Internetowy magazyn katolewicy spo艂ecznej. Piszemy o 艣wiecie, czerpi膮c inspiracje z nauki spo艂ecznej Ko艣cio艂a

"Byli艣my przysz艂o艣ci膮"

Czytelnik, kt贸ry zna kibucowe opowiadania i ksi膮偶ki Amosa Oza, zwr贸ci z pewno艣ci膮 uwag臋 na r贸偶nic臋 w nastroju. Historie Oza pe艂ne s膮 emocji, Neeman pisze raczej beznami臋tnie. 艢lady nostalgii pojawiaj膮 si臋 sporadycznie i bardzo ostro偶nie. Mo偶e to efekt pionierskiego wychowania, t臋pi膮cego 鈥瀊ur偶uazyjne sentymenty鈥.


鈥濨yli艣my przysz艂o艣ci膮鈥 jest niczym pami臋tnik napisany przez jedno ze zunifikowanych dzieci z 鈥濶owego wspania艂ego 艣wiata鈥. Jednak w przeciwie艅stwie do Huxleya, Jael Neeman opisuje swoje dzieci艅stwo w utopii zrealizowanej, w 艣wiecie kibucowej 鈥瀗owej wiary鈥.
 
Ambicj膮 autorki nie jest kre艣lenie szerokiej perspektywy historycznej, rozwa偶anie przyczyn sukcesu i zmierzchu ruchu kibucowego. Zamiast tego opowiada o tym, jak spo艂eczny eksperyment realizowa艂 si臋 w 偶yciu dziewczynki urodzonej w jego szczytowym momencie. Nie jest to te偶 typowa ksi膮偶ka autobiograficzna – czytelnik poznaje histori臋 ca艂ej grupy Narcyz, czyli wszystkich dzieci urodzonych w roku 1960 w kibucu Jechiam (co znaczy 鈥瀙rzysz艂o艣膰 narodu鈥). Jak pisze Neeman, m贸wili艣my w liczbie mnogiej. Tak si臋 urodzili艣my i tak ro艣li艣my, od szpitala po wieczno艣膰. (…) Od wyj艣cia ze szpitala nigdy nie pr贸bowano nas rozdzieli膰. Przeciwnie 鈥 艂膮czono, zlepiano, spajano.
Dzieci w kibucu od urodzenia mieszka艂y razem, rodzic贸w widywa艂y tylko przez p贸艂torej godziny dziennie. Ich 艣wiat, pozbawiony zewn臋trznego przymusu, czy te偶 鈥瀊ezstresowy鈥, by艂 wyra藕nie oddzielony od 艣wiata doros艂ych 鈥 tworzy艂 osobny mikrokosmos. I dlatego to w艂a艣nie grupa jest dla nich podstaw膮 samookre艣lenia do dzi艣. T臋sknota kibucowych dzieci za rodzin膮 by艂a w istocie t臋sknot膮 za ide膮, kt贸ra ju偶 wtedy by艂a i do dzi艣 pozosta艂a dla nich niepoj臋ta, powiedzmy, 偶e by艂a czym艣 w rodzaju t臋sknoty diaspory 偶ydowskiej za Jerozolim膮.
 
Cho膰 dzieci z Narcyza nie zajmowa艂y problemy doros艂ych, zwraca艂y uwag臋 na to, 偶e raz w tygodniu dy偶ur w ich domu pe艂nili m臋偶czy藕ni, nie kobiety, co wprowadza艂o w ich 偶ycie element niepewno艣ci. Sobotni dy偶urni nie umieli zaple艣膰 warkoczy, ani usma偶y膰 grzanek z chleba moczonego w mleku z dodatkiem jajek i cukru. Czekali艣my na soboty i bali艣my si臋 ich. Motyw podzia艂u pracy przy opiece nad dzie膰mi pokazuje przy okazji mniej egalitarn膮 cz臋艣膰 偶ycia kibucowego 鈥 eksponowane i ciekawe stanowiska przypada艂y tej samej grupie zas艂u偶onych towarzyszy. Z zatrudnionymi w kuchni kobietami nie zmienia艂 si臋 nikt. A przecie偶 w kibucu przesz艂o艣膰 mia艂a nie mie膰 znaczenia 鈥 autorka przytacza obiegowe przekonanie: wszyscy 鈥 czy to urodzeni w w臋gierskiej wiosce, czy w Budapeszcie, Wiedniu b膮d藕 Hajfie 鈥 s膮 r贸wni wobec systemu.
鈥濨yli艣my przysz艂o艣ci膮鈥 przestaje by膰 histori膮 鈥瀖y鈥, a staje si臋, bardzo nie艣mia艂o, histori膮 鈥瀓a鈥, dopiero gdy autorka m贸wi o dojrzewaniu 鈥 proces ten w kibucu by艂 zreszt膮 oryginalny jak wszystko inne. Jedna z opiekunek wyja艣ni艂a kiedy艣, 偶e (鈥) kibuc pragn膮艂 i zdo艂a艂 zmieni膰 nasz膮 seksualno艣膰, dzi臋ki czemu ch艂opcy nie odczuwaj膮 pop臋du seksualnego do dziewcz膮t z [swojej] grupy (鈥). Zdania w tej sprawie by艂y podzielone. To w艂a艣nie kiedy opisuje pierwsz膮 mi艂o艣膰, Neeman po raz pierwszy wypowiada zdanie w pierwszej osobie, wtedy te偶 zaczyna m贸wi膰 o t臋sknocie do 偶ycia 鈥瀙oza鈥. 艢wiat zewn臋trzny 鈥 kino, literatura, teatr, ludzie inni ni偶 skoncentrowani na prostej pracy kibucnicy, ostatecznie skutecznie j膮 poch艂on膮.
 
Czytelnik, kt贸ry zna kibucowe opowiadania i ksi膮偶ki Amosa Oza, zwr贸ci z pewno艣ci膮 uwag臋 na r贸偶nic臋 w nastroju. Historie Oza pe艂ne s膮 emocji, Neeman pisze raczej beznami臋tnie. 艢lady nostalgii pojawiaj膮 si臋 sporadycznie i bardzo ostro偶nie. Mo偶e to efekt pionierskiego wychowania, t臋pi膮cego 鈥瀊ur偶uazyjne sentymenty鈥. A mo偶e Neeman nie rozdrapuje ran, bo wci膮偶 nie w pe艂ni poradzi艂a sobie z odej艣ciem? Pod koniec ksi膮偶ki pisze, 偶e pi臋kno kibucu by艂o niepoj臋te. Nie spos贸b by艂o do niego przywykn膮膰. Czuli艣my, 偶e nie zas艂u偶yli艣my na nie, ani na system. Kt贸偶 m贸g艂by powiedzie膰 鈥瀗ie鈥 pr贸bie stworzenia lepszego 艣wiata, opartego na r贸wno艣ci i sprawiedliwo艣ci? Nie powiedzieli艣my 鈥瀗ie鈥. Zdezerterowali艣my.
 
Jael Neeman. Byli艣my przysz艂o艣ci膮. Wydawnictwo Czarne. 2012. 224 stron.
 
Przeczytaj inne teksty Autora.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Wybieram sam/a
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij