Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

Casili: Pieni─ůdze z sieci ÔÇô maszyny i mikropraca

Wzrostowi zainteresowania automatyzacj─ů i robotyzacj─ů towarzyszy cz─Östo twierdzenie, ┼╝e czeka nas rych┼éy koniec masowego zatrudnienia. Jednak praca nie znika ÔÇô ulega za to przekszta┼éceniom wynikaj─ůcym z dzia┼éa┼ä gigant├│w w sektorze cyfrowej gospodarki. Zrozumienie tych zmian oraz tego, czyim interesom one s┼éu┼╝─ů, stanowi kluczowe polityczne wyzwanie przysz┼éo┼Ťci.

ilustr.: Kasia Majchrowska

ilustr.: Kasia Majchrowska


Wywiad ukaza┼é si─Ö na ┼éamach magazynu Green European Journal. T┼éumaczenie: Bart┼éomiej Kozek.
***
LORENZO MARSILI: Twierdzisz, ┼╝e zwi─ůzane z automatyzacj─ů l─Öki stanowi─ů powracaj─ůcy w─ůtek w naszych dyskusjach.┬áTwoim zdaniem┬ápowinni┼Ťmy pow┼Ťci─ůgn─ů─ç┬áalarmowanie o robotach zabieraj─ůcych nam prac─Ö?
ANTONIO CASILLI: Niepokoi nas wizja ÔÇ×wielkiego zast─ůpieniaÔÇŁ ludzi przez maszyny. To do┼Ť─ç s─Ödziwy l─Ök, kt├│rego korzenie mo┼╝emy znale┼║─ç ju┼╝ na wczesnym etapie rozwoju kapitalizmu przemys┼éowego. W XVIII i XIX wieku my┼Ťliciele pokroju Thomasa Mortimera czy Davida Ricardo zastanawiali si─Ö, czy silnik parowy i mechanizacja wieszcz─ů ÔÇ×zast─ůpienie ludzkiej rasyÔÇŁ. Wizja ta mia┼éa charakter wyra┼║nie dystopijnej przepowiedni i w opisywanej przez nich formie nigdy si─Ö nie zi┼Ťci┼éa.
Utrata miejsc pracy zawsze wynika┼éa st─ůd, ┼╝e mened┼╝erowie oraz inwestorzy decydowali si─Ö ÔÇô tak jak zreszt─ů i dzi┼Ť ÔÇô na u┼╝ywanie maszyn w roli politycznego narz─Ödzia nacisku na pracownik├│w. Nacisk ten pozwala┼é na ograniczanie pracowniczych zarobk├│w i tym samym na powi─Ökszenie zysk├│w trafiaj─ůcych do kapita┼éu. Maszyny maj─ů zatem do odegrania okre┼Ťlon─ů rol─Ö, korzystn─ů z regu┼éy dla tej cz─Ö┼Ťci spo┼éecze┼ästwa, kt├│ra posiada zasoby finansowe ÔÇô kosztem tej dysponuj─ůcej prac─ů. Narracja o maszynach jako nieuchronnych, politycznie neutralnych niszczycielach miejsc pracy by┼éa u┼╝ywana przez dwa wieki do spychania pracownik├│w do k─ůta oraz wyciszania ich postulat├│w. Otaczaj─ůcy dzi┼Ť automatyzacj─Ö przekaz, kt├│remu towarzyszy l─Ök przed robotami,┬ájest┬ápowt├│rzeniem tej opowie┼Ťci.
Zr├│bmy zatem krok w ty┼é. Ekonomia (wsp├│┼é)dzielenia kojarzy si─Ö nam z niedostatecznie op┼éacanym, prekarnym zatrudnieniem. Postanowi┼ée┼Ť skupi─ç si─Ö na koncepcji mikrozadania. W jaki spos├│b je definiujesz?
Mikrozadaniem nazywam s┼éabo op┼éacane, silnie pokawa┼ékowane procesy produkcyjne. Przyk┼éadem mo┼╝e by─ç t┼éumaczenie pojedynczej linijki jednostronicowego tekstu, obejrzenie 10 sekund z godzinnego nagrania z kamer monitoringu czy opisanie zawarto┼Ťci pi─Öciu zdj─Ö─ç. Tego typu zadania s─ů z regu┼éy umieszczane na platformach mikrozadaniowych, funkcjonuj─ůcych w roli rynk├│w pracy, ale te┼╝ na innych stronach z ofertami zatrudnienia. Mikropracownicy mog─ů wybra─ç wykonywane przez siebie dzia┼éanie, po czym dostaj─ů kilka minut na jego uko┼äczenie. Tego typu zlecenia staj─ů si─Ö coraz bardziej istotnym elementem funkcjonowania sektor├│w takich jak marketing, informatyka czy logistyka. Jednym z najmniejszych mikrozada┼ä jest pojedyncze klikni─Öcie, za kt├│re mo┼╝na otrzyma─ç tysi─Öczn─ů cz─Ö┼Ť─ç dolara.
Czy skala tego nowego fenomenu jest istotna, czy mo┼╝e wci─ů┼╝ stanowi on nisz─Ö?
Badaj─ůc mikroprac─Ö, stykamy si─Ö z istotnym problemem statystycznym, kt├│ry pojawia si─Ö r├│wnie┼╝ w wypadku szerszej ekonomii platformowej czy w┼éa┼Ťciwie ka┼╝dej nieformalnej, nietypowej b─ůd┼║ niezadeklarowanej formy zatrudnienia. Trudno oszacowa─ç jej skal─Ö oraz zakres wyst─Öpowania przy u┼╝yciu najcz─Ö┼Ťciej stosowanych narz─Ödzi statystycznych, takich jak ankiety, modele w rodzaju badania si┼éy roboczej (LFS), dane z Mi─Ödzynarodowej Organizacji Pracy czy dobrowolnych informacji dostarczanych przez firmy. Szacunki dotycz─ůce mikropracy charakteryzuj─ů si─Ö sporymi rozbie┼╝no┼Ťciami. Te najbardziej konserwatywne (na przyk┼éad ze strony Banku ┼Üwiatowego) m├│wi─ů o 40 milionach mikropracownik├│w.┬áTe id─ůce najdalej m├│wi─ů z kolei o istnieniu a┼╝ 300 milion├│w pracownik├│w zajmuj─ůcych si─Ö tego typu zadaniami w samych Chinach. Ja sam szacuj─Ö, ┼╝e na ca┼éym ┼Ťwiecie liczba ta si─Öga 100 milion├│w os├│b. Wa┼╝niejsze jest jednak to, czy stanowi─ů oni forpoczt─Ö jakiej┼Ť szerszej tendencji. Je┼Ťli mikropraca jest zapowiedzi─ů przysz┼éej normy zatrudnienia, to jak du┼╝a cz─Ö┼Ť─ç dzisiejszych pracownik├│w stanie si─Ö mikropracownikami?
Czy uwa┼╝asz, ┼╝e ka┼╝da praca zaczyna si─Ö upodabnia─ç do mikropracy?
Je┼Ťli we┼║miemy pod lup─Ö przekszta┼écenia w paru okre┼Ťlonych bran┼╝ach, to zobaczymy, ┼╝e zachodzi w nich fragmentacja oraz standaryzacja. Popatrzmy na dziennikarstwo czy projektowanie graficzne. Zamiast opracowywania kampanii, przeprowadzania ┼Ťledztwa czy jakiego┼Ť innego projektu, jak mia┼éo to miejsce jeszcze dziesi─Ö─ç czy┬ádwadzie┼Ťcia lat temu, coraz cz─Ö┼Ťciej pracownikom stawia si─Ö zadanie stworzenia jakiej┼Ť ma┼éej cz─Ö┼Ťci wi─Ökszej ca┼éo┼Ťci. Otrzymuj─ů zatem mikrozadania, takie jak redakcja linijki tekstu czy zmiana u┼╝ytego w logo koloru, podczas gdy za pozosta┼ée kwestie odpowiadaj─ů ju┼╝ inni ludzie. Zagro┼╝eniem dla przysz┼éo┼Ťci medi├│w nie s─ů algorytmy, kt├│re przejm─ů pisanie artyku┼é├│w z r─ůk ludzi, ale w┼éa┼Ťciciele ÔÇ×fabryk tre┼ŤciÔÇŁ, kt├│rzy nie b─Öd─ů oczekiwa─ç ca┼éych artyku┼é├│w, ale trzech linijek maj─ůcych pom├│c im w optymalizowaniu algorytm├│w. Strony, na kt├│rych┬ápojawiaj─ů si─Ö takie teksty, nie s─ů znajdowane przez samych czytelnik├│w, tylko trafia si─Ö na nie z pomoc─ů wyszukiwarek, wi─Öc dostosowuje si─Ö materia┼éy z my┼Ťl─ů o wspomnianych algorytmach. Z podobnego typu zmianami mo┼╝emy zetkn─ů─ç si─Ö r├│wnie┼╝ w innych bran┼╝ach.
Jednym z ciekawszych aspekt├│w mikropracy jest symbioza mi─Ödzy procesami zautomatyzowanymi oraz tymi wci─ů┼╝ wykonywanymi przez cz┼éowieka. Wymaga ona ÔÇ×uczeniaÔÇŁ maszyn i algorytm├│w, umo┼╝liwiaj─ůcego im zwi─Ökszanie efektywno┼Ťci wykonywanych dzia┼éa┼ä, takich jak kierowanie pojazdami autonomicznymi czy rozpoznawanie twarzy. Wygl─ůda to niczym odwrotno┼Ť─ç ┼Ťwiata znanego ze Star Treka, w kt├│rym to nie maszyny pracuj─ů dla ludzi, ale ludzie dla maszyn.
W pewnym sensie mamy do czynienia z odwrotem od dawno zakorzenionej wizji, jakoby komputery mia┼éy nam s┼éu┼╝y─ç. Przedmioty b─Öd─ůce cz─Ö┼Ťci─ů naszego codziennego ┼╝ycia ÔÇô smartfony, samochody, komputery osobiste oraz wiele innych obiekt├│w w naszych domach ÔÇô u┼╝ywane s─ů cz─Östo jako pod┼éo┼╝e automatycznych proces├│w, kt├│re okre┼Ťlamy mianem sztucznej inteligencji. Chodzi o te procesy, kt├│re zamiast nas podejmuj─ů decyzje w mniej lub bardziej automatyczny spos├│b i kt├│re w tym celu ucz─ů si─Ö, rozwi─ůzuj─ů problemy i np.┬ádokonuj─ů stosownych zakup├│w. B┼é─Ödnie jednak zak┼éadamy, ┼╝e SI jest od samego pocz─ůtku ÔÇ×inteligentnaÔÇŁ. Przeciwnie ÔÇô sztuczna inteligencja wymaga przyuczania, i dlatego korzystamy z terminu machine learning. Kto jednak j─ů uczy? Je┼Ťli wci─ů┼╝ wierzymy w to, ┼╝e czyni─ů to in┼╝ynierowie i analitycy, to jeste┼Ťmy w wielkim b┼é─Ödzie. Sztuczna inteligencja wymaga olbrzymiej ilo┼Ťci przyk┼éad├│w, kt├│re czerpane s─ů z naszych osobistych danych. Problem wi─ů┼╝e si─Ö z tym, ┼╝e zawarte w nich surowe informacje wymagaj─ů analizy, oczyszczenia oraz korekty.
I to w tym momencie pojawia si─Ö pole dla mikropracy?
Owszem, bo kto chcia┼éby wykonywa─ç tak─ů degraduj─ůc─ů, rutynow─ů robot─Ö? Wiele spo┼Ťr├│d os├│b realizuj─ůcych dzia┼éania og┼éoszone na platformach mikrozadaniowych pochodzi z kraj├│w Globalnego Po┼éudnia, w kt├│rych rynek pracy jest tak sprekaryzowany i podzielony, ┼╝e zatrudnieni s─ů sk┼éonni przyj─ů─ç bardzo niewielkie wynagrodzenie. W zamian za nie wykonuj─ů prac─Ö polegaj─ůc─ů na przyk┼éad na kopiowaniu danych z samochodowej tablicy rejestracyjnej na potrzeby algorytmu, kt├│ry zarz─ůdza wystawianiem mandat├│w za zbyt szybk─ů jazd─Ö, albo na rozpoznaniu dziesi─Öciu obrazk├│w, co z kolei mo┼╝e dostarcza─ç dane potrzebne do rozpoznawania wzorc├│w.
Jaki jest jednak zwi─ůzek mi─Ödzy wzrostem znaczenia mikropracy┬áa stagnacj─ů na rynkach pracy bardziej zaawansowanych gospodarek kapitalistycznych? W wypadku Wielkiej Brytanii mamy do czynienia niemal z pe┼énym zatrudnieniem, a jednak miejsca pracy staj─ů si─Ö coraz bardziej niestabilne, p┼éace za┼Ť stoj─ů w miejscu.
M├│wimy tu o bardziej d┼éugofalowym trendzie, kt├│ry┬ázaznaczy┼é si─Ö pod koniec XX wieku. Sk┼éada si─Ö na niego segmentacja rynku pracy na osoby zatrudnione w ÔÇ×formalnejÔÇŁ pracy oraz ludzi pozostaj─ůcych na peryferiach, ┼╝yj─ůcych z ÔÇ×atypowegoÔÇŁ zatrudnienia. Tak zwani outsiderzy, przyzwyczajeni do przenoszenia si─Ö z jednej pracy do drugiej, staj─ů si─Ö grup─ů docelow─ů platform mikrozadaniowych. Zauwa┼╝my jednak, ┼╝e r├│wnie┼╝ prace wykonywane przez dotychczasowych szcz─Ö┼Ťliwc├│w zaczynaj─ů mie─ç coraz mniej┬áformalny charakter. Skurczenie si─Ö mo┼╝liwo┼Ťci stabilnej┬ápracy jest efektem politycznego zamachu na prawa oraz p┼éace pracownik├│w etatowych, maj─ůcego na celu zwi─Ökszenie skali zysk├│w dla kapita┼éu kosztem wynagrodzenia zatrudnionych. Zachodnie rynki pracy ewoluuj─ů ÔÇô pracownicy, kt├│rzy do tej pory byli zatrudnieni w tradycyjny spos├│b, trafiaj─ů┬ádo┬ánieformalnych, pozakodeksowych form pracy. Trend ten jest efektem daj─ůcej si─Ö zauwa┼╝y─ç w ostatnich latach fali zwolnie┼ä, a tak┼╝e outsourcingu cz─Ö┼Ťci proces├│w w firmach. Oznacza on, ┼╝e ze stabilnego zatrudnienia w przedsi─Öbiorstwie pracownicy przechodz─ů na ┼Ťwiadczenie us┼éug firmie, w kt├│rej pracowali do tej pory. Czasem wymaga si─Ö od nich przej┼Ťcia na samozatrudnienie i zostania podwykonawcami by┼éego pracodawcy.
Praca nie ulega zatem zniszczeniu, ale transformacji. Czy zmiany te da si─Ö wyt┼éumaczy─ç za pomoc─ů m├│wienia o kapitalizmie monopolowym, w kt├│rym kilka wielkich firm dominuje nad pewnym wycinkiem rynku us┼éug platformowych?
Powiedzia┼ébym, ┼╝e istotnie dochodzi do koncentracji kapita┼éu,┬ájednak z sam─ů ide─ů kapitalizmu monopolowego nie do ko┼äca si─Ö zgadzam. Przychylam si─Ö do diagnoz Nikosa Smyrnaiosa ÔÇô greckiego badacza, kt├│ry napisa┼é ksi─ů┼╝k─Ö po┼Ťwi─Öcon─ů kapitalizmowi oligarchicznemu, zwracaj─ůc szczeg├│ln─ů uwag─Ö na platformy cyfrowe i internetowe. Jego analiza wskazuje na to, ┼╝e nie ma czego┼Ť takiego jak monopolistyczne podej┼Ťcie do gospodarki cyfrowej. Platformy ÔÇô z powod├│w politycznych b─ůd┼║ strukturalnych ÔÇô staj─ů si─Ö najcz─Ö┼Ťciej wielkimi oligopolami. Jako aktorzy rynkowi tworz─ů one co┼Ť, co ekonomi┼Ťci okre┼Ťlaj─ů mianem oligopson├│w, a wi─Öc rynki zdominowane przez kilku kupuj─ůcych, w tym wypadku prac─Ö. Garstka wielkich platform kupuje prac─Ö od olbrzymiej ilo┼Ťci oferuj─ůcych j─ů podmiot├│w, jak to si─Ö dzieje w wypadku serwis├│w mikrozadaniowych pokroju Amazon Mechanical Turk. Platformy te nie mog─ů tak naprawd─Ö sta─ç si─Ö monopolistami, jako ┼╝e realnie ze sob─ů konkuruj─ů.
Jednym ze sposob├│w na opisanie tej sytuacji mo┼╝e by─ç u┼╝ywanie chwytliwych skr├│t├│w w rodzaju GAFAM (Google, Apple, Facebook, Amazon i Microsoft).┬áZ tej pi─ůtki graczy czw├│rka to wielkie platformy, kt├│re mog─ů by─ç znane z jakiego┼Ť szczeg├│lnego produktu ÔÇô na przyk┼éad wyszukiwarki Google czy katalogu Amazona ÔÇô ale tak naprawd─Ö┬áte ÔÇ×typoweÔÇŁ produkty s─ů tylko ich sztandarem. Platformy te s─ů gotowe do nieustannego tworzenia nowych produkt├│w i modeli. Popatrzmy na firm─Ö matk─Ö Google ÔÇô Alphabet. Zajmuje si─Ö ona wszystkim, od tworzonych na potrzeby wojska ps├│w-robot├│w po badania sposob├│w na walk─Ö z korupcj─ů. Jedyne, co jest sta┼ée w tych firmach oraz oferowanych przez nie produktach i us┼éugach, to ich silna zale┼╝no┼Ť─ç od danych i od zautomatyzowanych proces├│w, kt├│re okre┼Ťlamy dzi┼Ť mianem sztucznej inteligencji. Aby wej┼Ť─ç w posiadanie tych danych, platformy musz─ů nieustannie udoskonala─ç tworzon─ů i sprzedawan─ů przez siebie sztuczn─ů inteligencj─Ö. Potrzebuj─ů ludzi, kt├│rzy tworz─ů i opracowuj─ů informacje. Wracamy tu wi─Öc do kwestii naszej roli jako cyfrowych producent├│w danych.
Czy zatem zgadzasz si─Ö ze zmar┼éym niedawno Stephenem Hawkingiem, ┼╝e problemem nie s─ů roboty, lecz kapitalizm, albo ujmuj─ůc spraw─Ö inaczej ÔÇô to, kto kontroluje algorytmiczne ┼Ťrodki produkcji?
Od zawsze by┼éa to najwa┼╝niejsza kwestia. Dzisiejsze czasy wyr├│┼╝nia to, ┼╝e algorytmiczne ┼Ťrodki produkcji sta┼éy si─Ö dla kapitalist├│w usprawiedliwieniem do podejmowania okre┼Ťlonych decyzji, kt├│re bez ich istnienia doprowadzi┼éyby do olbrzymiego spo┼éecznego oburzenia. Gdybym by┼é szefem wielkiej platformy i stwierdzi┼é, ┼╝e moim celem jest ÔÇ×zniszczenie rynku pracyÔÇŁ, to rzecz jasna spotka┼ébym si─Ö z powa┼╝nymi reakcjami spo┼éecznymi. Gdybym jednak powiedzia┼é, ┼╝e ÔÇ×przecie┼╝ niczego nie niszcz─Ö ÔÇô tak wygl─ůda post─Öp i nie mo┼╝ecie go zatrzyma─çÔÇŁ, to taka teza nie doczeka┼éaby si─Ö ┼╝adnej negatywnej odpowiedzi. Nikt nie chce by─ç postrzegany jako┬áobskurancki i wsteczny, szczeg├│lnie na zachodniej lewicy, kt├│rej to┼╝samo┼Ť─ç w ca┼éo┼Ťci opiera si─Ö na materializmie historycznym oraz koncepcji post─Öpu spo┼éecznego. Kulturowy dyskurs ÔÇ×odbieraj─ůcych nam miejsca pracy robot├│wÔÇŁ ma za zadanie uwolni─ç decydent├│w ze ┼Ťwiata przemys┼éu i polityki od ich odpowiedzialno┼Ťci, rozbroi─ç wszelk─ů krytyk─Ö, op├│r i mo┼╝liwo┼Ť─ç podj─Öcia polemiki.
Musimy zatem┬áprzeciwstawia─ç si─Ö portretowaniu┬átych przemian jako wydarze┼ä o magicznym czy naturalnym charakterze, a nie wybor├│w politycznych. Jak wiesz, w latach 70. XX wieku mia┼éa miejsce wczesna reinterpretacja ÔÇ×Fragmentu o maszynachÔÇŁ Karola Marksa, podejmowana mi─Ödzy innymi przez Antonia Negriego, w wyniku kt├│rej opracowana zosta┼éa idea kognitariatu jako nowej klasy spo┼éecznej, mog─ůcej┬ási─Ö wykszta┼éci─ç w wyniku nowych form pracy niematerialnej. Sk─ůd Twoim zdaniem we┼║mie si─Ö si┼éa polityczna, kt├│ra zakwestionuje odg├│rny tryb automatyzacji?
Moja osobista historia wi─ů┼╝e si─Ö z pewnym specyficznym otoczeniem intelektualnym ÔÇô ┼Ťrodowiskiem postoperaistycznym. Cz─Ö┼Ť─ç z jego hipotez nale┼╝y jednak podda─ç ponownej, krytycznej ocenie. My┼Ťl─Ö tu szczeg├│lnie o trzech kwestiach. Pierwsz─ů z nich jest marksistowskie poj─Öcie powszechnego intelektu. Stosowane dzi┼Ť platformy nie pozwalaj─ů nam do┼Ťwiadczy─ç tego fenomenu. Spos├│b, w jaki z nich korzystamy, ma bardzo pokiereszowany charakter, przez co┬ábrakuje miejsca na post─Öp zbiorowej inteligencji ca┼éej klasy robotniczej czy szerzej ÔÇô spo┼éecze┼ästwa. Obywatele na w┼éasnej sk├│rze do┼Ťwiadczaj─ů nieokie┼éznanych wysi┼ék├│w cyfrowych kapitalist├│w, maj─ůcych na celu fragmentacj─Ö, standaryzacj─Ö i ÔÇ×uzadaniowienieÔÇŁ ich dzia┼éa┼ä oraz istnienia.
Kolejn─ů kwesti─ů jest fakt, i┼╝ znaczna cz─Ö┼Ť─ç ÔÇ×w┼éoskiej teoriiÔÇŁ opiera si─Ö na poj─Öciu pracy niematerialnej. Je┼Ťli jednak spojrzymy na platformy cyfrowe i spos├│b, w jaki zarz─ůdzaj─ů one prac─ů, to wida─ç wyra┼║nie, ┼╝e nie ma czego┼Ť takiego jak dematerializacja zada┼ä. Praca kierowc├│w Ubera czy dostawc├│w Deliveroo opiera si─Ö na jak najbardziej fizycznych, materialnych dzia┼éaniach. Nawet generowane przez nich dane powstaj─ů w ramach┬á┼Ťci┼Ťle uchwytnego procesu, opieraj─ůcego si─Ö na serii klikni─Ö─ç, kt├│re wykona─ç musi palec.
Koniec ko┼äc├│w musimy r├│wnie┼╝ zakwestionowa─ç pomys┼é, ┼╝e w og├│le istnieje co┼Ť takiego jak maj─ůca polityczny charakter klasa proletariuszy, kt├│rych praca opiera si─Ö na ich zdolno┼Ťciach umys┼éowych. Nawet gdyby jednak istnia┼éa, to czy naprawd─Ö mo┼╝emy j─ů okre┼Ťli─ç mianem kognitariatu? Je┼Ťli przeczytamy wydan─ů w roku 2006 ksi─ů┼╝k─Ö Richarda Barbrooka ÔÇ×The Class of the NewÔÇŁ, to na jej stronach znajdziemy d┼éug─ů list─Ö kandydat├│w do miana lewicowych ÔÇ×wschodz─ůcych podmiotowo┼Ťci klasoweychÔÇŁ, wyd┼éu┼╝aj─ůc─ů si─Ö z ka┼╝d─ů zmian─ů ekonomiczn─ů czy technologiczn─ů. Lumpenproletariat, kognitariat, cybertariat, klasa wirtualna, klasa wektorowaÔÇŽ Mo┼╝na tak wymienia─ç w niesko┼äczono┼Ť─ç. Kt├│ry z tych podmiot├│w politycznych i spo┼éecznych jest jednak najlepiej przygotowany do bronienia praw oraz poprawiania sytuacji jego cz┼éonk├│w? I kt├│ry z nich jest zdolny do przezwyci─Ö┼╝enia samego siebie?
Co masz na my┼Ťli, m├│wi─ůc o ÔÇ×przezwyci─Ö┼╝eniu siebieÔÇŁ?
┼Üwiat nie potrzebuje nowej klasy, kt├│ra uzna prac─Ö cyfrow─ů i ekonomi─Ö platformow─ů za jedyn─ů drog─Ö naprz├│d. Potrzebujemy podmiotu politycznego zdolnego do my┼Ťlenia o alternatywie.
Jaka Twoim zdaniem powinna by─ç rola pa┼ästwa? Wydaje si─Ö, ┼╝e jedynie dwa narodowe ekosystemy pr├│buj─ů zarz─ůdza─ç sztuczn─ů inteligencj─ů ÔÇô USA oraz Chiny, czyli Dolina Krzemowa oraz pa┼ästwowy ÔÇ×Wielki Mur Chi┼äskiÔÇŁ. Jak wygl─ůda sytuacja w Europie?
Pojawia si─Ö tu pytanie o to, jak─ů rol─Ö mo┼╝e odgrywa─ç pa┼ästwo narodowe w sytuacji, gdy ma si─Ö do czynienia z kilkoma wielkimi, globalnymi graczami, kt├│rych w┼éadza, wp┼éywy oraz pot─Öga finansowa s─ů tak wielkie, ┼╝e┬ániekiedy przewy┼╝szaj─ů mo┼╝liwo┼Ťci┬ásamych pa┼ästw narodowych. Pa┼ästwa i platformy nie s─ů jednak konkurencj─ů ÔÇô zdarza im si─Ö ze sob─ů wsp├│┼épracowa─ç. Ameryka┼äskie koncerny posi┼ékuj─ů si─Ö publicznymi pieni─Ödzmi r├│wnie ch─Ötnie, co ich chi┼äskie odpowiedniki. Publiczne ┼Ťrodki, w tym zam├│wienia wielkich agencji federalnych, ca┼éymi latami utrzymywa┼éy Dolin─Ö Krzemow─ů przy ┼╝yciu. Mamy r├│wnie┼╝ do czynienia z efektem obrotowych drzwi. Mened┼╝erowie z Doliny zaczynaj─ů prac─Ö dla waszyngto┼äskich think-tank├│w czy dla Pentagonu, jak w wypadku znanego z Google Erica Schmidta.
Instytucje publiczne powinny podda─ç koncerny silnym regulacjom, r├│wnocze┼Ťnie przyjmuj─ůc skrajnie wolno┼Ťciowe podej┼Ťcie w wypadku jednostek i spo┼éecze┼ästwa obywatelskiego. Jak dot─ůd jednak mamy do czynienia z odwrotn─ů sytuacj─ů ÔÇô og├│lnie m├│wi─ůc, pa┼ästwa ograniczaj─ů impulsy rozwojowe spo┼éecze┼ästwa obywatelskiego oraz jego pole do eksperymentowania. Nast─Öpuje stygmatyzacja niezale┼╝nych projekt├│w, kt├│rym zarzuca si─Ö, ┼╝e s─ů potencjalnymi polami dzia┼éania dla terroryst├│w, dewiant├│w seksualnych czy innych przest─Öpc├│w. W tym samym czasie wielkim platformom pozwala si─Ö robi─ç wszystko, na co maj─ů ochot─Ö. Je┼Ťli chcemy naprawd─Ö cieszy─ç si─Ö z post─Öpu gospodarczego i politycznego, to sytuacja ta musi ulec zmianie.
***
Antonio A. Casilli jest profesorem na T├ęl├ęcom ParisTech oraz badaczem w Szkole Zaawansowanych Bada┼ä w Naukach Spo┼éecznych w Pary┼╝u. Jego najnowsze ksi─ů┼╝ki to m.in. przygotowana wraz z Dominikiem Cardon─ů┬áQu’est-ce que le digital labor? (INA 2015) oraz Against the Hypothesis of the End of Privacy (Springer 2014), opracowana razem z Paol─ů Tubaro i Yasamanem Sarabim.
***

Pozosta┼ée teksty z┬ábie┼╝─ůcego numeru dwutygodnika ÔÇ×KontaktÔÇŁ mo┼╝na znale┼║─ç┬átutaj.

***

Polecamy tak┼╝e:

Zygmuntowski: Odzyskajmy w┼éadz─Ö nad Internetem!

Innej przysz┼éo┼Ťci nie b─Ödzie

Sedl├í─Źek: B├│g ekonomii umar┼é

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś