Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

Art d'eco

Dzia┼éalno┼Ť─ç artystyczna zwi─ůzana z ekologi─ů wzbudza pewne w─ůtpliwo┼Ťci. Z jednej strony, kiedy sztuka, przywilej mieszka┼äc├│w du┼╝ych miast, zaczyna by─ç proekologiczna i niemal biodegradowalna, wkracza w rejony lifestylowych wybor├│w i ┼éatwo ulega sp┼éyceniu. Z drugiej, strony sztuka ÔÇô odk─ůd zacz─Ö┼éa p┼éyn─ů─ç szerokim nurtem kultury popularnej ÔÇô mo┼╝e pos┼éu┼╝y─ç jako narz─Ödzie niemal ka┼╝dej inicjatywy kulturalnej, spo┼éecznej, komercyjnej czy politycznej.

Ilustr.: Olga Micińska


 
Artyku┼é pochodzi z numeru „Po lewicy Ojca” (19/2012).
 
Sformu┼éowania w rodzaju ÔÇ×prawa zwierz─ůtÔÇŁ i ÔÇ×ekologiaÔÇŁ wywo┼éuj─ů alergiczne reakcje. Chocia┼╝ wszystko, co jest eco,jest te┼╝ modne, to inicjatywy, kt├│re wi─ů┼╝─ů si─Ö z ekologicznym zaanga┼╝owaniem, s─ů jak natr─Ötna mucha. ÔÇ×Zielone organizacje maj─ů negatywny wizerunek i s─ů kojarzone z narzucaj─ůcym si─Ö aktywizmemÔÇŁ ÔÇô twierdzi Jacek Bo┼╝ek, prezes klubu Gaja, jednego z najstarszych ruch├│w ekologicznych w Polsce.
Drastyczne fotografie ubitych zwierz─ůt na T-shirtach, zdewastowane lasy na filmikach promocyjnych ÔÇô oto typ obraz├│w cz─Östo serwowanych widzom. Maj─ů one charakter zwyk┼éego szanta┼╝u emocjonalnego, wi─Öc potencjalni adresaci znikaj─ů, zanim w og├│le zacznie si─Ö do nich m├│wi─ç. W tej sytuacji ruchy ekologicznie coraz cz─Ö┼Ťciej si─Ögaj─ů po pomoc artyst├│w. ÔÇ×Sztuka jest potrzebna aktywistom i ekologom jako pewien typ wra┼╝liwo┼Ťci, propozycja innego j─Özyka, kt├│ry nie oskar┼╝a, za to mo┼╝e dotkn─ů─çÔÇŁ ÔÇô m├│wi Bo┼╝ek. Nie jest ona na tyle ekspansywna, ┼╝eby kogo┼Ť wystraszy─ç, i pomaga ekologicznym organizacjom zdj─ů─ç z siebie odium ekstremizmu.
 
Ze sztuk─ů ekologiczn─ů zwyk┼éo si─Ö ┼é─ůczy─ç ka┼╝d─ů prac─Ö podejmuj─ůc─ů temat natury lub dos┼éownie ÔÇô stosuj─ůc─ů naturalne materia┼éy, takie jak ro┼Ťliny, kor─Ö i ziemi─Ö. Nic bardziej mylnego ÔÇô ani korzenioplastyka nie jest przyk┼éadem rycyclingu, ani Kuropatwy Che┼émo┼äskiego przejawem zaanga┼╝owania w ochron─Ö dzikich ptak├│w. Problem polega na tym, ┼╝e praca ekologiczna i nie-ekologiczna mog─ů wygl─ůda─ç tak samo. Kryterium odnajdujemy jedynie w intencji artysty. Najcz─Östsz─ů form─ů jego zaanga┼╝owania w ekologi─Ö s─ů spo┼éeczne akcje i happeningi, kt├│rych warto┼Ť─ç polega na budowaniu wsp├│lnoty. Na ko┼äcu nie zostaje nam nawet ┼╝aden obiekt do ogl─ůdania.
Omawiany nurt ro┼Ťnie w si┼é─Ö. Nie jest jednak bardzo medialny i nie doczeka┼é si─Ö jeszcze powa┼╝nej retrospektywy. W Londynie powsta┼éa pierwsza galeria promuj─ůca zielon─ů sztuk─Ö, otwieraj─ů si─Ö nowe rezydencje artystyczne, w ramach kt├│rych zaproszeni arty┼Ťci przygotowuj─ů dzie┼éa lub programy edukacyjne dla mieszka┼äc├│w okolicy. Z bli┼╝szych nam przyk┼éad├│w: ekosystem Morza Ba┼étyckiego zosta┼é doceniony za spraw─ů projektu fi┼äskiego miasta Turku. W ramach ArtArchipelago arty┼Ťci i naukowcy zaj─Öli si─Ö badaniem, ochron─ů i promocj─ů wysp otaczaj─ůcych ich miasto. W efekcie powsta┼éo z┼éo┼╝one kuratorskie przedsi─Öwzi─Öcie ÔÇô wystawa, kt├│r─ů trzeba zwiedza─ç z ┼éodzi.
 

Spirala

Kiedy Robert Smithson w 1970 roku usypywa┼é Spiraln─ů Grobl─Ö (Spiral Jetty) nie m├│g┼é s─ůdzi─ç, ┼╝e po latach zostanie ona uznana przez zielonych aktywist├│w za jedn─ů z pierwszych ekologicznych wypowiedzi w sztuce. ┼╗eby ukszta┼étowa─ç skaln─ů grobl─Ö w kszta┼écie spirali i zabezpieczy─ç j─ů przed spekulacjami marszand├│w, Smithson wydzier┼╝awi┼é na dwadzie┼Ťcia lat brzeg i kawa┼éek akwenu Wielkiego Jeziora S┼éonego w stanie Utah. Jego praca jest jednak nie tyle wypowiedzi─ů o zwi─ůzku cz┼éowieka z natur─ů, ile krytyk─ů instytucji sztuki.
Buduj─ůc swoj─ů rze┼║b─Ö na odludziu, Smithson chcia┼é uciec od ukszta┼étowanych regu┼é rynku, na kt├│rym dzie┼éo, kiedy zostaje uko┼äczone, w─Ödruje z r─ůk do r─ůk kolekcjoner├│w i bezpowrotnie traci sw├│j zwi─ůzek z rzeczywisto┼Ťci─ů. Usypanych kamieni nie da si─Ö kupi─ç. Co wi─Öcej, nigdy nie zastygn─ů one w sko┼äczonej formie: kszta┼ét spirali zale┼╝y od naturalnych proces├│w, nad kt├│rymi artysta nie ma kontroli. Zawarte w wodzie minera┼éy nier├│wnomiernie zabarwiaj─ů kamienie, a spirala jest widoczna tylko wtedy, kiedy poziom wody jest ni┼╝szy ni┼╝ cztery stopy. Godziny zwiedzania, czyli spacerowania po grobli, wyznaczaj─ů wi─Öc pory roku, a nie godziny otwarcia muzeum.
 
Richard Long, brytyjski artysta, kt├│ry uzna┼é praktyki Smithsona za zbyt inwazyjne, w ramach uprawianego przez siebie land artu po prostu chodzi┼é, a trasy swoich spacer├│w zaznacza┼é na mapie. Te rysunki, rozchodz─ůce si─Ö w linie, okr─Ögi i zygzaki, jak r├│wnie┼╝ jego obecno┼Ť─ç w przestrzeni i czasie, by┼éy jego wypowiedz─ů w sztuce. Jest to dla nas intuicyjnie zrozumia┼ée, odk─ůd prawie ka┼╝dy z nas chodzi z telefonem-GPS-em w kieszeni. ┼üatwo mo┼╝emy sobie wyobrazi─ç abstrakcyjne kompozycje na naszych ekranach.
Prace Smithsona i Longa w spos├│b oczywisty s─ů niezaanga┼╝owane w ekologi─Ö. Mo┼╝liwe, ┼╝e gdyby powsta┼éy teraz, zosta┼éyby wpisane w katalog refleksji nad globalnym ociepleniem, kwa┼Ťnymi deszczami czy emisj─ů dwutlenku w─Ögla. Obydwaj arty┼Ťci po prostu wykorzystuj─ů ziemi─Ö jako tworzywo lub temat do refleksji. ┼╗aden nie wnosi o zmian─Ö spo┼éeczn─ů, ┼╝aden nie wzywa do aktywizmu. Prace Smithsona i Longa wzbudzaj─ů sympati─Ö zielonych jako pierwsze, kt├│re w spos├│b spektakularny podj─Ö┼éy refleksj─Ö nad ziemi─ů ÔÇô tw├│rczym ┼╝ywio┼éem, nad kt├│rym nie spos├│b zapanowa─ç, ale kt├│rego potencja┼é mo┼╝na wykorzysta─ç w pracy artystycznej.
 

Atol

U wybrze┼╝y Meksyku, na wyspie Clipperton, kt├│rej powierzchnia wynosi sze┼Ť─ç kilometr├│w kwadratowych, spotka si─Ö wkr├│tce dwudziestu dw├│ch artyst├│w i naukowc├│w. Ich ruch na wyspie ÔÇô rysunek, kt├│ry stworz─ů ÔÇô b─Ödzie mo┼╝na ┼Ťledzi─ç na ┼╝ywo w internecie. Clipperton to atol ÔÇô zamkni─Öta laguna maj─ůca kszta┼ét pier┼Ťcienia. Jej obw├│d wynosi jedena┼Ťcie kilometr├│w, a w ┼Ťrodku znajduje si─Ö dziewi─Ö─çdziesi─Öciometrowa, oceaniczna g┼é─Öbina.
Celem wyprawy The Clipperton Project (TCP) jest zbadanie ekosystemu wyspy i tw├│rcza interakcja uczestnik├│w. Z pocz─ůtku brzmi to jak koszmarny sen o zes┼éaniu wi─Ö┼║ni├│w na wysp─Ö pozbawion─ů ro┼Ťlinno┼Ťci i dost─Öpu do s┼éodkiej wody, na kt├│rej towarzysze nie b─Öd─ů mogli ukry─ç si─Ö przed swoim w┼éasnym wzrokiem. Ekologiczna wyprawa mo┼╝e si─Ö przecie┼╝ zamieni─ç w wariacj─Ö na temat eksperymentu Phillipa Zimbardo. Odkryt─ů natur─ů b─Ödzie wtedy tylko ta ludzka.
 
Smithson usypa┼é grobl─Ö, na kt├│rej m├│g┼éby kontemplowa─ç natur─Ö. Dos┼éownie wydzier┼╝awi┼é ziemi─Ö i ukszta┼étowa┼é j─ů wed┼éug swojej inwencji. TCP znalaz┼éo istniej─ůc─ů ju┼╝ ÔÇ×grobl─ÖÔÇŁ, ┼╝eby podda─ç si─Ö jej rygorowi, z w┼éa┼Ťciwym nam wsp├│┼écze┼Ťnie technologicznym uzbrojeniem. Tym, co ┼é─ůczy Smithsona i TCP, jest marzenie o dziewiczym miejscu i jego nienaruszonej przyrodzie. Czy propozycja wsp├│┼édzia┼éania artysty i naukowca na rzecz zmiany spo┼éecznej nie jest kolejn─ů utopi─ů? Wyspa-atol ┼Ťwietnie nadawa┼éyby si─Ö na sceneri─Ö opowie┼Ťci o ┼Ťrodowiskach i spo┼éecze┼ästwach idealnych. Mi─Ödzy artyst─ů i naukowcem istnieje przecie┼╝ podstawowa r├│┼╝nica w u┼╝ywanym przez nich j─Özyku. Dzieli ich te┼╝ przepa┼Ť─ç w kwestii zaufania spo┼éecznego: o ile naukowiec jest zobowi─ůzany przekazywa─ç odkryt─ů przez siebie prawd─Ö, o tyle na artyst─Ö wykonuj─ůcego badania i podaj─ůcego ich wyniki w swojej pracy pada cie┼ä oskar┼╝enia o tw├│rcz─ů fantazj─Ö.
Arty┼Ťci i naukowcy, kt├│rzy chc─ů da─ç si─Ö uwi─Özi─ç wyspie, stanowi─ů dos┼éowny znak zbli┼╝enia sztuki wsp├│┼éczesnej i nauki. Wed┼éug TCP rol─ů artysty w tym duecie mia┼éaby by─ç tw├│rcza komunikacja problem├│w postawionych przez naukowc├│w. Bez niej naukowe dane, dotycz─ůce zmiany klimatycznej i zanieczyszczenia ┼Ťrodowiska, s─ů bezu┼╝yteczne. A ÔÇ×sztuka musi by─ç spo┼éeczna, ┼╝eby w og├│le by─ç sztuk─ůÔÇŁ ÔÇô m├│wi Jon Bonfiglio, szef TCP.
 

Rospuda

Raczej nie ma szans na to, ┼╝eby zbadany na Clipperton ekosystem wp┼éyn─ů┼é na nasze merytoryczne dyskusje o gazie ┼éupkowym lub ochronie Jeziorka Czerniakowskiego w Warszawie. Wywo┼éuje nas jednak do odpowiedzi na pytanie: w jaki spos├│b polski artysta mo┼╝e komunikowa─ç kwestie zwi─ůzane z ekologi─ů?
We┼║my najg┼éo┼Ťniejszy sukces ekolog├│w z ostatnich lat ÔÇô Rospud─Ö. W┼Ťr├│d najwa┼╝niejszych sygnatariuszy apelu artyst├│w w obronie s┼éynnej doliny ko┼éo Augustowa nie by┼éo plastyk├│w: malarzy, rze┼║biarzy, performer├│w. Polsk─ů opini─Ö publiczn─ů wzmacnia autorytet pisarzy, aktor├│w, dziennikarzy, a nawet sportowc├│w. Uznaje si─Ö ich za ludzi przenikliwie obserwuj─ůcych rzeczywisto┼Ť─ç, wyra┼║nie stawiaj─ůcych diagnoz─Ö naszym czasom lub ÔÇô w przypadku sportowc├│w ÔÇô ludzi po prostu bliskich spo┼éecze┼ästwu. Plastykom przypisuje si─Ö z kolei mniejszy kaliber rozs─ůdku, wi─Öc ich nazwiska nie firmuj─ů tak cz─Östo og├│lnopolskich inicjatyw spo┼éecznych.
 
W rzeczywisto┼Ťci arty┼Ťci zabieraj─ů g┼éos w kwestiach ekologicznych jako organizatorzy warsztat├│w lub happening├│w. Te ostatnie stanowi─ů ju┼╝ zreszt─ů standardowy typ wypowiedzi spo┼éecznej. Nazywa si─Ö nimi chocia┼╝by elementy manifestacji i wyst─ůpienia uczni├│w w szkole. Happening oznacza tyle co publiczne, nieoczywiste wyst─ůpienie, kt├│rego celem jest wyra┼║na deklaracja ┼Ťwiatopogl─ůdowa, odbywaj─ůce si─Ö w okre┼Ťlonej scenerii i ustalonym czasie. Kiedy┼Ť domena artyst├│w, dzi┼Ť zwyk┼ée narz─Ödzie wypowiedzi. Czy aktywista, kt├│ry organizuje happening, jest artyst─ů? Niekoniecznie. Czy artysta, kt├│ry realizuje sw├│j projekt popieraj─ůc ekologiczne inicjatywy, jest aktywist─ů? Tak.
 

Edukacja

Rze┼║biarz Wiktor Szosta┼éo jest wsp├│┼éautorem akcji Ruchu Obro┼äc├│w Drzew zatytu┼éowanej Treehuggers. Wiklinowe rze┼║by przytula┼éy si─Ö do pni drzew w Wilkowicach (2006), w parku przed Centrum Sztuki Wsp├│┼éczesnej w Warszawie (2006) i Muzeum Narodowym w Poznaniu (2008). Akcja Szosta┼éy oraz podobne przedsi─Öwzi─Öcia organizowane w Austrii, Anglii i USA odwo┼éuj─ů si─Ö do spo┼éecznego ruchu kobiet indyjskich Chipko. W ramach pokojowych protest├│w kobiety obroni┼éy zagro┼╝ony wycink─ů fragment jednego z himalajskich las├│w. Nak┼éania┼éy ludzi, by tr├│jkami obejmowali drzewa, chroni─ůc je w ten spos├│b w┼éasnym cia┼éem przed wyci─Öciem. W Warszawie i Poznaniu przechodnie ustawiali si─Ö w kolejce do parkowych drzew. Czekaj─ůc na sw├│j u┼Ťcisk, dostawali ulotki informuj─ůce o potrzebie sadzenia drzew oraz innych elementach programu ┼Üwi─Öta Drzewa, akcji prowadzonej przez Klub Gaja.
Akcja Szosta┼éy pokazuje, w jaki spos├│b forma spo┼éecznego aktywizmu (Chipko) zostaje zaadaptowana do wypowiedzi artystycznej (Treehuggers), ┼╝eby zn├│w zyska─ç sw├│j spo┼éeczny wymiar (ochrona drzew w Polsce). Wraz z t─ů przemian─ů traci sw├│j pazur: akcja spo┼éecznej niezgody w Indiach, kt├│ra wi─ůza┼éa si─Ö z nara┼╝eniem cia┼éa na agresj─Ö drwali i policji, kt├│ra mia┼éa dopilnowa─ç wycinki, powt├│rzona w europejskich krajach by┼éa ju┼╝ tylko spokojn─ů, pozytywn─ů, ┼╝eby nie powiedzie─ç: piknikow─ů manifestacj─ů. ÔÇ×Sztuka jest tylko elementem procesu edukacjiÔÇŁ ÔÇô m├│wi Jacek Bo┼╝ek, kt├│ry jasno ustanawia hierarchi─Ö warto┼Ťci: celem jest zmiana spo┼éeczna, pomoc ┼Ťrodowisku. Artysta i jego praca s─ů tylko pewnym narz─Ödziem.
 

Złoty wiek

Tego typu akcje i happeningi, chocia┼╝ nie nale┼╝─ů do g┼é├│wnego nurtu trend├│w artystycznych, mog─ů skutecznie oddzia┼éywa─ç w zwi─ůzku z organizacj─ů ┼Ťrodk├│w na ochron─Ö ┼Ťrodowiska i praw zwierz─ůt.Wk┼éadem artysty jest jego warsztat, jego narz─Ödzia ekspresji i umiej─Ötno┼Ť─ç wp┼éywania na emocje widz├│w, tworzenia inspiruj─ůcych sytuacji: poprzez dobry scenariusz, dobr─ů scenografi─Ö, dobr─ů gr─Ö aktorsk─ů, dobr─ů rze┼║b─Ö w przestrzeni. Jego dzia┼éanie polega na komunikowaniu si─Ö z widzem. Skromna to rola, ale wielu ch─Ötnie i szczerze j─ů odgrywa.
Kolejna akcja Klubu Gaja, pod has┼éem ÔÇ×Zbieraj makulatur─Ö, ratuj koniaÔÇŁ, skierowana by┼éa do szk├│┼é. Wszystkie pieni─ůdze, kt├│re dana plac├│wka uzyska┼éa z zebranej przez uczni├│w makulatury, przeznaczano na wykup konia skazanego na ub├│j. Szko┼éa, kt├│ra zebra┼éa najwi─Öcej ┼Ťrodk├│w, w nagrod─Ö budowa┼éa z artyst─ů rze┼║b─Ö Pegaza, a uratowany ko┼ä by┼é zatrudniany przy terapii dzieci upo┼Ťledzonych.
 

Artystyczny establishment nie ceni najwy┼╝ej ekologicznej sztuki. Dyskwalifikuje j─ů najcz─Ö┼Ťciej za edukacyjny charakter i dos┼éowno┼Ť─ç. Marginalne miejsce ekologii w sztuce mo┼╝e te┼╝ wynika─ç z pozycji, jak─ů zajmuje zielona problematyka w polskim ┼╝yciu politycznym.

Jak twierdzi Adam Ostolski, autor Kr├│tkiego kursu historii ruchu ekologicznego w Polsce, ekologia utraci┼éa swoje znaczenie po mocnej dekadzie ekolog├│w w latach 1985-1995. Min─Ö┼éy z┼éote czasy, w kt├│rych zieloni eksperci uczestniczyli w rozmowach przy Okr─ůg┼éym Stole i doprowadzili do zamkni─Öcia niemal uko┼äczonej elektrowni atomowej w ┼╗arnowcu (1989). Fakt, ┼╝e zielone stronnictwa nie wesz┼éy do sejmu po pierwszych wolnych wyborach, zaprzepa┼Ťci┼é ÔÇô zdaniem Ostolskiego ÔÇô szans─Ö na stworzenie politycznej si┼éy przebicia. Ekologia pozosta┼éa terenem dzia┼éa┼ä organizacji pozarz─ůdowych. W przedwyborczym wywiadzie dla ÔÇ×Gazety WyborczejÔÇŁ Maciej Muskat, prezes Greenpeace Polska stwierdza, ┼╝e podej┼Ťcie polityk├│w do ekologii jest nierzetelne, nieoparte na rzeczowych postanowieniach. To z kolei uaktywnia artyst├│w, pracuj─ůcych na rzecz ┼Ťrodowiskowych zmian. Pozostaje wra┼╝enie, ┼╝e ekologia jest tematem lokalnym, nie za┼Ť problemem na skal─Ö pa┼ästwow─ů.
 

Marketing

Prace Smithsona i Longa uwra┼╝liwiaj─ů na kwestie natury, ale w spos├│b estetyczny. To rysunek na mapie, to porosty na kamieniach mamy ogl─ůda─ç. ┼╗aden z artyst├│w nie porusza kwestii ochrony natury jako problemu odpowiedzialno┼Ťci spo┼éecznej, co z kolei jest najistotniejsze dla sztuki ekologicznej tworzonej aktualnie, np. w ramach takich projekt├│w jak ArtArchipelago czy TCP. Artysta staje si─Ö specjalist─ů od tw├│rczej komunikacji. Sam ma potrzeb─Ö bycia u┼╝ytecznym ÔÇô dla wielu artyst├│w wyb├│r zaanga┼╝owania si─Ö w ekologi─Ö jest wyborem etycznym i bezinteresownym ÔÇô a spo┼éecze┼ästwo potrafi z tego skorzysta─ç. Polskie wykonanie Treehuggers czy akcja ÔÇ×Zbieraj makulatur─Ö, ratuj koniaÔÇŁ to tylko przyk┼éady pragmatycznego podej┼Ťcia do pracy artysty.

Pozytywne skutki wsp├│┼épracy artysty z inicjatywami ekologicznymi s─ů niekwestionowane, a by─ç mo┼╝e nawet niedocenione. Ocenia si─Ö je w skali lokalnej: licz─ů si─Ö tu nowi, ┼Ťwiadomi konsumenci energii, zwolennicy praw zwierz─ůt czy sygnatariusze kolejnych petycji. To jest z definicji niemedialne, dlatego sztuka ekologiczna nie doczeka si─Ö pewnie wielkiej s┼éawy w Polsce.

 
Dzia┼éalno┼Ť─ç artystyczna zwi─ůzana z ekologi─ů wzbudza pewne w─ůtpliwo┼Ťci. Z jednej strony, kiedy sztuka, przywilej mieszka┼äc├│w du┼╝ych miast, zaczyna by─ç proekologiczna i niemal biodegradowalna, wkracza w rejony lifestylowych wybor├│w i ┼éatwo ulega sp┼éyceniu. (Chocia┼╝, oczywi┼Ťcie, inicjatywy zwi─ůzane np. z ekologicznym projektowaniem, jak warszawski festiwal ÔÇ×PrzetworyÔÇŁ, s─ů bardzo warto┼Ťciowe.) Z drugiej, strony sztuka ÔÇô odk─ůd zacz─Ö┼éa p┼éyn─ů─ç szerokim nurtem kultury popularnej ÔÇô mo┼╝e pos┼éu┼╝y─ç jako narz─Ödzie niemal ka┼╝dej inicjatywy kulturalnej, spo┼éecznej, komercyjnej czy politycznej. Staje si─Ö bardzo wyrafinowan─ů form─ů marketingu, co mo┼╝e prowadzi─ç do umniejszenia jej warto┼Ťci merytorycznej czy artystycznej. Cennym pozostaje zaanga┼╝owanie spo┼éeczne.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie - w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej Polityka prywatno┼Ťci zamknij ├Ś