fbpx Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

B艂ogos艂awiona r贸偶nica

Kolejna ods艂ona Kongresu Kultury Chrze艣cija艅skiej (tym razem pod has艂em 鈥濿 poszukiwaniu cz艂owieka w cz艂owieku. Chrze艣cija艅skie korzenie nadziei鈥) za nami. W 偶adnym wypadku nie przewidzia艂em, 偶e to przes艂anie, a przede wszystkim wypowiedziane niezale偶ne od siebie s艂owa r贸偶nych prelegent贸w, zostawi膮 mnie na ko艅cu z paradoksalnym na pierwszy rzut oka wnioskiem.


Kolejna ods艂ona odbywaj膮cego si臋 raz na cztery lata Kongresu Kultury Chrze艣cija艅skiej za nami. Podobnie jak w latach ubieg艂ych Lublin go艣ci艂 wielkich my艣licieli (w tym roku byli to mi臋dzy innymi Zygmunt Bauman, ks. Halik czy George Weigel), przedstawicieli 艣rodowisk akademickich czy dziennikarskich. IV Kongres za swoje has艂o, wyznaczone nied艂ugo przed 艣mierci膮 przez inicjatora spotka艅 abp. J贸zefa 呕yci艅skiego, przyj膮艂 鈥濿 poszukiwaniu cz艂owieka w cz艂owieku. Chrze艣cija艅skie korzenie nadziei鈥. W 偶adnym wypadku nie przewidzia艂em, 偶e to przes艂anie, a przede wszystkim wypowiedziane niezale偶ne od siebie s艂owa r贸偶nych prelegent贸w, zostawi膮 mnie na ko艅cu z paradoksalnym na pierwszy rzut oka wnioskiem.
 
鈥濶adzieje i trudno艣ci dialogu mi臋dzy wiar膮 i nauk膮鈥 鈥 to w艂a艣nie od panelu dyskusyjnego po艣wi臋conego fides oraz ratio rozpocz膮艂em udzia艂 w tegorocznym Kongresie Kultury Chrze艣cija艅skim. Nieobecny w Lublinie Micha艂 Kleiber (prezesa Polskiej Akademii Nauk zatrzyma艂y wa偶ne obowi膮zki) w swoim referacie stwierdzi艂, i偶 gdy w historii ludzko艣ci 艣wiaty rozumu oraz religii oddala艂y si臋 od siebie, wynika艂o to z bronienia przez oba status quo. Z kolei zadufanie samych naukowc贸w, 鈥瀙rzekonanie o metodologicznym monopolu na prawd臋鈥, spowodowa艂o drugi konflikt: mi臋dzy akademickim humanizmem a badaniami przyrodniczymi. Prof. Edmund Wnuk-Lipi艅ski przytomnie zauwa偶y艂, 偶e gdyby z艂apa膰 Jezusa za r臋k臋 podczas zmartwychwstania, oznacza艂oby to koniec wiary, sama za艣 nauka jest obecnie 鈥瀋udoszczelna鈥 – pojedyncze, niewyt艂umaczalne w spos贸b rozumowy zdarzenia s膮 dla badaczy bezwarto艣ciowe, a powtarzaj膮ce si臋 w danej jednostce czasu cudem by膰 przestaj膮, zamieniaj膮c si臋 w zjawisko czysto naukowe. Legendarny ju偶 ks. prof. Micha艂 Heller delikatnie 偶artowa艂, 偶e klient贸w ksi臋garni, kt贸rzy wybieraj膮 co艣 dla siebie z p贸艂ki teologiczno-naukowej, czeka zazwyczaj przykra niespodzianka. By unikn膮膰 dyletanctwa, trzeba inwestowa膰 w profesjonalist贸w, co nie jest 艂atwe, gdy偶 wymaga szerokiej wiedzy z dw贸ch r贸偶nych dzia艂ek naukowych, ale za to pozwoli, parafrazuj膮c Szymona Ho艂owni臋, unikn膮膰 obrzucania si臋 opiniami w 艣wiecie niedoboru fakt贸w. 殴le si臋 dzieje, gdy w sporze nie chodzi o dociekanie prawdy, ale o zwyci臋stwo 鈥 to my艣l Piotra Gutowskiego, do kt贸rej poniek膮d nawi膮za艂 p贸藕niej by艂y rektor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego ks. prof. Andrzej Szostek. By艂y to zarazem s艂owa, kt贸re najmocniej utkwi艂y mi w g艂owie z ca艂ego panelu. Musi by膰 chocia偶 minimalna r贸偶nica, by mi臋dzy dyskutantami zaistnia艂 dialog, inaczej mo偶liwe s膮 tylko dwa monologi.
Dyskusja po艣wi臋cona abp. 呕yci艅skiemu przynios艂a jeden z najbardziej osobistych moment贸w Kongresu. To za spraw膮 autorki ostatniej rozmowy z przedwcze艣nie zmar艂ym duchownym, wywiadu-rzeki 鈥炁歸iat musi mie膰 sens鈥, Aleksandry Klich, kt贸ra w dziesi臋ciu refleksjach wypunktowa艂a odpowied藕 na pytanie 鈥濩zego nauczy艂 mnie abp J贸zef 呕yci艅ski?鈥. By艂y prezes Trybuna艂u Konstytucyjnego i Rzecznik Praw Obywatelskich Andrzej Zoll przytoczy艂 nieznany szerzej fakt z zimy 1999 roku, gdy na pro艣b臋 premiera Jerzego Buzka, on oraz lubelski arcybiskup prowadzili (poza zasi臋giem kamer telewizyjnych) mediacje ze strajkuj膮cymi w贸wczas piel臋gniarkami. Zoll przyzna艂, 偶e w obliczu trudnych decyzji zastanawia艂 si臋, jak post膮pi艂by na jego miejscu J贸zef 呕yci艅ski, za艣 prezydent Lublina Krzysztof 呕uk stwierdzi艂, 偶e hierarcha nauczy艂 go pozytywnego my艣lenia i entuzjazmu. 鈥濶ie potrzebuj臋 nic opr贸cz ksi膮偶ek鈥 – tak wed艂ug s艂贸w o. Karla Schauera OSB mawia艂 o sobie; ksi膮偶ek, kt贸re i tak potem rozdawa艂. Podobnie jak przeor austriackich benedyktyn贸w z Mariazell zwi膮zany kiedy艣 z Fundacj膮 Janineum abp 呕yci艅ski mia艂 sp臋dza膰 wiele godzin na rozmowach z m艂odymi stypendystami, niezale偶nie od ich wyzna艅 i kierunk贸w studi贸w. Podobny rys pojawi艂 si臋 w wypowiedzi bp. Mieczys艂awa Cis艂o, kt贸ry przytoczy艂 tre艣膰 jednego z sms贸w, jakimi zalali pomys艂odawc臋 Kongresu Kultury Chrze艣cija艅skiej uczestnicy Przystanku Woodstock – 鈥濪zi臋kuj臋, 偶e nie potraktowa艂e艣 nas jaki 艣mieci. Bo wielu ludzi ma nas za 艣mieci鈥…
 
Oparciem swojego wyk艂adu na my艣lach w艂a艣nie J贸zefa 呕yci艅skiego zaskoczy艂 in plus (ci臋偶ko nie doceni膰 tego gestu) Zygmunt Bauman. Szukaj膮c odpowiedzi na zadane w tytule referatu pytanie 鈥濭dzie 藕r贸d艂a nadziei na lepsz膮 przysz艂o艣膰?鈥, wybitny socjolog i filozof zajmuj膮cy si臋 postmodernizmem zarysowa艂 bardzo pesymistyczn膮 wizj臋 wsp贸艂czesno艣ci. Oto intymno艣膰, wa偶na cz臋艣膰 ludzkiej godno艣ci, jest odzierana ku uciesze spragnionej sensacji gawiedzi, w 艣wiecie gospodarki i polityki (konflikt贸w zbrojnych) rz膮dzi 鈥瀘dpowiedzialno艣膰 niczyja鈥, a relacje mi臋dzyludzkie zatrute s膮 emocjonalnym terrorem spowodowanym samotnym cierpieniem milion贸w prekariuszy. Wywo艂any pytaniem z sali, pr贸b臋 wyj艣cia z tego b艂臋dnego ko艂a zobrazowa艂 anegdot膮. 鈥濩zym r贸偶ni si臋 optymista od pesymisty? Optymista twierdzi, 偶e ten tutaj 艣wiat jest najlepszym z mo偶liwych. A pesymista obawia si臋, 偶e mo偶e w tym by膰 prawda. W obecnym 艣wiecie potrzebujemy trzeciego rodzaju ludzi 鈥 cz艂owieka nadziei鈥. Bauman gor膮co opowiedzia艂 si臋 po stronie dialogu, kt贸ry wypracowa艂by chocia偶 og贸lne zasady funkcjonowania sprawiedliwego spo艂ecze艅stwa. Pytaniem, na kt贸re musimy obecnie znale藕膰 odpowied藕, nie jest 鈥瀋zy robi膰?鈥, tylko 鈥瀔to ma to robi膰?鈥. Po bardziej teoretycznych rozwa偶aniach wyst膮pienie filozofa i biografa Jana Paw艂a II George’a Weigela przynios艂o konkretne wskazania, jak mia艂by wygl膮da膰 dialog chrze艣cijan z laicyzuj膮cym si臋 艣wiatem. Nale偶y przesta膰 m贸wi膰, 偶e co艣 jest z艂e, bo Ko艣ci贸艂 tak uwa偶a, ale skupi膰 si臋 na przedstawianiu racjonalnych argument贸w – przekonywa艂 ameryka艅ski teolog. Jest to tym bardziej istotne, 偶e wsp贸艂czesny j臋zyk moralno艣ci jest tak pomieszany, 偶e to, co dla jednych oznacza 鈥瀦艂o鈥, dla innych jawi si臋 jako 鈥瀌obro鈥. Weigel zwr贸ci艂 uwag臋 na ciekawy i istotny fakt 鈥 w swoich wyk艂adach w latach 50. Karol Wojty艂a nie po艣wi臋ci艂 zbyt wiele uwagi modnemu w贸wczas marksizmowi. Widz膮c, 偶e ten pr膮d my艣lowy ulegnie za艂amaniu, przysz艂y papie偶 ju偶 wtedy skupi艂 si臋 na krytyce utylitaryzmu, kt贸ry kr贸luje we wsp贸艂czesnym nam 艣wiecie. U czego lub kogo szuka膰 nadziei? 鈥濭dzie jak nie w takim miejscu wypada wskaza膰 na Dobr膮 Nowin臋?鈥 retorycznie zapyta艂 w auli im. kardyna艂a Stefana Wyszy艅skiego na KUL-u Weigel, za co zebra艂 burz臋 braw.
Dramatyczne pytanie postawiono w tytule panelu dyskusyjnego z udzia艂em o. Macieja Zi臋by, prof. Zbigniewa Miko艂ejko oraz dziekana Wydzia艂u Teologicznego w Innsbrucku ks. J贸zefa Niewiadomskiego. 鈥濨estia czy partner dialogu z Bogiem?鈥 zastanawiali si臋 prelegenci i zebrani w sali Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego s艂uchacze. 呕ywa i do艣膰 barwna przemowa mieszkaj膮cego od 40 lat w Austrii ks. Niewiadomskiego sprowadzi艂a si臋 do tezy, i偶 stygmatyzujemy drugich, gdy偶 tkwi w nas podsk贸rna obawa, 偶e sami jeste艣my zdolni post膮pi膰 tak samo. Ksi膮dz dziekan przytoczy艂 autentyczn膮 histori臋 m臋偶czyzny, kt贸ry trafi艂 za kratki za zab贸jstwo. Badaj膮cy go psychologowie twierdzili, 偶e osadzony 鈥瀗ie rokuje鈥. Dopiero po spotkaniu z duchownym, kt贸ry pierwszy zauwa偶y艂 w nim cz艂owieka, a nie zwierz臋 (samemu maj膮c w przesz艂o艣ci swoje grzechy), nast膮pi艂 przedziwny zwrot wydarze艅 鈥 贸w cz艂owiek si臋 zmienia, po jakim艣 czasie wychodzi z wi臋zienia i zaczyna studiowa膰 teologi臋. Pewnego razu spotyka si臋 podczas dyskusji telewizyjnej z rzutkim intelektualist膮, kt贸ry wypala mu w twarz: 鈥濧le pan przecie偶 kiedy艣 zabi艂. My panu tego nigdy nie zapomnimy鈥. Tylko chrze艣cija艅skie mi艂osierdzie jest w stanie wyprowadzi膰 cz艂owieka z sytuacji beznadziejnej jak r贸wnie偶 z pu艂apki gnostyckiego podzia艂u 艣wiata na cz臋艣膰 dobr膮 i z艂膮 鈥 konkluzja ks. Niewiadomskiego narzuca艂a si臋 sama. Prof. Miko艂ejko przyzna艂, 偶e cho膰 uwa偶a siebie za agnostyka, to najwa偶niejsz膮 postaci膮 w jego 偶yciu jest Jezus Chrystus. Bardzo osobiste i pokorne we w艂a艣ciwym tego s艂owa znaczeniu wyznanie poruszy艂o my艣l臋 niejedn膮 osob臋 na sali, do艣膰 powiedzie膰, 偶e bez nad臋cia, 鈥瀙o ludzku鈥 dzi臋kowa艂 za nie przys艂uchuj膮cy si臋 debacie abp Stanis艂aw Budzik. Z kolei o. Zi臋ba przytoczy艂 mocno Tischnerowsk膮 my艣l, i偶 tylko w dialogu dochodzi si臋 do prawdy o sobie i 艣wiecie.
 
W do艣膰 pesymistyczne tony uderzyli natomiast uczestnicy rozmowy o roli medi贸w w niesieniu chrze艣cija艅skiego przes艂ania nadziei. Zwi膮zana z 鈥濺zeczpospolit膮鈥 Ewa Czaczkowska nawi膮za艂a do jednego ze swoich tekst贸w, m贸wi膮c o upadku dziennikarstwa, jakie znali艣my w latach 90. XX w. Publicystka stwierdzi艂a, i偶 jest to wynik tabloidyzacji i komercjalizacji, kt贸re sprawiaj膮, 偶e obecnie szuka si臋 do pracy nie tyle dziennikarzy, co 鈥瀖ediaworker贸w鈥 kompiluj膮cych tre艣ci z r贸偶nych 藕r贸de艂, podlewaj膮cych je obficie silnymi emocjami. Redaktor naczelny 鈥濼ygodnika Powszechnego鈥 Piotr Mucharski, zastanawiaj膮cy si臋 czy za par臋 lat b臋dzie w og贸le istnia艂 wsp贸艂cze艣nie nam znany 艣wiat medi贸w, jako 藕r贸d艂o problemu wskaza艂 konflikt Dobrej Nowiny ze z艂膮 鈥 dziennikarze s膮 przede wszystkim po to, by by膰 czwart膮 w艂adz膮 i chroni膰 ludzi przed negatywnymi zjawiskami. Mucharski utyskiwa艂 te偶 na nieufno艣膰 Ko艣cio艂a hierarchicznego wobec 艣wieckich medi贸w, z czym z kolei polemizowa艂 szef Katolickiej Agencji Informacyjnej Marcin Przeciszewski. Paradoksalnie jednak, ubolewaj膮c nad upadkiem stacji Religia.tv, nie艣wiadomie przyzna艂 racj臋 Mucharskiemu (w tym miejscu dygresja tylko w pewnym stopniu poboczna 鈥 na kanwie tych przemy艣le艅 zacz膮艂em liczy膰, ilu polskich purpurat贸w widzia艂em podczas tegorocznego Kongresu. Trzech. Dw贸ch lubelskich 鈥 wspomnianych ksi臋偶y Budzika i Cis艂o, oraz jednego panelist臋, bp Tadeusza Pikusa…). Przeciszewski apelowa艂, by sko艅czy膰 z mitem, i偶 instytucje medialne nastawione na misj臋 s膮 w stanie utrzyma膰 si臋 tylko i wy艂膮cznie w oparciu o prawa rynku, przestrzega艂 te偶 tytu艂y katolickie przed wi膮zaniem si臋 z jakimikolwiek partiami politycznymi. Najwi臋cej optymizmu wykaza艂 jedyny 鈥瀖undurowy鈥 w艣r贸d dyskutant贸w, ks. Krzysztof Nieda艂towski, kt贸ry jako przyk艂ad zapotrzebowania komercyjnego dziennikarstwa na wy偶sze tre艣ci poda艂 transmisje z Gda艅skiego Areopagu w TVN24. Zach臋ca艂 te偶 do odpowiedzi w duchu 鈥濿hat Would Jesus Do?鈥 – czy w obecnych czasach Chrystus za艂o偶y艂by bloga lub te偶 przyj膮艂 zaproszenie do telewizji 艣niadaniowej?
Debaty Kongresu zako艅czy艂y si臋 wyk艂adami na temat relacji pomi臋dzy chrze艣cija艅stwem a laicyzuj膮c膮 si臋 Europ膮 wyg艂oszonymi przez ks. prof. Tom谩拧a Halika oraz ks. prof. Janusza Maria艅skiego. 鈥濩zeski Tischner鈥 zaznaczy艂, 偶e Ko艣ci贸艂 musi porzuci膰 marzenia o uprzywilejowanej pozycji, wystrzega膰 si臋 triumfalizmu i nastawi膰 na bycie kreatywn膮 mniejszo艣ci膮. Przypomnia艂 te偶, 偶e ilekro膰 uczniowie Chrystusa pr贸bowali 鈥瀢yrywa膰 chwasty鈥 (kt贸re to p贸藕niej tendencje w dziejach ludzko艣ci Halik dostrzeg艂 np. w wyprawach krzy偶owych), tylekro膰 on im tego zabrania艂. Znamienne, 偶e to w艂a艣nie w niedziel臋 zamkni臋cia IV Kongresu Kultury Chrze艣cija艅skiej w ko艣cio艂ach czytano fragment Ewangelii 艣w. Marka ze s艂owami: 鈥>>Nauczycielu, widzieli艣my kogo艣, kto nie chodzi z nami, jak w Twoje imi臋 wyrzuca艂 z艂e duchy; i zabraniali艣my mu, bo nie chodzi艂 z nami<>Nie zabraniajcie mu, bo nikt, kto czyni cuda w imi臋 moje, nie b臋dzie m贸g艂 zaraz 藕le m贸wi膰 o Mnie. Kto bowiem nie jest przeciwko nam, ten jest z nami<
 
鈥濨艂ogos艂awiona r贸偶nicy鈥 chodzi艂o mi po g艂owie, gdy Kongres dobiega艂 ko艅ca. Czterodniowe wydarzenie, kt贸re zebra艂o znacznie wi臋cej debat ni偶 opisane tu, a tak偶e szereg kulturalnych event贸w w og贸le przeze mnie pomini臋tych, da艂o zaskakuj膮c膮 odpowied藕 na pytanie o nadziej臋. Okazuje si臋, 偶e jest ju偶 ona obecna w tym, co na co dzie艅 postrzegamy jako problem. S艂owa ks. Szostka (鈥瀖usi by膰 r贸偶nica, by pojawi艂 si臋 dialog鈥), o. Zi臋by (鈥瀟ylko w dialogu zbli偶amy si臋 do prawdy鈥) i niedzielne przes艂anie Chrystusa o tym, by nie rugowa膰 ze 艣wiata inaczej my艣l膮cych, u艂o偶y艂y si臋 niczym puzzle. Ju偶 tylko anegdotycznie i symbolicznie mog臋 przytoczy膰 zdanie z oficjalnego przes艂ania IV Kongresu Kultury Chrze艣cija艅skiej, na kt贸re dopiero dzisiaj zwr贸ci艂em uwag臋: 鈥濷statnie dekady to nie tylko czas narastania sceptycyzmu i relatywizmu, ale r贸wnie偶 etap rodzenia si臋 potrzeby powa偶nej rozmowy w艣r贸d intelektualist贸w chrze艣cija艅skich i laickich na temat 藕r贸de艂 racjonalno艣ci europejskiego dziedzictwa aksjologicznego. Stwierdzenie J眉rgena Habermasa o konieczno艣ci procesu wzajemnego uczenia si臋 nale偶y uzna膰 za znak nadziei鈥.
 

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Od ponad 15 lat tworzymy jedyny w Polsce magazyn lewicy katolickiej i budujemy 艣rodowisko zaanga偶owane w walk臋 z podzia艂ami religijnymi, politycznymi i ideologicznymi. Robimy to tylko dzi臋ki Waszemu wsparciu!
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij