Internetowy magazyn katolewicy spo艂ecznej. Piszemy o 艣wiecie, czerpi膮c inspiracje z nauki spo艂ecznej Ko艣cio艂a

Ani lewicowy cyrk, ani liberalny teatr. Watykan i byli pracownicy Doliny Krzemowej odpowiadaj膮 na kryzys demokracji

Wszyscy zgadzamy si臋, 偶e debata publiczna wymkn臋艂a si臋 spod kontroli. Pomys艂贸w na zmian臋 pr贸偶no jednak szuka膰 w艣r贸d ortodoksyjnych libera艂贸w, radykalnej lewicy i alt-rightu. Rozs膮dne propozycje padaj膮 ze strony Watykanu i by艂ych pracownik贸w Doliny Krzemowej.
Ani lewicowy cyrk, ani liberalny teatr. Watykan i byli pracownicy Doliny Krzemowej odpowiadaj膮 na kryzys demokracji
ilustr.: Zuzanna Wicha

鈥濻pi臋cie鈥 to projekt wsp贸艂pracy mi臋dzyredakcyjnej pi臋ciu 艣rodowisk, kt贸re dzieli bardzo wiele, ale 艂膮czy gotowo艣膰 do podj臋cia niecodziennej rozmowy. Klub Jagiello艅ski, Magazyn Kontakt, Krytyka Polityczna, Kultura Liberalna i Nowa Konfederacja co kilka tygodni wybieraj膮 nowy temat do dyskusji, a pi臋膰 powsta艂ych w jej ramach tekst贸w publikujemy naraz na wszystkich pi臋ciu portalach.

***

Liberalny teatr

Wsp贸艂cze艣nie wolno艣膰 s艂owa najcz臋艣ciej rozumie si臋 wbrew intencjom tw贸rc贸w tego poj臋cia. Dla klasycznych libera艂贸w prawo to ma sens szczeg贸lnie wtedy, gdy zderzamy si臋 z pogl膮dami, z kt贸rymi nam nie po drodze. To my艣lenie z gruntu pragmatyczne. Dopuszczamy reprezentacj臋 szerokiej gamy pogl膮d贸w istniej膮cych w spo艂ecze艅stwie, szczeg贸lnie tych, z kt贸rymi radykalnie si臋 nie zgadzamy. Czynimy to, aby wiedzie膰 o ich istnieniu. Obecno艣膰 publicznego fa艂szu uzbraja nas w nowe argumenty, powoduj膮c, 偶e prawda, kt贸rej szukamy, staje si臋 bardziej wyra藕na i oczywista. Tymczasem dzi艣 wolno艣膰 s艂owa funkcjonuje jak tarcza, dzi臋ki kt贸rej stwierdzamy, 偶e mo偶emy reprezentowa膰 pogl膮dy uznawane przez innych za krzywdz膮ce. Takie postawienie sprawy wypacza pierwotny sens tej instytucji, b臋d膮c jednocze艣nie jednym z przejaw贸w kryzysu systemu politycznego, z kt贸rym mierzymy si臋 wsp贸艂cze艣nie na Zachodzie.

Idea艂 wolno艣ci s艂owa jest drugorz臋dny wobec warto艣ci reprezentowanych przez wi臋kszo艣膰 danego spo艂ecze艅stwa. Dlatego 鈥 jak zauwa偶y艂 Blake Smith, interpretuj膮c koncepcj臋 Stanleya Fisha 鈥 w pe艂ni bezstronna debata publiczna to liberalny mit. Libera艂 to bowiem jednocze艣nie s臋dzia i zawodnik na jednym boisku. Mo偶emy uznawa膰 liberaln膮 debat臋 publiczn膮 za w pe艂ni sprawiedliw膮 tylko wtedy, gdy sami posiadamy liberalny 艣wiatopogl膮d. Cz臋sto przytaczanym przyk艂adem potwierdzaj膮cym t臋 opini臋 jest pogl膮d Johna Miltona, kt贸ry ju偶 w po艂owie XVII w. krytykowa艂 instytucj臋 cenzury, jednocze艣nie utrzymuj膮c jej zasadno艣膰 wzgl臋dem katolik贸w, z kt贸rymi jako purytanin walczy艂. Zgoda na m贸wienie wszystkiego jest jednocze艣nie zgod膮 na 偶ycie w jakiejkolwiek spo艂eczno艣ci, bo ramy debaty t臋 spo艂eczno艣膰 kszta艂tuj膮. Milton chcia艂 偶y膰 w spo艂ecze艅stwie bez katolik贸w, tote偶 nie dopuszcza艂 ich do g艂osu.

Na tej samej zasadzie liberalny konsensus w latach 90. nie uznawa艂 w Polsce istnienia ofiar transformacji ustrojowej reprezentuj膮cej najcz臋艣ciej konserwatywno-plebejski 艣wiatopogl膮d. To samo przez d艂ugi czas dotyczy艂o narodowc贸w, a tak偶e os贸b o lewicowym 艣wiatopogl膮dzie nieska偶onych dziedzictwem PZPR-u. Brak reprezentacji w parlamencie skutkowa艂 brakiem medialnej widoczno艣ci, a brak obecno艣ci w mediach skazywa艂 kilkumilionowe elektoraty na polityczny niebyt.

Dlatego debata liberalna to z definicji inscenizowanie pola konfliktu w ramach z g贸ry narzuconych r贸l. Scenariusz tej sztuki dopuszczaj膮cy list臋 konkretnych aktor贸w politycznych jest regulowany nadrz臋dnym wobec ca艂ej rzeczywisto艣ci prawem politycznej reprezentacji. Nie dopuszczamy pogl膮d贸w niepoprawnych, bo tych mo偶na tylko zakaza膰, debatowa膰 z nimi nie wolno. Taki jest mechanizm liberalnego teatru, kt贸ry od d艂u偶szego ju偶 czasu trz臋sie si臋 w posadach. Coraz wi臋cej partii, nawet w samym centrum Zachodu, zacz臋艂o bowiem podwa偶a膰 regu艂y tego przedstawienia.

Lewicowy cyrk

Co ciekawe, analogiczn膮 do powy偶szej krytyk臋 liberalizmu mo偶na znale藕膰 zar贸wno u Andrzeja Ledera (ko艅cowe fragmenty Prze艣nionej rewolucji), jak i w publicystyce Ryszarda Legutki. Jednak wnioski wyci膮gane przez Fisha s膮 niepokoj膮ce. Je艣li rzeczywi艣cie jest tak, 偶e nie uczestniczymy w debacie publicznej, aby dochodzi膰 prawdy, to musimy za艂o偶y膰, twierdzi Amerykanin, 偶e uczestniczymy w niej po to, aby nie wyrz膮dza膰 innym krzywdy. Pogl膮dy sformu艂owane w 1994 r. przez tego teoretyka prawa opisuj膮 dzisiejsz膮 rzeczywisto艣膰, na kt贸r膮 jednak osoba o bardziej zachowawczych pogl膮dach nie potrafi zareagowa膰 inaczej ni偶 irytacj膮.

Problem z takim postawieniem sprawy polega na tym, 偶e debata nakierowana na prawd臋 ma szans臋 przynosi膰 rozw贸j, a debata nastawiona na niewyrz膮dzanie krzywdy mo偶e przypomina膰 wy艂膮cznie terapeutyczn膮 kozetk膮. Hejt obecny nie tylko w Internecie, ale i w parlamentach jest przekle艅stwem naszych czas贸w i konsekwencj膮 radykalnej demokratyzacji debaty publicznej, ale jest tak偶e kosztem, kt贸ry w pewnej mierze musimy ponosi膰.

Nie spos贸b zdefiniowa膰, czym dla og贸艂u jest zachowanie nienawistne. Rasizm, ksenofobia, homofobia, transfobia 鈥 w wielu przypadkach s膮 oczywiste, realnie istniej膮 i stanowi膮 realny spo艂eczny problem 鈥 jednak r贸wnie偶 w wielu przypadkach s膮 to sytuacje odbierane stricte subiektywnie. Je艣li og贸艂 spo艂ecze艅stwa nie rozumie, dlaczego kogo艣 obrazi艂, to 偶yj膮c w obr臋bie jednego pa艅stwa, musimy si臋 z tym og贸艂em liczy膰. W przeciwnym razie za ka偶dym razem b臋dziemy ulega膰 moralnemu szanta偶owi os贸b s膮dz膮cych, 偶e s膮 ofiarami tak zwanej przemocy symbolicznej. Gdzie s膮 intersubiektywne granice tego rodzaju agresji? Nie spos贸b obiektywnie ich ustali膰. W konsekwencji zamiast deliberacji mamy lewicowy krzyk, zamiast po偶膮danej przez lewic臋 etyki obywatelskiej 鈥 hipertrofi臋 moralno艣ci.

Nadu偶ywanie moralnego wzmo偶enia jako or臋偶a politycznego w po艂膮czeniu z logik膮 funkcjonowania medi贸w spo艂eczno艣ciowych stwarza piek艂o dzisiejszej debaty publicznej. Wiele m贸wi si臋 dzi艣 o post臋pie, ale w sferze wolno艣ci s艂owa nast臋puje radykalny regres. 50 lat temu mo偶na by艂o emitowa膰 na kana艂ach BBC (publicznej telewizji!) 鈥濴ataj膮cy cyrk Monthy Pythona鈥, gdzie John Cleese, Michael Palin i sp贸艂ka 偶artowali z cudzoziemc贸w, katolik贸w, imigrant贸w, feministek, niepe艂nosprawnych itp. Dzi艣 trudno sobie to wyobrazi膰. Pythoni to prawdziwi nazi艣ci w艣r贸d symbolicznych agresor贸w. I rzeczywi艣cie, media nie tak dawno donosi艂y, 偶e jeden z odcink贸w 鈥濬awlty Towers鈥 (鈥濰otelu Zacisze鈥), sitcomu, kt贸rego wsp贸艂tw贸rc膮 jest John Clesse, zosta艂 usuni臋ty z platformy UKTV za rasizm. Dziwi doprawdy wybi贸rczo艣膰 cenzor贸w. Id膮c t膮 logik膮 wszystkie skecze Python贸w powinny zosta膰 wygumkowane z historii i ludzkiej pami臋ci.

Nie mo偶na opiera膰 prawa na subiektywizmie, bo prawo ma stanowi膰 ram臋 tego, co nas 艂膮czy lub 艂膮czy膰 powinno. Z samej odmienno艣ci nie mo偶na czyni膰 racjonalnej motywacji do spo艂ecznej zmiany. W zamian za mit w pe艂ni zracjonalizowanej debaty publicznej na mod艂臋 klasycznych libera艂贸w, otrzymujemy emotywistyczn膮 utopi臋 przewra偶liwionych jednostek zgrupowanych w obr臋bie k贸艂ek wzajemnej adoracji.

Najcz臋stszy, je艣li nie jedyny argument, jaki mo偶na us艂ysze膰 na tak sformu艂owane stanowisko, brzmi: 鈥瀟woja 艣wiadomo艣膰 jest przemocowa, bo nale偶ysz do warstwy uprzywilejowanych i nawet je艣li nie opluwasz mniejszo艣ci na ulicy lub forach internetowych, to ca艂e twoje istnienie skazane jest na krzywdzenie 禄Inno艣ci芦鈥. Tak dzia艂a ten spo艂eczny darwinizm. Zauwa偶my jednak, 偶e historia realnego ucisku rasowego czy seksualnego mo偶e by膰 u偶ywana przez te mniejszo艣ci jako or臋偶 walki politycznej usprawiedliwiaj膮cej przemoc w imi臋 swoi艣cie pojmowanej reedukacji lub wprowadzania si艂膮 鈥瀙rogresywnych鈥 pogl膮d贸w.

W ten spos贸b, w imi臋 wznios艂ych idea艂贸w, cynicznie u偶ywa si臋 tragicznej przesz艂o艣ci, w kt贸rej homoseksualizm by艂 penalizowany i istnia艂o niewolnictwo. Czy bicie pok艂on贸w i ca艂owanie but贸w czarnosk贸rym przez Bogu ducha winnych przypadkowych Amerykan贸w mie艣ci si臋 w ramach zdrowego rozs膮dku? Czy odpowiedzi膮 na nieuczciwy antyaborcyjny komunikat mo偶e by膰 usprawiedliwianie fizycznej agresji wobec jego nadawcy? To jest w艂a艣nie polityka wiktimizacji, a wi臋c logiczna konsekwencja przyjmowanej przez Stanleya Fisha, i jego kontynuator贸w, wra偶liwo艣ci.

Naiwno艣膰 lewicy i libera艂贸w po偶ywk膮 dla alt-rightu

Obie wra偶liwo艣ci, zar贸wno ortodoksyjnie liberalna, jak i radykalnie lewicowa, karmi膮 nas naiwnymi utopiami. Polityka ugruntowana na w pe艂ni zracjonalizowanej debacie, w kt贸rej ka偶de ze stanowisk b臋dzie ugrzecznione niczym mowa w debacie oksfordzkiej, nigdy nie zmaterializuje si臋 na Zachodzie, nie wspominaj膮c ju偶 nawet o wci膮偶 sarmackiej retorycznie Polsce.

Podobnie trudno uwierzy膰 w istnienie kultury i polityki przesyconej zindywidualizowanymi emocjami, zarz膮dzanej moralnie przez trybuna艂 mniejszo艣ciowych sprawiedliwo艣ci, orzekaj膮cy ka偶dorazowo o symbolicznej krzywdzie. Obie propozycje d膮偶膮 do Rzeczpospolitej 艢wi臋tych, kt贸ra nigdy nie powstanie.

Cynicznie wykorzystuj膮 t臋 naiwno艣膰 zwolennicy postmodernistycznej prawicy, kt贸rzy 鈥 艂ami膮c kolejne zasady liberalnej gry 鈥 jednocze艣nie pobudzaj膮 gniew lewicowych radyka艂贸w, tworz膮c przy okazji wra偶enie manichejskiego konfliktu, gdzie bez rozstrzygni臋cia kulturowej wojny, nie spos贸b prowadzi膰 jakiejkolwiek rozs膮dnej polityki.

A co na to Watykan?

Tymczasem g艂os rozs膮dku, co dla wszystkich stron wsp贸艂tworz膮cych ten chaos musi by膰 irytuj膮ce, p艂ynie z Watykanu. Je艣li dobrze si臋 wczyta膰 w now膮 encyklik臋 papie偶a Franciszka, obieraj膮c tekst 鈥濬ratelli tutti鈥 ze s艂usznych cho膰 rytualnych moralitet贸w skierowanych do wszystkich ludzi dobrej woli, to odnajdziemy tam kilka nieoczywistych my艣li po艣wi臋conych wolno艣ci s艂owa i szerzej 鈥 jako艣ci debaty publicznej.

Po pierwsze, papie偶 krytykuje libera艂贸w pos艂uguj膮cych si臋 antypopulistyczn膮 argumentacj膮. To coraz cz臋艣ciej jedynie retoryczna pa艂ka u偶ywana wobec wszystkich, kt贸rzy nie dost膮pili 艂aski o艣wiecenia liberaln膮 m膮dro艣ci膮: 鈥濪osz艂o do tego, 偶e pr贸buje si臋 klasyfikowa膰 wszystkie jednostki, grupy, spo艂ecze艅stwa i rz膮dy w oparciu o podzia艂 dwubiegunowy: 禄populistyczny芦 lub 禄niepopulistyczny芦. Nie jest ju偶 mo偶liwe, aby kto艣 wypowiedzia艂 si臋 na jakikolwiek temat bez pr贸by sklasyfikowania go w jednym z tych dw贸ch biegun贸w, niekiedy aby go niesprawiedliwie zdyskredytowa膰 albo te偶 przesadnie wywy偶sza膰鈥.

Lewica r贸wnie偶 nie ustrzega si臋 krytyki papie偶a: 鈥濼rzeba uwa偶a膰, by nie popa艣膰 w pewne b艂臋dy, kt贸re mog膮 wynika膰 z przeinaczenia idei praw cz艂owieka i ich paradoksalnego nadu偶ywania. [鈥 Je艣li prawo ka偶dego nie jest harmonijnie podporz膮dkowane wi臋kszemu dobru, to w ostateczno艣ci pojmowane jest ono jako prawo bez ogranicze艅, a tym samym staje si臋 藕r贸d艂em konflikt贸w i przemocy鈥. Mo偶na dopowiedzie膰, 偶e prawo bez ogranicze艅 i bez wsp贸lnych definicji, chocia偶by tych dotycz膮cych antropologii, staje si臋 zaprzeczeniem prawa.

Oczywi艣cie trudno szuka膰 u Franciszka konkretnego remedium na tak zarysowan膮 diagnoz臋 debaty publicznej. To w ko艅cu papie偶, a nie polityczny reformator. Dla chrze艣cijan odpowied藕 na kryzys polityki jest oczywista i oznacza nawr贸cenie i g艂oszenie Ewangelii. Diagnoza wsp贸艂czesno艣ci sformu艂owana przez papie偶a idzie jednak dalej. Rzeczywisto艣膰 polityczna, twierdzi Franciszek, cierpi dzi艣 na brak 鈥瀞trukturalnej kotwicy鈥, kt贸ra by艂aby zdolna da膰 odp贸r wiej膮cym zewsz膮d zmianom. Wiele miejsca po艣wi臋ca nawo艂ywaniu do reformy struktur ponadnarodowych, ograniczenia negatywnych skutk贸w globalizacji, przestrzega przed szerokim interpretowaniem argumentu ze sprawiedliwej obrony, a tak偶e dehumanizacj膮 spowodowan膮 zgubnym wp艂ywem nowych technologii.

A teraz oddajmy g艂os by艂ym pracownikom Doliny Krzemowej

Wszystkie te propozycje mog膮 prowadzi膰 do wniosku sformu艂owanego przez by艂ych pracownik贸w Doliny Krzemowej wzywaj膮cych w filmie 鈥濻ocial dilemma鈥 do zmiany funkcjonowania medi贸w spo艂eczno艣ciowych.

G艂贸wny narrator tej opowie艣ci to Tristan Harris, dawniej etyk projektowania w Google鈥檜, a聽 obecnie wsp贸艂za艂o偶yciel Center for Humane Technology (organizacji non profit zajmuj膮cej si臋 etyk膮 technologii konsumenckich). Zjawiska takie jak fake newsy, popularno艣膰 teorii spiskowych, polaryzacja polityczna, fa艂szowanie wybor贸w 鈥 twierdzi Harris 鈥 s膮 wywo艂ywane w du偶ej mierze przez logik臋 bezdusznych algorytm贸w zaprojektowanych tak, aby tre艣ci wywo艂uj膮ce najwi臋ksze emocje, najbardziej skrajne i prowokuj膮ce konflikt by艂y jednocze艣nie tre艣ciami najbardziej popularnymi. Harris, razem z innym by艂ymi pracownikami wysokiego szczebla takich firm jak Google, Facebook, Twitter, stwierdza, 偶e jedyn膮 logik膮 tych korporacji jest logika bilansu ekonomicznego.

Wszyscy oni podaj膮 wiele przyk艂ad贸w oczywistych politycznych manipulacji, kt贸re nie by艂yby mo偶liwe bez istnienia medi贸w spo艂eczno艣ciowych. Co najwa偶niejsze, Chiny lub Rosja wp艂ywaj膮c na polityk臋 pa艅stw zachodnich, nie 艂ama艂y regulamin贸w tych platform. Post臋powa艂y zgodnie z prawem, legalnie 偶eruj膮c na wadach zachodniej technologii. W filmie pada w ko艅cu pomys艂 opodatkowania korporacji i uzale偶nienia wielko艣ci tego 艣wiadczenia od ilo艣ci magazynowanych danych. Tak aby nie op艂aca艂o si臋 gromadzi膰 ich zbyt wiele i by 鈥 w konsekwencji 鈥 ograniczy膰 skuteczno艣膰 wywo艂ywania konflikt贸w.

Wyj艣ciem z klinczu obecnej dyskusji, w kt贸rej opowiadamy si臋 albo po stronie 艣wi臋tej wolno艣ci s艂owa, albo stajemy si臋 zwolennikami 鈥瀋ancel culture鈥 i palimy ksi膮偶ki J. R. Rowling na TikToku, jest stworzenie z medi贸w spo艂eczno艣ciowych transparentnej przestrzeni do pe艂noprawnej debaty publicznej. Twitter i Facebook to dzi艣 globalne parlamenty bez swoich regulamin贸w. Szara strefa, dzi臋ki kt贸rej podgrzewamy debat臋 publiczn膮 do czerwono艣ci, niszcz膮c jak膮kolwiek mo偶liwo艣膰 dialogu i manipuluj膮c ogromn膮 rzesz膮 ludzi.

Bartosz Paszcza, szef dzia艂u technologicznego na portalu opinii Klubu Jagiello艅skiego, w rozmowie z Andrzejem Kohutem, koordynatorem z ramienia KJ Regionalnego O艣rodka Debaty Mi臋dzynarodowej w Warszawie, w podca艣cie Po Ameryka艅sku przedstawili cztery ramowe warunki potrzebnej zmiany w funkcjonowaniu medi贸w spo艂eczno艣ciowych:

  1. Stworzenie mechanizmu odwo艂awczego od decyzji moderator贸w do niezale偶nej i publicznej instytucji. Odpowiedzialny za rozstrzyganie spornych sytuacji urz膮d m贸g艂by funkcjonowa膰 na zasadach podobnych do 鈥24-godzinnych s膮d贸w鈥.
  2. Instytucja odwo艂awcza powinna powstawa膰 na poziomie narodowym, aby bra膰 pod uwag臋 spo艂eczno-kulturowy kontekst, stoj膮c jednocze艣nie na stra偶y egzekwowania lokalnego prawa.
  3. W艂a艣ciciele medi贸w spo艂eczno艣ciowych powinni publikowa膰 pe艂ne dane o tym, kt贸re posty, grupy lub u偶ytkownicy zostali obj臋ci moderacj膮 tre艣ci, a jednocze艣nie zapewnia膰 przejrzysto艣膰 zasad, wedle kt贸rych posty zostaj膮 zakwalifikowane na czarn膮 list臋.
  4. Powinni艣my r贸wnie偶 zadba膰 o szybko艣膰 dzia艂ania 鈥 tak, aby zar贸wno potencjalna moderacja, jak i mechanizm odwo艂awczy dzia艂a艂 w perspektywie dni, a nie lat.

***

To oczywi艣cie rozwi膮zania cz膮stkowe, nieodpowiadaj膮ce na wszystkie problemy. Trudno r贸wnie偶 argumentowa膰 za tym, 偶e media spo艂eczno艣ciowe s膮 winne ca艂emu z艂u. Wydaje si臋 przecie偶, 偶e s膮 raczej skutkiem ni偶 przyczyn膮 kondycji Zachodu w p贸藕niej nowoczesno艣ci. Niemniej, trudno nie zgodzi膰 si臋, 偶e polityka potrzebuje dzi艣 nowych regulacji, kt贸re by艂yby zdolne ograniczy膰 istniej膮cy chaos. Id膮c za refleksj膮 papie偶a Franciszka, racjonalnie jest upatrywa膰 u艂amka nadziei w organizacjach ponadnarodowych, takich jak UE, a nie konkretnych stronnictwach politycznych zagonionych przez BIG TECH do ideologicznego cyber-ringu.

***

Inicjatywa wspierana jest przez Fundusz Obywatelski imienia Henryka Wujca zarz膮dzany przez Fundacj臋 dla Polski.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Wybieram sam/a
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij