Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

Baga┼╝ niepokoju

W rozmowach przeprowadzanych z du┼╝ym osobistym zaanga┼╝owaniem przez Miko┼éaja Grynberga wida─ç wiele odcieni Marca ÔÇÖ68, o kt├│rym pami─Ö─ç nieustaj─ůco i z du┼╝─ů si┼é─ů ┼╝yje w bohaterach oraz bohaterkach ÔÇ×Ksi─Ögi wyj┼ŤciaÔÇŁ ÔÇô powinna tak┼╝e w znacznie wi─Ökszym stopniu towarzyszy─ç polskiemu spo┼éecze┼ästwu.

ilustr.: @marjacielecka

ilustr.: @marjacielecka


Zgodnie z charakterystyczn─ů tendencj─ů panuj─ůc─ů obecnie w polityce historycznej naszego kraju w┼éa┼Ťciwym trybem rozmawiania (lub si┼éowego ko┼äczenia rozm├│w) o historii jest dekretowanie jedynej, stabilnej prawdy o minionych zdarzeniach. Z pojedynczych obwieszcze┼ä splata si─Ö niepodwa┼╝aln─ů narracj─Ö, kt├│ra imponowa─ç ma swoim pot─Ö┼╝nym brzmieniem zag┼éuszaj─ůcym wszelkie echa sprzeczno┼Ťci. W ten za┼Ť spos├│b powstaje monolit pozbawionego skazy wielkiego nacjonalistycznego dyskursu. Ch─Ötnie stosowana technika jego tworzenia opiera si─Ö na retorycznym efekcie skali makro, kt├│ry pozwala premierowi Mateuszowi Morawieckiemu na m├│wienie o dziesi─ůtkach milion├│w Sprawiedliwych Polak├│w w trakcie II wojny ┼Ťwiatowej czy na odg├│rne i arbitralne negowanie jakiejkolwiek decyzyjno┼Ťci obywateli polskich w odniesieniu do wydarze┼ä, kt├│re mia┼éy miejsce w marcu roku 1968 i nast─Öpuj─ůcych po nim miesi─ůcach ÔÇô pa┼ästwo polskie, zdaniem premiera, w├│wczas wtedy po prostu nie istnia┼éo. Te radykalne, grubo ciosane i siermi─Ö┼╝ne argumenty posiadaj─ů odpowiedni─ů moc i utwierdzane s─ů za pomoc─ů ustaw czy uchwa┼é, kt├│re maj─ů na celu tyle┼╝ cementowanie pewnych wizji narodowych form, co skuteczne zacementowanie szczelin, w kt├│rych miejsce m├│g┼éby potencjalnie mie─ç prawdziwy dialog pozbawiony bardzo konkretnej wst─Öpnej, a zarazem ostatecznej, tezy.
Obecna strategia narodowego ÔÇ×dziejopisarstwaÔÇŁ (a pos┼éuguj─Ö si─Ö tu s┼éowem tak archaicznym jak struktura tego, co za jego pomoc─ů chc─Ö uchwyci─ç) polega pono─ç na przej┼Ťciu od ÔÇ×pedagogiki wstyduÔÇŁ do ÔÇ×pedagogiki dumyÔÇŁ, za┼Ť w swojej istocie ma efekt propagandowego ujednolicenia, kt├│re pozwala na populistyczn─ů regulacj─Ö historycznej ┼Ťwiadomo┼Ťci, faworyzuj─ůc─ů zawsze to, co okaza┼ée i wznios┼ée, spychaj─ůc na margines pojedynczy g┼éos wypowiadaj─ůcy swoje ma┼ée, intymne do┼Ťwiadczenie historycznego uczestnictwa. Mniejszo┼Ťciowe mikronarracje musz─ů ulec wykluczeniu ÔÇô nie mo┼╝na przecie┼╝ po┼Ťwi─Öci─ç im zbyt wiele czasu w po┼Ťpiesznym dziele rozpl─ůtywania skomplikowanych w─Öz┼é├│w historii tak, aby mog┼éy one s┼éu┼╝y─ç jako dow├│d w wielkiej kampanii permanentnego dziejowego sukcesu Polski, Polak├│w i polsko┼Ťci.
M├│wi─Ö o tym ┼Ťwiadomie i z ca┼ékowit─ů powag─ů ÔÇô ten styl konstruowania polityki historycznej nie jest jedynie przestrza┼éy, nie jest jedynie infantylny, ale jest tak┼╝e po prostu niebezpieczny i to przynajmniej z dw├│ch wzgl─Öd├│w: po pierwsze dlatego, ┼╝e jego mityzuj─ůce zap─Ödy bardzo sprzyjaj─ů piel─Ögnacji zbiorowej nie-pami─Öci (to poj─Öcie stosowane przez Jana Tomasza Grossa i Micha┼éa Bilewicza), po drugie za┼Ť stwarza on dogodne warunki do otwarcia puszki Pandory, kt├│ra kryje w sobie najupiorniejsze z afekt├│w, z resentymentem na czele. Gro┼║ba dzieci─Öcego oczarowania pot─Ög─ů hegemonicznych gest├│w kszta┼étowania pami─Öci jest powa┼╝na i dojmuj─ůca, cho─ç na razie┬á j e s z c z e┬á g┼é├│wnie jako zapowied┼║, kt├│ra uruchamia jednocze┼Ťnie nieuniknione skojarzenia dochodz─ůce do nas z przesz┼éo┼Ťci.
Okr─ůg┼éa rocznica Marca 1968, kt├│rej obchody maj─ů tak specyficzny przebieg, stanowi wyzwanie oraz wezwanie do innego my┼Ťlenia o historii; musi ono w szczeg├│lno┼Ťci pochyla─ç si─Ö nad skomplikowanymi jednostkowymi losami, do kt├│rych mo┼╝emy mie─ç dost─Öp za spraw─ů ┼Ťwiadectwa pokonuj─ůcego op├│r zapomnienia. Tak─ů w┼éa┼Ťnie mo┼╝liwo┼Ť─ç stwarza nowa ksi─ů┼╝ka Miko┼éaja Grynberga, zatytu┼éowana ÔÇ×Ksi─Öga wyj┼ŤciaÔÇŁ. Ten zbi├│r wywiad├│w mo┼╝na traktowa─ç jako fascynuj─ůc─ů r├│┼╝nobarwn─ů mozaik─Ö, kt├│ra pozwala nam spojrze─ç na Marzec oraz jego przyczyny i skutki w spos├│b bardziej refleksyjny i rozwa┼╝ny, bez populistycznego hurraoptymizmu.
 
ilustr.: @marjacielecka

ilustr.: @marjacielecka


Rozmowy prowadzone przez Grynberga maj─ů z┼éo┼╝on─ů poetyk─Ö, a ich uczestnicy i uczestniczki podchodz─ů do nich ze skrajnie r├│┼╝nym nastawieniem. Mo┼╝na odnie┼Ť─ç wra┼╝enie, ┼╝e w cz─Ö┼Ťci przypadk├│w konkretne wypowiedzi sk┼éadaj─ů si─Ö na rodzaj terapeutycznej autoanalizy, kt├│ra pozwala na zmierzenie si─Ö z emocjami oraz traumami przez lata skrz─Ötnie chowanymi przed samym sob─ů; cz─Ö┼Ť─ç wywiad├│w brzmi z kolei przede wszystkim jak otwarty akt oskar┼╝enia przeciwko PRL-owi czas├│w Gomu┼éki. Nale┼╝y jednak zauwa┼╝y─ç, ┼╝e nie chodzi wy┼é─ůcznie o aparat pa┼ästwowy, ale tak┼╝e o t─Ö cz─Ö┼Ť─ç ├│wczesnego polskiego spo┼éecze┼ästwa, kt├│ra uczestniczy┼éa (cz─Östo bardzo ochoczo) w nagonce na osoby pochodzenia ┼╝ydowskiego ÔÇô obejmowa┼éo to zwolnienia z pracy, szykany w szko┼éach i na studiach oraz akty fizycznej lub psychicznej przemocy. Wiele z tych os├│b nie wyobra┼╝a sobie powrotu do kraju, kt├│ry zabra┼é im tak wiele. Jak mo┼╝na si─Ö domy┼Ťla─ç, odpowiedzi na pojawiaj─ůce si─Ö w ka┼╝dej rozmowie pytanie ÔÇ×Co zabra┼é ci Marzec?ÔÇŁ rzadko kiedy dotycz─ů strat materialnych (a przecie┼╝ i one by┼éy ogromne), cz─Ö┼Ťciej za┼Ť odnosz─ů si─Ö do utraty rodziny, ukochanej osoby lub ÔÇô w szerszej skali ÔÇô poczucia przynale┼╝no┼Ťci do narodu, kt├│re dla wielu z tych ludzi stanowi┼éo wielk─ů warto┼Ť─ç. ÔÇ×Napisa┼ée┼Ť ksi─ů┼╝k─Ö ┬źOskar┼╝am Auschwitz┬╗, a ja oskar┼╝am Marzec o zabranie mi m┼éodo┼Ťci i pami─ÖciÔÇŁ ÔÇô m├│wi jeden z za┼éo┼╝ycieli Muzeum Historii ┼╗yd├│w Polskich POLIN Piotr Wi┼Ťlicki; pod jego s┼éowami z pewno┼Ťci─ů podpisa┼éoby si─Ö wielu bohater├│w i wiele bohaterek tego zbioru.
Rozmowa z Wi┼Ťlickim nale┼╝y chyba do najciekawszych w ÔÇ×Ksi─Ödze wyj┼ŤciaÔÇŁ w┼éa┼Ťnie ze wzgl─Ödu na wyra┼║nie obecny w niej problem zaburzonej pami─Öci, wyparcia zdarze┼ä i niemo┼╝no┼Ťci opowiedzenia o swoich do┼Ťwiadczeniach w sp├│jnej formie. Wielka trauma, jak─ů by┼é dla niego Marzec, sprawia, ┼╝e ÔÇ×z tamtego okresu pami─Öta tylko wielki strachÔÇŁ i czasem tylko nawiedzaj─ů go ÔÇ×flashbackiÔÇŁ. Wierzy on jednak w mo┼╝liwo┼Ť─ç odzyskania wspomnie┼ä i uwiecznienie ich w j─Özyku ÔÇô m├│g┼éby w ten spos├│b, jak zauwa┼╝a, zrozumie─ç siebie lepiej.
Warto jednak zwr├│ci─ç uwag─Ö na fakt, ┼╝e nie wszyscy rozm├│wcy Grynberga postrzegaj─ů marcowy exodus jako zdarzenie k┼éad─ůce si─Ö cieniem na ca┼éym im ┼╝yciu; nawet je┼╝eli wi─ůza┼éo si─Ö ono z l─Ökiem, utrat─ů i ogromnymi niedogodno┼Ťciami, to niewielka iskra nadziei kaza┼éa im wierzy─ç, ┼╝e po czasie tu┼éaczki znajd─ů miejsce, w kt├│rym b─Öd─ů mogli by─ç szcz─Ö┼Ťliwsi ni┼╝ w przesyconej antysemityzmem ponurej Polsce lat 60. Kilkukrotnie pojawia si─Ö ironiczny postulat wystawienia pomnika genera┼éowi Moczarowi, a chyba najbardziej radykalnie wypowiada si─Ö Naum Norman: ÔÇ×Nie lubi─Ö s┼éucha─ç opowie┼Ťci o marcowych krzywdach. Tak, to by┼éa tragedia, ale na jak─ů skal─Ö? […] Wi─Ökszo┼Ť─ç z was [┼╗yd├│w i Polak├│w pochodzenia ┼╝ydowskiego ÔÇô A.Z.] dosta┼éa wtedy szans─Ö na ciekawe ┼╝ycieÔÇŁ.
Wydaje si─Ö, ┼╝e pomarcowe losy wyp─Ödzonych zale┼╝a┼éy w du┼╝ej mierze od ich umiej─Ötno┼Ťci i ch─Öci asymilacji, czy te┼╝, m├│wi─ůc nieco ┼éagodniej, zadomowienia si─Ö w danym miejscu ÔÇô a chodzi tu g┼é├│wnie o Szwecj─Ö, Dani─Ö, Stany Zjednoczone i Izrael. W pierwszych dniach du┼╝─ů pomoc─ů s┼éu┼╝y┼éa pa┼ästwowa administracja i og├│lno┼Ťwiatowa Agencja ┼╗ydowska na Rzecz Izraela, czyli Sochnut, p├│┼║niej jednak ka┼╝da osoba musia┼éa od zera u┼éo┼╝y─ç sobie ÔÇ×ciekawe ┼╝ycieÔÇŁ w nowej rzeczywisto┼Ťci. W tym aspekcie do┼Ťwiadczenia rozm├│wc├│w i rozm├│wczy┼ä Grynberga s─ů bardzo r├│┼╝ne ÔÇô dla Dawida Guterbauma ÔÇ×Dania jest […] macoch─ůÔÇŁ w przeciwie┼ästwie do Haliny i Leona Marymont├│w, kt├│rzy jednoznacznie poczuwaj─ů si─Ö do bycia Izraelczykami, z kolei spora grupa os├│b po utraceniu obywatelstwa polskiego sta┼éa si─Ö bezpa┼ästwowcami nie tylko de iure, ale r├│wnie┼╝ w sensie to┼╝samo┼Ťciowym.
Refleksja nad przynale┼╝no┼Ťci─ů narodow─ů lub jej brakiem interesuje Grynberga na r├│wni z zagadnieniem identyfikacji religijnej ÔÇô takie podw├│jne znaczenie ma bowiem cz─Östo zadawane przez niego pytanie: ÔÇ×czy teraz jeste┼Ť bardziej ┼╝ydowski, ┼╝ydowska ni┼╝ przed wyjazdem z Polski?ÔÇŁ. Ten aspekt marcowych do┼Ťwiadcze┼ä jest bardzo interesuj─ůcy tak┼╝e dlatego, ┼╝e znaczna cz─Ö┼Ť─ç rodzin ┼╝ydowskich funkcjonowa┼éa bez religii lub z jej namiastkami, za┼Ť najwa┼╝niejsza organizacja zrzeszaj─ůca ┼╗yd├│w, Towarzystwo Spo┼éeczno-Kulturalne ┼╗yd├│w, by┼éa organizacj─ů ┼Ťwieck─ů. Jak w ÔÇ×Ksi─Ödze wyj┼ŤciaÔÇŁ wskazuj─ů jednak niekt├│rzy, Marzec w pewnym sensie ÔÇ×robi┼é z nich ┼╗yd├│wÔÇŁ (to s┼éowa Wi┼Ťlickiego), zmusza┼é tak┼╝e do przemy┼Ťlenia ich relacji z kultur─ů ┼╝ydowsk─ů oraz judaizmem. Pasjonuj─ůco opowiada o tym w szczeg├│lno┼Ťci Zofia Braun, kt├│ra odnalaz┼éa si─Ö w religii dopiero po przyje┼║dzie do Izraela.
***
Obecny ju┼╝ w tytule ksi─ů┼╝ki exodus to jednocze┼Ťnie konkretne zdarzenie i bardzo wa┼╝na figura do┼Ťwiadczenia ┼╝ydowskiego ÔÇô jest ona, jak udowadnia w swoich licznych tekstach filozofka Agata Bielik-Robson, zar├│wno figur─ů zwi─ůzan─ů oczywi┼Ťcie z niepokojem wobec tego, co nieznane, i z traumatyczn─ů konieczno┼Ťci─ů pozostawienia swojego dotychczasowego ┼╝ycia, jak i nasycon─ů radykaln─ů nadziej─ů na nowe, kwitn─ůce ┼╝ycie z dala od kraju, kt├│ry w ostatecznym rozrachunku okaza┼é si─Ö krajem oprawc├│w.
Postaci, kt├│re spotykamy na kartach Grynbergowskiej ksi─Ögi marcowego wyj┼Ťcia, prze┼╝y┼éy sw├│j exodus (lub jedynie exodus wewn─Ötrzny ÔÇô dotyczy to tych, kt├│rzy w ko┼äcu Polski nie opu┼Ťcili, tak jak rodzina samego autora) w spos├│b bardzo r├│┼╝ny. Wprawdzie ludzi tych ┼é─ůczy┼éy niekt├│re zwi─ůzane z nim miejsca i okoliczno┼Ťci ÔÇô wizyta w ambasadzie holenderskiej czy ponure, druzgocz─ůce po┼╝egnanie z najbli┼╝szymi na warszawskim Dworcu Gda┼äskim ÔÇô jednak podczas gdy niekt├│rzy z miejsca rozpakowali swoje walizki i rozpocz─Öli nowe ┼╝ycie grub─ů kresk─ů odgraniczone od wcze┼Ťniej doznanych krzywd, to inni wci─ů┼╝ w g┼é─Öbi duszy nie zako┼äczyli tu┼éaczki. Baga┼╝ niepokoju ÔÇô niezbywalny, jak m├│wi Krystyna Borowicz, element bycia ┼╗ydem ÔÇô b─Ödzie ci─ů┼╝y┼é im przez ca┼ée ┼╝ycie.
***
Miko┼éaj Grynberg, ÔÇ×Ksi─Öga wyj┼ŤciaÔÇŁ, Wydawnictwo Czarne, Wo┼éowiec 2018

***

Pozosta┼ée teksty z┬ábie┼╝─ůcego numeru dwutygodnika ÔÇ×KontaktÔÇŁ mo┼╝na znale┼║─ç┬átutaj.

***

Polecamy tak┼╝e:

Obsesja niewinno┼Ťci ÔÇô 17 lat p├│┼║niej

To┼╝samo┼Ť─ç oparta na l─Ökach. Zapis debaty

Tokarska-Bakir i Pawilno-Pacewicz: Stworzy─ç sobie ┼╗yda


 

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś