fbpx Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Chcemy szko艂y 偶ycia, a nie prze偶ycia

Zr贸bmy z polskiej szko艂y 偶ywe laboratorium, gdzie poznaje si臋 艣wiat metod膮 eksperymentu. Niech umo偶liwia wsp贸艂prac臋 z lokalnym otoczeniem i pozwala na wyj艣cie poza w艂asne mury i przyzwyczajenia.

krytyka polityczna
Polsk膮 szko艂臋 nosimy w sobie. Widzimy j膮 na co dzie艅 w autobusie, przy wyborczej urnie i w supermarkecie. Czy tego chcemy czy nie, obracamy si臋 w rzeczywisto艣ci, z kt贸r膮 system edukacji jest silnie zwi膮zany. Bo nikt 鈥 niezale偶nie od swojego spo艂ecznego i klasowego usytuowania 鈥 nie jest w stanie si臋 zupe艂nie odci膮膰 od szko艂y. Nie da si臋 艂atwo wydrapa膰 z pami臋ci upokorzenia czy rozczarowania, kt贸rego zaznali艣my jako uczniowie, ani te偶 zapomnie膰 o wydarzeniach, kt贸re sprawi艂y, 偶e czuli艣my si臋 w szkole dobrze. Relacje spo艂eczne, wi臋zi i interakcje, w jakie wchodzili艣my, zapami臋tujemy trwalej ni偶 odpowiedzi na pytania z Katechizmu polskiego dziecka. Szko艂a jest te偶 z nami jako najintensywniejsza (cho膰by ze wzgl臋du na cz臋stotliwo艣膰 odwiedzin) instytucja. Dlatego dyskusji o niej towarzyszy zwykle wiele emocji, kt贸re mog膮 przy膰miewa膰 szerszy horyzont szans i bol膮czek systemu edukacji.
Sami na bie偶膮co komentujemy tematy, kt贸re nas poruszaj膮: wprowadzanie do podr臋cznik贸w nowych bohater贸w, a do listy lektur starych autor贸w, nier贸wno艣ci ze wzgl臋du na p艂e膰, przejawy rasizmu lub homofobii. Takich wa偶nych, cho膰 szczeg贸艂owych temat贸w jest mn贸stwo. Dzi艣 chcemy zacz膮膰 od ustalenia punktu wyj艣cia. Dla nas jest nim spo艂eczna funkcja szko艂y. Zale偶y nam na wyodr臋bnieniu problem贸w, kt贸re wydaj膮 si臋 kluczowe w rozumieniu roli wsp贸艂czesnej szko艂y. Tych, kt贸re 鈥 jak mamy nadziej臋 鈥 mo偶emy uzna膰 za wsp贸lne mimo dziel膮cych nas r贸偶nic ideowych.
Bo na pewno zgodzimy si臋 co do jednego: szko艂a ma ogromny wp艂yw na to, jakim jeste艣my czy b臋dziemy spo艂ecze艅stwem. Niezale偶nie od tego, co my艣limy o poszczeg贸lnych ruchach w polityce o艣wiatowej, wiemy, 偶e szko艂a jest wa偶na jako miejsce budowania kapita艂u spo艂ecznego. Decyduje on o tym, jak funkcjonujemy jako obywatele, i o tym, czy jeste艣my w stanie ufa膰, zar贸wno siebie nawzajem, jak i instytucjom.
Szko艂a publiczna
Podstaw膮 systemu edukacji powinny by膰 powszechne szko艂y publiczne. Pa艅stwo powinno zapobiega膰 segregacji szkolnej, stoj膮c na stra偶y zasady rejonizacji (nie robi艂o tego w przypadku wielkomiejskich gimnazj贸w, co sta艂o si臋 jednym z pretekst贸w do ich likwidacji; teraz mo偶e si臋 okaza膰 r贸wnie nieskuteczne w przypadku podstaw贸wek). Je艣li chcemy zatrzyma膰 w szkole publicznej klas臋 艣redni膮 bez stosowania segregacji, to musimy uczyni膰 edukacyjn膮 ofert臋 pa艅stwa por贸wnywaln膮 z propozycjami szk贸艂 niepublicznych (j臋zyki obce, zaj臋cia dodatkowe).
R贸偶nice mi臋dzy dzie膰mi w obr臋bie klasy i szko艂y, bazuj膮ce na kapitale ekonomicznym, kulturowym i spo艂ecznym, pokazuj膮, jak wiele dziur jest do za艂atania, ale s膮 te偶 wskaz贸wk膮, jak wiele program贸w integracyjnych, wkluczaj膮cych, mo偶na by stworzy膰 na podstawie obserwacji codziennych, spontanicznych zachowa艅 uczni贸w z r贸偶nych grup spo艂ecznych czy innych kultur. Dzi艣 nie mo偶na powiedzie膰, 偶e szko艂a publiczna uczy empatii czy umiej臋tno艣ci wsp贸艂pracy z innymi niezale偶nie od ich pochodzenia spo艂ecznego albo narodowego. Sytuacja klasowa-lekcyjna zorientowana jest g艂贸wnie na przekazywanie tre艣ci programowych i nawet je艣li pojawia si臋 praca grupowa (jak przy metodzie projektowej), to jest jej zdecydowanie za ma艂o.
Je艣li chcemy pracowa膰 nad rozwojem kapita艂u spo艂ecznego i sp贸jno艣ci膮 spo艂eczn膮, to nie mo偶emy oddziela膰 od siebie dzieci z dom贸w, kt贸re r贸偶ni膮 si臋 kapita艂em startowym. To wi膮偶e si臋 z dodatkow膮 prac膮 nad sieciowaniem i dyskusj膮 o 鈥 cz臋sto sprzecznych 鈥 oczekiwaniach rodzic贸w z r贸偶nych grup spo艂ecznych.
Szko艂a 偶ycia
Jak pokaza艂y mi臋dzynarodowe badania PISA, polska m艂odzie偶 wypada dobrze, gdy sprawdzana jest abstrakcyjna wiedza przedmiotowa, a gorzej, gdy idzie o rozwi膮zywanie praktycznych problem贸w. Edukacja nastawiona na eksperyment i nauk臋 praktyczn膮, a nie wkuwanie regu艂ek, odpowie na potrzeby zar贸wno m艂odzie偶y z klas 艣rednich, jak i tej z rodzin o ni偶szym kapitale kulturowym. Badania wskazuj膮, 偶e zar贸wno rodzice, dzieci, jak i sami pedagodzy s膮 艣wiadomi anachronizmu modelu przekazywania wiedzy obowi膮zuj膮cego w polskiej szkole. Za Paulo Freire 鈥 brazylijskim pedagogiem, autorem Pedagogy of the Oppressed 鈥 mo偶na nasz styl edukacyjny nazwa膰 bankowym: polega on na 鈥瀙rzelewaniu鈥 wiedzy z g艂owy nauczyciela do g艂owy ucznia, zamiast odkrywania prawd rz膮dz膮cych 艣wiatem w formie zabawy i dyskusji. Trudno nie zauwa偶y膰, jak bardzo wsp贸艂gra on z kultur膮 organizacyjn膮 polskich plac贸wek o艣wiatowych. Abstrakcyjne tre艣ci, sztywny program i ustawione w rz臋dach 艂awki powoduj膮, 偶e szko艂a jest miejscem 鈥瀗ie do 偶ycia鈥. W badaniach realizowanych m.in. z Maciejem Gdul膮 i Maciejem Lewickim rozmawiali艣my z osobami wykonuj膮cymi prac臋 fizyczn膮 lub ni偶ej kwalifikowan膮 鈥 wspominali oni edukacj臋 podstawow膮 i gimnazjaln膮 jako epizod poprzedzaj膮cy nauk臋 przysposabiaj膮c膮 do zawodu i podj臋cie pracy zawodowej, kt贸ry trzeba by艂o przecierpie膰. Z kolei badani z wielkomiejskiej klasy 艣redniej opowiadali o niej jak o nudnej poczekalni, a o偶ywiali si臋, wspominaj膮c okres studi贸w.
Potrzeba nam szko艂y 偶ycia, a nie prze偶ycia. Nie wystarczy wprowadzi膰 do programu nowe tre艣ci czy zaj膮膰 si臋 bardziej praktycznymi obszarami. Jak pokazuj膮 badania, nie zmienia to samego modelu przekazywania wiedzy. Edukacja obywatelska m艂odych Polak贸w uderza rozd藕wi臋kiem mi臋dzy ilo艣ci膮 posiadanej wiedzy a brakiem umiej臋tno艣ci jej zastosowania. Mo偶na wiedzie膰, jak wybierany jest sekretarz generalny ONZ, a nie mie膰 poj臋cia, jak zainicjowa膰 zbieranie podpis贸w pod petycj膮 w sprawie, kt贸ra bezpo艣rednio nas dotyczy. Mo偶na umie膰 uszeregowa膰 partie polityczne na osi prawica 鈥 lewica i nie wiedzie膰, jak samemu okre艣li膰 si臋 w tym kontinuum. Edukacja ekonomiczna i seksualna utrzymane w tym duchu sprawiaj膮, 偶e m艂odzi potrafi膮 wymieni膰 rodzaje sp贸艂ek i wiedz膮, gdzie zagnie偶d偶a si臋 zarodek po zap艂odnieniu, ale nie s膮 w stanie por贸wna膰 ofert kredytowych ani skutecznie stosowa膰 antykoncepcji.
Aby to wszystko by艂o mo偶liwe, szko艂a powinna si臋 zmieni膰 w 偶ywe laboratorium pozwalaj膮ce poznawa膰 艣wiat metod膮 eksperymentu. Musi umo偶liwia膰 wsp贸艂prac臋 z lokalnym (i pozalokalnym) otoczeniem, dawa膰 szans臋 na wyj艣cie poza w艂asne mury i przyzwyczajenia.
Tego typu dzia艂ania pr贸bujemy od 2009 roku realizowa膰 w 艢wietlicy Krytyki Politycznej w Cieszynie, kt贸ra w ramach edukacji nieformalnej organizuje zaj臋cia nastawione na uczenie przez do艣wiadczanie. Dzieci mia艂y tam mo偶liwo艣膰 odkrywania miasta poprzez aktywne poznawanie jego instytucji (nie tylko kultury, ale i urz臋d贸w, do kt贸rych na co dzie艅 nie maj膮 dost臋pu). W efekcie stworzy艂y uniwersaln膮 wirtualn膮 gr臋 o instytucjach publicznych i wsp贸艂pracy. Zorganizowali艣my kilka edycji 艣wi臋ta pewnej cieszy艅skiej ulicy, wprowadzaj膮c tym samym inn膮 narracj臋 o tej przestrzeni 鈥 z pespektywy dzieci i m艂odzie偶y. Staramy si臋 te偶 wyje偶d偶a膰 z uczestnikami zaj臋膰 z miasta, aby realizowa膰 autorskie dzia艂ania w odpowiedzi na zapotrzebowanie grupy 鈥 dzieciom i m艂odzie偶y z r贸偶nych szk贸艂 i grup spo艂ecznych w Cieszynie ucz臋szczaj膮cych na zaj臋cia teatralne umo偶liwili艣my wyjazd w Beskidy i do Puszczy Bia艂owieskiej. Re偶yser teatralny oraz kadra pedagogiczna przygotowali te wyjazdy w taki spos贸b, aby dzieci mog艂y poznawa膰 dziedzictwo kulturowe i przyrodnicze, a na sam koniec opowiedzie膰 o tym w formie widowiska. By艂o to szczeg贸lnie do艣wiadczenie nie tylko ze wzgl臋du na wiedz臋, kt贸r膮 dzieci mog艂y naby膰, ale tak偶e metody i techniki pracy teatralnej, kt贸ra umo偶liwi艂y im ekspresj臋 i da艂y pewno艣膰 siebie. Inaczej jest odpowiada膰 na pytania pod tablic膮, a inaczej opisywa膰 w艂asne do艣wiadczenia w takiej formie.
Szko艂a przyjazna
Nasza szko艂a jest tym, co Polacy kochaj膮 nienawidzi膰. I to ju偶 od czas贸w II RP 鈥 kto nie wierzy, niech zajrzy do M艂odego pokolenia ch艂op贸w J贸zefa Cha艂asi艅skiego. Regularnie okupujemy do艂y mi臋dzynarodowych ranking贸w badaj膮cych nastawienie do szko艂y (sense of belonging). Tymczasem atmosfera w szkole jest nie mniej wa偶na ni偶 jej poziom. Sprawmy, by polska szko艂a by艂a bardziej przyjazna, nastawiona na wsp贸艂prac臋 i budowanie wsp贸lnoty!
O tym, 偶e jest to wa偶ne dla polskich rodzic贸w z r贸偶nych 艣rodowisk spo艂ecznych, mogli艣my si臋 przekona膰 przy okazji bada艅 prowadzonych z Polakami mieszkaj膮cymi w Wielkiej Brytanii. Cho膰 wszyscy oni uwa偶ali, 偶e polska szko艂a ma wy偶szy poziom ni偶 brytyjska, zgodnie deklarowali, 偶e warto troch臋 鈥瀘dpu艣ci膰鈥, zyskuj膮c klimat sprzyjaj膮cy rozwojowi dzieci, nastawiony na wspieranie ich w odkrywaniu talent贸w i pokonywaniu trudno艣ci. Przekonanie Polak贸w, 偶e szko艂a nie jest miejscem dla sze艣ciolatk贸w, kt贸re leg艂o u podstaw spo艂ecznego odrzucenia reformy obni偶aj膮cej wiek szkolny, by艂o tylko lokalnym efektem do艣wiadcze艅 szkolnych i braku zaufania do polskiego pa艅stwa, a nie wyrazem uniwersalnego nastawienia. Nikt z naszych 鈥瀊rytyjskich鈥 rozm贸wc贸w nie krytykowa艂 wcze艣niejszego pocz膮tku kariery szkolnej obowi膮zuj膮cego na Wyspach.
Edukacja to jednak nie tylko plac贸wki o艣wiatowe. Wa偶na jest r贸wnie偶 sprawna komunikacja mi臋dzy szko艂膮, domem kultury, bibliotek膮, organizacjami pozarz膮dowymi, 艣wietlic膮 艣rodowiskow膮 czy o艣rodkiem pomocy spo艂ecznej. Mo偶e to sprzyja膰 budowaniu poczucia, 偶e szko艂a nie jest samotn膮 wysp膮, ale miejscem otwartym.
Widzieli艣my, jak wiele pozytywnych skutk贸w przynosi艂a wymiana wiedzy mi臋dzy 艢wietlic膮 Krytyki Politycznej w Cieszynie a szko艂ami, i to nie tylko na poziomie wsparcia edukacyjnego, ale te偶 rozwoju dzieci w ramach artystycznych zaj臋膰 pozalekcyjnych. Kiedy podopieczni 艢wietlicy przygotowali 鈥 razem ze studentami 鈥 wirtualn膮 map臋 Cieszyna, prezentowali艣my efekty ich pracy tak偶e w szko艂ach. Bez tego dzieci nie mia艂yby poczucia, jak wa偶na jest ich praca 鈥 tak偶e dla szko艂y (kt贸ra nie zawsze musi mierzy膰 ich zaanga偶owanie ocen膮).
Szko艂a dla rodzic贸w, a nie rodzice dla szko艂y
Polski system o艣wiatowy czyni z rodzic贸w 鈥瀔oproducent贸w us艂ug edukacyjnych鈥. D艂ugie wakacje, stosunkowo niewiele pracy przy tablicy i nacisk na prace domowe powoduj膮, 偶e wielu z nich (w miar臋 swoich 鈥 klasowo uwarunkowanych 鈥 mo偶liwo艣ci) musi zaniedbywa膰 inne zaj臋cia, aby zorganizowa膰 dziecku opiek臋 lub wesprze膰 je w nauce.
Wielu rodzic贸w w Polsce nie jest wr臋cz w stanie sprosta膰 oczekiwaniom szko艂y, co przynosi negatywne skutki szczeg贸lnie dla dzieci z tych rodzin, kt贸re nie maj膮 艣rodk贸w na op艂acanie korepetycji czy zakup materia艂贸w do wykonania pracy domowej (zw艂aszcza tej zadawanej z dnia na dzie艅). Udzielaj膮c w cieszy艅skiej 艢wietlicy Krytyki Politycznej bezp艂atnych korepetycji, widzimy, 偶e czasami brakuje czasu na w艂a艣ciw膮 nauk臋, bo zaj臋cia up艂ywaj膮 na uzupe艂nianiu brakuj膮cych zada艅 domowych, za kt贸re uczniowie i tak otrzymali ju偶 negatywne oceny. W konsekwencji dzieci trac膮 motywacj臋, a tak偶e osi膮gaj膮 gorsze wyniki.
Podobnie jest w przypadku czasu wolnego. Dzieci z biedniejszych rodzin zwykle latem siedz膮 w mie艣cie. Id膮 na basen albo skacz膮 w workach, chocia偶 sportem nie za艂ata si臋 wszystkich deficyt贸w. W tym czasie ich bogatsi r贸wie艣nicy je偶d偶膮 na obozy j臋zykowe, co jeszcze pog艂臋bia r贸偶nice mi臋dzy nimi. Nawet je艣li rodzice mog膮 sobie pozwoli膰 na zorganizowanie dziecku wakacji, b臋dzie to dla nich mniej obci膮偶aj膮ce, gdy zaplanowa膰 b臋dzie trzeba np. sze艣膰, a nie dziewi臋膰 letnich tygodni. Odbudowa zaufania rodzic贸w do polskich szk贸艂 oraz uczynienie z nich miejsc ciekawych i przyjaznych stworzy warunki nie tylko do spo艂ecznej akceptacji dla obni偶enia wieku szkolnego, ale tak偶e wyd艂u偶enia roku szkolnego i czasu pracy 鈥瀙rzy tablicy鈥 (dzi艣 ju偶 niekoniecznie rozumiemy to dos艂ownie, jak 鈥瀢 epoce kredy鈥). Kr贸tsze wakacje, wi臋cej godzin lekcyjnych i rozbudowana oferta zaj臋膰 dodatkowych to l偶ejsze plecaki i zero prac domowych!
Szko艂a nie tylko ko艣cielna
Godz膮c si臋 鈥 nie bez b贸lu 鈥 z tym, 偶e szko艂a w Polsce d艂ugo jeszcze mo偶e nie by膰 w pe艂ni 艣wiecka, oczekujemy, 偶e b臋dzie w niej co najmniej tylu pedagog贸w/pedago偶ek oraz psycholog贸w/psycholo偶ek (a tak偶e higienist贸w/higienistek, w tym stomatologicznych), ilu katechet贸w/katechetek. I 偶e standardem b臋dzie edukacja seksualna prowadzona przez specjalist贸w.
Bior膮c pod uwag臋 zaburzenia psychiczne, przemoc (fizyczn膮, psychiczn膮, seksualn膮, cyberbullying) i dyskryminacj臋, kt贸rej do艣wiadczaj膮 na co dzie艅 m艂odzi ludzi w szkole i poza ni膮, uznajemy, 偶e jest to kwestia fundamentalna. Bez przebudowy systemu tak, by opiera艂 si臋 on na ekspertach, kt贸rzy byliby w stanie wspiera膰 dzieci w zdrowym rozwoju, nie da si臋 zmieni膰 polskiej szko艂y.
Nie chodzi o przejmowanie zada艅 instytucji specjalistycznych czy rodziny przez szko艂臋, ale o odpowiedni膮 wsp贸艂prac臋 i koordynacj臋, kiedy dziecko lub nastolatek potrzebuje pomocy. Psycholog szkolny nie mo偶e by膰 jedyn膮 osob膮, kt贸ra udziela wsparcia dziecku, ale jego wi臋ksze zaanga偶owanie (czy cz臋stsza obecno艣膰 鈥 w wielu szko艂ach nie ma go w og贸le, spora grupa 鈥瀔r膮偶y鈥 po kilku plac贸wkach i nie ma nawet czasu spotka膰 si臋 z uczniami czy nauczycielami) mog艂oby wzmocni膰 wsp贸艂prac臋 szko艂y z poradniami psychologiczno-pedagogicznymi, a tak偶e pozwoli艂oby szybciej rozwi膮zywa膰 bie偶膮ce problemy w szkole. Zdarzy艂o nam si臋 by膰 艣wiadkami sytuacji, w kt贸rych ofiary molestowania czy demoralizacji (np. dzieci zmuszane do ogl膮dania pornografii) nie ucz臋szcza艂y na terapi臋 pomimo wskaza艅 z Niebieskiej Karty. Pokazywa艂o to przede wszystkim brak komunikacji mi臋dzy szko艂膮, rodzicami i plac贸wk膮 specjalistyczn膮 (MOPS-em czy poradni膮 psychologiczno-pedagogiczn膮).
Ani modlitwy, ani pie艣ni rewolucyjne
Nie wiemy, czy ten nieradykalny manifest edukacyjny mo偶e si臋 sta膰 podstaw膮 wizji szko艂y budowanej ponad 艣wiatopogl膮dowymi podzia艂ami. Mamy za to nadziej臋, 偶e nadaje si臋 na punkt wyj艣cia do dyskusji, kt贸ra powstanie takiej wizji powinna poprzedzi膰. Szukajmy wsp贸lnego mianownika, zaczynaj膮c od budowania kapita艂u spo艂ecznego.
Obraz szko艂y idealnej kre艣lony przez nasze 艣rodowisko ideowe m贸g艂by by膰 zupe艂nie inny: ch贸ralne wykonywanie pie艣ni rewolucyjnych zamiast wsp贸lnej modlitwy, lekcje historii wyczytane z ksi膮偶ek Sowy i Ledera, a nie lektur opiewaj膮cych zmagania polskich patriot贸w z wrogami ojczyzny, kursy WenDo w ramach wuefu. Takie szko艂y ju偶 istniej膮. Podobnie jak ich konserwatywne lub liberalne odpowiedniki. Jednak wszystkie one, razem z plac贸wkami prowadzonymi przez zwi膮zki wyznaniowe czy tworzonymi wed艂ug r贸偶nych wizji szko艂ami demokratycznymi, stanowi膰 mog膮 jedynie archipelag osobliwo艣ci obs艂uguj膮cych zapotrzebowanie poszczeg贸lnych baniek spo艂ecznych (najcz臋艣ciej poszczeg贸lnych segment贸w wy偶szej klasy 艣redniej). Nie ulegajmy pokusie my艣lenia za pomoc膮 figury pars pro toto 鈥 偶adna z takich szk贸艂, brana z osobna, nie mo偶e si臋 sta膰 wzorem pomagaj膮cym sformatowa膰 publiczny system edukacyjny. Ten powinien bowiem by膰 wystarczaj膮co pojemny, aby mog艂y w nim wsp贸艂wyst臋powanie r贸偶ne, 艣cieraj膮ce si臋 艣wiatopogl膮dy.
Nie chodzi jednak o jaki艣 pluralizm mozaikowy. System o艣wiatowy utkany ze szk贸艂 konsekwentnie realizuj膮cych programy wyprowadzone ze skrajnie odmiennych system贸w warto艣ci by艂by urzeczywistnionym koszmarem wie偶y Babel, a nie wy艣nion膮 utopi膮 multikulturowo艣ci. Utrwala艂by spo艂eczn膮 defragmentacj臋, a nie sprzyja艂 odzyskiwaniu minimum sp贸jno艣ci.
Nie chodzi tak偶e o r贸偶norodno艣膰 naprzemienn膮, wedle kt贸rej zwyci臋skie partie urz膮dzaj膮 o艣wiat臋 zgodnie z wyznawan膮 przez siebie ideologi膮. To testujemy od lat. Jak mawiaj膮 znani nam byli szefowie MEN, kierowanie tym resortem przypomina sterowanie tankowcem. Je艣li zaraz po przej臋ciu odpowiedzialno艣ci za o艣wiat臋 zacznie si臋 kr臋ci膰 sterem ostro w lewo lub w prawo, to czasem przed ko艅cem kadencji dostrzec mo偶na pierwsze oznaki zmiany kursu. W ten spos贸b rozw贸j edukacyjny kszta艂tuje dryf b臋d膮cy wypadkow膮 (cz臋sto sprzecznych ze sob膮) kierunk贸w wyznaczanych przez sternik贸w.
Rozwi膮zaniem dla edukacji mo偶e by膰 tylko program akceptowany przez wszystkie wa偶niejsze si艂y polityczne, oparty na rzetelnych konsultacjach eksperckich i publicznych, kt贸rych efekt jest spo艂ecznie znany i uznany. Pami臋tajmy, 偶e konsultacje dotycz膮ce docelowego kszta艂tu systemu edukacyjnego w Finlandii trwa艂y d艂u偶ej ni偶 偶ywot niejednej reformy w polskiej o艣wiacie po 1918 roku. Rozpocznijmy tak膮 dyskusj臋 dzi艣. I niech trwa ona tyle, ile b臋dzie potrzeba, aby osi膮gn膮膰 rozwi膮zania trwa艂e, elastyczne i obudowane powszechn膮 zgod膮.
 
Artyku艂 powsta艂 w聽ramach projektu聽鈥濻pi臋cie鈥 . Projekt finansowany jest przez Fundusz Obywatelski.

spiecie_v1a

fundusz

Po co robimy 鈥濻pi臋cie鈥?

Przestrze艅, kt贸ra dzieli

Polska szko艂a, czyli pokraczna wsp贸lnota

Szko艂a poza kadencyjno艣ci膮, nauczyciele z podmiotowo艣ci膮

Nauczycielu, zejd藕 z podestu

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Od ponad 15 lat tworzymy jedyny w Polsce magazyn lewicy katolickiej i budujemy 艣rodowisko zaanga偶owane w walk臋 z podzia艂ami religijnymi, politycznymi i ideologicznymi. Robimy to tylko dzi臋ki Waszemu wsparciu!
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij