie d┼éugofalowe, ale bywa ukr├│cana przez sam tryb dzia┼éania┬ái bycie w ci─ůg┼éym niepokoju. To nie jest tylko problem projektariatu, kt├│remu brakuje pieni─Ödzy i woli odg├│rnej systemowej zmiany. Trzeba si─Ö miota─ç, boksowa─ç, kombinowa─ç, dzia┼éa─ç prowizorycznie. To frustruj─ůce. Moi bohaterowie nie s─ů jeszcze a┼╝ tak bardzo sfrustrowani, ale w miar─Ö rozwoju zdarze┼ä┬ájest coraz gorzej. Na pocz─ůtku jest melancholia, nic szczeg├│lnego si─Ö nie dzieje. A potem nagle wydarza si─Ö co┼Ť i wszyscy musz─ů si─Ö na nowo odnale┼║─ç, skonfigurowa─ç, okre┼Ťli─ç. I niekt├│rzy reaguj─ů zaskakuj─ůco. Na przyk┼éad Ba┼Ťka, kt├│ra m├│wi: no to ja spierdalam, ja si─Ö pakuj─Ö, ja po prostu sobie wyje┼╝d┼╝am pracowa─ç do studia tatua┼╝u czy gdzie┼Ť. I robi to tak lekko. Wszystkie bohaterki i bohaterowie po cz─Ö┼Ťci s─ů ofiarami tego dora┼║nego modelu, kt├│ry premiuje prowizork─Ö i pr─Ödko┼Ť─ç, a nie pozwala osi─ůgn─ů─ç┬ád┼éugofalowych cel├│w.
Jak cieszynianie odnie┼Ťli si─Ö do swojego literackiego wizerunku?
Nie wiem, ale mam nadziej─Ö, ┼╝e pozytywnie. To nie jest powie┼Ť─ç z kluczem. Nikt nie powinien odnale┼║─ç si─Ö w gronie wymy┼Ťlonych przeze mnie postaci. No mo┼╝e poza psem, kt├│ry ma sw├│j pierwowz├│r. Jedyna sprawa, kt├│ra czytelnikom wprost kojarzy si─Ö z lokalnym ┼╝yciem, to wzmianka o artykule na temat Cieszyna. Po premierze przyjecha┼éa dziennikarka z ÔÇ×NewsweekaÔÇŁ, ┼╝eby napisa─ç reporta┼╝ o ┼╝yciu w ma┼éym mie┼Ťcie, maj─ůc za sob─ů lektur─Ö ÔÇ×Lekkiego baga┼╝uÔÇŁ. Czytaj─ůc ten materia┼é, ┼Ťmiali┼Ťmy si─Ö, ┼╝e trafi┼éa tylko na znajomych, bo od razu wszystkich rozpozna┼éam, chocia┼╝ nie poda┼éa ich imion czy nazwisk. Czy nie uda┼éo si─Ö natrafi─ç na inne osoby, kt├│re chc─ů co┼Ť zmienia─ç w swoim otoczeniu? To nieprawda, ┼╝e w ma┼éym mie┼Ťcie wszyscy si─Ö znaj─ů. Chodzi o przynale┼╝no┼Ť─ç do jakiej┼Ť bardziej widocznej grupy spo┼éecznej. Wystarczy, ┼╝e jeste┼Ť nauczycielem, i twoja anonimowo┼Ť─ç zanika.
Recenzenci cz─Östo czytaj─ů ÔÇ×Lekki baga┼╝ÔÇŁ w┼éa┼Ťnie jako powie┼Ť─ç o prowincjonalnym mie┼Ťcie. A przecie┼╝ Cieszyn nie ma cech prowincjonalnych. To miasto z d┼éug─ů histori─ů i kapita┼éem kulturalnym, co zreszt─ů zasygnalizowa┼éa┼Ť w fabule. Bohaterka dostaje od rodzic├│w nowe wydanie Kornela Filipowicza, bo to jest taki domy┼Ťlny regionalny prezent.
Cieszyn ma inteligencki sznyt. Ale zarazem jest to bardzo wdzi─Öczna powierzchnia do ukazania rozmaitych zniszcze┼ä. Wybra┼éam to miasto do ksi─ů┼╝ki po cz─Ö┼Ťci dlatego, ┼╝e tam mieszka┼éam i dobrze je znam, ale to nie by┼éo najwa┼╝niejsze. To bardzo kusz─ůca sceneria, wsz─Ödzie poukrywane detale historyczne, stare bramy, jakie┼Ť dachy. W centrum jest bardzo ┼éadnie. A┼╝ kusi, ┼╝eby zobaczy─ç, co tam jest nie w porz─ůdku. Bo to jest miasto, do kt├│rego przyje┼╝d┼╝aj─ů tury┼Ťci, i potem pisz─ů w internecie, ┼╝e si─Ö w nim zakochali. Nie przypominam sobie, ┼╝eby kto┼Ť na blogu turystycznym ┼Ťmia┼é w og├│le powiedzie─ç, ┼╝e to miasto jest brzydkie albo zaniedbane.
Cieszyn jest mniejszy ni┼╝ miasta wojew├│dzkie, wi─Öc ludzi, kt├│rzy dzia┼éaj─ů w edukacji, spo┼éecznie, w kulturze, te┼╝ jest mniej i w tej grupie wszyscy si─Ö znaj─ů. Je┼Ťli pracujesz tak jak bohaterowie mojej ksi─ů┼╝ki, to spotykasz si─Ö z bardzo du┼╝ym gronem mieszkanek i mieszka┼äc├│w, wi─Öc ca┼éy czas dzie┼ädobrujesz. To na pewno jako┼Ť odr├│┼╝nia to miejsce od Wroc┼éawia czy Warszawy.
Ale z drugiej strony: pracuj─Ö przez d┼éu┼╝szy czas w jednej z dzielnic Rudy ┼Ül─ůskiej, kt├│ra ma zupe┼énie inne problemy, zupe┼énie inaczej wygl─ůda. Um├│wmy si─Ö, ┼╝e Cieszyn na tle tej dzielnicy ma o wiele wi─Öksze zasoby kulturowe, ekonomiczne, nie ma a┼╝ takiego bezrobocia i problem├│w spo┼éecznych. Ta dzielnica ma trzydzie┼Ťci┬átysi─Öcy mieszka┼äc├│w, czyli mniej wi─Öcej tyle co Cieszyn, ale okaza┼éo si─Ö, ┼╝e najbardziej aktywni ludzie,┬ákt├│rzy przychodzili na konsultacje spo┼éeczne, maj─ů bardzo podobne postawy. Oni s─ů zakochani w swoim mie┼Ťcie, uwa┼╝aj─ů, ┼╝e jest ┼Ťwietne, i chc─ů je zmienia─ç. S─ů w tym bardzo szczerzy i w jaki┼Ť spos├│b ich identyfikacja mo┼╝e si─Ö wydawa─ç przyt┼éaczaj─ůca dla kogo┼Ť z zewn─ůtrz. Mo┼╝e to jest taka cecha tego typu grup, ┼╝e jeszcze nie maj─ů specjalizacji i formalnych r├│l, a jest wsp├│lna sprawa. W du┼╝ych miastach mamy┬ápodzia┼é kompetencji, kto┼Ť jest od kultury, kto┼Ť jest od czego┼Ť innego. A┬áw mniejszych miejscowo┼Ťciach wszyscy s─ů od wszystkiego. Czuj─ů, ┼╝e trzeba dba─ç o swoje miejsce.
Zadam pytanie lifestylowe: gdyby kto┼Ť chcia┼é wybra─ç si─Ö do Cieszyna na wycieczk─Ö antyturystyczn─ů, zobaczy─ç, jak naprawd─Ö ┼╝yje si─Ö poza Starym Miastem, to co powinien zrobi─ç?
My┼Ťl─Ö, ┼╝e musia┼éby tam zamieszka─ç. ┼╗eby pozna─ç jakie┼Ť miejsce, nie wystarczy sp─Ödzi─ç w nim dw├│ch czy trzech dni. Trzeba mie─ç kontakt z lud┼║mi, towarzyszy─ç im w r├│┼╝nych sprawach. Cieszyn jest o tyle specyficzny, ┼╝e dzia┼éa w nim sporo fajnych organizacji. Na przyk┼éad ogromna Fundacja ÔÇ×By─ç razemÔÇŁ, kt├│ra budowa┼éa domy dla wykluczonych, dom matek, ca┼ée centrum socjalne. Pod tym wzgl─Ödem miasto jest mocno rozwini─Öte i odpowiada na wiele problem├│w spo┼éecznych.
Natomiast gdybym tam mieszka┼éa i kto┼Ť z zewn─ůtrz zaproponowa┼éby mi spacer tropem lokalnych problem├│w, to chyba bym go nie oprowadzi┼éa. Raz mia┼éam takie zadanie. By┼éa jaka┼Ť wizyta studyjna i zaprowadzi┼éam go┼Ťci na ÔÇ×trudneÔÇŁ podw├│rko. Bardzo ┼║le si─Ö z tym czu┼éam i w sumie to nie wiem, po co to robili┼Ťmy.
Przy okazji omawiania spraw miejskich chcia┼ébym wspomnie─ç o sukcesie cieszy┼äskiego komitetu ÔÇ×Si┼éaÔÇŁ w wyborach samorz─ůdowych. To ewenement na skal─Ö ca┼éego kraju. I zarazem jeden z najwi─Ökszych sukces├│w ruch├│w miejskich.
Tak, to zdecydowanie wyr├│┼╝nia Cieszyn. Sukces wynika z wieloletniej pracy ludzi, kt├│rzy anga┼╝owali si─Ö w sprawy spo┼éeczne, i to w┼éa┼Ťnie nie jako politycy, ale jako uczestnicy organizacji pozarz─ůdowej, aktywistki i aktywi┼Ťci. Asia Wowrzeczka od zawsze dzia┼éa┼éa na rzecz miasta, otworzy┼éa galeri─Ö ÔÇ×SzaraÔÇŁ, pracowa┼éa na uniwersytecie, organizowa┼éa debaty, za┼éo┼╝y┼éa ┼Üwietlic─Ö Krytyki Politycznej. Ona jest osob─ů, kt├│ra wchodzi do akcji, je┼Ťli tylko dzieje si─Ö co┼Ť z┼éego. Wi─Öc ludzie dobrze j─ů poznali i obdarzyli zaufaniem. Kiedy ostatnio w Cieszynie mia┼éy miejsce wydarzenia zwi─ůzane z protestem nauczycieli, to Si┼éa┬áby┼éa pierwszym ugrupowaniem, do kt├│rego ludzie si─Ö zwracali. Ten sukces to rezultat wieloletniej pracy spo┼éecznej. Bo Sile nie chodzi┼éo tylko o progresywny program, ale te┼╝ o to, ┼╝e s─ů ┼╝ywymi lud┼║mi, cz─Ö┼Ťci─ů spo┼éeczno┼Ťci. Zacz─Öli kampani─Ö na miesi─ůc przed wyborami, ze ┼Ťrodk├│w zebranych od sympatyk├│w. Zupe┼énie inaczej ni┼╝ partie buduj─ůce sobie mark─Ö i kapita┼é.
Piszesz ksi─ů┼╝ki mocno osadzone w codzienno┼Ťci. Czym jest dla ciebie literatura? Okazj─ů do eksperyment├│w spo┼éecznych, dzia┼éalno┼Ťci─ů edukacyjn─ů, podsumowaniem do┼Ťwiadcze┼ä z pracy spo┼éecznej?
Nie wiem. Robi─Ö r├│┼╝ne rzeczy i sama te┼╝ si─Ö zmieniam. Przy ka┼╝dej z ksi─ů┼╝ek mam troch─Ö inne podej┼Ťcie do ┼Ťwiata, do siebie, otoczenia, j─Özyka. W tej chwili wydaje mi si─Ö, ┼╝e czuj─Ö wi─Öksz─ů┬á┼é─ůczno┼Ť─ç z ÔÇ×Lekkim baga┼╝emÔÇŁ i z ÔÇ×Ma by─ç czystoÔÇŁ jako ksi─ů┼╝kami interwencyjnymi, dra┼╝ni─ůcymi. S─ů mi bli┼╝sze ni┼╝ ÔÇ×Lata powy┼╝ej zeraÔÇŁ, ale mo┼╝e za jaki┼Ť czas b─Ödzie inaczej. To ksi─ů┼╝ka bardziej literacka, przy kt├│rej chcia┼éam zobaczy─ç, jak to jest przygl─ůda─ç si─Ö ┼╝yciu z perspektywy pewnego czasu.
To po prostu jaki┼Ť rodzaj zapisu tego, co dla mnie wa┼╝ne, umo┼╝liwiaj─ůcy mi spojrzenie z innych stron na pewne sprawy. To, ┼╝e uczestnicz─ů w tym procesie te┼╝ czytelnicy, pozwala jeszcze inaczej my┼Ťle─ç ÔÇô tak┼╝e bior─ůc pod uwag─Ö polityczno┼Ť─ç spraw, kt├│re przedstawiam w ksi─ů┼╝kach.

***

Dzia┼éalno┼Ť─ç Kontaktu mo┼╝na wspiera─ç finansowo w┬áserwisie┬áPatronite.

Pozosta┼ée teksty z┬ábie┼╝─ůcego┬áinternetowego wydania┬áKontaktu mo┼╝na znale┼║─ç┬átutaj.

***

Polecamy tak┼╝e:

Klicka: Pomi─Ödzy porz─ůdkami

ÔÇ×Psy ras drobnychÔÇŁ. Wstrz─ůsaj─ůca proza o szpitalu psychiatrycznym. Fragmenty ksi─ů┼╝ki

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś