Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

B┼éogos┼éawieni ubodzy. Teologia w s┼éu┼╝bie wyzwolenia

W r├│┼╝nych rejonach Trzeciego ┼Üwiata powtarza si─Ö tak─ů anegdot─Ö: ÔÇ×Kiedy bia┼éy cz┼éowiek przyszed┼é do naszego kraju, w swoich r─Ökach mia┼é Bibli─Ö, my za┼Ť mieli┼Ťmy ziemi─Ö. Bia┼éy cz┼éowiek powiedzia┼é: ┬źM├│dlmy si─Ö!┬╗. Zamkn─Öli┼Ťmy oczy. Kiedy je otworzyli┼Ťmy, okaza┼éo si─Ö, ┼╝e teraz to on ma ziemi─Ö, a my mamy Bibli─ÖÔÇŁ.


 
Kolonizacja odcisn─Ö┼éa krwawe pi─Ötno na indywidualnej i zbiorowej pami─Öci mieszka┼äc├│w Ameryki ┼üaci┼äskiej. Tamtejsze spo┼éecze┼ästwa wci─ů┼╝ przeorane s─ů g┼é─Öbokimi bruzdami podzia┼é├│w rasowych i klasowych, najczytelniej manifestuj─ůcych si─Ö w przestrzeni wielkich miast, g─Östo poprzetykanych enklawami ostentacyjnego zbytku i wo┼éaj─ůcej o pomst─Ö do nieba n─Ödzy. Korzenie tych skandalicznych nier├│wno┼Ťci si─Ögaj─ů czas├│w pa┼ästwa kolonialnego, kt├│rego liczne struktury przetrwa┼éy proces dekolonizacji. W XIX wieku w┼éadza w niepodleg┼éych pa┼ästwach regionu p┼éynnie przesz┼éa w r─Öce elit kreolskich, silnie zwi─ůzanych z polityczno-gospodarczym modelem spo┼éecze┼ästwa feudalnego. Model ten przetrwa┼é a┼╝ do kryzysu lat 1929ÔÇô1933, a jednym z najwi─Ökszych jego beneficjent├│w, pe┼éni─ůcym zarazem funkcj─Ö moralnego stra┼╝nika status quo, by┼é ÔÇô a w ka┼╝dym razie bywa┼é ÔÇô Ko┼Ťci├│┼é katolicki.
Pami─Ötaj─ůc o tym, ┼╝e to w┼éa┼Ťnie latynoameryka┼äski Ko┼Ťci├│┼é przej─ů┼é spo┼éeczne funkcje pa┼ästwa kolonialnego ÔÇô prowadzi┼é dzia┼éalno┼Ť─ç edukacyjn─ů, medyczn─ů i opieku┼äcz─ů ÔÇô nie nale┼╝y sprowadza─ç jego obecno┼Ťci na kontynencie do dwuznacznych zwi─ůzk├│w z kolonialnym aparatem opresji i ekonomicznej zale┼╝no┼Ťci. Nie spos├│b ich jednak r├│wnie┼╝ lekcewa┼╝y─ç. Jak bowiem pisze francuski dominikanin Vincent Cosmao, ÔÇ×gdy [w Europie] zaczyna┼é si─Ö ju┼╝ rozk┼éad chrze┼Ťcija┼ästwa, zosta┼éo ono przeszczepione do nowej cz─Ö┼Ťci ┼Ťwiata, skolonizowa┼éo j─ů i podj─Ö┼éo jej ewangelizacj─ÖÔÇŁ. Ewangelizacja ta mia┼éa zreszt─ů swoich bohater├│w, spo┼Ťr├│d kt├│rych mo┼╝e najwi─Ökszym by┼é hiszpa┼äski biskup Bartolom├ę de Las Casas. W po┼éowie XVI wieku doprowadzi┼é on do uchwalenia ÔÇ×Nowych PrawÔÇŁ, kt├│re na pewien czas postawi┼éy tam─Ö wyniszczaj─ůcemu spo┼éeczno┼Ťci india┼äskie, niewolniczo-pa┼äszczy┼║nianemu systemowi encomienda.
Ostatecznie to nie na┼Ťladowcy Las Casasa nadali ton chrystianizacji kolonizowanych ziem. Nie przestali jednak r├│wnie┼╝ upomina─ç si─Ö o ludzi biednych i wykluczonych, przez kt├│rych w ┼╝yciu Ko┼Ťcio┼éa mia┼é objawia─ç si─Ö sam B├│g. ÔÇ×S┼éowo Bo┼╝e ÔÇô pisze Cosmao ÔÇô potrafi┼éo przetrwa─ç wbrew intencjom kolonizator├│w, kt├│rzy pos┼éugiwali si─Ö ┬źewangelizacj─ů┬╗, aby wymusi─ç uleg┼éo┼Ť─ç wobec przyniesionego przez siebie ┬źBoskiego porz─ůdku┬╗ rzeczyÔÇŁ. Jego ziarno zapad┼éo g┼é─Öboko w kulturow─ů pami─Ö─ç lud├│w Ameryki ┼üaci┼äskiej, by po wielu latach wyda─ç plon, kt├│rego spadkobiercy kolonizacji si─Ö nie spodziewali: teologi─Ö wyzwolenia.
 
Niebezpieczne zwi─ůzki
Lata pi─Ö─çdziesi─ůte XX wieku przynios┼éy Ameryce ┼üaci┼äskiej eksplozj─Ö demograficzn─ů. Jej konsekwencj─ů ÔÇô ignorowan─ů z pocz─ůtku przez rz─ůdy dbaj─ůce przede wszystkim o interesy warstw ┼Ťrednich ÔÇô by┼éo ubo┼╝enie ludno┼Ťci wiejskiej i jej masowy przep┼éyw do miast, w kt├│rych intensywnie rozwija┼é si─Ö w├│wczas przemys┼é. Proces ten zrodzi┼é nowe problemy spo┼éeczne, takie jak przeludnienie i niekontrolowane powstawanie dzielnic ub├│stwa, co z kolei prze┼éo┼╝y┼éo si─Ö na gwa┼étowny wzrost ulicznej przemocy. R├│wnolegle ros┼éy w si┼é─Ö ugrupowania o radykalnie lewicowym programie politycznym, zagra┼╝aj─ůcym klasowej dominacji konserwatywnych elit, kt├│rym kr─ů┼╝─ůce po pa┼ästwach regionu widmo komunizmu sp─Ödza┼éo sen z powiek. Wobec zaostrzaj─ůcych si─Ö konflikt├│w spo┼éecznych populistyczni dyktatorzy pozostawali kompletnie bezradni.
Po tym jak w 1959 roku rewolucja na Kubie obali┼éa wspierany przez Amerykan├│w re┼╝im Batisty, dyplomaci KennedyÔÇÖego ÔÇô paranoicznie boj─ůc si─Ö rozszerzenia zimnowojennych wp┼éyw├│w radzieckich w Ameryce ┼üaci┼äskiej ÔÇô powo┼éali Sojusz dla Post─Öpu. Przez kilka kolejnych lat wspomaga┼é on finansowo pa┼ästwa biednego Po┼éudnia, promuj─ůc demokratyczny ustr├│j polityczny i kapitalistyczny porz─ůdek gospodarczy. Dopiero z czasem okaza┼éo si─Ö, ┼╝e strategia Sojuszu opiera┼éa si─Ö na b┼é─Ödnych za┼éo┼╝eniach ekonomicznych, kt├│rych wdro┼╝enie skutkowa┼éo dalszym wzrostem rozwarstwienia w spo┼éecze┼ästwach latynoameryka┼äskich.
Widz─ůc to, po┼éudniowi analitycy ÔÇô w┼Ťr├│d nich r├│wnie┼╝ ├│wcze┼Ťni teologowie rozwoju, tacy jak Guti├ęrrez ÔÇô porzucali lansowan─ů przez Amerykan├│w teori─Ö liniowego post─Öpu, a zwracali si─Ö ku teorii zale┼╝no┼Ťci, kt├│ra t┼éumaczy┼éa r├│┼╝nice w rozwoju poszczeg├│lnych kraj├│w specyfik─ů panuj─ůcych pomi─Ödzy nimi stosunk├│w ekonomicznych. Na jej gruncie kraje rozwini─Öte mia┼éy bogaci─ç si─Ö dzi─Öki temu, ┼╝e skupowa┼éy tanie p├│┼éprodukty i surowce naturalne od kraj├│w rozwijaj─ůcych si─Ö, a odsprzedawa┼éy im wysokowarto┼Ťciowe dobra przetworzone. W ten spos├│b pot─Ö┼╝ne gospodarki P├│┼énocy utrzymywa┼éy gospodarki peryferyjne w relacji politycznego i ekonomicznego podporz─ůdkowania, zwanego ÔÇ×neokolonializmemÔÇŁ.
Powojenna radykalizacja nastroj├│w spo┼éecznych nie oszcz─Ödzi┼éa r├│wnie┼╝ Ko┼Ťcio┼éa katolickiego, kt├│ry ÔÇô a┼╝ do kryzysu gospodarczego lat trzydziestych ÔÇô wzgl─Ödnie przyja┼║nie koegzystowa┼é z postkolonialnymi elitami. Formowa┼é si─Ö on w czasach kontrreformacji i cechowa┼é nastawieniem obronnym, hartowanym w ogniu krytyki liberalnych i antyklerykalnych ruch├│w XIX wieku. Nowa krytyka, kierowana w jego stron─Ö przez ugrupowania lewicowe, cz─Östo skutkowa┼éa zacie┼Ťnieniem wi─Öz├│w spajaj─ůcych go ze ┼Ťrodowiskami konserwatywnymi, kt├│re odnosi┼éy si─Ö wrogo do projekt├│w przeprowadzenia reformy rolnej i nacjonalizacji przemys┼éu. Impuls do otwarcia si─Ö Ko┼Ťcio┼éa na ogarni─Öty rewolucj─ů region mia┼é dopiero nadej┼Ť─ç.
 
Struktury grzechu
Na miesi─ůc przed otwarciem II Soboru Watyka┼äskiego, w or─Ödziu radiowym wyg┼éoszonym 11 wrze┼Ťnia 1962 roku, papie┼╝ Jan XXIII m├│wi┼é o Ko┼Ťciele, kt├│ry chce by─ç Ko┼Ťcio┼éem wszystkich ludzi, przede wszystkim za┼Ť ludzi ubogich. Nie znaczy to, ┼╝e przed Soborem powszechny Ko┼Ťci├│┼é nie otacza┼é ubogich swoj─ů trosk─ů b─ůd┼║ nie nawo┼éywa┼é do mi┼éosierdzia. Prawd─ů jest jednak, ┼╝e nie k┼éad┼é on dostatecznego nacisku na obowi─ůzki wynikaj─ůce z zasady spo┼éecznej sprawiedliwo┼Ťci. Wypowiadaj─ůc si─Ö w kwestiach spo┼éecznych, nie przestanie zreszt─ů Sob├│r pojmowa─ç ludzi st┼éoczonych w gettach globalnego Po┼éudnia raczej jako widz├│w ni┼╝ aktor├│w procesu ich w┼éasnego wyzwolenia.
Do istotnego przesuni─Öcia akcent├│w w tym zakresie dosz┼éo trzy lata po zako┼äczeniu Soboru, na konferencji biskup├│w latynoameryka┼äskich w Medell├şn, zwo┼éanej w celu przystosowania soborowych postanowie┼ä do specyfiki regionu. To w┼éa┼Ťnie w Medell├şn ojciec teologii wyzwolenia, peruwia┼äski dominikanin Gustavo Guti├ęrrez, pozyska┼é dla niej licznych biskup├│w kontynentu. W├│wczas r├│wnie┼╝ wprowadzono do praktyki duszpasterskiej ukute przez genera┼éa jezuit├│w Pedro Arrupe has┼éo ÔÇ×preferencyjnej opcji na rzecz ubogichÔÇŁ. Nic wi─Öc dziwnego, ┼╝e w dokumentach ko┼äcowych konferencji m├│wi si─Ö o zacofaniu kraj├│w Ameryki ┼üaci┼äskiej, kt├│re nie ma charakteru fatalistycznego, lecz stanowi efekt ÔÇ×sytuacji grzechuÔÇŁ, jak r├│wnie┼╝ o ÔÇ×zinstytucjonalizowanej przemocyÔÇŁ, zakorzenionej w strukturalnym upo┼Ťledzeniu gospodarki i polityki regionu. M├│wi si─Ö wreszcie o wyzwoleniu, kt├│re przynosi Chrystus, dotycz─ůcym nie tylko duchowego wymiaru ludzkiego ┼╝ycia, ale i innych jego aspekt├│w: rodzinnego, spo┼éecznego i politycznego.
Jednym z inicjator├│w spotkania w Medell├şn by┼é cz┼éowiek, kt├│rego postawa uwra┼╝liwi┼éa latynoameryka┼äski Ko┼Ťci├│┼é na problemy n─Ödzy i wykluczenia. Arcybiskup H├ęlder C├ómara, kt├│ry w 1964 roku obj─ů┼é diecezj─Ö Olinda i Recife, znajduj─ůc─ů si─Ö w brazylijskim ÔÇ×tr├│jk─ůcie g┼éoduÔÇŁ, natychmiast ÔÇô jak pisze Artur Domos┼éawski ÔÇô sta┼é si─Ö ÔÇ×wrogiem publicznym numer jeden generalskich rz─ůd├│w i spo┼éecznych elit BrazyliiÔÇŁ. Anga┼╝owa┼é si─Ö w akcj─Ö alfabetyzacji, ┼Ťci┼Ťle powi─ůzan─ů z rozbudzaniem ┼Ťwiadomo┼Ťci w nizinach spo┼éecznych, i pomaga┼é ucieka─ç z kraju ludziom uwik┼éanym w guerill─Ö. Sam zdecydowanie przeciwstawia┼é si─Ö stosowaniu przemocy; odwo┼éywa┼é si─Ö do Mahatmy Gandhiego i Martina Luthera Kinga, kt├│rych losu nie podzieli┼é wy┼é─ůcznie dzi─Öki swojej ┼Ťwiatowej s┼éawie i wsparciu ze strony papie┼╝a Paw┼éa VI. Nieustannie atakowany przez konserwatywne stronnictwo Tradycja, Rodzina i W┼éasno┼Ť─ç, za┼éo┼╝one w celu zapobiegania ÔÇ×otwieraniu si─Ö Ko┼Ťcio┼éa na lewic─ÖÔÇŁ, mawia┼é: ÔÇ×Gdy daj─Ö biednym chleb, nazywaj─ů mnie ┼Ťwi─Ötym. Gdy pytam, dlaczego biedni nie maj─ů chleba, nazywaj─ů mnie komunist─ůÔÇŁ.
 
Ewangelia ubogich
P├│┼é roku przed rozpocz─Öciem obrad Soboru biskupi brazylijscy przyj─Öli nowy plan pastoralny, inspirowany zwrotem w my┼Ťleniu o roli ludzi ┼Ťwieckich w Ko┼Ťciele. Ogromne parafie miejskie, prze┼╝ywaj─ůce kryzys spowodowany brakiem powo┼éa┼ä, przekszta┼écano w Ko┼Ťcio┼éy-matki, w obr─Öbie kt├│rych wyodr─Öbniono mniejsze kom├│rki, zwane ÔÇ×wsp├│lnotami podstawowymiÔÇŁ. Mia┼éy one pe┼éni─ç funkcj─Ö ognisk ewangelizacji i aktywizacji duszpasterskiej, w kt├│rych chrze┼Ťcijanie przestawaliby by─ç dla siebie nawzajem anonimowi.
Dok┼éadnie dwa lata p├│┼║niej, w kwietniu roku 1964, dosz┼éo w Brazylii do wojskowego zamachu stanu. Od w┼éadzy odsuni─Öty zosta┼é socjalista Jo├úo Goulart, a urz─ůd prezydenta zacz─ů┼é przechodzi─ç z r─ůk do r─ůk kolejnych genera┼é├│w, kieruj─ůcych si─Ö importowan─ů ze Stan├│w Zjednoczonych doktryn─ů bezpiecze┼ästwa narodowego. Jej podstawow─ů zasad─ů by┼éo utrzymywanie porz─ůdku wewn─Ötrznego na drodze bezwzgl─Ödnego rozprawiania si─Ö z wszelkimi ruchami o charakterze rewolucyjnym. Sytuacja sta┼éa si─Ö szczeg├│lnie dramatyczna pod koniec roku 1968, kiedy to rozpocz─ů┼é si─Ö okres politycznych czystek, zaostrzonej cenzury i licznych aresztowa┼ä, nierzadko ko┼äcz─ůcych si─Ö torturami lub ┼Ťmierci─ů os├│b zatrzymanych. W czasach, w kt├│rych prawa cz┼éowieka przesta┼éy by─ç warte papieru, na kt├│rym zosta┼éy spisane, a poziom ekonomicznej eksploatacji ludzi najubo┼╝szych przekroczy┼é stan alarmowy, wsp├│lnoty brazylijskiego Ko┼Ťcio┼éa mia┼éy odegra─ç zupe┼énie now─ů, nieprzewidzian─ů dla nich przez hierarch├│w rol─Ö.
Niemal┼╝e z dnia na dzie┼ä jedynym skutecznym sposobem udzielania pomocy osobom wyzyskiwanym i represjonowanym, kt├│ry omija┼éby pu┼éapki zastawiane przez s┼éu┼╝by bezpiecze┼ästwa, sta┼éy si─Ö oparte na wzajemnym zaufaniu relacje s─ůsiedzkie. Takie w┼éa┼Ťnie relacje budowane by┼éy w obr─Öbie wsp├│lnot podstawowych. Ich koordynatorzy, zainspirowani przez Gustavo Guti├ęrreza, przyj─Öli ide─Ö cz┼éowieka integralnego, stanowi─ůcego psychofizyczn─ů jedno┼Ť─ç, kt├│ra nie mo┼╝e rozwija─ç si─Ö duchowo, je┼Ťli nie zostan─ů zaspokojone jej materialne potrzeby.
Kluczowym momentem ka┼╝dego spotkania wsp├│lnoty by┼éo dzielenie si─Ö przez uczestnik├│w ich bie┼╝─ůcymi problemami z pozosta┼éymi cz┼éonkami grupy. Nast─Öpnie czytano fragment Pisma ┼Üwi─Ötego, komentowano go i poszukiwano wzajemnych odniesie┼ä pomi─Ödzy nim a wys┼éuchanymi wcze┼Ťniej opowie┼Ťciami. W ten spos├│b ÔÇô jak zauwa┼╝a Christopher Rowland ÔÇô Biblia zaczyna┼éa m├│wi─ç o ┼╝yciu wsp├│lnoty, a do┼Ťwiadczenie ub├│stwa i opresji stawa┼éo si─Ö drugim tekstem, kt├│rego lektura nast─Öpowa┼éa r├│wnolegle z lektur─ů i interpretacj─ů tekst├│w biblijnych. S┼éowo Bo┼╝e odnajdowano ÔÇ×pomi─ÖdzyÔÇŁ obydwoma tekstami. Nie by┼é to zatem dobiegaj─ůcy z oddali g┼éos istoty opisywanej przez podr─Öczniki teologii dogmatycznej, lecz g┼éos Boga ┼╝ywego, kt├│ry dochowuje wierno┼Ťci swojemu ludowi.

W s┼éu┼╝bie rewolucji
Stre┼Ť─çmy dotychczasowe rozwa┼╝ania, raz jeszcze cytuj─ůc Vincenta Cosmao: ÔÇ×Gdy analitycy latynoameryka┼äscy odrzucali Sojusz dla Post─Öpu [ÔÇŽ], zaczynali ju┼╝ zdawa─ç sobie spraw─Ö, ┼╝e ich wyzwolenie zale┼╝y od ich odrodzenia si─Ö jako podmiot├│w ÔÇô aktor├│w w┼éasnej historii. Id─ůc tym samym tropem, chrze┼Ťcijanie odczytuj─ůcy na nowo Bibli─Ö stwierdzali, ┼╝e m├│wi ona w┼éa┼Ťnie o tym, co sami prze┼╝ywaj─ů lub te┼╝ pragn─ů prze┼╝y─ç: o ich wyzwoleniu i zmartwychwstaniu. Tak oto analiza niedorozwoju, po┼é─ůczona z ponownym odczytaniem Biblii [ÔÇŽ], da┼éa pocz─ůtek teologii wyzwoleniaÔÇŁ.
Teologii tej zwyk┼éo si─Ö przypisywa─ç jeszcze jedn─ů zasadnicz─ů inspiracj─Ö: marksizm. W swoim fundamentalnym dziele z 1971 roku pisze Gustavo Guti├ęrrez: ÔÇ×Tylko radykalne zerwanie ze status quo, to jest g┼é─Öboka przemiana systemu opartego na w┼éasno┼Ťci prywatnej, doj┼Ťcie do w┼éadzy klasy wyzyskiwanej oraz rewolucja spo┼éeczna, kt├│ra znios┼éaby istniej─ůce zale┼╝no┼Ťci, mo┼╝e doprowadzi─ç [ÔÇŽ] do stworzenia nowego spo┼éecze┼ästwa, spo┼éecze┼ästwa socjalistycznegoÔÇŁ.
W podobnym duchu wypowiada┼é si─Ö H├ęlder C├ómara, kt├│ry ÔÇô pot─Öpiaj─ůc zar├│wno ┼╝─ůdny zysku kapitalizm, jak i historyczne wcielenia socjalizmu ÔÇô twierdzi┼é, ┼╝e to w┼éa┼Ťnie socjalizm ÔÇô w istocie b─Öd─ůcy systemem do g┼é─Öbi przenikni─Ötym duchem ewangelii ÔÇô jest jedynym ustrojem, za kt├│rym mo┼╝e opowiedzie─ç si─Ö chrze┼Ťcijanin. W kapitalizm bowiem, w przeciwie┼ästwie do socjalizmu, niesprawiedliwo┼Ť─ç wpisana jest w spos├│b immanentny. Czytamy: ÔÇ×Obsesyjny strach przed komunizmem sprawia, ┼╝e nie dostrzega [si─Ö] potworno┼Ťci systemu, traktuj─ůcego zysk jako zasadniczy motor post─Öpu ekonomicznego, konkurencj─Ö jako najwy┼╝sze prawo ekonomii, w┼éasno┼Ť─ç prywatn─ů ┼Ťrodk├│w produkcji jako prawo absolutne, nieograniczone i niepoci─ůgaj─ůce za sob─ů ┼╝adnych [ÔÇŽ] zobowi─ůza┼ä spo┼éecznychÔÇŁ. Nawi─ůzuj─ůc do u┼╝ytku, jaki z arystotelizmu zrobi┼é ┼Ťwi─Öty Tomasz, zaproponowa┼é wi─Öc C├ómara marksistowsk─ů inkulturacj─Ö chrze┼Ťcija┼ästwa.
Znacznie dalej posun─ů┼é si─Ö Guti├ęrrez, gdy za pomoc─ů zapo┼╝yczonych od marksist├│w narz─Ödzi analitycznych skonstruowa┼é tez─Ö o klasowym charakterze struktur samego Ko┼Ťcio┼éa. ÔÇ×Kiedy Ko┼Ťci├│┼é odrzuca walk─Ö klas, obiektywnie funkcjonuje jako cz─Ö┼Ť─ç panuj─ůcego systemuÔÇŁ ÔÇô pisa┼é. Zdaniem peruwia┼äskiego teologa istniej─ů zatem dwa Ko┼Ťcio┼éy: Ko┼Ťci├│┼é ludowy, kt├│ry skupia ludzi ubogich, mimochodem uto┼╝samionych z marksistowskim proletariatem, oraz Ko┼Ťci├│┼é hierarchiczny, zwi─ůzany z klas─ů panuj─ůc─ů, b─Öd─ůcy beneficjentem i obro┼äc─ů kapitalizmu. Ko┼Ťci├│┼é ten ÔÇô twierdzi Guti├ęrrez ÔÇô powinien zerwa─ç zwi─ůzki ┼é─ůcz─ůce go z ustanowionym porz─ůdkiem, by my┼Ťl─ů, mow─ů, a w razie potrzeby r├│wnie┼╝ i czynem zaanga┼╝owa─ç si─Ö w dzie┼éo rewolucyjne. ÔÇ×Wszelkie deklaracje o niemieszaniu si─Ö w sprawy polityki [ÔÇŽ] nie s─ů niczym innym ni┼╝ wybiegiem, maj─ůcym na celu zachowanie istniej─ůcego stanu rzeczyÔÇŁ.
 
Próba sił
Ko┼Ťci├│┼é nie m├│g┼é przej┼Ť─ç nad podobnymi deklaracjami do porz─ůdku dziennego. W adhortacji apostolskiej Evangelii nuntiandi, og┼éoszonej w grudniu 1975 roku, papie┼╝ Pawe┼é VI wyrazi┼é aprobat─Ö dla fundamentalnych idei teologii wyzwolenia, zarazem jednak zauwa┼╝y┼é, ┼╝e wyzwolenie chrze┼Ťcija┼äskie nie mo┼╝e ogranicza─ç si─Ö ÔÇ×do dziedziny gospodarczej, politycznej, spo┼éecznej czy doktrynalnej, ale musi mie─ç na uwadze ca┼éego cz┼éowiekaÔÇŁ, ┼╝e ÔÇ×nawet najlepsze struktury, najm─ůdrzejsze instytucje szybko stan─ů si─Ö nieludzkie, je┼Ťli nie uleczy si─Ö nieludzkich sk┼éonno┼Ťci serca ludzkiegoÔÇŁ. Trzy lata p├│┼║niej, inauguruj─ůc konferencj─Ö biskup├│w latynoameryka┼äskich w Puebla, przestrogi te z naciskiem powt├│rzy┼é Jan Pawe┼é II. Papie┼╝, kt├│ry na w┼éasne oczy ogl─ůda┼é bankructwo marksizmu w Europie, wielokrotnie pot─Öpia┼é neoliberalny ucisk, zarazem jednak zdecydowanie przeciwstawia┼é si─Ö wszelkim pr├│bom ochrzczenia rewolucji.
Tymczasem Ameryka ┼üaci┼äska wchodzi┼éa w najbardziej dramatyczny okres swoich powojennych dziej├│w. Wojskowe zamachy stanu wynosi┼éy do w┼éadzy kolejnych prawicowych dyktator├│w: Banzera w Boliwii, Pinocheta w Chile, Videl─Ö w Argentynie. Szwadrony ┼Ťmierci i tajne s┼éu┼╝by, wspierane logistycznie przez Stany Zjednoczone, tropi┼éy i mordowa┼éy dziesi─ůtki tysi─Öcy przeciwnik├│w lokalnych re┼╝im├│w. M─Öcze┼äsk─ů ┼Ťmier─ç ponios┼éo r├│wnie┼╝ wielu teolog├│w wyzwolenia, by wspomnie─ç o arcybiskupie San Salvadoru Oscarze Romero, zastrzelonym przy o┼étarzu szpitalnej kaplicy w roku 1980. W obliczu wszystkich tych wydarze┼ä przewa┼╝aj─ůca cz─Ö┼Ť─ç latynoameryka┼äskiego kleru zachowywa┼éa bardzo daleko id─ůc─ů pow┼Ťci─ůgliwo┼Ť─ç.
19 lipca 1979 roku rewolucja sandinistowska obali┼éa re┼╝im Somoz├│w w Nikaragui. W sk┼éad nowego rz─ůdu wesz┼éo kilku duchownych katolickich, reprezentuj─ůcych radykalne skrzyd┼éo teologii wyzwolenia. Minister kultury, trapista Ernesto Cardenal, m├│wi┼é wprost: ÔÇ×Do marksizmu przywiod┼éa mnie nie lektura Marksa, lecz EwangeliiÔÇŁ. Gdy cztery lata p├│┼║niej do Managui przyby┼é Jan Pawe┼é II, stosunki pomi─Ödzy uwik┼éanymi w polityk─Ö ksi─Ö┼╝mi a znajduj─ůcym si─Ö w opozycji do w┼éadz episkopatem by┼éy ju┼╝ bardzo napi─Öte.
Msza pontyfikalna, w trakcie kt├│rej papie┼╝ skrytykowa┼é ide─Ö Ko┼Ťcio┼éa ludowego, przebieg┼éa w atmosferze zak┼é├│ce┼ä spowodowanych przez wznosz─ůcych polityczne okrzyki sandinist├│w. Oczekiwali oni, ┼╝e Jan Pawe┼é II pot─Öpi ameryka┼äski imperializm, kt├│ry ÔÇô pocz─ůwszy od obj─Öcia urz─Ödu prezydenta przez Raegana ÔÇô wyniszcza┼é Nikaragu─Ö ekonomicznie, finansowo wspiera┼é reakcyjn─ů partyzantk─Ö, a nawet grozi┼é bezpo┼Ťredni─ů interwencj─ů militarn─ů. Nic takiego jednak nie nast─ůpi┼éo, milczenie za┼Ť papie┼╝a zosta┼éo p├│┼║niej wykorzystane propagandowo przez Contras jako wyraz jego poparcia dla ich destabilizuj─ůcej pa┼ästwo dzia┼éalno┼Ťci. Rok po papieskiej wizycie ksi─Ö┼╝a zasiadaj─ůcy w sandinistowskim rz─ůdzie zostali dyscyplinarnie zwolnieni ze stanu duchownego. Nad teologi─ů wyzwolenia zacz─Ö┼éy si─Ö zbiera─ç czarne chmury.
 
Północ-Południe
Najbardziej systematyczn─ů krytyk─Ö sformu┼éowa┼é w 1984 roku kardyna┼é Joseph Ratzinger. Jak si─Ö wydaje, by┼éa to krytyka wr─Öcz nazbyt systematyczna, poniewa┼╝ ÔÇô jak wykazuj─ů liczni komentatorzy ÔÇô nie spos├│b wskaza─ç teologa, kt├│ry g┼éosi┼éby herezj─Ö zbudowan─ů z tak ┼╝elazn─ů logik─ů wewn─Ötrzn─ů, jakiej zarys przedstawi┼é ├│wczesny prefekt Kongregacji Nauki Wiary. Kardyna┼é Ratzinger wskaza┼é na b┼é─Ödy teologii wyzwolenia: uto┼╝samienie biblijnych ubogich z marksistowskim proletariatem, a soborowego Ludu Bo┼╝ego ÔÇô z Ko┼Ťcio┼éem ludowym, w duchu walki klas przeciwstawionym Ko┼Ťcio┼éowi hierarchicznemu. Wyrazi┼é te┼╝ przekonanie, ┼╝e cho─ç Kazanie na G├│rze rzeczywi┼Ťcie oznacza opowiedzenie si─Ö Boga po stronie ubogich, to preferencyjnej opcji na ich rzecz nie mo┼╝na interpretowa─ç jako uczestnictwa Ko┼Ťcio┼éa w walce klas.
G┼éos Magisterium ÔÇô ┼éagodniejszy ni┼║li mo┼╝na si─Ö by┼éo spodziewa─ç ÔÇô wydany zosta┼é przez Kongregacj─Ö Nauki Wiary w opublikowanej w tym samym roku instrukcji Libertatis nuntius. Autorzy dokumentu wyrazili poparcie zar├│wno dla kategorii grzechu strukturalnego ÔÇô podkre┼Ťlaj─ůc, ┼╝e stanowi on konsekwencj─Ö, nie za┼Ť korze┼ä grzechu indywidualnego ÔÇô jak i dla samej teologii wyzwolenia. Krytyce poddane zosta┼éy tylko niekt├│re jej formy ÔÇô te mianowicie, kt├│re w spos├│b bezkrytyczny czerpa┼éy z marksizmu. Autorzy instrukcji stan─Öli na stanowisku, ┼╝e stosowanie marksistowskiej analizy rzeczywisto┼Ťci spo┼éecznej w spos├│b konieczny poci─ůga za sob─ů przyj─Öcie ateistycznej i afirmuj─ůcej przemoc ideologii. Z takim wnioskiem nie chcieli, rzecz jasna, zgodzi─ç si─Ö sami teologowie wyzwolenia. ÔÇ×To tak, jakby dyskredytowa─ç ka┼╝dego, kto u┼╝ywa poj─Öcia pod┼Ťwiadomo┼Ťci, jako freudyst─ÖÔÇŁ ÔÇô ironizowa┼é Guti├ęrrez.
Stanowisko peruwia┼äskiego teologa t┼éumaczy Denys Turner: o ile marksistowska analiza i krytyka neokolonialnej opresji ekonomicznej ÔÇô w tym krytyka religii, kt├│r─ů wykorzystywano niekiedy jako instrument s┼éu┼╝─ůcy do maskowania sytuacji wyzysku ÔÇô wydawa┼éa si─Ö teologom wyzwolenia atrakcyjna, o tyle ateizm by┼é z ich punktu widzenia pobocznym w─ůtkiem marksizmu, stanowi─ůcym problem zsekularyzowanej P├│┼énocy. Marksizm ÔÇô pisze Charles Villa-Vicencio ÔÇô stanowi┼é naturaln─ů odpowied┼║ na rosn─ůc─ů pot─Ög─Ö latynoameryka┼äskich dyktatur, promuj─ůcych militaryzm i oparty na wyzysku kapitalizm.
Potwierdzenie tej tezy znajdujemy u samego Guti├ęrreza, kt├│ry w 1988 roku m├│wi┼é: ÔÇ×Nie s─ůdz─Ö, ┼╝eby system kapitalistyczny w swojej dzisiejszej postaci dobrze s┼éu┼╝y┼é ubogim. Gdyby jednak, teoretycznie, stanowi┼é on drog─Ö wyj┼Ťcia z ub├│stwa, to nie mam nic przeciwko niemu. M├│j problem dotyczy ub├│stwa, a nie kapitalizmuÔÇŁ. W podobnym duchu wypowiada┼é si─Ö dwa lata p├│┼║niej franciszkanin Leonardo Boff: ÔÇ×Od samego pocz─ůtku teologia wyzwolenia nie stawia┼éa w centrum swojej praktyki i swoich trosk socjalizmu, lecz ubogichÔÇŁ.
 
Z perspektywy krzy┼╝a
Vincent Cosmao twierdzi, ┼╝e w historii Ko┼Ťcio┼éa poj─Öcie ub├│stwa zosta┼éo ÔÇ×przeduchowioneÔÇŁ. Starotestamentowych anawim, to znaczy biednych i uci┼Ťnionych, zacz─Öto uto┼╝samia─ç z lud┼║mi, kt├│rzy ca┼ékowicie zdaj─ů si─Ö na Boga. Ubodzy duchem, do kt├│rych zwraca si─Ö Jezus w Ewangelii Mateusza (Mt 5,3), wyparli z naszej ┼Ťwiadomo┼Ťci ubogich pod wzgl─Ödem materialnym, kt├│rych b┼éogos┼éawi On w tek┼Ťcie bardziej wra┼╝liwego spo┼éecznie ┼üukasza (┼ük 6,20). To w┼éa┼Ťnie o tych ostatnich upomnieli si─Ö teologowie wyzwolenia, gdy wzywali chrze┼Ťcijan do przyj─Öcia preferencyjnej opcji na rzecz ubogich. Twierdzili, ┼╝e obok ub├│stwa materialnego i duchowego istnieje r├│wnie┼╝ ub├│stwo zwi─ůzane z zaanga┼╝owaniem si─Ö po stronie n─Ödzarzy. Pisze Guti├ęrrez: ÔÇ×Nie mo┼╝na by─ç rzeczywi┼Ťcie z ubogimi, je┼╝eli si─Ö nie walczy z ub├│stwem. [ÔÇŽ] Chrze┼Ťcija┼äskie ub├│stwo [ÔÇŽ] jest solidarno┼Ťci─ů z ubogimi i protestem przeciw ub├│stwuÔÇŁ.
To jednak nie wszystko. Na gruncie teologii wyzwolenia preferencyjna opcja na rzecz ubogich wyra┼╝a si─Ö w przekonaniu, ┼╝e ubodzy rozumiej─ů S┼éowo Bo┼╝e lepiej ni┼╝ sami teologowie, w szczeg├│lno┼Ťci ni┼╝ teologowie europejscy, przekonani o swojej bezstronno┼Ťci i niedoceniaj─ůcy spo┼éeczno-ekonomicznego uwarunkowania swoich interpretacji. Jak twierdzi urugwajski jezuita Juan Luis Segundo, nie wystarczy, by teolog by┼é solidarny z ubogimi i krytyczny wobec religii, je┼Ťli sta┼éa si─Ö ona ideologi─ů s┼éu┼╝─ůc─ů podtrzymywaniu status quo. W takim bowiem przypadku do┼Ťwiadczenie ubogich przek┼éada si─Ö na zintelektualizowany j─Özyk nauk spo┼éecznych, kt├│rego oni nie rozumiej─ů. Tymczasem, jak zauwa┼╝a Rowland, ÔÇ×punkt widzenia ubogich jest punktem widzenia ukrzy┼╝owanego Boga, mo┼╝e wi─Öc s┼éu┼╝y─ç za kryterium refleksji teologicznejÔÇŁ.
Teolog ma by─ç ┼Ťwiadkiem n─Ödzy we wszystkich jej przejawach, ale nie ┼Ťwiadkiem niemym. Przeciwnie: ubieraj─ůc w s┼éowa do┼Ťwiadczenie ub├│stwa, kt├│re samo siebie rozpoznaje na kartach Pisma ┼Üwi─Ötego, ma on sta─ç si─Ö prorokiem wynikaj─ůcej st─ůd praktyki wyzwole┼äczej. Praktyka ta obejmuje za┼Ť zar├│wno wyzwolenie od grzechu, jak i wyzwolenie w sensie spo┼éeczno-politycznym ÔÇô od struktur, kt├│re reprodukuj─ů z┼éo osobiste i skrywaj─ů je w systemie relacji spo┼éecznych. Dlatego pisze Guti├ęrrez, ┼╝e teologia wyzwolenia ÔÇ×nie poprzestaje na refleksji nad ┼Ťwiatem, ale raczej pr├│buje by─ç cz─Ö┼Ťci─ů procesu, kt├│ry przekszta┼éca ┼ŤwiatÔÇŁ. Istotnym jej rysem jest akcentowanie dzia┼éania Boga w historii, kt├│rego paradygmat stanowi biblijna opowie┼Ť─ç o wyj┼Ťciu Izraelit├│w z Egiptu. Wyzwolenie jest wi─Öc tylko drugim imieniem zbawienia, zbawienie za┼Ť rozpoczyna si─Ö ju┼╝ tutaj, na ziemi. Oczywi┼Ťcie, ludzka aktywno┼Ť─ç wyzwole┼äcza nie jest to┼╝sama ze zbawczym dzia┼éaniem Boga, niemniej jednak stanowi ona jego przeb┼éysk w horyzoncie doczesnym.
 
Otworzy─ç oczy
W polskim Ko┼Ťciele przyj─Ö┼éo si─Ö uwa┼╝a─ç teologi─Ö wyzwolenia za nieudany eksperyment. Mia┼éby on polega─ç na naiwnej pr├│bie zintegrowania inspiracji chrze┼Ťcija┼äskiej z ideologi─ů marksistowsk─ů, prowadz─ůcej do redukcyjnie politycznego odczytania Biblii, redukcyjnie strukturalnego rozumienia grzechu i redukcyjnie klasowej wizji Ko┼Ťcio┼éa. Nie zwyk┼éo si─Ö przy tym uwzgl─Ödnia─ç jej historyczno-spo┼éecznego, polityczno-gospodarczego i pastoralno-teologicznego kontekstu. Nie zwyk┼éo si─Ö r├│wnie┼╝ rozr├│┼╝nia─ç pomi─Ödzy umiarkowanymi jej przedstawicielami, takimi jak Guti├ęrrez i C├ómara, a rewolucjonistami w rodzaju ksi─Ödza Camilo Torresa, kt├│ry poni├│s┼é ┼Ťmier─ç, walcz─ůc w szeregach kolumbijskiej guerilli.
Nie zwyk┼éo si─Ö wreszcie zwraca─ç uwagi na ambiwalentny charakter wymierzonej w teologi─Ö wyzwolenia krytyki. Nie bez ironii sygnalizuje Turner, ┼╝e watyka┼äski entuzjazm dla preferencyjnej opcji na rzecz ubogich opiera si─Ö w zasadzie wy┼é─ůcznie na pismach samych teolog├│w wyzwolenia. Oni r├│wnie┼╝ jako pierwsi powr├│cili do konstruowania teologii spo┼éecznej w oparciu o ┼║r├│d┼éa biblijne, dystansuj─ůc si─Ö do europocentrycznej koncepcji prawa naturalnego, kt├│ra zdominowa┼éa nauczanie papieskie w XX wieku. Oni wreszcie przypomnieli latynoameryka┼äskiemu Ko┼Ťcio┼éowi, uwik┼éanemu w postkolonialne struktury opresji, ┼╝e chrze┼Ťcija┼äska ÔÇ×ortodoksjaÔÇŁ, to jest s┼éuszno┼Ť─ç przekona┼ä, jest nierozerwalnie zwi─ůzana z ÔÇ×ortopraksj─ůÔÇŁ, czyli s┼éuszno┼Ťci─ů dzia┼éania. Czytamy wi─Öc w Libertatis nuntius: ÔÇ×Ostrze┼╝enia przeciw powa┼╝nym wypaczeniom, kt├│re g┼éosz─ů niekt├│re ┬źteologie wyzwolenia┬╗, bynajmniej nie nale┼╝y interpretowa─ç jako aprobaty, nawet po┼Ťredniej, udzielanej tym, kt├│rzy przyczyniaj─ů si─Ö do utrzymania n─Ödzy lud├│w, tym, kt├│rzy z niej korzystaj─ů, tym, kt├│rzy bior─ů w niej udzia┼é, lub tym, kt├│rzy pozostaj─ů wobec niej oboj─ÖtniÔÇŁ.
W┼éoski teolog Battista Mondin twierdzi, ┼╝e cho─ç ÔÇ×Ko┼Ťci├│┼é nie mo┼╝e formu┼éowa─ç konkretnych program├│w politycznych, kt├│re by [ÔÇŽ] stanowi┼éy alternatyw─Ö dla program├│w prezentowanych przez ┼ŤwiatÔÇŁ, to powinien on ÔÇ×ustosunkowywa─ç si─Ö krytycznie do wszelkich projekt├│w i realizacji, kt├│re nie przybli┼╝aj─ů odpowiednio wyzwolenia cz┼éowieka lub je hamuj─ůÔÇŁ. Opini─Ö t─Ö podziela Charles Villa-Vicencio, dodaj─ůc, ┼╝e ÔÇ×Ko┼Ťci├│┼é, kt├│ry nie potrafi wype┼éni─ç swoich wskaza┼ä etycznych polityczn─ů i ekonomiczn─ů tre┼Ťci─ů, nie traktuje swojej etyki do┼Ť─ç powa┼╝nie, by wciela─ç j─ů w ┼╝ycie w okre┼Ťlonym miejscu i czasieÔÇŁ.
 
***
Zako┼äczmy tam, gdzie rozpocz─Öli┼Ťmy. W r├│┼╝nych rejonach Trzeciego ┼Üwiata powtarza si─Ö tak─ů anegdot─Ö: ÔÇ×Kiedy bia┼éy cz┼éowiek przyszed┼é do naszego kraju, w swoich r─Ökach mia┼é Bibli─Ö, my za┼Ť mieli┼Ťmy ziemi─Ö. Bia┼éy cz┼éowiek powiedzia┼é: ┬źM├│dlmy si─Ö!┬╗. Zamkn─Öli┼Ťmy oczy. Kiedy je otworzyli┼Ťmy, okaza┼éo si─Ö, ┼╝e teraz to on ma ziemi─Ö, a my mamy Bibli─ÖÔÇŁ. Jak spuentowa┼é niegdy┼Ť w imieniu spo┼éecze┼ästw biednego Po┼éudnia arcybiskup Desmond Tutu: ÔÇ×To my zrobili┼Ťmy lepszy interesÔÇŁ.
 
Przeczytaj inne teksty Autora.
 

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie - w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej Polityka prywatno┼Ťci zamknij ├Ś