Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

Benzedryna, czyli kłamać każdy może

"Hotel Minister" to spektakl, kt├│ry od pa┼║dziernika 2014 mo┼╝na ogl─ůda─ç na deskach ┼é├│dzkiego Teatru Powszechnego. Ta prosta w za┼éo┼╝eniu sztuka irytuje swoj─ů natr─Ötn─ů manier─ů polegaj─ůc─ů na mno┼╝eniu nieprawdopodobie┼ästw.

W przedsionku ┼é├│dzkiego Teatru Powszechnego mijamy ┼Ťciany wytapetowane zdj─Öciami Konrada Swinarskiego. To dobry prognostyk przed degustacj─ů spektaklu ÔÇ×Hotel MinisterÔÇŁ Raya Cooneya (autora takich komedii, jak ÔÇ×MaydayÔÇŁ czy ÔÇ×Okno na parlamentÔÇŁ). I cho─ç gatunki, kt├│re uprawiali obydwaj tw├│rcy, s─ů bardzo od siebie odleg┼ée, to troskliwy patronat Swinarskiego dobrze prorokuje poziomowi sztuki Cooneya. Niestety, realia sceniczne, co ┼éatwe do przewidzenia, nie s─ů ┼éaskawe dla wielbicieli kunsztu pierwszego z teatralnych autorytet├│w. Zasadnym jest jednak pytanie: czy sztuka wystawiana w Teatrze Powszechnym trzyma przynajmniej poziom w┼éa┼Ťciwy produkcjom angielskiego mistrza farsy?

Kontury akcji nie s─ů specjalnie skomplikowane. Oto w hotelu Minister zamieszka┼é pose┼é Ryszard Wolski wraz z ┼╝on─ů. Przyjecha┼é na posiedzenie parlamentu. Jednak zanim zasi─ůdzie w poselskiej ┼éawie, chce wykorzysta─ç fakt, ┼╝e ┼╝ona postanowi┼éa wybra─ç si─Ö do teatru, i sp─Ödzi─ç upojny wiecz├│r z urocz─ů sekretark─ů. Plan├│w tych nie pochwala jego asystent Dobies┼éaw Ryski, kt├│ry obawia si─Ö skandalu, tym bardziej, ┼╝e kolejnego dnia w parlamencie poddana ma zosta─ç pod g┼éosowanie ustawa na temat korupcji, upadku moralno┼Ťci i walki z pornografi─ů. Sekretarz wykonuje polecenia szefa, poruszaj─ůc lawin─Ö nieoczekiwanych konsekwencji.

źródło: materiały prasowe

W┼éa┼Ťnie te komplikacje sprawiaj─ů, ┼╝e prosta w za┼éo┼╝eniu sztuka irytuje swoj─ů natr─Ötn─ů manier─ů polegaj─ůc─ů na mno┼╝eniu nieprawdopodobie┼ästw. Dzieje si─Ö tak zapewne dlatego, i┼╝ re┼╝yser nie chcia┼é pozostawi─ç widza sam na sam z pytaniem zgo┼éa trywialnym: kiedy na scenie zacznie si─Ö rzucanie tortami? Te jednak nie s─ů potrzebne. G─Östo┼Ť─ç infantylnych dialog├│w wype┼énia czas spektaklu tak ┼Ťci┼Ťle, ┼╝e w pewnym momencie widz nie reaguje ju┼╝ na pointy, zwischenrufy i repliki, lecz co najwy┼╝ej na artykulacj─Ö aktorsk─ů, gesty i pozy. Te za┼Ť w ┼╝aden spos├│b nie wzbogacaj─ů rachitycznej materii komediowej. W dialogach za┼Ť bryluje syndrom zap─Ötlenia. Wiod─ůce postaci przedstawienia, kt├│re, jak na klasyka gatunku przysta┼éo, oparte jest na nieporozumieniu sytuacyjnym, wsp├│┼ézawodnicz─ů w sztuce permanentnego oszukiwania swoich partner├│w. By jednak czyni─ç to wiarygodnie, klucz─ů w swoich zeznaniach coraz przebieglej. Przybiera to z ka┼╝dym zdaniem niezno┼Ťniejsz─ů manier─Ö, poniewa┼╝ kolejne k┼éamstwo wprowadza akcj─Ö na coraz wy┼╝sze pi─Ötra absurdu. Ten za┼Ť w┼éada widowiskiem i merda niczym ogon psem. K┼éamie minister, jego ┼╝ona, sekretarz, kochanka. ÔÇ×Jestem Ryski, robi─Ö, co mog─Ö, i to dla wszystkichÔÇŁ ÔÇô to credo wypowiedziane przez asystenta ministra ma t┼éumaczy─ç jego aktywno┼Ť─ç publiczn─ů, lecz de facto zaledwie wytycza granice elastycznych zachowa┼ä. Je┼╝eli autor chcia┼é zawrze─ç w tej postawie jak─ůkolwiek point─Ö, mo┼╝na tylko spekulowa─ç na temat jej kszta┼étu. ┼╗e politycy k┼éami─ů z definicji cz─Ö┼Ťciej ni┼╝ inni obywatele? ┼╗e polityka to szwindel? Mia┼ékie to przes┼éanie, ale dla odbiorc├│w ÔÇ×Hotelu MinisterÔÇŁ, kt├│rych re┼╝yser wymarzy┼é sobie ujrze─ç na widowni, w sam raz. R├│wnie prosty i niewyszukany jest dowcip kr├│luj─ůcy na scenie. Szeroka paleta w tej materii rozpo┼Ťciera si─Ö od podstawiania n├│g a┼╝ do gag├│w w rodzaju ÔÇ×kr─Öcimy film ┬źod ty┼éu┬╗ÔÇŁ. Bohaterowie s─ů niewolniczo przywi─ůzani do tak wyznaczonej formu┼éy. Cz─Östo l─ůduj─ů sobie w kroku lub niechc─ůcy zostaj─ů przy┼éapani na czynno┼Ťciach imituj─ůcych akt kopulacji. Zdarza si─Ö, ┼╝e spadn─ů im spodnie, jak sekretarzowi Dobies┼éawowi. Odtw├│rca tej ostatniej roli (Jakub Firewicz) to zreszt─ů najja┼Ťniejszy punkt ekipy aktorskiej, cho─ç niepotrzebnie ┼╝ongluj─ůcy naraz wszystkimi zgranymi przez dekady grepsami komicznymi. Gdyby da─ç mu do odegrania kreacj─Ö mniej plastyczn─ů, lecz ambitniejsz─ů w wymowie, mia┼éby szans─Ö zaznaczy─ç swoj─ů obecno┼Ť─ç w teatrze, kt├│rego wej┼Ťcia strze┼╝e przenikliwe oblicze Konrada Swinarskiego. A tak p├│jdzie tylko w zawody z epigonami sztuki slapstickowej. Z kolei posta─ç Chi┼äczyka wt├│rna b─Ödzie w swoim komizmie, je┼Ťli kto┼Ť pami─Öta nieodleg┼éy czasowo kabaretowy pierwowz├│r o przedstawicielu tej nacji (nawiasem m├│wi─ůc: c├│┼╝ za rozpi─Öto┼Ť─ç stereotypu oferuj─ů nam autorzy sztuki ÔÇô je┼Ťli Chi┼äczyk, to albo kelner, albo karateka). Gdyby re┼╝yser nie szed┼é┬ána skr├│ty, tworz─ůc kreacje ociosane topornym d┼éutem, mo┼╝na by ┼Ťmia┼éo za┼éo┼╝y─ç, ┼╝e aktorzy dadz─ů rad─Ö aspirowa─ç do r├│l ambitniejszych. A tak z magmy chaosu trudno wy┼éowi─ç warto┼Ťci dodane. Ba┼éagan sceniczny da si─Ö uzasadni─ç tym, ┼╝e jeden z bohater├│w przedstawienia myli lek na alergi─Ö z benzedryn─ů ÔÇô┬á┼Ťrodkiem pobudzaj─ůcym. To t┼éumaczy histeryczne wr─Öcz diapazony, na jakie pchn─ů┼é re┼╝yser swoj─ů ekip─Ö. Tak─ů te┼╝ drog─ů pod─ů┼╝a karnie ca┼éy zesp├│┼é aktorski. Nie mo┼╝na mie─ç jednak do niego przesadnych pretensji. Konwencj─Ö sztuki okre┼Ťli┼é autor dramatu, a re┼╝yser jej si─Ö zasadniczo nie sprzeciwi┼é. Dobr─ů muzyk─Ö skomponowa┼é Marcin Rumi┼äski, broni si─Ö scenografia spektaklu autorstwa Wojciecha Stefaniaka.

Widowisko mia┼éo swoj─ů premier─Ö 11 pa┼║dziernika ubieg┼éego roku. To arcywa┼╝na data w ca┼éych dziejach naszego kraju. Ale, niestety, nie dla ┼é├│dzkiego Teatru Powszechnego.┬áTego dnia polska reprezentacja pi┼éki no┼╝nej po raz pierwszy w historii pokona┼éa zesp├│┼é Niemiec.

 
ÔÇ×Hotel MinisterÔÇŁ
Teatr Powszechny, Łódź
Re┼╝yseria: Giovanny Castellanos
Premiera: 11 pa┼║dziernika 2014

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś