Internetowy magazyn katolewicy spo艂ecznej. Piszemy o 艣wiecie, czerpi膮c inspiracje z nauki spo艂ecznej Ko艣cio艂a

Bezcenny dar

B艂臋dem jest pogl膮d, 偶e dzi臋ki post臋powi technicznemu, dzi臋ki nieznanej dot膮d 艂atwo艣ci i szybko艣ci, z jak膮 potrafimy dzia艂a膰, lepiej wykorzystamy czas, kt贸ry jest jedn膮 z nielicznych rzeczy, kt贸re s膮 od cz艂owieka niezale偶ne.

ilustr. Urszula Wo藕niak


Cz艂owiek jest powo艂any do 艣wi臋to艣ci. Aby odpowiedzie膰 na to powo艂anie, potrzebujemy czasu, w kt贸rym b臋dziemy dorasta膰, w kt贸rym b臋dziemy poznawa膰 Boga i siebie. Zostali艣my obdarzeni darem przemijaj膮cego czasu po to, aby ten czas wype艂ni膰, przygotowuj膮c si臋 do spotkania z Bogiem. Otrzymali艣my czas, aby wzrasta膰, aby doskonali膰 w sobie Bo偶e podobie艅stwo. Ten bezcenny dar mo偶e by膰 i cz臋sto jest trwoniony. Ten bezcenny dar, kt贸rego warto艣ci nie potrafimy doceni膰, jest marnotrawiony zw艂aszcza wtedy, gdy wype艂niony jest szczelnie krz膮tanin膮 w pogoni za tandetnymi dobrami, za wygodami, bez kt贸rych nie potrafimy 偶y膰. Wydaje si臋 czasem, 偶e im bardziej mia艂kie s膮 stawiane sobie cele, z tym wi臋kszym l臋kiem unikamy czasu wolnego, zape艂niamy czas ci膮g艂膮 krz膮tanin膮. W pewnym sensie cz艂owiek wsp贸艂czesny prze偶ywa swojego rodzaju strach przed czasem, horror vacui czasu. Ten l臋k przed wolnym od dzia艂ania czasem wynika, by膰 mo偶e, z obawy przed cisz膮, w kt贸rej mo偶na dobitnie us艂ysze膰 pytanie o sens 偶ycia. Boimy si臋 takich pyta艅, gdy偶 pr贸ba uczciwej na nie odpowiedzi mo偶e poci膮gn膮膰 za sob膮 konieczno艣膰 spojrzenia prawdzie w oczy, spojrzenia w oczy prawdzie o bezpowrotnej utracie skarbu, o rozmienianiu „na drobne” czasu, kt贸ry prze偶yli艣my.
B艂臋dem jest pogl膮d, 偶e dzi臋ki post臋powi technicznemu, dzi臋ki nieznanej dot膮d 艂atwo艣ci i szybko艣ci, z jak膮 potrafimy dzia艂a膰, lepiej wykorzystamy czas, kt贸ry jest jedn膮 z nielicznych rzeczy, kt贸re s膮 od cz艂owieka niezale偶ne, kt贸ry p艂ynie w sobie w艂a艣ciwym tempie.聽 Tymczasem – paradoksalnie – wszystkie te udogodnienia wcale nie prowadz膮 do lepszego u偶ywania tego cennego daru.
Wydaje si臋, 偶e czas, kt贸rym mierzymy d艂ugo艣膰 naszego 偶ycia, przyspieszy艂 przez to, 偶e zosta艂 szczelnie wype艂niony przez kr贸tkie chwile, przez krz膮tanin臋. I mo偶e przez to w艂a艣nie, 偶e wszystko jest w zasi臋gu r臋ki, stracili艣my umiej臋tno艣膰 dokonywania w艂a艣ciwych wybor贸w, zgubili艣my kryteria, kt贸re pozwala艂y odr贸偶ni膰 rzeczy wa偶ne od tych, kt贸re s膮 bezwarto艣ciowe, a nawet z艂e.
 
W ten spos贸b cz艂owiek popada w niemoc, popada w niewol臋 swoich przyzwyczaje艅, skuszony pokus膮 艂atwych przyjemno艣ci jest jak op臋tany przez z艂ego ducha. 鈥濼en za艣 rodzaj z艂ych duch贸w wyrzuca si臋 tylko modlitw膮 i postem鈥 (Mt17, 21).聽 Lekarstwem na op臋tanie naszego 偶ycia sprawami, kt贸re nie s膮 warte ceny czasu, jak膮 za nie p艂acimy, jest asceza. Asceza 鈥 艣wiadome wyrzekanie si臋 przywi膮zania do rzeczy, kt贸re nas p臋taj膮 – jest dawn膮 praktyk膮 ludzi r贸偶nych czas贸w, kultur i religii. Asceza to wyrzeczenie si臋 u偶ywania d贸br, kt贸re nie s膮 niezb臋dne do 偶ycia, ale r贸wnie偶 ograniczenie niepotrzebnych aktywno艣ci i trwanie w skupieniu, w ciszy, to doskonalenie swojej duszy. Prowadzi do lepszego poznania siebie, swoich prawdziwych potrzeb, a to pozwala nam 鈥瀢yrzuci膰 z艂e duchy鈥, gdy偶 poznawszy siebie, mo偶emy 艣wiadomie korzysta膰 z danej cz艂owiekowi wolno艣ci. Bez tego, bez zatrzymania si臋 w biegu, tracimy cz臋sto szans臋 na odnalezienie prawdziwego celu naszego 偶ycia, tracimy szans臋 na znalezienie odpowiedzi na pytanie: po co? Bez znalezienia odpowiedzi na to pytanie skazani jeste艣my na b艂膮dzenie we mgle, na uczestnictwo w proponowanym przez 艣wiat ta艅cu, kt贸ry musi zako艅czy膰 si臋 pustk膮.
Sklepy nikomu niepotrzebnych rzeczy
Drobiazgi bez warto艣ci za to s艂one cen膮
Czas wype艂niony b艂ahymi chwilami
Przez palce si臋 przesypuje
呕ycie jak na sznurek nanizane
Tanie kolorowe szkie艂ka
Drogie kolorowe szkie艂ka
Szafy pe艂ne b艂yskotek
Jednodniowi znajomi
S艂owa, kt贸re nie wa偶膮
Dzie艅 szczelnie zape艂niony
Po kt贸rym tylko pustka
Wci膮偶 w pogoni, wci膮偶 w ruchu
Nie widzimy, 偶e ju偶 brama 艣mierci za nami
Ju偶 piek艂o.
 
Asceza, rezygnacja z tego, co mo偶na mie膰, ograniczenie potrzeb wydaje si臋 g艂upot膮 w 艣wiecie, w kt贸rym celem 偶ycia jest osi膮gni臋cie sukcesu, efektywno艣膰, zdobycie dobrego miejsca w wy艣cigu szczur贸w. Nie wypada przyzna膰 si臋 do tego, 偶e wcale nie chc臋 wi臋cej, dalej, szybciej. 呕e wystarcza to, co mam, 偶e chc臋 tego, co powszednie, codzienne, pozornie bezbarwne, nie-nowe, 偶e zwyczajno艣膰 jest warto艣ci膮, 偶e 鈥瀒nne鈥, nowe, 鈥瀘ryginalne鈥 niekoniecznie jest lepsze od tego, co ju偶 by艂o, co jest dobre.
Gdy popatrzymy wok贸艂, na tych, kt贸rzy odnosz膮 sukcesy, dostrze偶emy ze zdziwieniem, 偶e te sukcesy nie przynosz膮 im wcale szcz臋艣cia. 呕e cz臋sto ci, kt贸rzy maj膮 wszystko, co zgodnie z kryteriami tego 艣wiata jest godne po偶膮dania, wcale nie s膮 szcz臋艣liwi. Bo szcz臋艣cie to co艣 zupe艂nie innego ni偶 zaspokojenie ch臋ci posiadania, szcz臋艣cia nie mo偶na kupi膰 ani wygra膰 na loterii. Szcz臋艣cie to poczucie sensu, kt贸re odkrywamy w g艂臋bi naszego serca, to poczucie sensu tego, co si臋 dzieje i przeczucie sensu tego, co si臋 nam jeszcze wydarzy. Poczucie sensu daje si艂y i nadziej臋 tam, gdzie 鈥瀙o ludzku鈥 nie ma nadziei, pozwala dokonywa膰 czyn贸w, kt贸re przekraczaj膮 nasze 鈥瀕udzkie鈥 mo偶liwo艣ci. Ten, kto odkry艂 sens swojej codzienno艣ci, mo偶e spokojnie zrezygnowa膰 z tego, co zb臋dne. I ta rezygnacja nie jest ju偶 – jak s膮dz膮 niekt贸rzy – trudnym wyrzeczeniem, 鈥瀙o艣wi臋ceniem鈥 – ale jest warunkiem wewn臋trznej wolno艣ci.
 
Uczmy si臋 wi臋c m膮drej ascezy, gdy偶, jak m贸wi w Dybuku stary cadyk, patrz膮cy na kuglarza, kt贸ry przechodzi po linie nad rzek膮: 鈥炩dyby cz艂owiek tyle pracowa艂 nad sw膮 dusz膮, ile 贸w linoskoczek nad zr臋czno艣ci膮 cia艂a, to ponad jak偶e g艂臋bokimi otch艂aniami mog艂aby w臋drowa膰 jego dusza po cienkiej nitce 偶ycia鈥.
 

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Wybieram sam/a
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie - w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej Polityka prywatno艣ci zamknij