Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Biskupi m贸wi膮 veto

Jeszcze do niedawna odnie艣膰 mo偶na by艂o wra偶enie, 偶e w kluczowych kwestiach duchowie艅stwo m贸wi j臋zykiem w艂adzy, w艂adza za艣 j臋zykiem Ko艣cio艂a. S艂uszn膮 reakcj膮 na klarowne postawienie sprawy przez czo艂owych hierarch贸w ko艣cielnych sta艂o si臋 powszechne zaskoczenie. Jednak g艂os episkopatu, cho膰 w wielu sprawach niezwykle dono艣ny, w innych wci膮偶 zast臋powany jest milczeniem.
Biskupi m贸wi膮 veto
ilustr.: Marta Basak

ilustr.: Marta Basak

鈥濼rzy razy veto!鈥 鈥撀爓o艂a艂 zgodnie t艂um gromadz膮cych si臋 w lipcu na ulicach polskich miast i miasteczek obywateli. Manifestuj膮cy oczekiwali od prezydenta niepodpisania wszystkich trzech z uchwalonych przez parlament ustaw reformuj膮cych wymiar sprawiedliwo艣ci, w istocie sprowadzaj膮cych si臋 do podporz膮dkowania go w艂adzy wykonawczej. Decyzja Andrzeja Dudy o zawetowaniu nowych przepis贸w o Krajowej Radzie S膮downictwa oraz o S膮dzie Najwy偶szym, przy jednoczesnym poparciu ustawy o s膮dach powszechnych, by艂a zaskoczeniem zar贸wno dla zwolennik贸w forsowanych przez rz膮dz膮cych zmian, jak te偶 dla protestuj膮cych, kt贸rych postulaty zrealizowa艂y si臋 tym samym w 2/3. Nied艂ugo potem nieoczekiwanie nadesz艂o trzecie veto. Stanowisko w sprawie zabrali czo艂owi hierarchowie ko艣cielni.
Pancerz sprawiedliwo艣ci
Dot膮d Ko艣ci贸艂 w publicznej debacie o proponowanych zmianach reprezentowany by艂 jedynie przez katolik贸w 艣wieckich. Szerokim echem odbi艂 si臋 apel warszawskiego Klubu Inteligencji Katolickiej, wsparty tak偶e przez Kluby 鈥濼ygodnika Powszechnego鈥. 鈥濿艂adza ustawodawcza i wykonawcza, niezr贸wnowa偶ona w艂adz膮 s膮downicz膮, a przez to nieograniczona przez konstytucj臋, nieuchronnie prowadzi do autorytaryzmu, kt贸ry pozbawia obywateli praw, wynikaj膮cych mi臋dzy innymi z nauki Ko艣cio艂a katolickiego鈥 鈥撀爉ogli艣my przeczyta膰 w tek艣cie adresowanym do biskup贸w, kt贸rych proszono o 鈥瀙ilne zaj臋cie zdecydowanego stanowiska w sprawie pr贸b zmian ustrojowych, stanowiska wynikaj膮cego z chrze艣cija艅skiej wizji praw cz艂owieka i przys艂uguj膮cej mu wolno艣ci鈥.
Wizj臋 t臋 godnie reprezentowali przemawiaj膮cy podczas lipcowych manifestacji publicy艣ci 鈥濳ontaktu鈥 鈥撀Ignacy DudkiewiczStanis艂aw Zakroczymski, kt贸rzy wskazywali na wynikaj膮ce z reform zagro偶enia dla najbardziej wykluczonych obywateli, ale te偶 apelowali do protestuj膮cych o wyzbycie si臋 nienawi艣ci i walk臋 o zwyci臋stwo bez przemocy. S艂uchaj膮c Ignacego Dudkiewicza, mo偶na by艂o odnie艣膰 wra偶enie, 偶e jego przes艂anie pi臋knie wsp贸艂brzmi z lekcj膮 艣w. Paw艂a, kt贸ry pisa艂: 鈥瀃鈥 na艂贸偶cie pe艂n膮 zbroj臋 Bo偶膮, aby艣cie w dzie艅 z艂y mogli stawi膰 op贸r i ostali si臋 dzi臋ki pokonaniu wszelkich przeszk贸d. Sta艅cie wi臋c i przepaszcie wasze biodra prawd膮, za艂贸偶cie pancerz sprawiedliwo艣ci, a na nogi w艂贸偶cie gotowo艣膰 g艂oszenia dobrej nowiny pokoju鈥 (Ef 6, 13-15).
Vox post factum
鈥濸ragn臋 podzi臋kowa膰 panu Prezydentowi za postaw臋 zaj臋t膮 w sprawie ustaw o S膮dzie Najwy偶szym i Krajowej Radzie S膮downictwa鈥 鈥撀zwr贸ci艂 si臋 w li艣cie do g艂owy pa艅stwa przewodnicz膮cy episkopatu. G艂os wybrzmia艂 jeszcze w dniu, w kt贸rym prezydent poinformowa艂 o swoim stanowisku. Arcybiskup G膮decki popar艂 sw贸j os膮d cytatami z Kompendium nauki spo艂ecznej Ko艣cio艂a wskazuj膮cymi mi臋dzy innymi na uznanie dla systemu demokratycznego, kt贸rego autentyczne urzeczywistnienie mo偶liwe jest wy艂膮cznie w pa艅stwie prawnym, oraz d膮偶no艣ci do dobra wsp贸lnego jako jednego z kluczowych zada艅 w艂adzy politycznej. Cytowa艂 te偶 jedno z przem贸wie艅 Jana Paw艂a II, w kt贸rym papie偶 m贸wi艂 o zasadzie r贸wnowa偶enia si臋 w艂adz 鈥撀爌rawodawczej, wykonawczej i s膮downiczej 鈥撀爅ako gwarancji prawid艂owego funkcjonowania demokracji.
Nied艂ugo potem, podczas wa偶nej uroczysto艣ci na Jasnej G贸rze, w obecno艣ci najwy偶szych w艂adz pa艅stwowych, prymas Polski abp Wojciech Polak m贸wi艂 o potrzebie przemiany serc w stron臋 gotowo艣ci do pomocy i wsp贸艂dzia艂ania z innymi. Podkre艣la艂 konieczno艣膰 zej艣cia z poziomu przekonania o wy艂膮cznej s艂uszno艣ci w艂asnych racji, by mo偶liwe sta艂o si臋 solidarne budowanie porz膮dku spo艂ecznego. 鈥濵amy szanowa膰 艂ad konstytucyjny, kt贸ry jest gwarantem naszego bycia razem i wsp贸艂istnienia, a nie nadwyr臋偶a膰 go czy wr臋cz omija膰. Mamy w prawdziwym i szczerym dialogu szuka膰 rozwi膮za艅, kt贸re nie by艂yby kierowane przeciw komukolwiek, ale w trwa艂y i zrozumia艂y spos贸b reformowa艂y instytucje s艂u偶膮ce ludzkiemu dobru i sprawiedliwo艣ci. Mamy widzie膰 nasze w艂asne dobro i szanowa膰 je i o nie zabiega膰 w jedno艣ci i harmonii, b臋d膮c jednocze艣nie otwartymi, wsp贸艂czuj膮cymi i gotowymi do pomocy tym najbardziej potrzebuj膮cym, s艂abym i prze艣ladowanym, migrantom i uchod藕com鈥. Kontekst, w kt贸rym zosta艂a wyg艂oszona, dodatkowo uwydatni艂 jasn膮 wypowied藕 prymasa.
Podobnie by艂o z wystosowanym we wrze艣niu Apelem Zespo艂u ds. Kontakt贸w z Konferencj膮 Episkopatu Niemiec 鈥 cia艂a zrzeszaj膮cemu kilku wiod膮cych hierarch贸w ko艣cielnych. W czasie trwaj膮cej dyskusji o postulowanym przez polityk贸w partii rz膮dz膮cej powrocie do 偶膮da艅 reparacji wojennych od naszych zachodnich s膮siad贸w i narastaj膮cej retoryki antyeuropejskiej biskupi przypomnieli kapita艂 pozytywnych relacji polsko-niemieckich zbudowany wbrew ci膮偶膮cemu balastowi trudnej historii oraz wyra藕nie podkre艣lili, 偶e jest to dobro, kt贸rego nie mo偶na zmarnowa膰. Zwr贸cili uwag臋, 偶e 鈥瀢 mrocznych czasach stanu wojennego w Polsce to w艂a艣nie niemieckie spo艂ecze艅stwo znalaz艂o si臋 w czo艂贸wce tych, kt贸rzy na r贸偶ne sposoby udzielali bardzo konkretnej, moralnej i materialnej pomocy, gdy nasz kraj znalaz艂 si臋 na progu humanitarnej katastrofy鈥. Pojednanie z Niemcami, w kt贸rym przecie偶 ogromny udzia艂 mieli ich wielcy poprzednicy sprzed p贸艂wiecza, biskupi okre艣lili jako zobowi膮zanie r贸wnie偶 dlatego, 偶e utorowa艂o nam drog臋 do zjednoczonej Europy(!).
Pu艂apki interpretacji
S艂uszn膮 reakcj膮 na klarowne postawienie sprawy przez czo艂owych hierarch贸w ko艣cielnych sta艂o si臋 powszechne zaskoczenie. Nie tylko dlatego, 偶e dot膮d mimo werbalizowanych oczekiwa艅 艣rodowisk z wewn膮trz Ko艣cio艂a, ale tak偶e mu dalekich, biskupi wybierali milczenie. Jeszcze do niedawna odnie艣膰 mo偶na by艂o wra偶enie, 偶e w kluczowych kwestiach duchowie艅stwo m贸wi j臋zykiem w艂adzy, w艂adza za艣 j臋zykiem Ko艣cio艂a. Zauwa偶ali to i wyra藕nie artyku艂owali, poddaj膮c przy tym krytyce, tak偶e duchowni i 艣wieccy katolicy. Biskup Tadeusz Pieronek od dawno powtarza formu艂臋 o 鈥瀦aczadzonym PiS-em鈥 episkopacie. Ostatnio za艣 mocno wybrzmia艂a wypowied藕 ksi臋dza Adama Bonieckiego, kt贸ry w pierwszym od lat telewizyjnym wywiadzie, powo艂uj膮c si臋 na opinie powtarzane w trakcie licznych spotka艅 z czytelnikami, stwierdzi艂, 偶e w powszechnej 艣wiadomo艣ci Ko艣ci贸艂 w Polsce jest PiS-owski.
Trudno si臋 zreszt膮 dziwi膰. 艢cis艂y sojusz partii rz膮dz膮cej z Radiem Maryja, niejednokrotnie jawne i bezpo艣rednie publiczne nak艂anianie przez duchownych do poparcia konkretnej partii, wypowiedzi traktuj膮ce wyb贸r Andrzeja Dudy na prezydenta w kategoriach cudu. To wszystko niepodwa偶alne fakty. Sam abp G膮decki jeszcze w ubieg艂ym roku m贸wi艂, 偶e 鈥瀔iedy prze艣ledzimy kilkadziesi膮t lat po wojnie, nie by艂o takiego momentu zjednoczenia my艣lenia o pa艅stwie i Ko艣ciele鈥.
Odrywaj膮ce si臋 od tego schematu, czytane jako kontra wobec posuni臋膰 rz膮dz膮cych stanowisko j膮dra episkopatu doczeka艂o si臋 licznych publicystycznych analiz. Nie tylko pisano o 鈥瀙rzebudzeniu Ko艣cio艂a z PiS-owskiego snu鈥 czy zastanawiano si臋 nad 鈥瀗awr贸ceniem鈥 hierarch贸w. Komentarzom do s艂贸w biskup贸w towarzyszy艂y rozmaite spekulacje na temat ich ukrytych intencji, rozwa偶ania scenariuszy wpisuj膮cych si臋 w okre艣lony zwrot taktyczny i pr贸by docieka艅, jakie interesy planuj膮 na tym ugra膰. Przerzucenie poparcia z Kaczy艅skiego na Dud臋. Duda szukaj膮cy poparcia dla idei referendum konstytucyjnego. G膮decki licz膮cy na poparcie zaostrzenia prawa antyaborcyjnego. Biskupi rozczarowani brakiem poparcia dla zakazu handlu w niedziele鈥
Nie uwa偶am si臋 za kompetentnego, by wnikn膮膰 w purpurowe serca. Nie widz臋 podstaw do formu艂owania tako偶 艂atwych, jak daleko id膮cych ocen. Nie czuj臋 si臋 komfortowo, poruszaj膮c si臋 w sferze nieograniczonych domys艂贸w. Sprowadzaj膮c temat do domniemanych uk艂adanek, kalkulacji, politycznych gier i interes贸w, nietrudno o krzywdz膮c膮 pomy艂k臋. Ponadto gubimy w ten spos贸b to, co najwa偶niejsze.
Pe艂na legitymacja
Domaganiu si臋 b膮d藕 negowaniu g艂osu episkopatu w debacie publicznej nie powinna towarzyszy膰 refleksja na temat rozmaitych rozrachunk贸w czy zale偶no艣ci. Skupi膰 si臋 nale偶y wy艂膮cznie na przedmiocie komunikatu i jego tre艣ci. Kiedy biskupi mog膮, a nawet powinni zaj膮膰 stanowisko? W贸wczas, gdy mamy do czynienia z obszarem oceny etycznej zakorzenionej w Ewangelii b膮d藕 te偶 w katolickiej nauce spo艂ecznej, b臋d膮cej niejako prze艂o偶eniem Pisma na regu艂y 偶ycia w zbiorowo艣ci. Istot膮 jest sta艂e powracanie do nauczania Ko艣cio艂a i przypominanie go w odniesieniu do aktualnych problem贸w i wyzwa艅. Musi si臋 to odbywa膰 z poszanowaniem regu艂y autonomii spraw ziemskich, czyli z wykluczeniem bezpo艣redniej ingerencji w szczeg贸艂owo艣膰 rozwi膮za艅, kt贸rych stanowienie le偶y w gestii organ贸w suwerennego pa艅stwa. Wykluczone jest opowiadanie si臋 po stronie konkretnej partii. Podobnie jak w my艣l znanej Ewangelicznej wytycznej pot臋pi膰 mo偶na czyn, ale ju偶 nie winowajc臋, wywa偶one stanowisko, kt贸re odnosi si臋 do okre艣lonych wydarze艅 czy posuni臋膰, nie powinno opiera膰 si臋 o wskazywanie palcem wybranych grup czy jednostek. Naczeln膮 zasad膮 winno by膰 formowanie sumie艅. Dobry g艂os wystrzega si臋 natarczywego wyliczania nakaz贸w i zakaz贸w czy 鈥 co gorsza 鈥 katalogowania roszcze艅.
Cz臋艣ci spekulacji na temat intencji biskup贸w by膰 mo偶e uda艂oby si臋 unikn膮膰, gdyby og艂osili swoje stanowisko w贸wczas, gdy w膮tpliwe reformy dotycz膮ce s膮downictwa powstawa艂y; a nawet wcze艣niej 鈥 kiedy de facto przeprowadzano demonta偶 Trybuna艂u Konstytucyjnego. Z pewno艣ci膮 przypadek ten mie艣ci si臋 w opisanych powy偶ej ramach. Duchowni maj膮 z czego czerpa膰. Katolicka nauka spo艂eczna ju偶 od czas贸w papie偶a Leona XIII jednoznacznie wspiera zasad臋 tr贸jpodzia艂u i wzajemnego r贸wnowa偶enia si臋 w艂adz jako zabezpieczenie przed gro藕nym dla ludu koncentrowaniem pe艂ni rz膮d贸w w r臋kach w膮skiej grupy. Wskazuje r贸wnie偶 na konieczno艣膰 dbania o podstawowe fundamenty. 鈥濿 demokratycznym pa艅stwie, w kt贸rym decyzje podejmuje wi臋kszo艣膰 reprezentant贸w woli spo艂ecze艅stwa, osoby odpowiedzialne za sprawowanie rz膮d贸w s膮 zobowi膮zane do interpretowania dobra wsp贸lnego ich kraju nie tylko zgodnie z pogl膮dami wi臋kszo艣ci, ale w perspektywie rzeczywistego dobra wszystkich cz艂onk贸w demokratycznej wsp贸lnoty, w艂膮cznie z tymi, kt贸rzy stanowi膮 mniejszo艣膰鈥 鈥撀爂艂osi Kompendium spo艂ecznej nauki Ko艣cio艂a. I taki by艂 te偶 wyd藕wi臋k g艂o艣nych s艂贸w prymasa i szefa episkopatu.
Jak pisa艂 George Weigel: 鈥濳o艣cielne spotkanie z demokracj膮 od czas贸w Grzegorza XVI i Piusa IX a偶 do dzisiaj mo偶na opisa膰 jako proces przej艣cia od wrogo艣ci (Grzegorz XVI i Pius IX), ku uznaniu (Pius XII i Jan XXIII) i poparciu (Vaticanum II i Jan Pawe艂 II), a偶 鈥撀爓 p贸藕nych latach dziewi臋膰dziesi膮tych 鈥 po jej wewn臋trzn膮 krytyk臋鈥. 艢ledz膮c koleiny, o kt贸re na naszych oczach potyka si臋 demokracja (nie tylko w Polsce), nie mo偶na mie膰 w膮tpliwo艣ci, 偶e dzisiaj wewn臋trzna krytyka winna w du偶ej mierze koncentrowa膰 si臋 na sprzeciwie wobec odst臋pstw od regu艂 niezale偶no艣ci i wzajemnej kontroli w艂adz ustawodawczej, wykonawczej i s膮downiczej. Swoje uznanie dla nich Jan Pawe艂 II wnikliwie opisywa艂 w encyklice Centesimus annus (鈥濶a tym bowiem polega zasada 芦Pa艅stwa praworz膮dnego禄, w kt贸rym najwy偶sz膮 w艂adz臋 ma prawo, a nie samowola ludzi鈥), co nast臋pnie zawar艂 w katechizmie, a wi臋c w samym centrum nauczania Ko艣cio艂a.
Nauka Jana Paw艂a II, na kt贸r膮 zwykli powo艂ywa膰 si臋 r贸wnie偶 rz膮dz膮cy, zawiera wi臋cej punkt贸w, z kt贸rymi znacz膮co koliduje ich codzienna narracja. Warto wspomnie膰, 偶e wydarzeniom zapocz膮tkowuj膮cym przemian臋 ustrojow膮, kt贸re w Polsce nieustannie pr贸buje si臋 dezawuowa膰, we wspomnianej encyklice papie偶 po艣wi臋ca rozdzia艂 pod tytu艂em 鈥濺ok 1989鈥; w innym za艣 dokumencie okre艣la je wr臋cz jako wydarzenie opatrzno艣ciowe.
Dlaczego nie tak?
Przypadek zmian w s膮downictwie nie jest jedynym testem, kt贸rego pasterze w Polsce nie zdaj膮 na pi膮tk臋. G艂os episkopatu cho膰 w wielu sprawach niezwykle dono艣ny, w innych zast臋powany jest milczeniem (jak po wydarzeniach e艂ckich, o czym pisa艂em na tych 艂amach w styczniu), wybrzmiewa ze zb臋dn膮 zw艂ok膮, b膮d藕 鈥 cho膰 niezwykle cenny i istotny 鈥 nie zyskuje odpowiedniej rangi (jak w przypadku listu w p贸艂wiecze deklaracji Nostra Aetate czy dokument贸w 鈥濩hrze艣cija艅ski kszta艂t patriotyzmu鈥 i 鈥濿 trosce o cz艂owieka i dobro wsp贸lne鈥).
Pozytywnie na tym tle wyr贸偶nia si臋 postawa biskup贸w w obliczu kryzysu uchod藕czego. Pod膮偶anie za nauczaniem papie偶a Franciszka i jego poprzednik贸w, a nade wszystko jednoznaczne stani臋cie na gruncie Ewangelii zas艂uguje na uznanie. Zw艂aszcza gdy ma si臋 na uwadze okoliczno艣ci spo艂eczno-polityczne. Sprzeciw rz膮dz膮cych, podsycane przez nich i powi膮zane z nimi media strach oraz niech臋膰 Polak贸w nie zra偶aj膮 episkopatu. Stanowisko arcybiskupa G膮deckiego jest klarowne 鈥 nawet je艣li 80 procent spo艂ecze艅stwa b臋dzie przeciwko, Ko艣ci贸艂 nie ugnie si臋 w walce o ich przyj臋cie. Wymiernych efekt贸w tych stara艅 nie mo偶emy p贸ki co zobaczy膰, jednak istotna jest si艂a tego 艣wiadectwa. Na pocz膮tku pa藕dziernika powt贸rnie wybrzmi ono g艂o艣no z ust czo艂owych hierarch贸w podczas trzeciego ju偶 og贸lnopolskiego tygodnia modlitwy za uchod藕c贸w. Wygl膮da to znacznie lepiej cho膰by na tle postawy prymasa Czech, kt贸ry stan膮艂 po stronie populistycznego prezydenta Zemana i cz臋艣ci spo艂ecze艅stwa przeciwnej islamskiej imigracji. Chcia艂oby si臋, by Polscy hierarchowie w innych kwestiach o istotnym znaczeniu prezentowali cho膰 na tyle konsekwentn膮 postaw臋, jak w przypadku tematu imigracji.
Protok贸艂 rozbie偶no艣ci
鈥 Chcia艂bym, by polski katolicyzm by艂 bardziej chrze艣cija艅ski 鈥 mawia艂 u schy艂ku 偶ycia Tadeusz Mazowiecki. Nieugi臋te stawanie na gruncie Ewangelii, nawet w kontrze do rz膮dz膮cych, i przypominanie nauki Ko艣cio艂a, kiedy wymagaj膮 tego okoliczno艣ci spo艂eczne, by艂oby drog膮 w t臋 stron臋. W czasie sprawowania w艂adzy przez ludzi eksponuj膮cych swoj膮 religijno艣膰 i przywi膮zanie do instytucji Ko艣cio艂a to szczeg贸lnie istotne zadanie. Zw艂aszcza, gdy tyle ich publicznych deklaracji i dzia艂a艅 k艂贸ci si臋 z chrze艣cija艅skimi warto艣ciami. Izolacjonizm w miejsce budowania partnerstwa, podzia艂y, dezawuuj膮ca i coraz cz臋艣ciej dehumanizuj膮ca przeciwnika, pos艂uguj膮ca si臋 k艂amstwem propaganda, wsparcie ruch贸w faszyzuj膮cych, s艂owa przyzwolenia dla tortur i kary 艣mierci jako dopuszczalnych metody karania, kolejne decyzje dalekie od wizji ochrony stworzenia zawartej w Laudato Si
Je艣li wierzy膰 przypuszczeniom, jakoby biskupi przed zabraniem g艂osu w sprawie zawetowanych ustaw u偶yli swoich wp艂yw贸w w inny spos贸b, pozostaje mie膰 nadziej臋, 偶e w pozosta艂ych kwestiach o istotnym znaczeniu r贸wnie skutecznie wykorzystaj膮 dost臋pne im narz臋dzia oddzia艂ywania. Marzy mi si臋, by nast臋pne b艂yskawiczne podzi臋kowanie przewodnicz膮cego episkopatu dotyczy艂o zgody na korytarze humanitarne.

***

Pozosta艂e teksty z聽bie偶膮cego numeru dwutygodnika 鈥濳ontakt鈥 mo偶na znale藕膰聽tutaj.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij