fbpx Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

B贸g na w艂asnych zasadach

Nadzieja, kt贸ra narodzi艂a si臋 w Betlejem, ma by膰 niesiona w 艣wiat przez wyznawc贸w Dziecka le偶膮cego w 偶艂obie. Nie tylko s艂owem, ale tak偶e czynem, gdy staje si臋 motywacj膮 do zmiany tego, co wok贸艂 nas. Tak偶e wtedy, gdy to, co wymaga zmiany, ma charakter systemowej opresji.
B贸g na w艂asnych zasadach
ilustr.: Marta Basak

I

Droga do tegorocznych 艣wi膮t zacz臋艂a si臋 w tym roku w zaskakuj膮cym momencie. W po艂owie wrze艣nia na nabo偶e艅stwie otwarcia Zgromadzenia Og贸lnego 艢wiatowej Federacji Lutera艅skiej w Krakowie lutera艅ska pastor i teolo偶ka z Surinamu 鈥 ks. Danielle Dokman 鈥 wyg艂osi艂a kazanie oparte o histori臋 m臋drc贸w ze Wschodu. By艂o to kazanie o sile wcielenia, o Bogu, kt贸ry nie waha si臋 wej艣膰 w 艣wiat, tam, gdzie ten Go potrzebuje. Bogu, kt贸ry robi to jako dziecko, nie dlatego, 偶e ten 艣wiat chce zniszczy膰 czy podbi膰, ale chce go przemieni膰 i da膰 nadziej臋.

Przemieni膰 w spos贸b zaskakuj膮cy. Niemieszcz膮cy si臋 w ludzkich kategoriach postrzegania. W kol臋dzie Marcina Lutra 鈥濲am z niebios zszed艂鈥 w wielu lutera艅skich parafiach wy艣piewany zostanie w tym okresie 艣wi膮tecznym ten paradoks:

Zapami臋tajcie dobrze znak:
偶艂贸b i pieluszki 鈥 wyg贸d brak
znajdziecie tam Dzieci膮tko w nich,
co trzyma wszech艣wiat w r臋kach swych

I kilka strof dalej jeszcze wyra藕niej:

Wszech艣wiata Stw贸rco, Panie m贸j,
w jak n臋dzny si臋 odzia艂e艣 str贸j!
W stajence艣 swe mieszkanie mia艂
i 偶艂贸b Ci 艣wiat za 艂o偶e da艂!

Dziecko 鈥 Wszech艣wiata Stw贸rca i Pan 鈥 kompletnie zale偶ne od tych, kt贸rzy nie znale藕li miejsca w gospodzie, wi臋c musieli si臋 ratowa膰 szukaniem miejsca w stajni czy grocie na polach betlejemskich. Ten, kt贸ry ju偶 swoje wej艣cie w 艣wiat rozpoczyna od uni偶enia, wchodzi we艅, by go zbawi膰, co zosta艂o dobitnie og艂oszone ju偶 na wst臋pie tej kol臋dy:

To Jezus Chrystus, Pan, nasz B贸g,
On was wyzwoli z wszelkich trw贸g,
On Zbawc膮 waszym pragnie by膰
i wszelk膮 z was nieprawo艣膰 zmy膰

W tym dostrze偶eniu paradoksu Boga-cz艂owieka na skraju 艣wiata, nie w艣r贸d mo偶nych, ale na jego marginesach, mocno rezonuje hymn z Listu do Filipian 2, kt贸ry sta艂 si臋 w tradycji lutera艅skiej wa偶nym odniesieniem dla interpretacji wcielenia:

On, b臋d膮c w postaci Bo偶ej,
nie wykorzysta艂 swojej r贸wno艣ci z Bogiem,
ale umniejszy艂 samego siebie,
gdy偶 przyj膮艂 posta膰 s艂ugi
i sta艂 si臋 podobny do ludzi.
A w tym, co zewn臋trzne, da艂 si臋 pozna膰 jako cz艂owiek
i uni偶y艂 samego siebie,
gdy偶 by艂 pos艂uszny a偶 do 艣mierci,
i to do 艣mierci na krzy偶u.
Dlatego te偶 B贸g nad wszystko Go wywy偶szy艂
i obdarzy艂 imieniem, kt贸re jest ponad wszelkie imi臋,
aby na imi臋 Jezusa zgi臋艂o si臋 ka偶de kolano
w niebiosach, na ziemi i pod ziemi膮
i aby ka偶dy j臋zyk wyzna艂,
偶e Jezus Chrystus jest Panem ku chwale Boga Ojca
(wed艂ug Biblii Ekumenicznej)

Tekst ten niesie w sobie prawd臋 o tym, 偶e B贸g objawia si臋 na w艂asnych zasadach. Bo偶e dzie艂o w 艣wiecie ukrywa si臋 pod pozorem przeciwie艅stwa. Nie jest bowiem Bo偶ym zamiarem zaspokaja膰 ludzkie wizje, jaki powinien by膰 B贸g, ale pokazywa膰 cz艂owiekowi prawd臋 o sobie, kt贸r膮 pozwoli cz艂owiekowi do艣wiadczy膰 zmiany i natchnie go nadziej膮.

II

W艂a艣nie nadziej膮, o kt贸rej w krakowskim kazaniu tak偶e by艂o wiele. O 藕r贸dle tej nadziei w Chrystusie, ale tak偶e o jej skutkach dla tych, kt贸rzy j膮 przyj臋li w wierze za swoj膮. Nadzieja, kt贸ra narodzi艂a si臋 w Betlejem, ma by膰 niesiona w 艣wiat przez wyznawc贸w Dziecka le偶膮cego w 偶艂obie. Ma by膰 niesiona nie tylko s艂owem, ale przede wszystkim czynem, gdy w imi臋 mi艂o艣ci i s艂u偶by bli藕niemu staje si臋 ona motywacj膮 do zmiany tego, co wok贸艂 nas. Tak偶e wtedy, gdy to, co wymaga zmiany, ma charakter systemowej opresji, kt贸ra niszczy nasz膮 rzeczywisto艣膰 przez katastrof臋 klimatyczn膮, przez przemoc o r贸偶norakim pod艂o偶u, przez niesprawiedliwe struktury gospodarcze, i lista w tym miejscu si臋 nie ko艅czy鈥

Tu tak偶e rezonuje jaka艣 g艂臋boka struna lutera艅skiej interpretacji chrze艣cija艅stwa, kt贸r膮 dzisiejszy luteranizm chce si臋 dzieli膰 ze 艣wiatem. Interpretacji odwo艂uj膮cej si臋 do wielkiej XVI-wiecznej wizji wolno艣ci chrze艣cija艅skiej. Niesie ona w sobie obraz b臋d膮cy wyrazem zad艂u偶enia Lutra u mistyk贸w 艣redniowiecza i ich idei mistyki oblubie艅czej. Obraz, kt贸ry opisuje radosn膮 wymian臋 mi臋dzy dusz膮 a Chrystusem ze wzgl臋du na wiar臋. To mistyczne ma艂偶e艅stwo niesie za sob膮 wsp贸lnot臋 d贸br. Tyle, 偶e Chrystus wnosi w nie swoj膮 sprawiedliwo艣膰, dusza za艣 wy艂膮cznie sw膮 grzeszno艣膰. Wygrana jest po stronie duszy, 鈥瀦e wzgl臋du na Chrystusa鈥 鈥 jak to powie potem inny z Wittenberczyk贸w w fundamentalnym dla luteranizmu wyznaniu wiary. Obja艣nienie tego obrazu si臋 jednak w tym miejscu nie ko艅czy. Luter jakby od niechcenia dodaje wyja艣nienie, 偶e grzech duszy nie mo偶e Chrystusowi zaszkodzi膰, bowiem jest On nie tylko cz艂owiekiem, ale i Bogiem. Bez wcielenia nie by艂oby to wi臋c mo偶liwe!

Obraz radosnej wymiany jest j膮drem zasadniczej my艣li 鈥 B贸g da艂 cz艂owiekowi wszystko, je艣li chodzi o zbawienie. Wszystko otrzymali艣my darmo. Obietnica jest nam dana, mo偶na j膮 przyj膮膰 jedynie wiar膮, kt贸r膮 budzi Duch 艢wi臋ty. To jednak nie prowadzi do wizji chrze艣cija艅stwa biernego i wycofanego ze 艣wiata, ale chrze艣cija艅stwa, kt贸re z wdzi臋czno艣ci za otrzymany dar przekazuje go bli藕nim w s艂u偶bie mi艂o艣ci. Tak B贸g w dzieci臋ciu z Betlejem uwolni艂 nas, by艣my nie musieli k艂opota膰 si臋 o w艂asne zbawienie, a energi臋 przeznaczyli na to, by w miejsce Boga, jako Jego r臋ce, czy jak chce w innym miejscu Wittenberczyk 鈥 maski, dzia艂ali w tym 艣wiecie, by czyni膰 go lepszym i sprawiedliwszym. Nie dlatego, 偶e na pewno nam si臋 uda, 偶e mamy moc pokona膰 psuj膮cy rzeczywisto艣膰 wok贸艂 nas grzech, ale dlatego, 偶e dziecko z Betlejem da艂o nam taki przyk艂ad. Dlatego ameryka艅scy luteranie od dekady swoj膮 s艂u偶b臋 艣wiatu opisuj膮 has艂em: 鈥濨o偶e dzie艂o, nasze r臋ce鈥, za艣 polscy deklaruj膮 鈥濿olni w Chrystusie zmieniamy 艣wiat鈥.

III

Te 鈥瀉ktywistyczne鈥 konkluzje krakowskiego rozwa偶ania nie wyda艂y mi si臋 obce, bo przecie偶 sp臋dzili艣my z Danielle i innymi teologami ze wszystkich kontynent贸w d艂ugie godziny przez Zooma i osobi艣cie w Centrum Ekumenicznym w Genewie, by teologicznie i praktycznie przemy艣le膰 temat krakowskiego rodzinnego zjazdu luteran. Jednak do艣wiadczenie s艂uchania o b臋d膮cym ich podstaw膮 wcieleniu w 艣rodku polskiego, bardzo ciep艂ego wrze艣nia, w Krakowie, naprzeciw Wawelu, po艣r贸d r贸偶nobarwnego t艂umu reprezentuj膮cego 150 Ko艣cio艂贸w lutera艅skich z 99 kraj贸w 艣wiata, nale偶a艂o do tych ca艂kiem zaskakuj膮cych. We wrze艣niu, w Polsce, o Bo偶ym Narodzeniu?

Cho膰 mo偶e to nie a偶 takie zaskakuj膮ce. Niedzielna liturgia mojej i nie tylko mojej tradycji niesie w sobie prawd臋 o wcieleniu. I to nie podawan膮 uczestnikom nabo偶e艅stwa jako nauka czy punkt wyj艣cia do refleksji, ale uj臋t膮 jako wyznanie wiary, kt贸re 艂膮czy chrze艣cijan ponad podzia艂ami. W pe艂ni ekumenicznie 鈥 艂膮cz膮c wsch贸d z zachodem:

鈥瀃Wierz臋] w jedynego Pana Jezusa Chrystusa, Syna Bo偶ego Jednorodzonego, [鈥. Zrodzony, a nie stworzony, wsp贸艂istotny Ojcu, a przez Niego wszystko si臋 sta艂o. On to dla nas ludzi i dla naszego zbawienia zst膮pi艂 z nieba. I za spraw膮 Ducha 艢wi臋tego przyj膮艂 cia艂o z Marii Panny i sta艂 si臋 cz艂owiekiem鈥.

Albo pro艣ciej, dla mojej tradycji katechizmowo:

鈥瀃Wierz臋] w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego, Pana naszego, kt贸ry si臋 pocz膮艂 z Ducha 艢wi臋tego, narodzi艂 si臋 z Marii Panny鈥.

Ten fragment apostolskiego wyznania wiary znajduje swoj膮 kontynuacj臋 w opisie dalszych zbawczych czyn贸w Boga:

鈥瀠m臋czon pod Poncjuszem Pi艂atem, ukrzy偶owan, umar艂 i pogrzebion, zst膮pi艂 do piekie艂, trzeciego dnia zmartwychwsta艂, wst膮pi艂 na niebiosa, siedzi po prawicy Boga, Ojca wszechmog膮cego, sk膮d przyjdzie s膮dzi膰 偶ywych i umar艂ych鈥.

W podstawowym katechizmowym obja艣nieniu lutera艅skim ca艂y ten fragment wyznania wiary po艣wi臋cony Chrystusowi znalaz艂 proste obja艣nienie:

鈥濿ierz臋, 偶e Jezus Chrystus, prawdziwy B贸g, z Ojca w wieczno艣ci zrodzony i zarazem prawdziwy cz艂owiek, z Marii Panny narodzony, jest moim Panem, kt贸ry mnie zgubionego i pot臋pionego cz艂owieka wybawi艂, odkupi艂 i pozyska艂 od wszelkiego grzechu, od 艣mierci i w艂adzy szatana, nie z艂otem ani srebrem, ale krwi膮 swoj膮 艣wi臋t膮 i drog膮, niewinn膮 m臋k膮 swoj膮, i 艣mierci膮, abym by艂 Jego w艂asno艣ci膮, w Jego kr贸lestwie 偶y艂, pod Nim i Jemu s艂u偶y艂 w wiecznej sprawiedliwo艣ci, niewinno艣ci i szcz臋艣liwo艣ci, tak jak On zmartwychwsta艂, 偶yje i kr贸luje na wieki. To jest istotn膮 prawd膮!鈥.

IV

To jest istotn膮 prawd膮 tak偶e na te 艣wi臋ta. Prawd膮 o tym, 偶e B贸g wcieli艂 si臋, by by膰 po艣r贸d nas, by da膰 nam siebie i pojedna膰 艣wiat z sob膮. Po to, by ci, kt贸rzy stali si臋 dzie膰mi tej obietnicy, zyskali nadziej臋, kt贸ra nie tylko zapewnia ich o dobrej przysz艂o艣ci, ale tak偶e daje si艂y, by dzieli膰 si臋 ni膮 ze 艣wiatem wok贸艂 nas s艂owem i 鈥 przede wszystkim 鈥 czynem. Dlatego zapraszam Czytelnik贸w Kontaktu, by w te 艣wi臋ta znale藕li chwil臋 czasu i spr贸bowali wczyta膰 si臋 w tekst biblijny. Skoro m贸wimy dzi艣 o zaskoczeniu tre艣ci膮 naszego Bo偶onarodzeniowego 艣wi臋towania, to tak偶e kluczowy tekst biblijny niech b臋dzie w zaskakuj膮cym miejscu 鈥 jako konkluzja, a nie punkt wyj艣cia naszych rozwa偶a艅. To tekst, kt贸ry chyba najmocniej z przekaz贸w zawartych w pocz膮tkach Ewangelii m贸wi o mocy wcielenia. Niech to przes艂anie Janowego Prologu m贸wi膮cego o wcielonym S艂owie b臋dzie nam towarzyszem nie tylko w te 艣wi臋ta, ale ka偶dego dnia, gdy jako chrze艣cijanie chcemy 偶y膰 z tego, co przynios艂o owo Dziecko z Betlejem 鈥 Wcielony B贸g:

Na pocz膮tku by艂o S艂owo, a S艂owo by艂o zwr贸cone ku Bogu i Bogiem by艂o S艂owo. Ono by艂o na pocz膮tku zwr贸cone ku Bogu. Przez Nie wszystko si臋 sta艂o, a bez Niego nic si臋 nie sta艂o. To, co si臋 sta艂o w Nim, by艂o 偶yciem. 呕ycie za艣 by艂o 艣wiat艂o艣ci膮 ludzi, a 艣wiat艂o艣膰 艣wieci w ciemno艣ci i ciemno艣膰 jej nie ogarn臋艂a. [鈥 By艂a 艣wiat艂o艣膰 prawdziwa, kt贸ra o艣wieca ka偶dego cz艂owieka, gdy na 艣wiat przychodzi. Na 艣wiecie by艂o S艂owo i 艣wiat przez Nie powsta艂, ale 艣wiat Go nie pozna艂. Przysz艂o do swojej w艂asno艣ci, lecz swoi Go nie przyj臋li. Tym za艣, kt贸rzy Je przyj臋li, da艂o moc stania si臋 dzie膰mi Bo偶ymi, tym, kt贸rzy wierz膮 w Jego imi臋, kt贸rzy nie z krwi ani z woli cia艂a, ani z woli m臋偶czyzny, lecz z Boga zostali zrodzeni. A S艂owo sta艂o si臋 cia艂em i zamieszka艂o w艣r贸d nas pe艂ne 艂aski i prawdy. Ujrzeli艣my Jego chwa艂臋, chwa艂臋 jako Jednorodzonego od Ojca

(J 1 wed艂ug Biblii Ekumenicznej)

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Od ponad 15 lat tworzymy jedyny w Polsce magazyn lewicy katolickiej i budujemy 艣rodowisko zaanga偶owane w walk臋 z podzia艂ami religijnymi, politycznymi i ideologicznymi. Robimy to tylko dzi臋ki Waszemu wsparciu!
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij