magazyn lewicy katolickiej

Cichocki: Gramy w gr─Ö ┼üukaszenki na jego zasadach

Nale┼╝y uszczelni─ç granic─Ö. Ale jednocze┼Ťnie trzeba udro┼╝ni─ç przej┼Ťcia graniczne, ┼╝eby ci, kt├│rzy na nie trafi─ů, mogli tam prosi─ç o ochron─Ö mi─Ödzynarodow─ů. Gdy stra┼╝ graniczna odmawia uznania prawa do ubiegania si─Ö o azyl, sami nap─Ödzamy operacj─Ö ┼üukaszenki na zielonej granicy
Cichocki: Gramy w grę Łukaszenki na jego zasadach
ilustr.: Helena Jabłonowska

Z Jackiem Cichockim rozmawia Ignacy Dudkiewicz

Co si─Ö dzieje?

Zacznijmy od danych, dobrze? W latach 2018-2020 na polskiej l─ůdowej granicy wschodniej ÔÇô b─Öd─ůcej jednocze┼Ťnie zewn─Ötrzn─ů granic─ů Unii Europejskiej ÔÇô zatrzymywano rocznie mi─Ödzy sto kilkadziesi─ůt a dwie┼Ťcie kilkadziesi─ůt os├│b, kt├│re stara┼éy si─Ö przekroczy─ç j─ů nie na przej┼Ťciu granicznym, tylko przez tak zwan─ů zielon─ů granic─Ö. W samym sierpniu tego roku, w ci─ůgu miesi─ůca, zatrzymano takich os├│b ponad dziewi─Ö─çset. To pokazuje skal─Ö nat─Ö┼╝enia zjawiska, z kt├│rym mamy do czynienia.

Wcze┼Ťniej, co wa┼╝ne, dok┼éadnie to samo zacz─Ö┼éo si─Ö dzia─ç na granicy litewsko-bia┼éoruskiej, gdzie statystyki skoczy┼éy od maja. Sko┼äczy┼éo si─Ö to wprowadzeniem przez Litw─Ö stanu sytuacji nadzwyczajnej na obszarze ca┼éego pa┼ästwa oraz poproszeniem Unii o pomoc w ochronie granicy z Bia┼éorusi─ů. Tam sytuacja jest trudniejsza, bo by┼éa to niegdy┼Ť wewn─Ötrzna granica Zwi─ůzku Radzieckiego, wi─Öc jest ona znacznie s┼éabiej zarysowana w terenie ni┼╝ nasza.

Ale dlaczego to si─Ö dzieje?

Mamy do czynienia ze zorganizowan─ů operacj─ů, kt├│r─ů prowadz─ů s┼éu┼╝by ┼üukaszenki. Jej przedmiotem s─ů niewinni ludzie, przywo┼╝eni z lotnisk w Bagdadzie, Stambule, Ankarze i innych po to, ┼╝eby sztucznie wzmocni─ç presj─Ö migracyjn─ů na Uni─Ö ÔÇô najpierw na Litw─Ö, a obecnie tak┼╝e na Polsk─Ö.

Jak taka operacja s┼éu┼╝b wygl─ůda w praktyce?

Odwa┼╝ni bia┼éoruscy dziennikarze opisuj─ů to nast─Öpuj─ůco: bia┼éoruskie agencje turystyczne, wspierane przez s┼éu┼╝by specjalne i KGB, nawi─ůzuj─ů kontakt z przemytnikami ludzi na Bliskim Wschodzie, otwieraj─ůc legalny kana┼é przerzutu ludzi do Europy przez swoje przedstawicielstwa na Bliskim Wschodzie. Pomagaj─ů kupi─ç bilety samolotowe, potem kwateruj─ů uciekaj─ůcych stamt─ůd ludzi na terenie Bia┼éorusi. Nast─Öpnie pomagaj─ů im w transporcie pod granic─Ö litewsk─ů i polsk─ů.

Dot─ůd wi─Ökszo┼Ť─ç ludzi, kt├│rzy pr├│bowali si─Ö dosta─ç do Europy z kraj├│w ogarni─Ötych wojn─ů, konfliktami wewn─Ötrznymi albo bardzo biednych, wybiera┼éa drog─Ö po┼éudniow─ů, przez Morze ┼Ür├│dziemne albo Turcj─Ö i Bu┼égari─Ö. Szczyt mia┼é miejsce w 2015 roku, ale migracja trwa i b─Ödzie trwa┼éa nadal. ┼╗adne problemy na miejscu w krajach Bliskiego Wschodu czy Afryki P├│┼énocnej nie zosta┼éy rozwi─ůzane, wi─Öc nie ma powodu, by ludzie przestali stamt─ůd ucieka─ç. ┼üukaszenka chce to wykorzysta─ç, przekierowuj─ůc ich niejako sztucznie na inny szlak.

ÔÇ×┼üukaszenka chce, by z nim rozmawianoÔÇŁ

┬áPo co to robi?

W ostatnich miesi─ůcach Litwa by┼éa forpoczt─ů odwa┼╝nej polityki przeciwko re┼╝imowi ┼üukaszenki, forsowa┼éa stanowisko Unii w tej sprawie, wsp├│┼épracowa┼éa z Amerykanami, wspiera┼éa spo┼éecze┼ästwo obywatelskie na Bia┼éorusi. Nic dziwnego, ┼╝e ostrze operacji skierowano najpierw w┼éa┼Ťnie przeciwko Litwie.

Ale co ma to da─ç ┼üukaszence?

Pewnie liczy na dwie rzeczy. Po pierwsze na pieni─ůdze. ┼üukaszenka widzia┼é, ile Turcja dosta┼éa ┼Ťrodk├│w po kryzysie 2015 roku na zatrzymanie fali migracji. Kombinuje, ┼╝e pieni─ůdze z Unii by mu si─Ö przyda┼éy, ┼╝eby zr├│wnowa┼╝y─ç swoje uzale┼╝nienie od Rosji.

Po drugie, co jeszcze wa┼╝niejsze, liczy na prze┼éamanie izolacji, w jakiej znalaz┼é si─Ö po tym, jak zacz─ů┼é brutalnie t┼éumi─ç ruchy obywatelskie na Bia┼éorusi po sfa┼észowanych wyborach w zesz┼éym roku. Dla niego to, co si─Ö wydarzy┼éo, to by┼é szok. Zausznicy przekonywali go, ┼╝e opozycja i Zach├│d go nie lubi─ů, ale spo┼éecze┼ästwo go szanuje, ┼╝e nadal jest ukochanym Ba─çk─ů. Okaza┼éo si─Ö, ┼╝e ludzie maj─ů go ju┼╝ dosy─ç ÔÇô i to ludzie najr├│┼╝niejsi: starzy i m┼éodzi, ludzie z aparatu administracyjnego, z zak┼éad├│w pracy, na kt├│rych chcia┼é si─Ö opiera─ç. Realnie przestraszy┼é si─Ö protest├│w, wi─Öc stosowa┼é coraz dalej posuni─Öte represje, a┼╝ posun─ů┼é si─Ö do sfingowania zamachu na samego siebie wiosn─ů tego roku, co wykorzysta┼é do dokonania brutalnych aresztowa┼ä.

A ┼üukaszenka chce, by z nim rozmawiano, mo┼╝e twardo, ale rozmawiano. Obecnie chce wi─Öc doprowadzi─ç do tego, ┼╝eby Unia uzna┼éa, ┼╝e mo┼╝e i jest dyktatorem, ale trzeba z nim rozmawia─ç ÔÇô tak jak rozmawia przecie┼╝ z innymi dyktatorami, cho─çby na Bliskim Wschodzie ÔÇô ┼╝eby powstrzyma─ç fal─Ö migracji.

Ma szans─Ö to osi─ůgn─ů─ç?

Na razie Unia jest bezkompromisowa, nie chce rozmawia─ç z ┼üukaszenk─ů, tylko pr├│buje rozmawia─ç z krajami, z kt├│rych pochodz─ů trafiaj─ůcy na Bia┼éoru┼Ť ludzie.

Najgorsze jest to, ┼╝e rozmawiamy o tym jako o geopolitycznej uk┼éadance, a w tym wszystkim s─ů konkretni ludzie, kt├│rzy niewinnie cierpi─ů. Przecie┼╝ oni s─ů przez bia┼éoruskie s┼éu┼╝by oszukiwani. Namawiani do przyjazdu s─ů mamieni przez bia┼éoruskie agencje turystyczne wizj─ů legalnego przerzutu do Europy. A potem l─ůduj─ů gdzie┼Ť w lesie i trafiaj─ů na zamkni─Öt─ů granic─Ö. Okazuje si─Ö, ┼╝e ile┼Ť pieni─Ödzy, kt├│re wydali na podr├│┼╝, posz┼éo na nic, bo na niewiele im si─Ö zdaj─ů, gdy koczuj─ů w Puszczy Bia┼éowieskiej czy Knyszy┼äskiej. To te┼╝ celowe dzia┼éanie: s┼éu┼╝by bia┼éoruskie nie przez przypadek dowo┼╝─ů ich nie na przej┼Ťcia graniczne, tylko do lasu.

Dlaczego?

Przej┼Ťcie graniczne na zewn─Ötrznej granicy Unii Europejskiej to miejsce, w kt├│rym ka┼╝dy przyje┼╝d┼╝aj─ůcy cudzoziemiec mo┼╝e legalnie z┼éo┼╝y─ç wniosek o azyl i poprosi─ç o ochron─Ö mi─Ödzynarodow─ů. Czy polskie s┼éu┼╝by przyjmuj─ů te wnioski, to inna sprawaÔÇŽ

Wiemy, ┼╝e cz─Östo tego nie robi─ů.

ÔÇŽale wtedy jest to niezgodne z prawem ÔÇô polskim i unijnym ÔÇô przeciw czemu trzeba oczywi┼Ťcie protestowa─ç.

Gdy cudzoziemiec l─ůduje na granicy gdzie┼Ť w lesie, jest traktowany przez Stra┼╝ Graniczn─ů jako intruz, przest─Öpca, kt├│ry przekracza granic─Ö w miejscu do tego nieprzeznaczonym. I s┼éu┼╝by polskie, litewskie czy wcze┼Ťniej cho─çby greckie podejmuj─ů dzia┼éania, pr├│buj─ůc granic─Ö uszczelni─ç i tych ludzi poza ni─ů wypchn─ů─ç, nie pozwalaj─ůc im wkroczy─ç na teren Polski.

Jednocze┼Ťnie wielu prawnik├│w i prawniczek ÔÇô z organizacji, z biura Rzecznika Praw Obywatelskich ÔÇô wskazuje, ┼╝e osoby, kt├│re przekraczaj─ů granic─Ö w miejscu do tego nieprzeznaczonym, ale krzycz─ů: ÔÇ×Azyl!ÔÇŁ, r├│wnie┼╝ s─ů uprawnione do rozpocz─Öcia wobec nich procedury.

Nie zgodzi┼ébym si─Ö z tym i odradzam tak─ů interpretacj─Ö. Teoria prawna rozmija si─Ö z praktyk─ů funkcjonowania stra┼╝y granicznej oraz po prostu z rzeczywisto┼Ťci─ů pogranicza. Dlatego b─Öd─Ö broni┼é funkcjonariuszy stra┼╝y granicznej, kt├│rych nie podejrzewam o to, ┼╝e ┼Ťwiadomie bior─ů udzia┼é w propagandowej akcji rz─ůdu ÔÇô o czym zaraz mo┼╝emy porozmawia─ç. To jest jednostka militarna, kt├│ra na granicy dzia┼éa w bardzo trudnych warunkach. Jej funkcjonariusze cz─Östo nie spotykaj─ů w lesie uchod┼║c├│w, lecz przest─Öpc├│w: walcz─ů z przemytem towar├│w i ludzi. S─ů szkoleni do tego, by broni─ç granicy przed jej nieuprawnionym przekraczaniem. To nie s─ů najlepsze warunki do pro┼Ťby o pomoc, gdy spotykasz uzbrojonych w noktowizory, karabiny i sprz─Öt funkcjonariuszy.

Stokro─ç lepsz─ů sytuacj─ů jest, gdy do rozpocz─Öcia procedur dochodzi na przej┼Ťciach granicznych.

ÔÇ×Sytuacja w Usnarzu jest na r─Ök─Ö ┼üukaszenceÔÇŁ

Co to w praktyce oznacza dzisiaj?

┼╗e powinni┼Ťmy zrobi─ç wszystko, ┼╝eby maksymalnie ograniczy─ç sytuacje, kt├│re b─Öd─ů dla wszystkich trudne, dwuznaczne, a cz─Östo niebezpieczne: gdy kto┼Ť w chaszczach wo┼éa ÔÇ×Azyl!ÔÇŁ w ┼Ťrodku nocy do uzbrojonych stra┼╝nik├│w.

Wed┼éug mnie nale┼╝y ÔÇô mo┼╝e to b─Ödzie kontrowersyjne i niepopularne, ale trudno ÔÇô wszelkimi mo┼╝liwymi sposobami uszczelni─ç t─Ö granic─Ö, ┼╝eby by┼éa nie do przej┼Ťcia. Ale ÔÇô i to jest kluczowa r├│┼╝nica mi─Ödzy moim stanowiskiem a polityk─ů rz─ůdu ÔÇô nale┼╝y jednocze┼Ťnie radykalnie udro┼╝ni─ç przej┼Ťcia graniczne i uruchomi─ç procedury w taki spos├│b, ┼╝eby wszyscy, kt├│rzy na nie trafiaj─ů, mogli ubiega─ç si─Ö o ochron─Ö mi─Ödzynarodow─ů. I to niezale┼╝nie od tego, ilu z nich z r├│┼╝nych przyczyn p├│┼║niej jej nie dostanie

Nie dowiemy si─Ö tego, p├│ki nie rozpoczniemy procedur.

Ot├│┼╝ to.

Dopuszczam wi─Öc zbudowanie po polskiej stronie mocniejszych umocnie┼ä granicy, z zastrze┼╝eniem, ┼╝e nie mog─ů one niszczy─ç ca┼ékowicie ekosystemu i nie mog─ů by─ç niebezpieczne dla ludzi, kt├│rzy w nie wpadn─ů. Dopuszczam umocnienie tej granicy. Ale to nie mo┼╝e by─ç nasza jedyna odpowied┼║. Musimy na takie sytuacje odpowiada─ç sprawnym systemem azylowym oraz humanitarnym traktowaniem ludzi do nas przybywaj─ůcych.

Pami─Ötajmy jednak, ┼╝e nie chodzi tylko o to, by funkcjonariusz przyj─ů┼é papiery od osoby na przej┼Ťciu granicznym. To wymaga rozbudowania ca┼éego systemu, kt├│ry za tym stoi: o┼Ťrodk├│w dla uchod┼║c├│w, odpowiedniego sztabu urz─Ödnik├│w do procedowania wniosk├│w i tak dalej. O┼Ťrodki w okolicach granicy polsko-bia┼éoruskiej ju┼╝ straci┼éy przepustowo┼Ť─ç.

Efekt jest wi─Öc ca┼ékowicie odwrotny od optymalnego. Skoro funkcjonariusze stra┼╝y granicznej odmawiaj─ů przyj─Öcia dokument├│w od tych, kt├│rzy chc─ů je z┼éo┼╝y─ç na przej┼Ťciach granicznych, odmawiaj─ů uznania ich prawa do azylu, bo nie ma miejsc w o┼Ťrodkach, to w efekcie sami nap─Ödzamy operacj─Ö ┼üukaszenki na zielonej granicy. Ludzie, kt├│rzy trzy czy cztery razy odbij─ů si─Ö od przej┼Ťcia granicznego, wcale nie zrezygnuj─ů z pr├│b dostania si─Ö do Polski, tylko p├│jd─ů do lasu. Spirala si─Ö nap─Ödza.

Jeste┼Ťmy na aktualn─ů sytuacj─Ö nieprzygotowani?

Niestety, zupe┼énie. System jest nieprzygotowany. Nie mamy d┼éugofalowej polityki migracyjnej. Nie umiemy wi─Öc ani sprawnie zareagowa─ç na kryzys tu i teraz, ani zaplanowa─ç dzia┼éa┼ä w d┼éugiej perspektywie. Przespali┼Ťmy ostatnie lata, a by┼éo jasne, ┼╝e presja migracyjna b─Ödzie narasta┼éa nawet bez operacji ┼üukaszenki. Polskie w┼éadze nie wyci─ůgn─Ö┼éy wniosk├│w z tego, co si─Ö dzia┼éo ju┼╝ wcze┼Ťniej na innych zewn─Ötrznych granicach Unii. Nie przygotowali┼Ťmy si─Ö na to, ┼╝e kiedy┼Ť mo┼╝e si─Ö to wydarzy─ç na naszej granicy. Nie stworzyli┼Ťmy gotowych do otwarcia o┼Ťrodk├│w w okolicach przej┼Ť─ç granicznych, w kt├│rych ka┼╝dy mia┼éby zapewnione humanitarne warunki ÔÇô suche i ciep┼ée miejsce do spania, wy┼╝ywienie, opiek─Ö zdrowotn─ů ÔÇô na czas procedur prawnych.

To nasz obowi─ůzek ÔÇô niezale┼╝nie od tego, czy kto┼Ť otrzyma p├│┼║niej status uchod┼║czy, czy nie, czy da┼é si─Ö nabra─ç ┼üukaszence, czy nie. Je┼╝eli przyje┼╝d┼╝a do nas cz┼éowiek wyg┼éodnia┼éy, wyn─Ödznia┼éy, chory, to trzeba go po prostu przyj─ů─ç i udzieli─ç mu pomocy, a co b─Ödzie z nim dalej, zdecydujemy w ramach procedury.

Pouczaj─ůce jest s┼éuchanie ludzi, kt├│rzy wyje┼╝d┼╝ali z Polski na Zach├│d w latach 70. i 80. Wielu z nich to nie byli uchod┼║cy polityczni, ale migranci ekonomiczni. Ale ich opowie┼Ťci s─ů sp├│jne: l─ůdowali, m├│wili ÔÇ×azylÔÇŁ i trafiali do o┼Ťrodk├│w, w kt├│rych dostawali podstawowe zabezpieczenie humanitarne. To standard, kt├│ry jeste┼Ťmy winni tym, kt├│rzy teraz przyje┼╝d┼╝aj─ů do nas.

A co zrobi─ç w Usnarzu G├│rnym z osobami, kt├│re pr├│bowa┼éy przej┼Ť─ç granic─Ö poza przej┼Ťciem granicznym? Deklaruj─ů ch─Ö─ç ubiegania si─Ö o ochron─Ö mi─Ödzynarodow─ů i coÔÇŽ?

Optymalnym rozwi─ůzaniem by┼éoby ÔÇô jak m├│wi┼éem ÔÇô przekierowanie ich do przej┼Ťcia granicznego i tam rozpocz─Öcie procedur przy jednoczesnym uszczelnianiu zielonej granicy i daniu jasnego sygna┼éu, ┼╝e ruch jest mo┼╝liwy, ale nie powinien odbywa─ç si─Ö przez las. To jest spos├│b na wej┼Ťcie w gr─Ö ┼üukaszenki na swoich a nie na jego zasadach oraz jednoczesne ochronienie warto┼Ťci humanitarnych, kt├│re powinny by─ç dla nas wa┼╝ne.

Dlaczego wi─Öc gramy w gr─Ö ┼üukaszenki na jego zasadach?

Takie my┼Ťlenie jest mi obce, wi─Öc trudno mi sobie wyobrazi─ç, ┼╝e osoby odpowiedzialne za bezpiecze┼ästwo w Polsce mog─ů tak cynicznie gra─ç t─ů sytuacj─ů i ┼╝yciem konkretnych ludzi dla w┼éasnych dora┼║nych cel├│w politycznych. Niestety, trudno znale┼║─ç inne wyt┼éumaczenie. W┼éadze wywo┼éuj─ů mechanizm zarz─ůdzania strachem: wyzwalaj─ů l─Ök, a siebie przedstawiaj─ů jako tych, kt├│rzy ochroni─ů spo┼éecze┼ästwo przed wielokrotnie wyolbrzymionym zagro┼╝eniem.

I w┼éa┼Ťnie to jest na r─Ök─Ö ┼üukaszence. On wie, ┼╝e takimi obrazkami jak w Usnarzu roznieca si─Ö emocje i polaryzuje spo┼éecze┼ästwo, opini─Ö mi─Ödzynarodow─ů oraz Uni─Ö. Sytuacja, w kt├│rej z Polski id─ů w ┼Ťwiat zdj─Öcia pokazuj─ůce grup─Ö ludzi odgrodzonych zasiekami bez dost─Öpu do wody, jedzenia i opieki medycznej, to sytuacja pod ka┼╝dym wzgl─Ödem z┼éa.

ÔÇ×W┼éadza chce udawa─ç, ┼╝e nie ma nas dla ┼ŤwiataÔÇŁ

Mo┼╝e ┼éatwiej by┼éoby rozwi─ůza─ç t─Ö sytuacj─Ö, gdyby┼Ťmy mogli nie tylko korzysta─ç z naszego systemu azylowego, ale te┼╝ odwo┼éa─ç si─Ö do solidarno┼Ťci wewn─ůtrzunijnej? Tyle tylko, ┼╝e sami jej odm├│wili┼Ťmy w 2015 rokuÔÇŽ

Uwa┼╝am za niezb─Ödne zwr├│cenie si─Ö o pomoc w radzeniu sobie z t─ů sytuacj─ů do Unii. Je┼Ťli nie mamy niczego do ukrycia ÔÇô chyba ┼╝e w┼éa┼Ťnie mamy, co by┼éoby fatalnym znakiem ÔÇô to powinni┼Ťmy poprosi─ç unijne instytucje o wsparcie w wielu r├│┼╝nych aspektach: i ochrony granic, i systemu azylowego. Z tego, co s┼éysz─Ö, nie ma dzisiaj w Unii Europejskiej schadenfreude i stanowiska, wed┼éug kt├│rego nikt nie pomo┼╝e Polsce, bo Polska nie pomog┼éa w 2015 roku. W Unii jest znacznie wi─Öksze zrozumienie dla zjawisk migracyjnych i tego, ┼╝e jest to wyzwanie dla ca┼éej wsp├│lnoty.

Ale nawet tylko w┼éasnymi si┼éami, nawet w sytuacji nieprzygotowywanego przez lata systemu mo┼╝na dzia┼éa─ç inaczejÔÇŽ

Jak?

Jako by┼éy minister spraw wewn─Ötrznych jestem przekonany, ┼╝e polskie pa┼ästwo jest w stanie szybko zbudowa─ç du┼╝y, cho─çby tylko przej┼Ťciowy, o┼Ťrodek dla cudzoziemc├│w przy granicy w Ku┼║nicy czy Bobrownikach. Mamy ┼Ťwietne s┼éu┼╝by ratownicze, stra┼╝ po┼╝arna ma zasoby przygotowane na czas kl─Ösk ┼╝ywio┼éowych, kt├│re mo┼╝na wykorzysta─ç tak┼╝e w innych sytuacjach, mamy namioty mieszkalne i sanitarne. To logistycznie jest do zrobienia.

To dlaczego si─Ö nie dzieje?

Problemem jest oczywi┼Ťcie polityka i obawy wizerunkowe w┼éadzy. Bo taka decyzja oznacza, ┼╝e pojawi─ů si─Ö zdj─Öcia opisywane jako budow─Ö ÔÇ×miasteczka migrant├│wÔÇŁ czy ÔÇô jeszcze gorzej ÔÇô ÔÇ×nachod┼║c├│wÔÇŁ. Rozpocznie si─Ö sprzeciw przed ich wpuszczaniem, cho─çby┼Ťmy m├│wili o liczbach, kt├│re w ┼╝aden spos├│b nie s─ů w stanie zdestabilizowa─ç polskiego pa┼ästwa. Rz─ůd po prostu si─Ö boi, ┼╝e cz─Ö┼Ť─ç jego elektoratu po takim ruchu przep┼éyn─Ö┼éaby do ugrupowa┼ä bardziej na prawoÔÇŽ

Rz─ůdz─ůca partia sama zrobi┼éa bardzo du┼╝o, ┼╝eby takie, a nie inne panowa┼éy w Polsce nastroje w sprawie uchod┼║c├│wÔÇŽ

Ot├│┼╝ to. Teraz wpadli w sytuacj─Ö, z kt├│r─ů sobie nie radz─ů i nagle oczekuj─ů od wszystkich ponadpartyjnej solidarno┼Ťci, cho─ç sami jej w najmniejszym stopniu nie okazali w 2015 roku. Sami te┼╝ nie podejmuj─ů dzia┼éa┼ä, kt├│re mia┼éyby na celu wype┼énienie prawa mi─Ödzynarodowego i polskiego dotycz─ůcego uchod┼║c├│w czy migrant├│w.

To rozr├│┼╝nienie na uchod┼║c├│w i migrant├│w ekonomicznych jest zreszt─ů nie tylko nieostre, ale te┼╝ niekiedy wt├│rne w kontek┼Ťcie sensownej polityki migracyjnej. Z punktu widzenia rynku pracy i demografii potrzebujemy migracji do Polski. Po prostu.

Wracamy do kwestii d┼éugofalowego my┼Ťlenia o migracji. Jeste┼Ťmy kontynentem bogatym, a jednocze┼Ťnie zamieszkanym przez coraz mniej liczne spo┼éecze┼ästwa. Dooko┼éa nas s─ů natomiast kraje, kt├│re s─ů biedne i w kt├│rych jest coraz wi─Öcej ludzi. Nie trzeba by─ç jasnowidzem, by doda─ç dwa do dw├│ch i wiedzie─ç, ┼╝e presja migracyjna na Europ─Ö b─Ödzie wzrasta┼éa. Tak┼╝e na Polsk─Ö. Nie da si─Ö jej zlikwidowa─ç pomoc─ů na miejscu. Jedynym sensownym kierunkiem dzia┼éa┼ä jest wi─Öc budowanie przemy┼Ťlanej polityki migracyjnej, dzi─Öki kt├│rej b─Ödziemy wiedzieli, ile os├│b jeste┼Ťmy w stanie zaprosi─ç, na jakich warunkach, co im mo┼╝emy zaoferowa─ç, a jednocze┼Ťnie otacza─ç ochron─ů mi─Ödzynarodow─ů tych, kt├│rzy tego wymagaj─ů. Nie uciekniemy od tego.

Ale obecny rz─ůd jest we w┼éasnej pu┼éapce. M├│wi, ┼╝e si─Ö zamkniemy, b─Ödziemy sobie siedzie─ç i udawa─ç, ┼╝e nie ma nas dla ┼Ťwiata. A jednocze┼Ťnie Polska przyjmuje bardzo du┼╝o cudzoziemc├│w ÔÇô to najwi─Öksze liczby w historii wolnej Polski.

Trudno ju┼╝ sobie wyobrazi─ç Polsk─Ö bez nichÔÇŽ

To prawda. Najwi─Öcej m├│wimy o Ukrai┼äcach, ale chodzi te┼╝ o obywateli Pakistanu, Indii, WietnamuÔÇŽ Widzimy ich na naszych ulicach. Z jednej strony rz─ůd mnie straszy, ┼╝e przyjad─ů ÔÇ×obcyÔÇŁ i zrobi─ů straszne rzeczy, a z drugiej chodz─Ö po ulicy i spotykam cudzoziemc├│w dos┼éownie codziennie. Musimy odrobi─ç lekcj─Ö wynikaj─ůc─ů z tych proces├│w, kt├│re zmieniaj─ů nasz─ů rzeczywisto┼Ť─ç.

Rz─ůd m├│g┼é unikn─ů─ç tej pu┼éapki?

Cz─Ö┼Ťciowo tak. W 2016 i 2017 roku Ko┼Ťci├│┼é katolicki w Europie, tak┼╝e w Polsce, silnie promowa┼é korytarze humanitarne, a wi─Öc mechanizm przyjmowania uchod┼║c├│w, zw┼éaszcza najs┼éabszych ÔÇô matek z dzie─çmi, os├│b starszych, chorych, rannych ÔÇô bezpo┼Ťrednio z oboz├│w dla uchod┼║c├│w na Bliskim Wschodzie. Chodzi┼éo o niedu┼╝─ů skal─Ö, o pierwszy krok. Zdziwi┼éo mnie, ┼╝e polski rz─ůd zignorowa┼é ten apel, kt├│ry dawa┼é mu mo┼╝liwo┼Ť─ç przyj─Öcia pewnej grupy uchod┼║c├│w na swoich warunkach. Dzi┼Ť inaczej ta dyskusja by wygl─ůda┼éa, gdyby r├│wnie┼╝ wtedy postawa w┼éadzy nie okaza┼éa si─Ö tak okrutnie zero-jedynkowa. By┼éoby si─Ö do czego odwo┼éa─ç.

ÔÇ×Rz─ůd sta┼é si─Ö zak┼éadnikiem w┼éasnej retorykiÔÇŁ

Gdyby┼Ť by┼é dzi┼Ť pos┼éem, podni├│s┼éby┼Ť r─Ök─Ö za stanem wyj─ůtkowym?

W tej formie, w jakiej zosta┼é og┼éoszony ÔÇô nie wiem. Ale rozumiem, dlaczego stan wyj─ůtkowy jest wprowadzany. Mamy realny problem. Tyle tylko, ┼╝e stan wyj─ůtkowy powinien wygl─ůda─ç inaczej. ┼╗─ůda┼ébym, by pod auspicjami Rzecznika Praw Obywatelskich zosta┼éa stworzona grupa z udzia┼éem organizacji spo┼éecznych monitoruj─ůca sytuacj─Ö, maj─ůca dost─Öp do granicy oraz o┼Ťrodk├│w dla uchod┼║c├│w. Niech to b─Ödzie grupa konkretnych ludzi z przepustkami, ale niech kto┼Ť mo┼╝e to robi─ç. RPO to organ konstytucyjny, jest dla mnie oczywiste, ┼╝e ma prawo dost─Öpu do wszystkich tych miejsc i stan wyj─ůtkowy nie mo┼╝e go ogranicza─ç.

Mo┼╝na te┼╝ sobie wyobrazi─ç inne formy ograniczaj─ůce dost─Öp dla medi├│w, ale nieodcinaj─ůce ich zupe┼énie: przepustki dla ograniczonej liczby albo sta┼éy kontakt z ow─ů grup─ů monitoruj─ůc─ů.

Debata jest jednak nieustannie zero-jedynkowa. Wygl─ůda, jakby┼Ťmy mieli do wyboru albo zasieki z drutu kolczastego i odmawianie dost─Öpu karetki do chorych ludzi, albo otwarte granice. Albo stan wyj─ůtkowy w formie proponowanej przez rz─ůd, albo ┼╝aden. Albo Realpolitik albo moralno┼Ť─ç. A ty m├│wisz: w ka┼╝dej z tych spraw s─ů rozwi─ůzania pomi─Ödzy.

W czasie mojej pracy, kiedy mia┼éem okazj─Ö wsp├│┼éodpowiada─ç za bezpiecze┼ästwo Polski, wi─Ökszo┼Ť─ç decyzji, kt├│re podejmowa┼éem, dotyczy┼éa wywa┼╝ania r├│┼╝nych warto┼Ťci: bezpiecze┼ästwa obywateli i humanitarnego traktowania poszczeg├│lnych ludzi. Dotyczy to nie tylko granicy, ale te┼╝ cho─çby sposobu dzia┼éania policji. Trzeba umie─ç uchwyci─ç obie warto┼Ťci i pozwoli─ç, by patrzono ci na r─Öce, by┼Ť nie by┼é jedynym, kt├│ry ocenia dan─ů sytuacj─Ö. Kiedy jako MSW kontrolowali┼Ťmy sprawy, w kt├│rych by─ç mo┼╝e dosz┼éo do przekroczenia uprawnie┼ä przez policj─Ö, zapraszali┼Ťmy do udzia┼éu te┼╝ biuro Rzecznika Praw Obywatelskich. Niekt├│re z tych sytuacji by┼éy rozstrzygane na korzy┼Ť─ç s┼éu┼╝b, ale niekt├│re by┼éy wobec nich bardzo krytyczne, co ko┼äczy┼éo si─Ö konsekwencjami dyscyplinarnymi.

Podobnie mo┼╝na my┼Ťle─ç o aktualnej sytuacji na granicy: najgorzej, kiedy zamykamy si─Ö w karbach czarno-bia┼éego my┼Ťlenia. Wtedy przestajemy szuka─ç rozwi─ůza┼ä, kt├│re pozwol─ů obroni─ç r├│┼╝ne warto┼Ťci, w efekcie czego cierpi─ů konkretni ludzie. Ale ┼╝eby szuka─ç takich rozwi─ůza┼ä, potrzebna jest odwaga i nieu┼╝ywanie podobnych spraw do bie┼╝─ůcej gry politycznej. Ten rz─ůd jest za┼Ť ska┼╝ony tym, ┼╝e dochodz─ůc do w┼éadzy w 2015 roku, jednoznacznie u┼╝y┼é karty uchod┼║c├│w do budowania swojej pozycji politycznej. Sta┼é si─Ö zak┼éadnikiem w┼éasnej retoryki.

Niekiedy wewn─Ötrznie sprzecznej. S┼éyszymy, ┼╝e skoro Bia┼éoru┼Ť jest stron─ů Konwencji Genewskiej, to przybywaj─ůcy do niej ludzie powinni tam szuka─ç schronienia. Jednocze┼Ťnie najwi─Öcej wniosk├│w o azyl, jakie przyj─Ö┼éa Polska w 2020 roku, pochodzi┼éo w┼éa┼Ťnie z Bia┼éorusi. Ewidentnie Polska nie uznaje tego kraju za bezpieczny do pobytuÔÇŽ

I bardzo s┼éusznie. To, ┼╝e dla Bia┼éorusin├│w zosta┼éa stworzona sprawna ┼Ťcie┼╝ka przyznawania azylu od po┼éowy zesz┼éego roku, nale┼╝y temu rz─ůdowi policzy─ç na plus. Tak si─Ö powinni┼Ťmy byli zachowa─ç po tym, co ┼üukaszenka zrobi┼é swojemu spo┼éecze┼ästwu.

Czyli najrozs─ůdniejsze by┼éoby pokazanie, owszem, stanowczej i sprawnej, ale te┼╝ humanitarnej twarzy? Mo┼╝e to pokaza┼éoby prawdziw─ů r├│┼╝nic─Ö mi─Ödzy nami a Bia┼éorusi─ů? Mo┼╝e to jest Realpolitik?

Oraz podj─Öcie wszelkich dzia┼éa┼ä, kt├│rych celem jest dost─Öp do rzetelnej informacji i odzyskania wiarygodno┼Ťci przez pa┼ästwo polskie. Nie chcia┼ébym, ┼╝eby to brzmia┼éo szyderczo, ale jest w Polsce wicepremier do spraw bezpiecze┼ästwa. Mamy kryzys zwi─ůzany z bezpiecze┼ästwem. Przecie┼╝ taki wicepremier powinien dwa razy w tygodniu organizowa─ç konferencj─Ö prasow─ů, na kt├│rej pokazuje dane, t┼éumaczy podj─Öte dzia┼éania, odpowiada na pytaniaÔÇŽ

U nas decyzj─Ö o tym, ┼╝e prezydent wprowadza pierwszy w historii III RP stan wyj─ůtkowy, og┼éasza jego rzecznik, a nie sama g┼éowa pa┼ästwaÔÇŽ

I to jest skandal.

Rz─ůd tak d┼éugo i w tak wielu sprawach wzbudzi┼é brak zaufania do siebie du┼╝ej cz─Ö┼Ťci spo┼éecze┼ästwa oraz opozycji, ┼╝e kiedy pojawia si─Ö realny problem, nie jest w stanie go rzetelnie przedstawi─ç i pr├│bowa─ç wypracowa─ç wsp├│lnego sposobu dzia┼éania. Wszyscy podejrzewaj─ů, ┼╝e w┼éadza nas oszukuje, wykorzystuje sytuacj─Ö dla swoich cel├│w.

W to graj ┼üukaszence i Putinowi. Im bardziej nas podziel─ů, sk┼é├│c─ů wewn─Ötrznie, narusz─ů stabilno┼Ť─ç i wewn─Ötrzn─ů sp├│jno┼Ť─ç, im wi─Ökszy b─Ödzie brak zaufania obywateli do pa┼ästwa, tym z punktu widzenia d┼éugofalowej strategii rosyjskiej czy bia┼éoruskiej lepiej. To jest prawdziwe zagro┼╝enie dla bezpiecze┼ästwa Polski.

ÔÇ×To nie wojna hybrydowaÔÇŁ

Gdy zapyta┼éem ci─Ö, co si─Ö dzieje, nie u┼╝y┼ée┼Ť ulubionego sformu┼éowania w┼éadzy w tej sprawie. Jeste┼Ťmy na ÔÇ×wojnie hybrydowejÔÇŁ?

Nie jeste┼Ťmy.

Podobny k┼éopot mia┼éem po 2001 roku, kiedy Amerykanie zacz─Öli m├│wi─ç o ÔÇ×wojnie z terroryzmemÔÇŁ. Nie wiedzia┼éem, co to znaczy. Terroryzm to metoda walki ÔÇô jak mo┼╝na by─ç na wojnie z metod─ů walki? Mo┼╝na walczy─ç z konkretnymi lud┼║mi czy organizacjami. Podobnie ÔÇ×wojna hybrydowaÔÇŁ bywa traktowana jako wytrych. Wojna hybrydowa mia┼éa miejsce w Gruzji czy w Donbasie oraz na Krymie ÔÇô cho─ç mia┼éa tam r├│┼╝ne oblicza ÔÇô ale nie u nas.

Tam rzeczywi┼Ťcie obserwowali┼Ťmy po┼é─ůczenie konwencjonalnych dzia┼éa┼ä wojskowych i innych metod walki. Wiadomo, na czym polega┼éa owa ÔÇ×hybrydaÔÇŁ.

Ot├│┼╝ to. To prawda, ┼╝e charakter konflikt├│w w XXI wieku uleg┼é zmianie, ┼╝e wygl─ůdaj─ů inaczej ni┼╝ dotychczasowe wojny: walcz─ů w nich formacje nieoficjalne, niekiedy nie ma wypowiedzenia wojny przez pa┼ästwo i tak dalej. Ale s─ů wci─ů┼╝ elementy, kt├│re musz─ů by─ç spe┼énione, ┼╝eby powiedzie─ç: ÔÇ×to jest wojnaÔÇŁ. Na polskiej granicy nie ma ┼╝adnej wojny. Jest operacja i prowokacja. Je┼╝eli b─Ödziemy zbyt mocno rozszerza─ç t─Ö definicj─Ö i wszystko nazywa─ç wojn─ů hybrydow─ů, to straci ona realne znaczenie i nie b─Ödziemy w stanie nazywa─ç innych zjawisk, kt├│re by─ç mo┼╝e ÔÇô oby nie ÔÇô b─Öd─ů eskalowa┼éy. Je┼╝eli na naszej granicy pojawi─ů si─Ö ÔÇ×zielone ludzikiÔÇŁ, to jak to wtedy nazwiemy? M├│wienie o wojnie wprowadza chaos i l─Ök, a ci─ůg┼ée straszenie na d┼éu┼╝sz─ů met─Ö parali┼╝uje spo┼éecze┼ästwo.

Gdy si─Ö m├│wi o wojnie, ┼éatwiej uzasadni─ç ┼éamanie prawa i nieludzkie traktowanieÔÇŽ

Powt├│rz─Ö wi─Öc: nie mamy wojny, jest pok├│j. U┼╝ywamy pokojowych metod i s┼éu┼╝b, kt├│re s─ů przygotowane na czas pokoju. Je┼╝eli wojsko wspiera te dzia┼éania, to te┼╝ na zasadach okre┼Ťlonych na czas pokoju. Ju┼╝ wcze┼Ťniej zdarza┼éy si─Ö sytuacje, gdy wojsko udziela┼éo wsparcia innym s┼éu┼╝bom. Na przyk┼éad w czasie Euro 2012 ┼╝andarmeria wspar┼éa dzia┼éania policji w ramach wsp├│lnych patroli i ochrony obiekt├│w. Jest na to procedura.

Nikt rozs─ůdny przecie┼╝ nie zaprzeczy, ┼╝e Bia┼éoru┼Ť czy Rosja prowadz─ů r├│┼╝nego rodzaju dzia┼éania przeciwko Polsce. Robi─ů to przez media spo┼éeczno┼Ťciowe, s┼éu┼╝by, propagand─Ö, finansowanie okre┼Ťlonych inicjatyw. Czy polski rz─ůd umie na to reagowa─ç w d┼éugofalowy spos├│b, uwzgl─Ödniaj─ůcy strategiczne cele naszych przeciwnik├│w?

Cele naszych przeciwnik├│w s─ů widoczne: podzielenie nas, zastraszenie oraz sk┼é├│cenie nas z instytucjami Unii Europejskiej i sojusznikami, izolacja mi─Ödzynarodowa. Pozostaje mie─ç nadziej─Ö, ┼╝e ludzie, kt├│rzy obecnie odpowiadaj─ů za bezpiecze┼ästwo, zdaj─ů sobie z tego spraw─Ö i temu przeciwdzia┼éaj─ůÔÇŽ

Nadziej─Ö?

Nie mam dost─Öpu do niejawnych informacji. Ale patrz─ůc na to z zewn─ůtrz, trudno nie mie─ç wra┼╝enia, ┼╝e przeciwdzia┼éaj─ů s┼éabo. By─ç mo┼╝e by┼éoby gorzej, gdyby nie jakie┼Ť dzia┼éania blokuj─ůce akcje cyberterrorystyczne. Ale historia z mailami szefa kancelarii premiera napawa mnie ogromnym niepokojem. Za┼éatwienie tej sprawy jest po prostu dramatyczne. Nikt nie wyja┼Ťni┼é, co si─Ö wydarzy┼éo, pojawiaj─ů si─Ö spekulacje, ┼╝e najwa┼╝niejsze decyzje mi─Ödzy premierem a jego szefem kancelarii by┼éy uzgadniane w prywatnych mailach ÔÇô tak┼╝e te dotycz─ůce naszych dzia┼éa┼ä na Wschodzie ÔÇô i nie wiadomo, czy to prawda, czy nieprawda. Rz─ůd tym nie zarz─ůdzi┼é, tylko stara si─Ö to przeczeka─ç oraz przykry─ç to innymi sprawami, na przyk┼éad tematem uchod┼║c├│w.

Og├│lnie rzecz ujmuj─ůc: tak, boj─Ö si─Ö, ┼╝e wiele dzia┼éa┼ä obecnego rz─ůdu nie przeciwdzia┼éa, a wpisuje si─Ö niestety w cele naszych przeciwnik├│w ze wschodu.

Pa┼ästwo polskie nie odrobi┼éo lekcji z 2015 roku i nie przygotowa┼éo si─Ö do kolejnych wyzwa┼ä migracyjnych. Ale mo┼╝e zacz─ů─ç to robi─ç, skoro ÔÇô jak wspomnia┼ée┼Ť ÔÇô presja migracyjna nie b─Ödzie male─ç. Czy uwa┼╝asz, ┼╝e opr├│cz kwestii technicznych i proceduralnych potrzebujemy tak┼╝e, nazwijmy to, przygotowania moralnego do tej sytuacji?

Jest niezwykle ciekawym przyjrzenie si─Ö temu, dlaczego Angela Merkel zdecydowa┼éa si─Ö na tak─ů, a nie inn─ů polityk─Ö jesieni─ů 2015 roku, w wyniku kt├│rej milion cudzoziemc├│w spoza Europy, z Bliskiego Wschodu, z Afryki przyjecha┼éo do Niemiec. Wygl─ůda na to, ┼╝e by┼éo to dzia┼éanie w g┼é─Öbokim sensie moralne, wynikaj─ůce z jej mocnego przekonania, ┼╝e tak trzeba zrobi─ç, mimo ┼╝e wywo┼éa to szereg kontrowersji i napi─Ö─ç politycznych w Niemczech. Umia┼éa swoje stanowisko wyt┼éumaczy─ç i spo┼éecze┼ästwo niemieckie przyj─Ö┼éo r├│wnie┼╝ wymiar moralny tych decyzji. Merkel wygra┼éa kolejne wybory, rz─ůdzi┼éa dalej i odchodzi na swoich warunkach.

Uwa┼╝am, ┼╝e wymiar warto┼Ťci jest niezb─Ödny do tego, ┼╝eby m├│wi─ç o polityce migracyjnej. Trzeba znale┼║─ç j─Özyk, kt├│ry pozwoli po┼é─ůczy─ç rozmow─Ö o bezpiecze┼ästwie z wymiarem moralnym. Nie mo┼╝emy si─Ö ogranicza─ç tylko do j─Özyka korzy┼Ťci ekonomicznych, musimy si─Ö odwo┼éywa─ç tak┼╝e do j─Özyka solidarno┼Ťci, kt├│ry zrozumiemy jako spo┼éecze┼ästwo mimo wszystkich naszych l─Ök├│w i obaw, kt├│rych nie wolno lekcewa┼╝y─ç i zbywa─ç.

To mo┼╝liwe?

Bardzo trudne, ale wierz─Ö, ┼╝e mo┼╝liwe. Nie mam gotowej recepty, ale wiem od czego trzeba zacz─ů─ç: od tego, ┼╝eby nie straszy─ç oraz budowa─ç mechanizmy wsp├│┼édzia┼éania ponad podzia┼éami politycznymi i spo┼éecznymi.

Takim krokiem mog┼éoby by─ç w┼éa┼Ťnie zaproszenie RPO i organizacji spo┼éecznych do wsp├│┼édzia┼éania w obecnej sytuacji na uczciwych warunkach. To organizacje, kt├│re maj─ů ogromny dorobek, wielk─ů wiedz─Ö i ludzi, kt├│rzy przez ostatnie lata, mimo odci─Öcia od finansowania rz─ůdowego i unijnego przez decyzje w┼éadzy, nie porzucili swojej pracy. Rz─ůd nie powinien si─Ö ba─ç tych organizacji, tylko wej┼Ť─ç z nimi w dialog.

Bo je┼╝eli wok├│┼é dw├│ch wielkich wyzwa┼ä naszych czas├│w, a wi─Öc migracji oraz klimatu ÔÇô kt├│re to tematy zreszt─ů si─Ö ze sob─ů ┼é─ůcz─ů ÔÇô nie zbudujemy cho─çby podstaw porozumienia, to b─Ödziemy si─Ö coraz bardziej dzieli─ç, r├│┼╝ni─ç i ba─ç. To nie jest scenariusz dobry dla Polski.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś