Internetowy magazyn katolewicy spo艂ecznej. Piszemy o 艣wiecie, czerpi膮c inspiracje z nauki spo艂ecznej Ko艣cio艂a

Chilijczycy burz膮 pomnik w艂asnej transformacji

Chilijska rzeczywisto艣膰 polityczna przez dekady uznawana by艂a za modelowy przyk艂ad skutecznego, pokojowego przej艣cia z dyktatury do demokracji. Teraz zaczyna ods艂ania膰 swoje drugie oblicze, przesycone nier贸wno艣ci膮 i oboj臋tno艣ci膮 pa艅stwa na krzywdy obywateli.
Chilijczycy burz膮 pomnik w艂asnej transformacji
ilustr.: Zuzia Wojda

Ostatnie masowe protesty na ulicach Santiago przesz艂yby w聽Europie zapewne bez echa, gdyby nie zacz臋li gin膮膰 w聽nich ludzie. Powszechna percepcja kraj贸w latynoameryka艅skich na Starym Kontynencie jest bowiem oparta na wyobra偶eniu spo艂ecze艅stw ubogich, nieustannie pogr膮偶onych w聽ekonomicznym kryzysie, lub przynajmniej w聽ten kryzys regularnie popadaj膮cych. Ludzie protestuj膮 tam praktycznie co chwil臋, bo struktury pa艅stwowe s膮 zbyt biedne i聽za ma艂o skonsolidowane, by rozwi膮za膰 najwa偶niejsze problemy spo艂eczne, albo nawet odpowiednio szybko je zauwa偶y膰. Ameryka Po艂udniowa jest ca艂y czas l膮dem odleg艂ym, cz臋sto egzotycznym, dalece spoza naszego europejskiego imaginarium.

O聽spo艂ecze艅stwach latynoameryka艅skich my艣limy w聽Europie jako o聽konstrukcjach reaktywnych. Protestuj膮, bo dzieje im si臋 krzywda, najpewniej powsta艂a w聽wyniku nag艂ej zmiany w艂adzy, zbrojnego przewrotu czy za艂amania si臋 cen surowc贸w na 艣wiatowych rynkach. Scenariusz ten cz臋sto jest zgodny z聽prawd膮, bo latynoameryka艅skie demokracje s膮 tak skonstruowane, tak wra偶liwe na wahni臋cia, 偶e pojedyncza zmiana mo偶e wytr膮ci膰 je ze stanu stabilno艣ci. Zdarzaj膮 si臋 jednak odst臋pstwa od tej regu艂y: protesty tak szerokie w聽swoich postulatach i聽g艂臋bokie w聽przyczynach, 偶e nie spos贸b jasno zidentyfikowa膰, co pcha ludzi na ulic臋, poza fundamentaln膮 niezgod膮 na otaczaj膮c膮 ich rzeczywisto艣膰.

To w艂a艣nie dzieje si臋 w聽tej chwili w聽Chile. Media w聽swoich zdawkowych depeszach sp艂aszczaj膮 t臋 rekordow膮 mobilizacj臋 spo艂eczn膮, najwi臋ksz膮 od czasu upadku dyktatury Augusta Pinocheta (bo niekoniecznie upadku samego genera艂a) w聽1989 roku, do kwestii podwy偶ki cen bilet贸w metra w聽stolicy. Jednak protesty te interpretowa膰 nale偶y du偶o szerzej. Fakt 鈥 podniesienie ceny pojedynczego przejazdu o聽trzydzie艣ci pesos, mniej wi臋cej pi臋tna艣cie polskich groszy, wywo艂a艂o b艂yskawiczn膮 reakcj臋 niezadowolenia, ale r贸wnie szybko dopisane zosta艂o przez uczestnik贸w manifestacji do bardzo d艂ugiej listy powod贸w, dla kt贸rych chilijska demokracja coraz bardziej ich rozczarowuje. Bo jak g艂osi艂y transparenty wystawione na Plaza Italia, sto艂ecznym sanktuarium protest贸w wszelkiej ma艣ci, tu nie chodzi o聽trzydzie艣ci pesos, tu chodzi o聽trzydzie艣ci lat.

Grzeszna transformacja

Kiedy Chile przechodzi艂o z聽dyktatury w聽demokracj臋, pozbawiaj膮c Pinocheta legitymacji do rz膮dzenia w聽spos贸b najbardziej cywilizowany z聽mo偶liwych 鈥 poprzez zwyci臋ski dla opozycji plebiscyt 1988 roku 鈥 po kraju rozlewa艂a si臋 euforia. Zjednoczona pod t臋czowym sztandarem koalicja partii lewicowych, centrowych, chadeckich (kt贸re w聽Chile ideologicznie s膮 raczej socjaldemokratyczne ni偶 prawicowe) i聽liberalnych stworzy艂a niezwykle przekonuj膮c膮 kampani臋, cho膰 zadanie mia艂a nie艂atwe. Przede wszystkim dlatego, 偶e wyborcom musia艂a zaszczepi膰 przekaz z聽gruntu negatywny 鈥 pytanie referendalne dotyczy艂o zgody na pozostanie Augusta Pinocheta u聽w艂adzy przez kolejne osiem lat. Dlatego opozycja sz艂a do plebiscytu z聽transparentami na pierwszy rzut oka co najmniej niesp贸jnymi, o聽ile nawet nie wewn臋trznie sprzecznymi. Logotyp kampanii sk艂ada艂 si臋 z聽t臋czowego, pod ka偶dym wzgl臋dem optymistycznego t臋czowego 艂uku, pod kt贸rym widnia艂 czarny, surowy napis 鈥濶O鈥.

Si艂y demokratyczne jednak wygra艂y, a聽Pinochet swoj膮 pora偶k臋 przy urnach zaakceptowa艂. Nie dokona艂 kolejnego przewrotu, nie wezwa艂 na pomoc wojska, pozwoli艂 na przeprowadzenie rok p贸藕niej powszechnych wybor贸w prezydenckich. Jednak ju偶 na tym etapie powsta艂y pierwsze szczeliny w聽chilijskiej strukturze spo艂ecznej, kt贸re z聽czasem rozros艂y si臋 wr臋cz do niemo偶liwych do zasypania przepa艣ci.

Bo Pinochet wprawdzie przesta艂 by膰 dyktatorem i聽nie skupia艂 ju偶 w聽swojej d艂oni pe艂ni w艂adzy nad osiemnastomilionowym z聽g贸r膮 narodem, ale nie zrzek艂 si臋 roli politycznego i聽gospodarczego rozgrywaj膮cego na krajowej, a聽cz臋sto i聽mi臋dzynarodowej scenie. Chilijska transformacja, strukturalnie rzecz ujmuj膮c, stanowi lustrzane odbicie zmian ustrojowych w聽Polsce. Kolorowa koalicja w聽pokojowy spos贸b odsun臋艂a od w艂adzy antydemokratycznego genera艂a, by kompletnie rozsypa膰 si臋 i聽wewn臋trznie pok艂贸ci膰 ju偶 kilkana艣cie dni po formalnym ustanowieniu demokracji. Odchodz膮cy re偶im uzyska艂 niezwykle komfortowe warunki. Zrzek艂 si臋 wprawdzie pe艂ni w艂adzy i聽wytypowa艂 niekt贸rych z聽w艂asnych szereg贸w do roli odpowiedzialnych za masowe morderstwa oraz znikni臋cia komunistycznych i聽socjalistycznych dzia艂aczy, ale zachowa艂 ca艂膮 mas臋 przywilej贸w politycznych, a聽przede wszystkim 鈥 fortuny zbite cz臋sto nielegalnie na pa艅stwowym, sprywatyzowanym na dziko maj膮tku.

Obu stronom dogada膰 si臋 pomaga艂 Ko艣ci贸艂, z聽jednej strony wspomagaj膮cy ofiary re偶imu prawnie i聽logistycznie w聽walce o聽prawd臋 o聽zaginionych aktywistach, ale z聽drugiej zawsze pozostaj膮cy w聽bezpiecznym miejscu uk艂adu planetarnego, kt贸rego gwiazd膮 by艂 Pinochet. R贸wnie偶 dlatego, 偶e jak wiemy dzi艣, blisko艣膰 generalskiego dworu i聽cz臋艣ciowy chocia偶 antykomunizm dawa艂y immunitet i聽pomaga艂y wycisza膰 skandale pedofilskie, zar贸wno ze strony w艂adz krajowych, jak i聽Watykanu.

Dzisiejsze niezadowolenie spo艂eczne, kt贸re ujawni艂o si臋 pod postaci膮 ponadmilionowej rzeki ludzi rozlewaj膮cej si臋 na g艂贸wnych alejach Santiago, po cz臋艣ci bierze si臋 z聽grzechu pierworodnego chilijskiej transformacji. Grzechu, kt贸rego by膰 mo偶e nie da艂o si臋 unikn膮膰.

鈥濻prawiedliwo艣膰 w聽miar臋 dost臋pnych mo偶liwo艣ci鈥

Kiedy chilijska demokracja ledwie raczkowa艂a, pierwszy prezydent kraju w聽epoce postdyktatorskiej, Patricio Aylwin, podj膮艂 decyzj臋 bardzo odwa偶n膮 z聽symbolicznego punktu widzenia. Zamiast inauguracji prezydentury w聽spos贸b tradycyjny, ograniczony do ceremonii w聽odbudowanym po bombardowaniu z聽1973 roku pa艂acu La Moneda, swoje rz膮dy rozpocz膮艂 na sto艂ecznym Stadionie Narodowym. Mieszcz膮cy blisko siedemdziesi膮t tysi臋cy os贸b obiekt by艂 w聽pierwszych miesi膮cach dyktatury u偶ywany jako tymczasowy ob贸z koncentracyjny, z聽kt贸rego potem lewicowych dzia艂aczy 鈥瀦nikano鈥 do rozrzuconych po ca艂ym kraju tajnych wi臋zie艅, miejsc tortur i聽morderstw.

Rozpoczynaj膮c swoj膮 kadencj臋, a聽tym samym nowy, demokratyczny rozdzia艂 w聽historii Chile, Aylwin chcia艂 przekaza膰 艣wiatu wa偶n膮 wiadomo艣膰: nowe rodzi si臋 w聽miejscu starego, nadzieja w聽miejscu cierpienia, 偶ycie w聽miejscu 艣mierci. W聽ten spos贸b chcia艂 dokona膰 symbolicznego zamkni臋cia siedemnastu lat barbarzy艅skiej dyktatury i聽pozwoli膰 demokracji zapu艣ci膰 korzenie w艂a艣nie tam, gdzie swe rz膮dy krwi膮 naznaczy艂 Augusto Pinochet.

Na pierwszy rzut oka wydawa艂o si臋 to posuni臋ciem genialnym politycznie, ale te偶 niezwykle szlachetnym. Inauguracja na stadionie mia艂a stworzy膰 nowy porz膮dek symboliczny dla demokratycznego Chile, a聽zarazem rozpocz膮膰 proces narodowego pojednania. Kraj podzielony na dwa nienawidz膮ce si臋 obozy mia艂 zacz膮膰 funkcjonowa膰 harmonijnie, w聽zgodzie, jak jeden organizm. Zanim jednak Aylwin rozpocz膮艂 formalne rozliczanie re偶imu z聽jego zbrodni, sam podkopa艂 fundamenty tego procesu. W聽inauguracyjnym przem贸wieniu, zaraz po od艣piewaniu z聽tradycyjnym latynoameryka艅skim gestem r臋ki na sercu narodowego hymnu, powiedzia艂 do zgromadzonych na stadionie i聽milion贸w Chilijczyk贸w przed telewizorami, 偶e jego rz膮d doprowadzi do ustanowienia 鈥瀞prawiedliwo艣ci w聽miar臋 dost臋pnych mo偶liwo艣ci鈥.

Dla wielu w聽Chile to w艂a艣nie ten moment, 12 marca 1990 roku, sta艂 si臋 pocz膮tkiem systemowego wr臋cz sankcjonowania nier贸wno艣ci. Bo cho膰 sam Aylwin zrobi艂 dla pojednania chilijskiego spo艂ecze艅stwa bardzo wiele 鈥 na czele z聽powo艂aniem jeszcze w聽1990 roku tak zwanej Komisji Rettiga, zajmuj膮cej si臋 dokumentowaniem przypadk贸w 艂amania praw cz艂owieka przez dyktatur臋 Pinocheta 鈥 to zbudowa艂 te偶 podwaliny pod system polityczny i聽ekonomiczny, kt贸ry pod wieloma wzgl臋dami niczym nie r贸偶ni艂 si臋 od czas贸w dyktatorskich.

Ch艂opcy z聽Chicago, ch艂opcy z聽Harvardu

W聽Chile po 1989 roku zmieni艂a si臋 w艂adza polityczna, ale nadal dominowa艂 skrajnie neoliberalny paradygmat ekonomiczny. Za czas贸w Pinocheta kraj ten by艂 偶ywym eksperymentem, gospodark膮 wyj臋t膮 ze sn贸w Miltona Friedmana. Dyktator zaraz po przej臋ciu w艂adzy sprywatyzowa艂 hurtem wszystkie najwi臋ksze przedsi臋biorstwa, na czele z聽sektorem handlowym, transportem publicznym, przemys艂em ci臋偶kim 鈥 wszystkim, poza miedziowym gigantem Codelco, odpowiedzialnym za najwi臋kszy jednostkowy wk艂ad do chilijskiego bud偶etu. Kolejni ministrowie finans贸w byli do Santiago wr臋cz przywo偶eni z聽ameryka艅skich wydzia艂贸w ekonomii, gdzie uczyli si臋 wyznawa膰 kult w艂asno艣ci prywatnej i聽niskich wydatk贸w publicznych. Jednym z聽nich by艂 Hern谩n B眉chi, minister finans贸w w聽latach 1979鈥1980, a聽p贸藕niej kandydat wychodz膮cej z聽dyktatury prawicy na prezydenta i聽rywal Aylwina w聽pierwszych demokratycznych wyborach.

Skoro jednak dyktatura Pinocheta zosta艂a ustanowiona w聽zbrojnym zamachu stanu zaraz po latach rz膮d贸w Salvadora Allende 鈥 komunizuj膮cego lekarza wierz膮cego w聽zapewnienie mo偶liwo艣ci awansu spo艂ecznego wszystkim Chilijczykom 鈥 jasne jest, 偶e prywatyzacja nie przebiega艂a ani w聽spos贸b legalny, ani przejrzysty. Przedsi臋biorstwa nale偶膮ce do pa艅stwa czy robotniczych syndykat贸w musia艂y by膰, kr贸tko m贸wi膮c, odbite. Przejmowano je, nie patrz膮c na ramy prawne, prawa pracownicze i聽ewentualne konsekwencje dla ca艂ego spo艂ecze艅stwa. Tak w艂a艣nie powsta艂a wi臋kszo艣膰 z聽dzisiejszych chilijskich fortun: na rabunkowej prywatyzacji, lub jak w聽przypadku przedsi臋biorc贸w zajmuj膮cych si臋 handlem morskim 鈥 na kolaboracji z聽re偶imem mi臋dzy innymi przez udost臋pnianie statk贸w czy teren贸w portowych dla potrzeb tajnej policji DINA, szukaj膮cej coraz to nowych miejsc do torturowania lewicowych dzia艂aczy.

Tych fortun sprawiedliwo艣膰 tranzycyjna nie obejmie, bo nie ma na nie paragrafu. W聽艣wietle obowi膮zuj膮cego w贸wczas prawa, a聽przede wszystkim licznych stan贸w wyj膮tkowych, prywatyzacje te da si臋 obroni膰. Odpowiedzialno艣膰 finansow膮, chocia偶by w聽postaci ewentualnych odszkodowa艅, rekompensat czy rent, ponie艣膰 mo偶e z聽kolei tylko pa艅stwo. Prywatne firmy przesz艂y przez transformacj臋 such膮 stop膮, cho膰 nierzadko wcze艣niej macza艂y si臋 same we krwi przeciwnik贸w Pinocheta.

Obecny prezydent Chile, wykszta艂cony na Harvardzie konserwatysta Sebastian Pi帽era, w聽swojej 偶yciowej trajektorii skupia prawie wszystkie w膮tki, kt贸re dzi艣 s膮 przyczyn膮 masowego spo艂ecznego niezadowolenia w聽tym kraju. Jego maj膮tek szacowany jest na ponad 2,8 miliarda dolar贸w. Zanim na sta艂e wszed艂 do polityki, by艂 finansist膮 i聽inwestorem. Ogromnego maj膮tku dorobi艂 si臋 na wprowadzeniu do Chile kart kredytowych w聽drugiej po艂owie lat 70. Oczywi艣cie, aby m贸c rozwija膰 tak lukratywny biznes w聽relatywnie m艂odym wieku (nie mia艂 wtedy jeszcze trzydziestu lat), musia艂 mie膰 na to zgod臋 najwa偶niejszych notabli re偶imu Pinocheta. Z聽tym nie by艂o jednak 偶adnego problemu, bo rodzina Pi帽er贸w od zawsze wyznawa艂a fanatyczny antykomunizm i聽sta艂a murem za swoim dyktatorem.

Wok贸艂 藕r贸de艂 maj膮tku urz臋duj膮cego prezydenta do dzisiaj kr膮偶y jednak wiele niejasno艣ci. Wed艂ug jednej z聽wersji, kt贸rej sam nieustannie zaprzecza, Pi帽era mia艂 wyjecha膰 do Stan贸w Zjednoczonych analizowa膰 rynek kart kredytowych na zlecenie swoich partner贸w biznesowych, po czym podobno w聽sprytny spos贸b ich oszuka艂. Na miejscu, w聽USA, mia艂 nawi膮za膰 kontakty z聽przedstawicielami Visa i聽MasterCard, zarezerwowa膰 sobie prawo do reprezentowania ich w聽Chile, a聽mocodawcom w聽kraju powiedzie膰, 偶e w聽ojczy藕nie biznes ten b臋dzie nierentowny. Kilka lat p贸藕niej prezesi Banco de Talca, w聽kt贸rym w贸wczas pracowa艂, donie艣li na niego do prokuratury, oskar偶aj膮c o聽malwersacje finansowe. Pi帽era uciek艂, ukrywa艂 si臋 przed policj膮 przez 24 dni, a聽koniec ko艅c贸w proces zako艅czy艂 si臋 kasacj膮 wyroku przez S膮d Najwy偶szy. W聽plebiscycie z聽1988 roku p贸藕niejszy prezydent wprawdzie g艂osowa艂 za demokracj膮, lecz dzi艣 nale偶y do apologet贸w dyktatury, podkre艣laj膮c, 偶e Pinochet 艂ama艂 prawa cz艂owieka, ale przy okazji uratowa艂 Chile przed bankructwem.

Przez transformacj臋 ustrojow膮 Sebastian Pi帽era prze艣lizgn膮艂 si臋 bez szwanku. Utrzymanie neoliberalnego kursu w聽gospodarce oznacza艂o rozkwit jego biznesowego imperium, do kt贸rego wesz艂y te偶 prywatne linie lotnicze i聽liczne nieruchomo艣ci, tak偶e te odkupione od pa艅stwa za bezcen. Doskonale po 1989 roku odnalaz艂 si臋 te偶 jego brat Jos茅, te偶 wykszta艂cony na Harvardzie, jednak oddany ekonomii bardziej teoretycznej. To w艂a艣nie on, pe艂ni膮c dwukrotnie funkcje ministerialne w聽rz膮dach Pinocheta, stworzy艂 mi臋dzy innymi chilijski system emerytalny znany jako AFP, pozbawiony jakiegokolwiek wk艂adu pa艅stwowego i聽przenosz膮cy ca艂o艣膰 oszcz臋dno艣ci obywateli na wolny rynek. To na jego rozwi膮zaniach w聽du偶ej mierze wzorowali si臋 autorzy polskiej reformy emerytalnej z聽1999 roku. Za swoje dokonania Jos茅 zosta艂 nagrodzony medalem Champion of Liberty, trafiaj膮c do wiele m贸wi膮cego grona laureat贸w z聽Friedmanem, Ronaldem Reaganem i聽Margaret Thatcher.

Cho膰 pomys艂y drugiego z聽braci Pi帽er贸w wywodz膮 si臋 z聽g艂臋bokiej ery Pinocheta, demokratyczne rz膮dy nigdy nie zmieni艂y ich g艂贸wnych za艂o偶e艅. Pozapa艅stwowy system emerytalny doprowadzi艂 do tego, 偶e dzi艣, wed艂ug r贸偶nych szacunk贸w, nawet od 20 do 40 proc. aktywnych zawodowo Chilijczyk贸w nie ma 偶adnych oszcz臋dno艣ci emerytalnych. Nie przys艂uguje im zatem nawet minimalna wyp艂ata, kt贸ra i聽tak jest g艂odowa, bo wynosi 110 tys. peso, czyli ok. 560 z艂 miesi臋cznie, przy kosztach 偶ycia r贸wnych lub wy偶szych tym w聽Polsce. R贸wnie偶 przeciwko temu skierowane by艂y ostatnie fale protest贸w 鈥 przeciwko systemowemu wykluczeniu, wp臋dzaj膮cemu ludzi w聽spiral臋 biedy.

Kto uratuje Chile?

Chilijczycy s膮 zad艂u偶eni na pot臋g臋. Jako jedni z聽niewielu maj膮 nawet w艂asnego operatora kart kredytowych, dzi臋ki kt贸remu mog膮 roz艂o偶y膰 na raty niemal ka偶d膮 transakcj臋, od gazety w聽kiosku po kupno samochodu. P贸藕niej raty kumuluj膮 si臋 na koncie i聽sp艂acane s膮 najcz臋艣ciej z聽masowo zaci膮ganych kredyt贸w. Spora cz臋艣膰 tamtego spo艂ecze艅stwa 偶yje w聽du偶ej mierze za pieni膮dze wirtualne, za d艂ug b臋d膮cy w艂asno艣ci膮 w膮skich elit.

Kredytowane jest tam wszystko, na czele z聽edukacj膮. Poniewa偶 pinochetowska prawica uwa偶a艂a wszelkie szko艂y i聽uniwersytety za naturalne ogniska komunistycznej rewolucji, przekszta艂ci艂a o艣wiat臋 w聽kolejny biznes 鈥 tak, 偶eby dost臋pu do niej nie mia艂a robotnicza biedota. Dzi艣 wykszta艂cenie w聽Chile to po prostu produkt sprzedawany na wolnym rynku. Czesne na uczelniach s膮 tak wysokie, 偶e rodzice zapo偶yczaj膮 si臋 na dziesi臋膰 czy dwadzie艣cia lat, by pos艂a膰 dzieci na studia. Same uniwersytety z聽kolei dzia艂aj膮 jak instytucje finansowe, oferuj膮c ni偶sze oprocentowanie kredytu przy wy偶szych wynikach z聽egzamin贸w wst臋pnych czy kredyty konsolidacyjne dla tych, kt贸rzy chc膮 studiowa膰 na kilku kierunkach jednocze艣nie. Chilijczycy te kredyty bior膮, bo wiedz膮, 偶e nie maj膮 innego wyj艣cia.

Wprawdzie bezpo艣rednim adresatem obecnych protest贸w jest tera藕niejsza w艂adza, na czele z聽Pi帽er膮, jednak nie da si臋 tego zrywu interpretowa膰 inaczej ni偶 jako czerwonej kartki dla ca艂ej posttransformacyjnej klasy politycznej. Prezydent zareagowa艂 w聽spos贸b typowy dla rasowego polityka, wyrzucaj膮c z聽rz膮du o艣miu ministr贸w i聽zapowiadaj膮c podwy偶ki wynagrodze艅. Ale chilijskiej ulicy tym razem to nie zaspokoi. Bo protestuj膮cy dzi艣 na Plaza Italia obywatele wiedz膮, 偶e nawet je艣li po Pi帽erze nast膮pi艂by rz膮d lewicowy, z艂o偶ony z聽innych wsp贸艂autor贸w transformacji, dominuj膮cy paradygmat ekonomiczny by si臋 nie zmieni艂. Lewica rz膮dzi艂a kilkana艣cie lat, dwie kadencje w聽La Moneda sp臋dzi艂a Michelle Bachelet, c贸rka prze艣ladowanego przez dyktatur臋 wojskowego pilota. Niewiele si臋 wtedy w聽losie Chilijczyk贸w poprawi艂o, a聽sporo rzeczy zmieni艂o si臋 na gorsze. Tegoroczne manifestacje pokazuj膮 wyra藕nie, 偶e podzia艂 sceny politycznej zbudowany po 1989 roku si臋 wyczerpa艂.

S膮 oczywi艣cie nowi aktorzy, buduj膮cy swoj膮 to偶samo艣膰 na innych motywach przewodnich. W聽parlamencie zasiada Frente Amplio 鈥 Szeroki Front, pierwsze ugrupowanie lewicy niemarksistowskiej. Frontowcy m贸wi膮 鈥瀌o艣膰鈥 polityce rozlicze艅 z聽Pinochetem, chc膮 zajmowa膰 si臋 prawami mniejszo艣ci, katastrof膮 klimatyczn膮, kwesti膮 Mapuczy (rdzennych mieszka艅c贸w tych ziem). Maj膮 jednak wci膮偶 za ma艂膮 baz臋 wyborcz膮, 偶eby wygra膰 z聽tradycyjnymi graczami lewicy 鈥 Parti膮 Socjalistyczn膮, Parti膮 Komunistyczn膮 i聽Chadecj膮. Po drugiej stronie z聽kolei rzeczywisto艣膰 brunatnieje. Na prawo od postpinochetowskich konserwatyst贸w wyrastaj膮 partie otwarcie nacjonalistyczne, faszyzuj膮ce, w聽Chile nigdy do tej pory niewidziane. Na razie s膮 marginalne, nie stanowi膮 konkurencji dla Pi帽ery, ale za rok czy dwa mo偶e si臋 to zmieni膰. Ruch Patriotyzmu Socjalnego (MSP) otwarcie m贸wi, 偶e tworzy doktryn臋 鈥瀋hilijskiego bionacjonalizmu鈥. I聽zyskuje na popularno艣ci, zw艂aszcza w艣r贸d m艂odych wyborc贸w i聽aktywist贸w.

Przez ostatnie trzydzie艣ci lat Chile osi膮gn臋艂o bardzo wiele. Os膮dzi艂o szef贸w tajnych policji, ekshumowa艂o tysi膮ce cia艂 z聽masowych grob贸w, zbudowa艂o Muzeum Pami臋ci i聽Praw Cz艂owieka 鈥 pomnik cierpienia, przestrzenne wcielenie s艂贸w 鈥瀗igdy wi臋cej鈥. Zdywersyfikowa艂o przychody, relatywnie uniezale偶niaj膮c si臋 od cen miedzi na 艣wiatowych rynkach, zainwestowa艂o w聽odnawialne 藕r贸d艂a energii. Lista ta jest naprawd臋 d艂uga. Nie ma jednak w膮tpliwo艣ci, 偶e nie dor贸wnuje spisowi grzech贸w pod zbiorcz膮 nazw膮 鈥瀗ier贸wno艣膰鈥. Nier贸wno艣膰, kt贸rej nie zmieni wprawdzie te trzydzie艣ci pesos, ale kt贸rej nie wyeliminowa艂o te偶 ostatnie trzydzie艣ci lat.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Wybieram sam/a
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij