Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

Błahostki Profesora Tutki

ÔÇô Papuga prze┼Ťladuje mnie z powodu mojego pochodzenia ÔÇô powiedzia┼é pewien pan, wchodz─ůc do budynku ┼╗ydowskiego Instytutu Historycznego. I cho─ç zabrzmia┼éo to jak satyra na antysemityzm, albo pr├│ba sparodiowania tych, co z antysemityzmem walcz─ů, pan ├│w nie ┼╝artowa┼é. Zreszt─ů, o ile mnie s┼éuch nie myli┼é, go┼Ť─ç przyszed┼é do Instytutu razem ze swoim prze┼Ťladowc─ů.

Projekt: Asia Pietrzyk / www.asiapietrzyk.com


 
ÔÇô Papuga prze┼Ťladuje mnie z powodu mojego pochodzenia ÔÇô powiedzia┼é pewien pan, wchodz─ůc do budynku ┼╗ydowskiego Instytutu Historycznego. I cho─ç zabrzmia┼éo to jak satyra na antysemityzm, albo pr├│ba sparodiowania tych, co z antysemityzmem walcz─ů, pan ├│w nie ┼╝artowa┼é. Zreszt─ů, o ile mnie s┼éuch nie myli┼é, go┼Ť─ç przyszed┼é do Instytutu razem ze swoim prze┼Ťladowc─ů. Ciekawe, ┼╝e to prze┼Ťladowany trzyma┼é prze┼Ťladowc─Ö w klatce. Scena ta rozbudzi┼éa moj─ů wyobra┼║ni─Ö. Sta┼éo si─Ö tak tym bardziej, ┼╝e mog┼éem si─Ö jej tylko przys┼éuchiwa─ç. W czasie, gdy pani i pan pracuj─ůcy w recepcji zajmowali szukaj─ůcego ratunku nieszcz─Ö┼Ťnika rozmow─ů, kt├│ra raz po raz przechodzi┼éa w krzyk, ja siedzia┼éem oddzielony od nich drzwiami biblioteki. Ca┼éy m├│j udzia┼é w zaj┼Ťciu ograniczy┼é si─Ö wi─Öc do spogl─ůdania z porozumiewawczym u┼Ťmiechem na twarze innych czytelnik├│w.
Niemal od razu przysz┼éo mi do g┼éowy, ┼╝e w oparciu o t─Ö anegdot─Ö mo┼╝na by napisa─ç zabawne opowiadanie. Wyobra┼╝a┼éem sobie, jak wygl─ůda w┼éa┼Ťciciel papugi. Zastanawia┼éem si─Ö, czy rzeczywi┼Ťcie j─ů przyni├│s┼é, czy mo┼╝e przechadza si─Ö z pustk─ů klatk─ů? A mo┼╝e ptak by┼é wypchany? Zza drzwi nie dosz┼éa do mnie ┼╝adna wypowiadana przez to nikczemne zwierz─Ö kwestia. Jako autor m├│g┼ébym rozwia─ç wszystkie te w─ůtpliwo┼Ťci. Roi┼éem te┼╝ sobie, ┼╝e z tego zlepka drobnych paradoks├│w uda┼éoby mi si─Ö wy┼éuska─ç jak─ů┼Ť celn─ů puent─Ö.
Opowiadania tego jednak nigdy nie napisz─Ö, bo nie umiem. Wiem natomiast, ┼╝e doskonale zrobi┼éby to Jerzy Szaniawski, autor serii kr├│tkich opowiada┼ä o Profesorze Tutce. W ustach Profesora historia cz┼éowieka prze┼Ťladowanego z powodu pochodzenia przez papug─Ö na pewno nabra┼éaby ┼éagodnie komicznego i nienachlanie m─ůdrego sznytu. Dla tych, kt├│rzy przypadkiem z Profesorem Tutk─ů jeszcze si─Ö nie zetkn─Öli, przytaczam jedno z jego opowiada┼ä. Nie nale┼╝y co prawda do moich ulubionych, ale wybra┼éem je, poniewa┼╝ w nim tak┼╝e gadaj─ůca papuga odgrywa nieoczywist─ů rol─Ö.
 
Profesor Tutka a has┼éo ÔÇ×sztuka dla sztukiÔÇŁ
Kto┼Ť z rozmawiaj─ůcych twierdzi┼é, ┼╝e kierunki i has┼éa w sztuce, kt├│re pozornie s─ů ju┼╝ przestarza┼ée i zapomniane, zjawiaj─ů si─Ö zn├│w, jak powracaj─ůca fala. Ale kto┼Ť inny twierdzi┼é z uporem, ┼╝e na przyk┼éad takie has┼éo, jak ÔÇ×sztuka dla sztukiÔÇŁ, ju┼╝ nigdy nie wr├│ci.
Uciszono si─Ö, bowiem Profesor Tutka zacz─ů┼é opowiada─ç:
ÔÇô By┼éem w├│wczas w Brazylii i znalaz┼éem si─Ö tam na skraju dziewiczego lasu. W pewnej chwili pos┼éysza┼éem, jak kto┼Ť powiedzia┼é: ÔÇ×szczeni─Ö szczeka w szczawiuÔÇŁ. Czy mnie s┼éuch nie myli? Zn├│w s┼éysz─Ö: ÔÇ×szczeni─Ö szczeka w szczawiuÔÇŁ. Nas┼éuchuj─Ö: i zn├│w ÔÇô ÔÇ×szczeni─Ö szczeka w szczawiuÔÇŁ.
Opowiadanie przerwał sędzia.
ÔÇô Prosz─Ö pana, je┼╝eli mi pan jeszcze czwarty raz powt├│rzy ÔÇô ÔÇ×szczeni─Ö szczeka w szczawiuÔÇŁ, to ÔÇô za siebie nie odpowiadam! Bo rozumiem: nie wszystko o czym m├│wimy, ma posiada─ç my┼Ťl g┼é─Öbsz─ů. Ale musi by─ç w tym jaki taki sens. A pan nam tu opowiadaÔÇŽ dlaczego w szczawiu, pytam, dlaczego ÔÇô w szczawiu?!
ÔÇô Panie s─Ödzio. Gdyby wobec pana kobieta-Polka powiedzia┼éa: ÔÇ×szczeni─Ö szczeka w szczawiuÔÇŁ, m├│g┼éby pan s┼éusznie wysun─ů─ç zarzut, ┼╝e w tym nie ma my┼Ťli g┼é─Öbszej. Ale: gdyby to powiedzia┼éa cudzoziemka, toby pana przede wszystkim zastanowi┼éo to, ┼╝e mo┼╝e ona wym├│wi─ç tak trudne s┼éowa.
ÔÇô Ano to m├│w pan od razu, ┼╝e to by┼éa cudzoziemka.
ÔÇô Tak. Papuga.
ÔÇô Papuga?
ÔÇô Papuga. Zacz─ů┼éem si─Ö zastanawia─ç, sk─ůd papuga na skraju dziewiczego lasu m├│wi po polsku? Zacz─ů┼éem my┼Ťle─ç jak detektyw. A poniewa┼╝ czytywa┼éem i ksi─ů┼╝ki kryminalne, wiedzia┼éem, jak powinien my┼Ťle─ç detektyw. Naprz├│d musi si─Ö zastanowi─ç i dopiero ÔÇô wywnioskowa─ç. Nigdy odwrotnie. Zastanowi┼éem si─Ö i wywnioskowa┼éem, ┼╝e tu musi mieszka─ç jaki┼Ť Polak, kt├│ry nauczy┼é m├│wi─ç papug─Ö po polsku. I nie jest to Polak zwyk┼éy. Bo ┼╝e zdolny, a nawet utalentowany, to ÔÇô nie ma w tym nic nadzwyczajnego: Polacy s─ů zdolni i utalentowani; ale by┼é to przy tym Polak ÔÇô cierpliwy. Zacz─ů┼éem si─Ö zastanawia─ç, jaki cel mia┼é ten Polak, kt├│ry uczy┼é papug─Ö, jaka idea mu przy┼Ťwieca┼éa? Bo tego, czego dokona┼é, nie mo┼╝na nawet nazwa─ç ÔÇ×szerzeniem kultury polskiej za granic─ůÔÇŁ. I nie mo┼╝na przypu┼Ťci─ç, aby to zrobi┼é dla zabawki. Owszem, zna┼éem rodak├│w na obczy┼║nie, co uczyli dla zabawki. Uczyli cudzoziemk─Ö s┼é├│w nieprzyzwoitych, a potem taki nicpo┼ä za boki si─Ö ┼éapa┼é, kiedy cudzoziemka w dobrej wierze to powtarza┼éa. Ale trzeba zauwa┼╝y─ç, ┼╝e we wszystkich j─Özykach s┼éowa nieprzyzwoite maj─ů to do siebie, ┼╝e s─ů ┼éatwe do wym├│wienia. A tu ÔÇô co┼Ť wr─Öcz innego: bo i przyzwoite, i trudne. A wi─Öc cz┼éowiek ten wk┼éada┼é w t─Ö nauk─Ö trud, siln─ů wol─Ö, up├│r ÔÇô i niew─ůtpliwie powa┼╝n─ů prac─Ö. Dlaczego to robi┼é? Widocznie ho┼édowa┼é on has┼éu: ÔÇ×sztuka dla sztukiÔÇŁ.
S┼éuchacze Profesora Tutki orzekli, i┼╝ jest to przyk┼éad doskona┼éy: ten Polak zdolny, utalentowany, a w dodatku Polak cierpliwy ÔÇô nie zrobi┼é nic, jak to inteligentnie zauwa┼╝ono, ani dla kraju, ani dla Brazylii. A wi─Öc has┼éo ÔÇ×sztuka dla sztukiÔÇŁ, kt├│remu ho┼édowa┼é, jako bezu┼╝yteczne ÔÇô ju┼╝ nie powinno powr├│ci─ç.
 

***

Ksi─ů┼╝ka Szaniawskiego o Profesorze Tutce i rozmawiaj─ůcych z nim Rejencie, S─Ödzim, Radcy, Mecenasie oraz Doktorze z powodu swojej popularno┼Ťci by┼éa wielokrotnie wznawiana. W po┼éowie lat sze┼Ť─çdziesi─ůtych wyprodukowano nawet serial z Gustawem Holoubkiem w roli g┼é├│wnej, re┼╝yserowany przez Andrzeja Kondratiuka, z muzyk─ů Krzysztofa Komedy i Tomasza Sta┼äki. Mierzono wysoko, ale na ekranie Tutka wypad┼é jednak gorzej, ni┼╝ w ksi─ů┼╝kowym oryginale. Wydaje mi si─Ö, ┼╝e m┼éody Holoubek wygl─ůda┼é zbyt m┼éodo, jak na obeznanego z ┼╝yciem profesora. W decyzji o obsadzeniu go w tej roli by┼éo jednak co┼Ť z proroctwa ÔÇô opowiadania Profesora Tutki do dzi┼Ť nic, a nic si─Ö nie zestarza┼éy.
 
Opowiadanie pochodzi z ksi─ů┼╝ki Jerzego Szaniawskiego, „Profesor Tutka”, Wydawnictwo Literackie, Krak├│w 2002.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś