Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

ÔÇ×By┼éoÔÇŁ wci─ů┼╝ jest. ┼Üwiat pracy 40 lat po Sierpniu

Przyjrzyjmy si─Ö wymalowanym na tablicach postulatom sierpniowym, szczeg├│lnie tym dotycz─ůcym ┼Ťwiata pracy. Wi─Ökszo┼Ť─ç z nich nie wygl─ůda jak zapis bol─ůczek przesz┼éo┼Ťci, lecz wsp├│┼éczesno┼Ťci.
ÔÇ×By┼éoÔÇŁ wci─ů┼╝ jest. ┼Üwiat pracy 40 lat po Sierpniu
ilustr.: Zofia Klamka

Pozwol─ů Pa┼ästwo, ┼╝e zaczn─Ö w spos├│b osobisty. Nie pami─Ötam wydarze┼ä sierpniowych, bo nie mog─Ö. Urodzi┼éem si─Ö kilka lat p├│┼║niej. Pami─Ötam za┼Ť kolejne rocznice. Na przyk┼éad kiedy wchodzi┼éem w doros┼éo┼Ť─ç, obchodzili┼Ťmy 25-lecie. Potem, gdy studiowa┼éem, wypada┼éa 30. rocznica, a 35. ┼Ťwi─Ötowano, gdy mia┼éem ju┼╝ kilkuletnie do┼Ťwiadczenie pracy na ┼Ťmieci├│wkach. Teraz mamy okr─ůg┼é─ů 40. rocznic─Ö. Politycy zn├│w b─Öd─ů przemawia─ç i sk┼éada─ç wie┼äce. Legendy ÔÇ×Solidarno┼ŤciÔÇŁ ÔÇô k┼é├│ci─ç si─Ö i opowiada─ç, jak to by┼éo.

Tyle tylko, ┼╝e ÔÇ×by┼éoÔÇŁ wci─ů┼╝ jest. Wystarczy przyjrze─ç si─Ö wymalowanym na tablicach postulatom, szczeg├│lnie tym dotycz─ůcym ┼Ťwiata pracy. Wi─Ökszo┼Ť─ç z nich nie wygl─ůda jak zapis bol─ůczek przesz┼éo┼Ťci, lecz wsp├│┼éczesno┼Ťci.

Teoria i praktyka

We┼║my cho─çby postulaty 1 i 2, kt├│re brzmi─ů: ÔÇ×Akceptacja niezale┼╝nych od partii i pracodawc├│w wolnych zwi─ůzk├│w zawodowych, wynikaj─ůca z ratyfikowanej przez PRL Konwencji nr 87 Mi─Ödzynarodowej Organizacji Pracy dotycz─ůcej wolno┼Ťci zwi─ůzkowychÔÇŁ oraz ÔÇ×Zagwarantowanie prawa do strajku oraz bezpiecze┼ästwa strajkuj─ůcym i osobom wspomagaj─ůcymÔÇŁ.

W├│wczas postulaty te mia┼éy charakter g┼é├│wnie polityczny. Nie chodzi┼éo tylko o powo┼éanie niezale┼╝nych zwi─ůzk├│w zawodowych (niezale┼╝nych od pracodawcy), ale przede wszystkim o stworzenie organizacji autonomicznych od w┼éadzy pa┼ästwowej i partii komunistycznej. A to ÔÇô patrz─ůc z perspektywy ca┼éego bloku sowieckiego, gdzie ka┼╝da strefa ┼╝ycia publicznego by┼éa pod ┼Ťcis┼é─ů kontrol─ů rz─ůdz─ůcych ÔÇô stanowi┼éo zmian─Ö wr─Öcz rewolucyjn─ů.

Dzi┼Ť w teorii mamy prawo do zak┼éadania niezale┼╝nych zwi─ůzk├│w zawodowych. Jak pokazuje praktyka, nie zawsze jest to mo┼╝liwe. Przez lata by┼éo tak, ┼╝e gdy prywatny przedsi─Öbiorca nie ┼╝yczy┼é sobie organizacji zwi─ůzkowej w swoim zak┼éadzie, to albo sam inicjowa┼é jej za┼éo┼╝enie, a jej w┼éadze obsadza┼é zaufanymi lud┼║mi, albo ÔÇô kiedy powstawa┼éa niezale┼╝nie ÔÇô zduszano j─ů w zarodku. Przyk┼éad? Cho─çby g┼éo┼Ťny przypadek z Be┼échatowa.

Jest rok 2016. Przemys┼éaw Kajda pracuje w markecie Kaufland od dwunastu lat. Przez lata przeszed┼é niemal ca┼é─ů ┼Ťcie┼╝k─Ö kariery: od sprz─ůtacza do kierownika dzia┼éu spo┼╝ywczego. Kiedy jednak zak┼éada zwi─ůzek zawodowy, po trzech dniach otrzymuje wypowiedzenie. Kajda nie poddaje si─Ö i sprawa trafia do s─ůdu. Dopiero po trzech latach orzeka on, ┼╝e market z┼éama┼é przepisy, zwalniaj─ůc zwi─ůzkowca. Nakazuje przywr├│ci─ç go do pracy i zobowi─ůzuje firm─Ö do zwr├│cenia pracownikowi rocznego wynagrodzenia. Wyrok pozostaje jednak nieprawomocny, bo Kaufland sk┼éada apelacj─Ö od wyroku, a post─Öpowanie w drugiej instancji jest w toku. Podobnych przyk┼éad├│w nie brakuje r├│wnie┼╝ w┼Ťr├│d publicznych pracodawc├│w.

Nie dziwi wi─Öc fakt, ┼╝e pracownicy nie garn─ů si─Ö do dzia┼éalno┼Ťci zwi─ůzkowej. Nie do┼Ť─ç, ┼╝e mog─ů narazi─ç si─Ö na utrat─Ö pracy, by potem latami walczy─ç o jako tak─ů sprawiedliwo┼Ť─ç, to jeszcze musz─ů zmaga─ç si─Ö z ┼éatk─ů ÔÇ×troszcz─ůcych si─Ö tylko o siebie nieskutecznych nierob├│wÔÇŁ, kt├│r─ů przez lata przyszywa┼éy im media. Uprawiany wzgl─Ödem nich czarny PR potwierdzaj─ů badania socjolo┼╝ki Wies┼éawy Kozek z Uniwersytetu Warszawskiego. Przeanalizowa┼éa ona tre┼Ťci artyku┼é├│w prasowych ukazuj─ůcych si─Ö w najwi─Ökszych polskich mediach opiniotw├│rczych, dochodz─ůc do wniosku, ┼╝e ilekro─ç powa┼╝ne gazety zabiera┼éy si─Ö do pisania, to zwykle wychodzi┼éa im tabloidowa karykatura, wizja zwi─ůzkowca roszczeniowego, nieodpowiedzialnego i prymitywnego. Kto chcia┼éby by─ç tak postrzegany?

Efekty wida─ç jak na d┼éoni. Na pocz─ůtku lat 90. cz┼éonkostwo w zwi─ůzku zawodowym deklarowa┼é niemal co pi─ůty Polak. P├│┼║niej odsetek ten sukcesywnie spada┼é i obecnie wynosi 5 procent. Oznacza to, ┼╝e cz┼éonkostwo deklaruje co dwudziesty doros┼éy Polak, czyli mniej wi─Öcej co dziesi─ůty pracownik najemny, a uzwi─ůzkowienie w naszym kraju ledwo przekracza 10 procent. Taki wynik stawia nas w ogonku kraj├│w Unii Europejskiej, gdzie ┼Ťrednia to 23 procent.

Niskie uzwi─ůzkowienie to nie tylko efekt z┼éego wizerunku zwi─ůzkowc├│w w mediach. To tak┼╝e skutek mi─Ödzy innymi prawnego wykluczenia z dzia┼éalno┼Ťci zwi─ůzkowej os├│b zatrudnionych na umowach cywilnoprawnych, czyli tak zwanych ┼Ťmieci├│wkach, oraz samozatrudnionych. Przez lata osoby te nie mia┼éy realnego prawa do zrzeszania si─Ö w zwi─ůzkach. W 2015 roku zmian─Ö nakaza┼é wyrok Trybuna┼éu Konstytucyjnego. Przepisy uda┼éo si─Ö jednak skorygowa─ç dopiero niedawno ÔÇô niema┼éa, bo licz─ůca ponad 2,5 miliona os├│b, grupa ludzi zyska┼éa prawo nale┼╝enia do zwi─ůzk├│w w 2019 roku.

Czyli troch─Ö przed 39. rocznic─ů Sierpnia.

Tania praca

We┼║my kolejne postulaty: 8. i 9. Brzmi─ů one: ÔÇ×Zagwarantowa─ç automatyczny wzrost p┼éac r├│wnolegle do wzrostu cen i spadku warto┼Ťci pieni─ůdzaÔÇŁ oraz ÔÇ×Podnie┼Ť─ç wynagrodzenie zasadnicze ka┼╝dego pracownika o 2000 z┼é na miesi─ůc jako rekompensat─Ö dotychczasowego wzrostu cenÔÇŁ.

Pierwsze strajki latem 1980 roku by┼éy reakcj─ů na podwy┼╝ki cen mi─Ösa i w─Ödlin. Protestuj─ůcy robotnicy walczyli o prawo do godnego ┼╝ycia. Nap─Ödza┼é ich przede wszystkim interes ekonomiczny. Mimo up┼éywu czterech dekad w kwestii p┼éac zapewniaj─ůcych godne ┼╝ycie niewiele si─Ö zmieni┼éo.

Problem kiepskich zarobk├│w towarzyszy polskim pracownikom od samego zarania III RP. Nasz kraj przez wiele lat budowa┼é rozw├│j gospodarczy i konkurencyjno┼Ť─ç na jedynym atucie i jednocze┼Ťnie najwi─Ökszej s┼éabo┼Ťci ÔÇô niskich p┼éacach w┼éa┼Ťnie. Owo konkurowanie tanio┼Ťci─ů wpycha wielu pracownik├│w i ich rodziny w ub├│stwo. Co dziewi─ůty zatrudniony w naszym kraju nale┼╝y do grupy ÔÇ×biednych pracuj─ůcychÔÇŁ. Inaczej m├│wi─ůc: to 1,5 miliona os├│b, kt├│re cz─Östo pracuj─ů wi─Öcej ni┼╝ osiem kodeksowych godzin, ale zarabiaj─ů zbyt ma┼éo, aby zaspokoi─ç potrzeby inne ni┼╝ podstawowe. Praca zajmuje im zbyt wiele czasu, aby mogli podnosi─ç kwalifikacje i dosta─ç podwy┼╝k─Ö. W ten spos├│b wegetuje u nas 10,8 procent pracownik├│w. Dla por├│wnania: w s─ůsiednich Czechach to 3,8 procent.

Nad Wis┼é─ů jeszcze zaledwie kilka lat temu norm─ů by┼éy wyp┼éaty na poziomie 3,5 z┼éotego za godzin─Ö. Opisywa┼éem ten problem w ksi─ů┼╝ce ÔÇ×Urobieni. Reporta┼╝e o pracyÔÇŁ, pokazuj─ůc mi─Ödzy innymi histori─Ö pana Krzysztofa. Pracowa┼é on w├│wczas na dw├│ch ÔÇ×etatachÔÇŁ ochroniarza (na parkingu i w apartamentowcu), wyrabia┼é miesi─Öcznie grubo ponad 400 godzin, a do r─Öki dostawa┼é niewiele ponad 1700 z┼éotych. Patologi─Ö tak niskich wynagrodze┼ä cz─Ö┼Ťciowo ukr├│ci┼éo wprowadzenie w 2017 roku minimalnej stawki godzinowej. W├│wczas by┼éo to 12 z┼éotych. Biznesowi lobby┼Ťci grzmieli, ┼╝e zawali si─Ö od tego ┼Ťwiat, firmy b─Öd─ů masowo upada─ç, a krowy przestan─ů dawa─ç mleko. O ile mi jednak wiadomo, wi─Ökszo┼Ť─ç z tych rzeczy nie nast─ůpi┼éa.

Sta┼éo si─Ö za to co┼Ť innego. Takie osoby jak wspomniany pan Krzysztof mog┼éy wreszcie wr├│ci─ç do pracy w ludzkim wymiarze ÔÇô 160 godzin miesi─Öcznie.

Interwencja pa┼ästwa nie rozwi─ůza┼éa problemu w ca┼éo┼Ťci, bo znale┼║li si─Ö kreatywni przedsi─Öbiorcy, kt├│ry omijali przepisy, potr─ůcaj─ůc pracownikom z wyp┼éaty na przyk┼éad za dzier┼╝aw─Ö mopa lub munduru. By┼éa jednak wa┼╝na, bo nieco wyr├│wnywa┼éa brak r├│wnowagi w relacji pracownika z pracodawc─ů. Do prawdziwej r├│wnowagi wci─ů┼╝ zreszt─ů jeszcze bardzo daleka droga.

A co z ÔÇ×automatycznym wzrostem p┼éac r├│wnolegle do wzrostu cenÔÇŁ, kt├│rego domagano si─Ö cztery dekady temu? Odpowiedzi─ů niech b─Ödzie cho─çby tocz─ůca si─Ö w┼éa┼Ťnie dyskusja nad wysoko┼Ťci─ů p┼éacy minimalnej. Rz─ůd porzuci┼é ju┼╝ w┼éasn─ů obietnic─Ö jej wzrostu o 400 z┼éotych brutto i pod naciskiem biznesowego lobby zaoferowa┼é podwy┼╝k─Ö o po┼éow─Ö mniejsz─ů. To niewiele, ale marnym pocieszeniem jest to, ┼╝e mog┼éo by─ç jeszcze gorzej. Biznes proponowa┼é bowiem podwy┼╝k─Ö o zero z┼éotych, czyli de facto obni┼╝k─Ö.

Długa praca

Kolejny postulat Sierpnia 1980? Punkt 14, kt├│rzy brzmi: ÔÇ×obni┼╝y─ç wiek emerytalny dla kobiet do┬á50┬álat, a┬ádla m─Ö┼╝czyzn do┬álat 55┬álub [zaliczy─ç] przepracowanie w┬áPRL 30┬álat dla kobiet i┬á35┬álat dla m─Ö┼╝czyzn bez┬áwzgl─Ödu na┬áwiekÔÇŁ.

Obecnie postulat wieku emerytalnego na poziomie 50 i 55 lat wydaje si─Ö nierealny, bo wzgl─Ödem czas├│w, kiedy go og┼éaszano, znacznie wyd┼éu┼╝y┼éa si─Ö przeci─Ötna d┼éugo┼Ť─ç ┼╝ycia obywateli naszego kraju. W 1980 roku statystyczny Polak ┼╝y┼é oko┼éo 67, a Polka 75 lat. Dzi┼Ť te wska┼║niki wygl─ůdaj─ů du┼╝o lepiej. Przeci─Ötna d┼éugo┼Ť─ç ┼╝ycia m─Ö┼╝czyzn w 2017 roku wynosi┼éa 74 lata, a kobiet ÔÇô 81,8 roku. Oznacza to, ┼╝e obecnie statystyczni Polacy ┼╝yj─ů oko┼éo siedmiu lat d┼éu┼╝ej ni┼╝ w 1980 roku.

Kiedy jednak pod uwag─Ö we┼║miemy fakt, ┼╝e dzi┼Ť statystyczny Polak jest og├│lnie zdrowy i sprawny do wieku 61,3 lat, a Polka do 64,6 lat, to zdamy sobie spraw─Ö, ┼╝e ┼Ťrednia d┼éugo┼Ť─ç ┼╝ycia to nie wszystko. Kluczowe jest dopasowanie wieku emerytalnego z jednej strony do bie┼╝─ůcych warunk├│w demograficznych i gospodarczych, z drugiej za┼Ť ÔÇô do wykonywanej przez dan─ů osob─Ö pracy oraz daty rozpocz─Öcia przez ni─ů kariery zawodowej. Rozwi─ůzaniem wydaje si─Ö wi─Öc emerytura sta┼╝owa. Ta sama, kt├│rej domagali si─Ö robotnicy w Sierpniu 1980 roku, pisz─ůc, ┼╝e emerytura powinna nale┼╝e─ç si─Ö po przepracowaniu 35 lub 30 lat bez wzgl─Ödu na wiek. Ten postulat, nawet w wy┼╝szej o pi─Ö─ç lat dla obu p┼éci formie, nie doczeka┼é si─Ö realizacji mimo up┼éywu czterech dekad.

Postulat 14 dotyka jeszcze innego aktualnego i nierozwi─ůzanego od lat problemu. 1,3 miliona os├│b w Polsce pracuje na tak zwanych umowach ┼Ťmieciowych. W czasie aktywno┼Ťci zawodowej nie mog─ů p├│j┼Ť─ç na p┼éatny urlop ÔÇô nawet chorobowy, bo nie przys┼éuguje im prawo do zwolnienia lekarskiego. Co wi─Öcej, pracuj─ůcy na umow─Ö o dzie┼éo nie odprowadzaj─ů sk┼éadek do systemu ubezpiecze┼ä spo┼éecznych, a wi─Öc w przysz┼éo┼Ťci dostan─ů groszowe emerytury, kt├│re nie b─Öd─ů pozwala┼éy na zaspokojenie nawet podstawowych potrzeb. W ksi─ů┼╝ce ÔÇ×UrobieniÔÇŁ opisywa┼éem to zjawisko na przyk┼éadzie Rados┼éawa, pracownika Instytutu Sztuki Wyspa, kt├│ry latami pracowa┼é na ┼Ťmieci├│wkach. Kiedy straci┼é prac─Ö, chcia┼é, aby system uzna┼é go za pracownika, a nie wsp├│┼épracownika. W Pa┼ästwowej Inspekcji Pracy, gdzie zg┼éosi┼é spraw─Ö, us┼éysza┼é jednak, ┼╝e nic nie da si─Ö zrobi─ç.

W tym miejscu warto przypomnie─ç, ┼╝e w 2012 roku koalicja PO-PSL podwy┼╝szy┼éa wiek emerytalny do 67 lat bez wzgl─Ödu na p┼ée─ç. Spotka┼éo si─Ö to z wielkim oporem spo┼éecznym. W czasie g┼éosowania nad ustaw─ů emerytaln─ů pod Sejmem protestowa┼éy tysi─ůce os├│b. Zwi─ůzkowcy z Solidarno┼Ťci przykuli si─Ö ┼éa┼äcuchami do wej┼Ť─ç do parlamentu i nie wypuszczali na zewn─ůtrz pos┼é├│w, kt├│rzy g┼éosowali za podwy┼╝szeniem wieku emerytalnego, a kilku nawet poturbowali. Komentuj─ůc te wydarzenia, Lecha Wa┼é─Ösa, by┼éy prezydent i by┼éy przewodnicz─ůcy Solidarno┼Ťci, stwierdzi┼é, ┼╝e na miejscu Donalda Tuska, ├│wczesnego premiera, nakaza┼éby ÔÇô uwaga! ÔÇô pa┼éowa─ç protestuj─ůcych przeciwko podwy┼╝szeniu wieku emerytalnego.

Za ma┼éo, za s┼éabo

Kolejny postulat? Punkt 16: ÔÇ×Poprawi─ç warunki pracy s┼éu┼╝by zdrowia, co zapewni pe┼én─ů opiek─Ö medyczn─ů osobom pracuj─ůcymÔÇŁ.

Tak┼╝e ten postulat sprzed czterech dekad jest nadal wa┼╝ny. Nasze ┼╝ycie i zdrowie, czyli to, co mamy najcenniejszego, ratuj─ů osoby pracuj─ůce latami na dw├│ch etatach, cz─Östo po kilkaset godzin miesi─Öcznie. Mowa o piel─Ögniarkach, ratownikach medycznych i lekarzach.

Problem ich przepracowania ma dwie zasadnicze, zwi─ůzane ze sob─ů przyczyny. Jest ich zbyt ma┼éo i s─ů zbyt s┼éabo op┼éacani.

Sp├│jrzmy na statystyki. Z raportu ÔÇ×Healthcare personnel statistics ÔÇô physiciansÔÇŁ stworzonego przez Eurostat, czyli urz─ůd statystyczny Unii Europejskiej, wynika, ┼╝e w naszym kraju na tysi─ůc mieszka┼äc├│w przypada ┼Ťrednio 2,4 lekarza. To najgorszy wynik nie tylko w ca┼éej Unii, ale tak┼╝e jeden z najgorszych w ca┼éej Europie. Na Starym Kontynencie gorzej jest tylko w Turcji, gdzie na tysi─ůc mieszka┼äc├│w przypada ┼Ťrednio 1,8 lekarza. Na drugim biegunie jest Grecja, gdzie na wska┼║nik ten wynosi 6,1, czyli prawie trzy razy wi─Öcej ni┼╝ nad Wis┼é─ů. Druga w rankingu jest Austria (5,2), a trzecia Litwa (4,5). Daleko nam r├│wnie┼╝ do naszych s─ůsiad├│w: Niemiec i Czech, gdzie ┼Ťrednia wynosi odpowiednio 4,2 oraz 4,1. O braku lekarzy m├│wi si─Ö w Polsce od lat, a alarmuj─ůce statystyki publikowane s─ů od dekad. Z raport├│w OECD wynika, ┼╝e w latach 2001ÔÇô2017 liczba lekarzy w naszym kraju utrzymuje si─Ö na niskim poziomie, od 2,1 do 2,3 na tysi─ůc mieszka┼äc├│w. Mimo to problem pozostaje nierozwi─ůzany.

Podobne braki kadrowe dotycz─ů piel─Ögniarek. Wed┼éug Organizacji Wsp├│┼épracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) wska┼║nik liczby piel─Ögniarek na tysi─ůc pacjent├│w w 2017 roku (ostatnie dost─Öpne dane dla naszego kraju) wyni├│s┼é w Polsce 5,1 ÔÇô to trzeci najgorszy wynik w ca┼éej Unii Europejskiej. Gorzej jest tylko na ┼üotwie i w Grecji. Z kolei najlepiej w┼Ťr├│d kraj├│w Unii jest w Niemczech (13,2). Je┼Ťli za┼Ť spojrzymy szerzej na zestawienie wszystkich 35 najlepiej rozwini─Ötych pa┼ästw, to na szczycie b─Ödzie Norwegia, gdzie na tysi─ůc chorych przypada ponad trzykrotnie wi─Öcej piel─Ögniarek ni┼╝ u nas ÔÇô dok┼éadnie 18.

Te statystyki w przysz┼éo┼Ťci b─Öd─ů si─Ö tylko pogarsza─ç. Wystarczy spojrze─ç w prognozy Naczelnej Izby Piel─Ögniarek i Po┼éo┼╝nych, kt├│ra od lat alarmuje, ┼╝e niebawem Polacy zostan─ů pozbawieni profesjonalnej opieki. Dane nie pozostawiaj─ů z┼éudze┼ä. Obecnie mamy 233 tysi─ůce piel─Ögniarek i ponad 28 tysi─Öcy po┼éo┼╝nych, kt├│re s─ů aktywne zawodowo. Do ko┼äca 2020 roku 44 procent z nich, czyli prawie 103 tysi─ůce os├│b, b─Ödzie mog┼éo przej┼Ť─ç na emerytur─Ö. Co wi─Öcej, w nast─Öpnych latach corocznie na emerytur─Ö b─Ödzie mog┼éo odchodzi─ç kolejne 10 tysi─Öcy specjalistek, co jeszcze bardziej spot─Öguje deficyt kadrowy. Przeci─Ötna p┼éaca piel─Ögniarki w Polsce wynosi┼éa w 2018 roku wed┼éug G┼é├│wnego Urz─Ödu Statystycznego 5,3 tysi─ůca z┼éotych brutto, czyli 3,8 tysi─ůca z┼éotych netto ÔÇô za prac─Ö z nocami, w weekendy i ┼Ťwi─Öta. Kwota ta nie m├│wi jednak ca┼éej prawdy. ┼Üredni─ů zawy┼╝aj─ů pensje starszych piel─Ögniarek, kt├│re maj─ů d┼éu┼╝szy sta┼╝, a dzi─Öki temu i wy┼╝sze wynagrodzenia. R├│┼╝nica mi─Ödzy nimi a tymi zaraz po studiach to oko┼éo tysi─ůca z┼éotych. A skoro na podobne lub nawet lepsze zarobki mo┼╝na liczy─ç w innych bran┼╝ach, mniej obci─ů┼╝aj─ůcych psychicznie i wymagaj─ůcych mniejszej wiedzy (piel─Ögniarka musi zdoby─ç dyplom wy┼╝szej uczelni oraz uko┼äczy─ç specjalistyczne kursy), to nie dziwi fakt, ┼╝e ch─Ötnych ci─ůgle brakuje.

Z powodu brak├│w sytuacje, kt├│re opisywa┼éem w Magazynie TVN24, b─Öd─ů coraz cz─Östsze. Kto wie, mo┼╝e stan─ů si─Ö codzienno┼Ťci─ů. Przytacza┼éem tam histori─Ö m┼éodej piel─Ögniarki Ma┼égorzaty, kt├│ra od pi─Öciu lat pracowa┼éa na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. Na jej oddziale na dy┼╝urze powinno by─ç jedena┼Ťcie piel─Ögniarek, ale standardem by┼éo siedem. Pozosta┼ée miejsca to niezape┼énione od lat wakaty. Nawet gdy kto┼Ť si─Ö zatrudnia┼é, to zwykle rezygnowa┼é po kilku miesi─ůcach, bo praca na SOR jest szczeg├│lnie obci─ů┼╝aj─ůca fizycznie i psychicznie. Na tym┼╝e oddziale nocami na sali obserwacyjnej, gdzie le┼╝y oko┼éo dzieci─Öciu chorych (cz─Östo w bardzo powa┼╝nym stanie), dy┼╝uruj─ů tylko dwie piel─Ögniarki. ÔÇô A to za ma┼éo, aby jednocze┼Ťnie ratowa─ç ┼╝ycie dw├│ch os├│b, u kt├│rych nagle zatrzyma si─Ö serce ÔÇô powiedzia┼éa mi Ma┼égorzata. Po czym doda┼éa: ÔÇô Mam nadziej─Ö, ┼╝e nigdy nie stan─Ö przed wyborem, kt├│rego z nich reanimowa─ç, kt├│rego ┼╝ycie jest wa┼╝niejsze.

My, obecni albo przyszli pacjenci, czterdzie┼Ťci lat po Sierpniu te┼╝ woleliby┼Ťmy, aby medycy nie musieli wybiera─ç, kogo ratowa─ç.

Nadgodziny to norma

Na koniec postulat 21: ÔÇ×Wprowadzi─ç wszystkie soboty wolne od pracy. Pracownikom w ruchu ci─ůg┼éym i systemie czterobrygadowym brak wolnych sob├│t zrekompensowa─ç zwi─Ökszonym wymiarem urlopu wypoczynkowego lub innymi p┼éatnymi dniami wolnymi od pracyÔÇŁ.

Nie dziwi fakt, ┼╝e robotnicy zg┼éosili ten postulat. W pierwszych dekadach PRL obowi─ůzywa┼é 46-godzinny tydzie┼ä pracy (pi─Ö─ç dni po osiem godzin i sobota ÔÇô sze┼Ť─ç godzin). Pierwsze wolne soboty wprowadzono w 1973 roku. Jednak w pierwszych latach by┼é to zaledwie jeden lub dwa dni w roku. Z czasem zakres ten zwi─Ökszano, ale nawet po podpisaniu porozumie┼ä sierpniowych nie wszystkie soboty by┼éy wolne. W 1981 roku pocz─ůtkowo dotyczy┼éo to co drugiej soboty, a potem nie pracowano ju┼╝ w trzy soboty w miesi─ůcu. Pod koniec PRL prawie wszystkie soboty by┼éy wolne. Od 2001 roku obowi─ůzuje w Polsce pi─Öciodniowy tydzie┼ä pracy z przeci─Ötnie czterdziestogodzinnym czasem pracy ÔÇô po osiem godzin dziennie.

O┼Ťmiogodzinny dzie┼ä pracy ludzko┼Ť─ç zawdzi─Öcza Robertowi Owenowi. Walijski reformator uwa┼╝a┼é, ┼╝e cz┼éowiek mo┼╝e cieszy─ç si─Ö pe┼éni─ů cz┼éowiecze┼ästwa, dopiero gdy ma prawo do o┼Ťmiu godzin snu i o┼Ťmiu godzin odpoczynku. Zatem na prac─Ö pozostawa┼éo r├│wnie┼╝ osiem godzin. Gdy Owen wprowadza┼é sw├│j system w ┼╝ycie, norm─ů by┼éa praca po czterna┼Ťcie, a nawet szesna┼Ťcie godzin na dob─Ö. W XX wieku rozwi─ůzanie Owena sta┼éo si─Ö cywilizacyjnym standardem, cho─ç jak wida─ç wy┼╝ej: nie wsz─Ödzie.

Rosn─ůce rozpychanie si─Ö pracy na czas formalnie wolny doskonale by┼éo wida─ç tak┼╝e w czasie pandemii, kiedy cz─Ö┼Ť─ç pracownik├│w swoje domowe pielesze zamieni┼éa w biura. Mimo cz─Östo dotychczas sztywno wyznaczanych godzin praca w formule tak zwanego home office rozci─ůga┼éa si─Ö, zacieraj─ůc granic─Ö mi─Ödzy tym, co s┼éu┼╝bowe, i tym, co domowe. Potwierdzaj─ů to badania zrealizowane przez ARC Rynek i Opinia na zlecenie Gumtree. A┼╝ 68 procent pracuj─ůcych zdalnie przyzna┼éo w nich, ┼╝e pracuj─ůc w domu, przekracza┼éo standardowe godziny pracy.

Nadgodziny to zreszt─ů codzienno┼Ť─ç wielu pracuj─ůcych Polak├│w. Przed rokiem, czyli grubo przed pandemi─ů, zbada┼éa to firma Randstad. Z jej raportu wynika, ┼╝e a┼╝ 3/4 Polak├│w zostaje w pracy po godzinach. Wi─Ökszo┼Ťci zdarza si─Ö to raz w miesi─ůcu, ale 14 procent badanych z tej grupy pracuje tak prawie codziennie, a co pi─ůty ankietowany ÔÇô co najmniej raz w tygodniu. Najsmutniejsze jest to, ┼╝e za prac─Ö ponad norm─Ö 20 procent pracownik├│w nie dostaje ┼╝adnej rekompensaty, na przyk┼éad w formie pieni─Ödzy czy dodatkowego czasu wolnego. Niepokoj─ůcy obraz polskiego rynku pracy dope┼énia to, ┼╝e wed┼éug 44 procent uczestnik├│w tego badania praca w godzinach nadliczbowych jest w ich firmach norm─ů.

Ten pejza┼╝ uzupe┼éniaj─ů te┼╝ dane OECD, wed┼éug kt├│rych Polacy s─ů jednym z najbardziej zapracowanych narod├│w na ┼Ťwiecie. Statystyczny mieszkaniec naszego kraju w 2018 roku sp─Ödzi┼é w pracy 1792 godziny, czyli o 52 godziny wi─Öcej ni┼╝ wynosi ┼Ťrednia OECD. Jak daleko nam do zachodnich standard├│w? Wystarczy spojrze─ç na Niemcy. Tam przeci─Ötny pracownik sp─Ödza w pracy 1363 godzin rocznie, czyli o ponad 400 mniej ni┼╝ w Polsce.

Cztery dekady p├│┼║niej

Przez cztery dekady w ┼Ťwiecie pracy nad Wis┼é─ů niewiele si─Ö zmieni┼éo. Mo┼╝e dlatego, ┼╝e przez lata zastanawiali┼Ťmy si─Ö, jak to by┼éo, zamiast przede wszystkim my┼Ťle─ç, dlaczego jest, jak jest. Tak┼╝e dzi┼Ť nie m├│wimy g┼éo┼Ťno o tym, co na tablicach napisano, lecz o tym, gdzie s─ů, u kogo wisz─ů i kto ma do nich prawo.

O czym b─Ödziemy m├│wi─ç przy kolejnych rocznicach? Nie za rok czy dwa, ale na przyk┼éad za dwadzie┼Ťcia, trzydzie┼Ťci albo czterdzie┼Ťci lat, kiedy odejd─ů bohaterowie Sierpnia 1980 roku? B─Ödziemy cieszy─ç si─Ö, ┼╝e wreszcie uda┼éo si─Ö zrealizowa─ç postulat pierwszy, dziewi─ůty czy szesnasty, a jednocze┼Ťnie troch─Ö narzeka─ç, ┼╝e powoli nam to wszystko idzie? A mo┼╝e ┼╝aden punkt nie b─Ödzie ju┼╝ aktualny?

Obawiam si─Ö, ┼╝e zmieni si─Ö niewiele albo nic. O tre┼Ťci zapisanych tablic nie b─Ödziemy m├│wi─ç wcale. Zapomnimy. Aby nie k┼éu┼éy w oczy. Nie psu┼éy nam ┼Ťwi─Öta. Post─ůpimy zgodnie z polsk─ů tradycj─ů, ┼╝e albo dobrze, albo wcale.

 

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś