Internetowy magazyn katolewicy spo艂ecznej. Piszemy o 艣wiecie, czerpi膮c inspiracje z nauki spo艂ecznej Ko艣cio艂a

Antysemityzm bez 偶yd贸w

W gazecie z lat 30. znalaz艂am zdanie, 偶e problemu 偶ydowskiego w Polsce rozwi膮za膰 nie mo偶na, bo trudno sobie wyobrazi膰, 偶eby kto艣 zamordowa艂 3 miliony os贸b. Poprawno艣膰 polityczna nie istnia艂a.

ilustr.: Antek Sieczkowski


Prezentujemy zapis debaty, kt贸ra odby艂a si臋 17 lipca br. w kinie Praha po pokazie filmu niemego 鈥濵iasto bez 呕yd贸w鈥.Film w re偶yserii Hansa Karla Breslauer’a z 1924 roku, kr臋cony w nurcie ekspresjonizmu austriackiego, powsta艂 na kanwie ksi膮偶ki, o tym samym tytule z 1922 roku napisanej przez Hugo Bettauera, dziennikarza, zamordowanego przez austriackich nacjonalist贸w w 1925 roku. Bettauer opisywa艂 wymy艣lon膮 przez siebie sytuacj臋 wyp臋dzenia z Austrii wszystkich 呕yd贸w. Czysty rasowo Wiede艅 okaza艂 si臋 jednak miastem martwym, pozbawionym 偶ycia kulturalnego, z gospodark膮 w kryzysie. Ksi膮偶ka zdoby艂a ogromn膮 popularno艣膰. Sam autor zosta艂 w 1925 roku zastrzelony przez m艂odego nazist臋, Ottona Rothstocka, chc膮cego ocali膰 kultur臋 niemieck膮 przed 鈥瀌egeneracj膮鈥. Rothstocka okrzykni臋to bohaterem i cho膰 uznano go za winnego zab贸jstwa, wkr贸tce uwolniono.
Debat臋 zorganizowa艂o Stowarzyszenie Pracownia Etnograficzna. W rozmowie udzia艂 wzi臋li prof. Anna Landau-Czajka (IH PAN), dr Miko艂aj Winiewski (Centrum Bada艅 nad Uprzedzeniami UW) i Marta Duch-Dyngosz (鈥瀂nak鈥, IS UJ). Debat臋 poprowadzi艂 Jaros艂aw Zi贸艂kowski (鈥濳ontakt鈥).
Jaros艂aw Zi贸艂kowski: Film w jakim艣 sensie sko艅czy艂 si臋 happy endem, ustawa o wydaleniu 呕yd贸w zosta艂a zniesiona. My natomiast b臋dziemy dzisiaj rozmawia膰 o antysemityzmie w Polsce, o kt贸rej mo偶na by w艂a艣ciwie powiedzie膰 鈥瀔raj bez 呕yd贸w鈥. Cz臋sto m贸wi si臋 o antysemityzmie w Polsce, 偶e jest to 鈥瀉ntysemityzm bez 呕yd贸w鈥, dlatego 偶e spo艂eczno艣膰 偶ydowska w Polsce jest ma艂a, wi臋kszo艣膰 Polak贸w deklaruje, 偶e nie zna 偶adnej osoby pochodzenia 偶ydowskiego. Zastanawiaj膮c si臋 dzi艣 na przyczynami ci膮g艂ego utrzymywania si臋 antysemityzmu w Polsce chcieliby艣my przej艣膰 od przesz艂o艣ci do tera藕niejszo艣ci. Dlatego chcia艂bym spyta膰, co pa艅stwo zobaczyli w tym filmie, co bior膮c pod uwag臋 do艣wiadczenia i prac臋 badawcz膮 przyku艂o pa艅stwa najwi臋ksz膮 uwag臋?
Anna Landau Czajka: Podobnie jak pa艅stwo widzia艂am ten film pierwszy raz. Uderzy艂o mnie to, 偶e ca艂a ludzko艣膰 dzieli艂a si臋 w nim na 呕yd贸w i na pozosta艂ych. 呕ydzi jednak nie s膮 tu takimi samymi lud藕mi, jak wszyscy inni. Kiedy znikaj膮, znika kultura, gospodarka, miasto zamiera. Rozumiem pomys艂 filmu, ale z dzisiejszego punktu widzenia, cho膰 bardzo szlachetny na pierwszy rzut oka, powtarza on pewne stereotypy, usi艂uj膮c z nimi walczy膰. Niestety, jak mieli艣my okazj臋 si臋 przekona膰 w Polsce, nie jest tak, 偶e gdy znikaj膮 呕ydzi, znika 偶ycie. Problem polega na tym, 偶e gdy znikaj膮 呕ydzi, to znikaj膮 dok艂adnie tacy sami ludzie jak wszyscy inni i 偶ycie toczy si臋 dalej, tylko 呕yd贸w nie ma. Jednak jestem pe艂na podziwu, 偶e kto艣 by艂 w stanie przewidzie膰 pewne mechanizmy i to przewidzie膰 przed Wielkim Kryzysem. Czyta艂am przedwojenne pisma antysemickie, a tak偶e te walcz膮ce z antysemityzmem. W jednym z nich z roku 1934 albo 1935 znalaz艂am zdanie, 偶e problemu 偶ydowskiego w Polsce rozwi膮za膰 nie mo偶na, bo trudno sobie wyobrazi膰, 偶eby kto艣 zamordowa艂 3 miliony os贸b. A jak si臋 okazuje, jednak ju偶 w latach dwudziestych musia艂y by膰 pewne tendencje, kt贸re pozwala艂y s膮dzi膰, 偶e tak to si臋 mo偶e kiedy艣 sko艅czy膰.
Miko艂aj Winiewski: Pierwsza cz臋艣膰 filmu, do czasu wyp臋dzenia jest bardzo ciekaw膮 i wyrastaj膮c膮 poza tamte czasy diagnoz膮 problemu. Z perspektywy bada艅 nad przemoc膮 mi臋dzygrupow膮 wydaje si臋 to bardzo trafne, pokazuje bowiem, jak na frustracj臋 p艂yn膮c膮 z kryzysu na艂o偶ona zostaje ideologia, kt贸ra wskazuje cel 鈥 呕yd贸w 鈥 na kt贸rych t臋 frustracj臋 mo偶na wy艂adowa膰. Ciekawe jest te偶 to, 偶e w filmie du偶y nacisk po艂o偶ony jest na asymilowanych 呕yd贸w, kt贸rzy byli licz膮c膮 si臋 grup膮 w Niemczech i w Austrii, natomiast w Polsce byli mniejszo艣ci膮.
Marta Duch-Dyngosz:聽Na film mo偶na spojrze膰 jak na wyobra偶enie miejsca spo艂eczno艣ci 偶ydowskiej w tkance spo艂ecznej danej przestrzeni. Spo艂eczno艣膰 偶ydowska jawi si臋 tutaj jako niezwykle wp艂ywowa, posiadaj膮ca bardzo wysokie zasoby kapita艂u wszelkiego rodzaju 鈥 od kulturowego po ekonomiczny. Ten wizerunek nachodzi na s膮dy i opinie typowe dla antysemityzmu nowoczesnego. Ciekawe by艂oby zadanie pytania o to, czym dzi艣 s膮 miasta bez 呕yd贸w w lokalnych przestrzeniach.
Wydaje mi si臋, 偶e mo偶na by otrzyma膰 trzy typy odpowiedzi. Pierwsza by艂aby pewnie w duchu tego, o czym dopiero wspomnia艂am 鈥 postrzegania spo艂eczno艣ci 偶ydowskich jako wp艂ywowych i odpowiedzialnych za dobre prosperowanie tych miejscowo艣ci. To pojawia si臋 przy okazji upami臋tniania 鈥 gdy jego organizatorzy maj膮 wyobra偶enie, 偶e gdy odremontuj膮 synagog臋, zorganizuj膮 dni kultury 偶ydowskiej, 呕ydzi na dow贸d wdzi臋czno艣ci zaczn膮 np. inwestowa膰 w t臋 przestrze艅. Drug膮 wizj臋 cz臋sto spotyka si臋 u ludzi, kt贸rzy pami臋taj膮 呕yd贸w jeszcze sprzed wojny 鈥 oczywi艣cie tych ludzi jest coraz mniej. W tym kontek艣cie miasta bez 呕yd贸w to s膮 miasta bez s膮siad贸w, bez koleg贸w, kole偶anek, bez konkretnych os贸b, ale te偶 bez konkretnych miejsc 鈥 fryzjer贸w, krawc贸w, rze藕nik贸w. Wymieni艂abym jeszcze trzeci膮 wizj臋, najciekawsz膮, ale te偶 najrzadziej spotykan膮, charakterystyczn膮 dla ludzi drugiego i trzeciego pokolenia, w kt贸rej 鈥瀖iasto bez 呕yd贸w鈥 to przejaw wielkiej tragedii, kt贸ra si臋 w贸wczas wydarzy艂a, tak偶e impuls, by zastanowi膰 si臋 nad tym, jakie jest miejsce tych, kt贸rzy zostali w tych przestrzeniach. Taki motyw upami臋tniania te偶 mo偶na spotka膰 – zadbanie o pami臋膰 o spo艂eczno艣ci, kt贸ra zosta艂a zg艂adzona w tych przestrzeniach.
J.Z.: Pani Profesor, bardzo zaintrygowa艂o mnie zdanie z przedwojennej prasy, kt贸re pani przytoczy艂a – 鈥瀗ie mo偶na wyobrazi膰 sobie, by kto艣 wymordowa艂 trzy miliony 呕yd贸w polskich鈥. Jak r贸偶ni si臋 spos贸b m贸wienia o 呕ydach dzi艣, a w badanej przez pani膮 mi臋dzywojennej prasie?
A.L.-Cz.: To bardzo rozleg艂e pytanie. M贸wienie o prasie polskiej przedwojennej to du偶e uproszczenie, to tak, jakby wrzuci膰 do jednego worka 鈥濭azet臋 Wyborcz膮鈥 i 鈥濽wa偶am Rze鈥. Oczywi艣cie, ta prasa by艂a bardzo zr贸偶nicowana. Ale generalnie widz臋 zasadnicze r贸偶nice w tych dyskursach. Przede wszystkim: w贸wczas byli w Polsce 呕ydzi. I kiedy m贸wiono o 呕ydach, m贸wiono o konkretnych ludziach, konkretnych problemach. Czasami, ale przecie偶 nie zawsze, by艂 to dyskurs antysemicki. Chcia艂abym podkre艣li膰 鈥 nie zawsze pisanie o 呕ydach 藕le jest antysemityzmem. Powstaje teraz praca habilitacyjna po艣wi臋cona 鈥瀟rupom 偶ydowskim鈥, czyli zw艂okom, kt贸re spo艂eczno艣膰 偶ydowska mia艂a dostarcza膰 do Akademii Medycznej i nie dostarcza艂a z przyczyn religijnych. To by艂 problem, kt贸ry wykracza艂 poza granice antysemityzmu鈥
Charakterystyczne by艂o to, 偶e nie m贸wiono wy艂膮cznie o mitycznym 鈥炁粂dzie鈥, wtedy widziano bardzo r贸偶nych 呕yd贸w. Przy czym 呕ydzi ortodoksyjni i syjoni艣ci cieszyli si臋 o wiele wi臋kszym uznaniem prasy polskiej, w tym przede wszystkim antysemickiej, ni偶 呕ydzi asymilowani. Najwi臋ksze ci臋gi zbierali asymilowani. Oni byli wrogiem, kt贸ry chce si臋 wkra艣膰 do spo艂ecze艅stwa polskiego, kt贸ry to spo艂ecze艅stwo polskie rozsadza od 艣rodka. Syjoni艣ci przez antysemit贸w byli cenieni poniewa偶 w ich przypadku wyst臋powa艂a pewna zbie偶no艣膰 cel贸w, bowiem oni chcieli st膮d wyjecha膰. Ortodoks贸w, prasa (przede wszystkim katolicka) docenia艂a za religijno艣膰, chocia偶 nie zawsze, bo czasem m贸wiono o zbrodniczym Talmudzie. Jednak nawet wtedy w nast臋pnym zdaniu dodawano cz臋sto 鈥 no ale przynajmniej oni s膮 przyzwoicie wierz膮cy, a wy, katolicy do ko艣cio艂a nie chodzicie. Czyli pojawia艂y si臋 pewne motywy, kt贸re dzisiaj si臋 w og贸le nie pojawiaj膮. Na przyk艂ad dzisiaj religia 偶ydowska zosta艂a w dyskursie prasowym zepchni臋ta do roli cepelii. 呕yd w cha艂acie 鈥 mo偶na go sobie kupi膰 na straganie. Nawet je艣li s膮 organizowane r贸偶nego rodzaju festiwale, to one niewiele r贸偶ni膮 si臋 od tych stragan贸w. Chcia艂abym zobaczy膰, 偶eby w dzisiejszym dyskursie kto艣 napisa艂 o traktowaniu kobiet w ortodoksyjnym judaizmie. Raczej o tym si臋 nie m贸wi.
Przed wojn膮 呕ydzi funkcjonowali jako wr贸g na kilku poziomach. Jako wr贸g ideologiczny 鈥 呕ydzi s膮 藕li, 呕ydzi rz膮dz膮 艣wiatem, 呕ydzi chc膮 stworzy膰 Judeopoloni臋 i je偶eli pozwolimy na to 呕ydom, to oni wszystkich zdemoralizuj膮. I na takim bardzo konkretnym 鈥 呕ydzi zabieraj膮 nam miejsca pracy, 呕ydzi pchaj膮 si臋 na nasze studia, 呕ydzi wyst臋puj膮 w naszym radio, a nasz elementarz pe艂en jest utwor贸w 偶ydowskich. W艂a艣ciwie ten drugi element 鈥 zwi膮zany z tymi konkretnymi 呕ydami, kt贸rych teraz ju偶 nie ma, w og贸le zanik艂. W tej chwili w dyskursie prasowym wyst臋puj膮 albo jako postacie 鈥瀗iekonkretne鈥, niedoprecyzowane. Ka偶dy wr贸g mo偶e by膰 呕ydem z mianowania. Natomiast 呕ydzi, kt贸rzy nie s膮 呕ydami z mianowania, mog膮 spokojnie pisa膰 do prawicowych gazet i nikt im tego nie ma za z艂e. S膮 te偶 呕ydzi folklorystyczni, kt贸rzy s膮 zawsze dobrzy, czegokolwiek by nie robili. No s膮 jeszcze ci 呕ydzi, kt贸rzy nie 偶yj膮 i o kt贸rych nie wolno m贸wi膰 藕le. Oczywi艣cie dzisiejszy dyskurs jest te偶 zupe艂nie inny. Gdyby pa艅stwo poczytali przedwojenne czasopisma, to podejrzewam, 偶e w艂osy by pa艅stwu d臋ba stan臋艂y na g艂owie, poniewa偶 wtedy nie obowi膮zywa艂a poprawno艣膰 polityczna i ludzie nie mieli opor贸w przed nazywaniem si臋 antysemitami i nazywaniem 呕yd贸w r贸偶nymi dziwnymi imionami. Dzisiaj nawet najbardziej antysemickie gazety staraj膮 si臋 tego unika膰 i bardzo zaznaczaj膮 鈥 nawet w najbardziej antysemickim tek艣cie – 偶e nie s膮 antysemitami.
J.Z.: Miko艂aj Winiewski jest cz艂onkiem zespo艂u, kt贸ry bada polski antysemityzm u偶ywaj膮c metod psychologii spo艂ecznej. Macie za sob膮 dwa sonda偶owe badania na prawie 1000-osobowych grupach reprezentatywnych. Czy m贸g艂by艣 opowiedzie膰, jaki antysemityzm wy艂膮nia si臋 z waszych wynik贸w?
M.W.: Zaczn臋 mo偶e od ma艂ego wst臋pu 鈥 z badaniem antysemityzmu z perspektywy naukowej jest problem podobny do tego, co widzieli艣my niedawno przy okazji 鈥瀙otwora gendera鈥 – to jest bardzo 艣liski temat, poniewa偶 bardzo cz臋sto miesza si臋 do niego polityka. Tak jak ju偶 pani profesor zauwa偶y艂a 鈥 kiedy m贸wimy o antysemityzmie bardzo cz臋sto dochodzimy do Izraela. Krytyka pa艅stwa Izrael jest jak najbardziej dopuszczalna, natomiast s膮 takie koncepcje, kt贸re mieszaj膮 antysemityzm z r贸偶nymi formami krytyki Izraela, co upolitycznia problem.
Nas z perspektywy psychologii spo艂ecznej interesuje nie to, jaki procent polskiego spo艂ecze艅stwa ma postawy antysemickie, ale z czym te postawy si臋 艂膮cz膮, w jaki spos贸b przek艂adaj膮 si臋 na zachowanie, czy s膮 powi膮zane z innymi postawami. W celu diagnozy stosujemy trzy podstawowe koncepcje, kt贸re pojawiaj膮 si臋 te偶 w badaniach socjologicznych. Po pierwsze zastanawiamy si臋 nad tak zwanym tradycyjnym antysemityzmem, czyli postawami wyp艂ywaj膮cymi z uprzedze艅 religijnych. W te postawy w艂膮czaj膮 si臋 takie koncepcje jak przekonanie, 偶e wsp贸艂cze艣ni 呕ydzi s膮 odpowiedzialni za 艣mier膰 Chrystusa, czy to, 偶e 呕ydzi porywali dzieci chrze艣cija艅skie w celach rytualnych. Drugim wymiarem jest wrogo艣膰 motywowana politycznie, czyli postrzeganie 呕yd贸w jako jednolit膮 grup臋, kt贸ra realizuje jakie艣 cele, chce dominowa膰 nad 艣wiatem, przej膮膰 gospodark臋. My to nazywamy stereotypem spiskowym. Wreszcie wynikaj膮cy z podej艣cia niemieckich badaczy antysemityzmu, zwi膮zanych z bardzo silnymi w Niemczech normami zabraniaj膮cymi wyra偶ania negatywnych opinii na temat 呕yd贸w i Izraela, tak zwany antysemityzm wt贸rny, czyli przerzucanie odpowiedzialno艣ci za r贸偶ne negatywne postawy i negatywne wydarzenia na 呕yd贸w. Z tym si臋 艂膮cz膮 r贸偶ne formy negacji Holokaustu, r贸偶ne pomys艂y na to, 偶e 呕ydzi jako jednolita grupa wykorzystuj膮 Holokaust dla swoich cel贸w.
Jak to wygl膮da w Polsce? Intuicyjnie mo偶na si臋 domy艣li膰, 偶e te tradycyjne formy s膮 zdecydowanie na wymarciu, niewielka cz臋艣膰 spo艂ecze艅stwa w jakikolwiek spos贸b zgadza si臋 z tymi pogl膮dami. Natomiast z naszych bada艅 wynika, 偶e dwie pozosta艂e formy s膮 do艣膰 rozpowszechnione. Z niekt贸rymi stwierdzeniami zwi膮zanymi z wp艂ywem, czy zakulisowymi dzia艂aniami 呕yd贸w zgadza si臋 nawet do 60% badanych z polskiej populacji.
J.Z.: Pani Marto, w pani publicystyce pojawia si臋 kwestia polskiej winy, zbrodni dokonanych na 呕ydach przez polskie podziemie. Odwiedza pani ma艂e miejscowo艣ci w Ma艂opolsce, dawne sztetle, gdzie zajmuje si臋 pani badaniami spo艂ecznymi konsekwencjami upami臋tniania spo艂eczno艣ci 偶ydowskiej. Czy w膮tek winy w og贸le si臋 tam pojawia?
M.D.-D.: Temat zbrodni dokonanych na 呕ydach pojawia si臋 g艂贸wnie w wywiadach indywidualnych z najstarszymi mieszka艅cami, kt贸rzy urodzili si臋 przed wojn膮. Win臋 wyra偶aj膮 raczej cz艂onkowie drugiego i trzeciego pokolenia, zdarza si臋, 偶e kto艣 wskazuje t臋 emocj臋 wprost jako motyw upami臋tniania, ale dzieje si臋 to niezmiernie rzadko. Tutaj te偶 zale偶y, jakie mamy oczekiwania, co do tego, w jaki spos贸b mieszka艅cy maj膮 t臋 win臋 wyrazi膰 oraz jak du偶a cz臋艣膰 spo艂eczno艣ci ma to uczyni膰, by uzna膰, 偶e ten w膮tek si臋 pojawia. Co do podejmowanych w tych miejscowo艣ciach dzia艂a艅 upami臋tniaj膮cych, to zwykle omija si臋 tego typu tematy Prawie nie istnieje temat antysemityzmu. W wielu przypadkach upami臋tnianie s艂u偶y jako taki sztandar, kt贸rym powiewamy, by pokaza膰, jakie tolerancyjne z nas spo艂ecze艅stwo. Natomiast to w konkretnej przestrzeni praca pami臋ci ma najwi臋ksz膮 szans臋 si臋 powie艣膰 鈥 bo dotyczy konkretnych ludzi, wydarze艅, miejsc. Dlatego te偶 jest tak trudna.
G艂os z sali: Czy w prowadzonych przez pani膮 badaniach terenowych pojawia si臋 temat maj膮tku 偶ydowskiego, czy po偶ydowskiego?
M.D.-D.: Tak, oczywi艣cie pojawia si臋 ten w膮tek. Co ciekawe w jednej miejscowo艣ci, czytaj膮c kronik臋 miasta, spisan膮 przez jednego z mieszka艅c贸w, znajdziemy fragment, opisuj膮cy sytuacj臋 po likwidacji getta 鈥 w kt贸rym autor stwierdza, 偶e ju偶 nigdy p贸藕niej spo艂eczno艣膰 nie wzbogaci艂a si臋 tak, jak wtedy. Dzi艣 wiele materia艂贸w opisuj膮cych histori臋 spo艂eczno艣ci 偶ydowskiej powo艂uje si臋 na to 藕r贸d艂o. Nie ma w nich jednak ani s艂owa o wspomnianym fragmencie. Pami臋ci o grabie偶y nie przekazuje si臋 dalej. Ta wiedza jest, ale trzeba j膮 wydoby膰. W tej miejscowo艣ci ods艂oni臋to niedawno tabliczk臋 przy 鈥瀘statnim oryginalnym domu 偶ydowskim鈥. Tak si臋 te偶 szcz臋艣liwie z艂o偶y艂o, 偶e dzi艣 nikt w nim nie mieszka. Na tej podstawie mo偶na wnioskowa膰, 偶e kwestia maj膮tku pozostaje jedn膮 z najtrudniejszych w rozliczeniach z trudn膮 przesz艂o艣ci膮.
G艂os z sali: Mnie troch臋 zdziwi艂 konsekwentnie u偶ywany tu podzia艂 na antysemityzm tradycyjny i nowoczesny. Zwa偶ywszy na to, 偶e zaprzeczaj膮 mu profesorowie Zygmunt Bauman, Alina Ca艂a, czy Joanna Tokarska-Bakir. Oni pokazuj膮, 偶e korzenie tego, co nazywamy antysemityzmem wsp贸艂czesnym tak naprawd臋 tkwi膮 w tym, co jest tradycj膮. To, o czym pan m贸wi艂 jako o antysemityzmie wsp贸艂czesnym powiela wzorce, kt贸re w katolicyzmie funkcjonuj膮 od setek lat. Teorie spiskowe, 呕ydzi a pieni膮dz, nieczysto艣膰 i tak dalej. W tym nie ma nic nowego.
M.W.: To s膮 w艂a艣nie dwie perspektywy, kt贸re nieszcz臋艣liwie s膮 troch臋 zwi膮zane z zapleczem naukowc贸w, kt贸rzy zajmuj膮 si臋 badaniem antysemityzmu. Faktycznie jest taka narracja, kt贸ra ma empiryczne dowody, 偶e obie formy 鈥 tradycyjna i nowoczesna 鈥 s膮 w艂a艣ciwie tym samym. Z kolei z naszej perspektywy, czyli z perspektywy bada艅 ilo艣ciowych, dotycz膮cych raczej przyczyny i skutk贸w, a nie samych postaw wynika, 偶e oskar偶anie grupy mniejszo艣ciowej, kt贸ra jest postrzegana jako posiadaj膮ca w艂adz臋 i wp艂ywy, oskar偶anie ich o spiski, o posiadanie nadmiernego wp艂ywu faktycznie ma 藕r贸d艂a religijne. Jednak nadawanie jej politycznej motywacji, to jest XIX wieczny pomys艂. Wcze艣niejszy antysemityzm by艂 motywowany czysto religijnie.
Co wi臋cej, okazuje si臋, 偶e te dwa rodzaje antysemityzmu wi膮偶膮 si臋 z r贸偶nymi postawami. Na przyk艂ad ten polityczny, czyli wsp贸艂czesny antysemityzm wi膮偶e si臋 z postawami politycznymi i z popieraniem r贸偶nych idei w 偶yciu spo艂ecznym. Wi膮偶e si臋 silnie z autorytaryzmem. Natomiast ten tradycyjny znacznie s艂abiej. On mocniej ni偶 z autorytaryzmem, wi膮偶e si臋 z orientacj膮 na dominacj臋 spo艂eczn膮, czyli te偶 z takim zbiorem postaw wzgl臋dem rzeczywisto艣ci, kt贸re akceptuj膮 fakt, i偶 rzeczywisto艣膰 sk艂ada si臋 z r贸偶nych grup i dobrze 偶e jedne grupy rz膮dz膮 innymi.
A L.-Cz.: Ja chcia艂abym doda膰 jeszcze jedn膮 istotn膮 rzecz przy odr贸偶nianiu obu rodzaj贸w antysemityzmu. Stary antysemityzm nastawiony jest na religi臋. 呕yd, kt贸ry si臋 ochrzci, przechodzi na dobr膮 stron臋 mocy, je艣li mog臋 tak powiedzie膰. Przestaje by膰 呕ydem, mo偶na go przyj膮膰 do swojej spo艂eczno艣ci. Natomiast nowy antysemityzm powoduje, 偶e 呕ydzi s膮 呕ydami na zawsze. To o tyle jest gro藕niejsze, 偶e dla 呕yda nie ma wyj艣cia. Kto si臋 urodzi艂 呕ydem, ten jest ju偶 podejrzany. I nic nie mo偶e zrobi膰, 偶eby si臋 asymilowa膰, 偶eby przesta膰 nim by膰. To jest nowe. To jest w艂a艣nie to, co powsta艂o w momencie przej艣cia od starego antyjudaizmu do antysemityzmu wsp贸艂czesnego.
uczestnicy debaty
Prof. Anna Lanudau-Czajka, socjolo偶ka, pracowniczka Instytut Historii PAN, autorka ksi膮偶ek 鈥濿 jednym stali domu… Koncepcje rozwi膮zania kwestii 偶ydowskiej w publicystyce polskiej lat 1933鈥1939鈥 (Warszawa 1998) oraz 鈥濻yn b臋dzie Lech… Asymilacja 呕yd贸w w Polsce mi臋dzywojennej鈥 (Warszawa 2006).
Dr Miko艂aj Winiewski, psycholog, pracownik Centrum Bada艅 nad Uprzedzeniami UW, wsp贸艂autor raportu 鈥濵owa nienawi艣ci. Raport z bada艅 sonda偶owych鈥 przygotowanego na zlecenie Fundacji im. Stefana Batorego.
Marta Duch-Dyngosz, socjolo偶ka i europeistka, cz艂onkini redakcji Miesi臋cznika „Znak”. Pisze doktorat o spo艂ecznych konsekwencjach upami臋tniania spo艂eczno艣ci 偶ydowskich w ma艂ych miejscowo艣ciach w Polsce.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Wybieram sam/a
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij