Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

ÔÇ×Anarchia i chrze┼Ťcija┼ästwoÔÇŁ. Fragment ksi─ů┼╝ki

Wiele rzeczy (w tym kilka kontakt├│w, kt├│re mia┼éem z hiszpa┼äskimi anarchistami w tym okresie) przybli┼╝a┼éo mnie do anarchist├│wÔÇŽ Ale istnia┼éa jedna przeszkoda nie do pokonania: by┼éem chrze┼Ťcijaninem. Przez ca┼ée ┼╝ycie stawa┼éem przed t─ů przeszkod─ů.
ÔÇ×Anarchia i chrze┼Ťcija┼ästwoÔÇŁ. Fragment ksi─ů┼╝ki
fot.: materiały prasowe

Prezentowany tekst jest fragmentem ksi─ů┼╝ki ÔÇ×Anarchia i chrze┼Ťcija┼ästwoÔÇŁ, kt├│ra uka┼╝e si─Ö wkr├│tce nak┼éadem Bractwa Trojka.

***

Poruszany tutaj problem jest tym trudniejszy, ┼╝e po obu stronach przekonania na jego temat utrwali┼éy si─Ö dawno temu i nigdy nie podaje si─Ö ich w w─ůtpliwo┼Ť─ç. Rozumie si─Ö samo przez si─Ö, ┼╝e anarchi┼Ťci s─ů wrogo nastawieni do wszystkich religii (a chrze┼Ťcija┼ästwo jest z ca┼é─ů pewno┼Ťci─ů zaklasyfikowane do tej kategorii) i ┼╝e pobo┼╝ni chrze┼Ťcijanie maj─ů wstr─Öt do anarchizmu, ┼║r├│d┼éa nie┼éadu i negacji ustanowionej w┼éadzy. Te w┼éa┼Ťnie podstawowe i bezsporne przekonania chcia┼ébym tutaj podwa┼╝y─ç. Nie b─Ödzie chyba bezcelowym oznajmienie tutaj ÔÇ×sk─ůd m├│wi─ÖÔÇŁ, jak domagali si─Ö tego studenci w 1968 roku[1]! Jestem chrze┼Ťcijaninem, nie z urodzenia i nie z pochodzenia rodzinnego, ale z nawr├│cenia. Kiedy by┼éem m┼éody, znienawidzi┼éem ruchy faszystowskie. 10 lutego 1934 roku manifestowa┼éem przeciwko Ognistemu Krzy┼╝owi[2]; intelektualnie by┼éem pod silnym wp┼éywem Marksa i nie zaprzeczam, ┼╝e ten wp┼éyw wynika┼é nie tyle z warto┼Ťci intelektualnej jego dzie┼éa, co z uwarunkowa┼ä osobowych, rodzinnych (m├│j ojciec zosta┼é bezrobotnym po kryzysie z 1929 roku a trzeba pami─Öta─ç, czym mog┼éo by─ç bezrobocie w 1930 roku!) i osobistych: jako student uczestniczy┼éem w wielu starciach z policj─ů (na przyk┼éad w czasie strajku J├Ęze[3]) i stopniowo zacz─ů┼éem mniej brzydzi─ç si─Ö ÔÇ×systemem kapitalistycznymÔÇŁ, ni┼╝ Pa┼ästwem; s┼éowa Nietzschego, opisuj─ůce Pa┼ästwo jako ÔÇ×najzimniejszego ze wszystkich zimnych potwor├│wÔÇŁ[4], wydawa┼éy mi si─Ö fundamentalne. Sk─ůdin─ůd nawet je┼Ťli analizy Marksa by┼éy mi bliskie (i jego wizja spo┼éecze┼ästwa w kt├│rym Pa┼ästwo zaniknie!), moje kontakty z komunistami by┼éy bardzo z┼ée (…). Zerwa┼éem z nimi ca┼ékowicie w czasie procesu moskiewskiego[5] ÔÇô nie dla poparcia Trockiego (marynarze z Kronsztadu i rz─ůd Machny jawili mi si─Ö jako prawdziwie rewolucyjni i nie mog┼éem wybaczy─ç, ┼╝e zostali zmia┼╝d┼╝eni), ale dlatego, ┼╝e nie mog┼éem uwierzy─ç, ┼╝e wielcy towarzysze Lenina byli zdrajcami, kontrrewolucjonistami itd. Wyrok, kt├│ry na nich zapad┼é, by┼é dla mnie kolejnym przejawem zimnego Potwora. (ÔÇŽ) Wiele rzeczy (w tym kilka kontakt├│w, kt├│re mia┼éem z hiszpa┼äskimi anarchistami w tym okresie) przybli┼╝a┼éo mnie do anarchist├│wÔÇŽ Ale istnia┼éa jedna przeszkoda nie do pokonania: by┼éem chrze┼Ťcijaninem. Przez ca┼ée ┼╝ycie stawa┼éem przed t─ů przeszkod─ů. Na przyk┼éad w 1964 roku interesowa┼é mnie ruch bardzo zbli┼╝ony do anarchizmu: sytuacjoni┼Ťci. Mia┼éem bardzo przyjacielskie relacje z Guyem Debordem[6] i pewnego dnia zapyta┼éem go wprost: ÔÇ×czy m├│g┼ébym przyst─ůpi─ç do waszego ruchu i pracowa─ç z wami?ÔÇŁ Odpowiedzia┼é mi, ┼╝e porozmawia o tym ze swoimi towarzyszami. I odpowied┼║ by┼éa szczera: ÔÇ×Poniewa┼╝ by┼éem chrze┼Ťcijaninem, nie mog┼éem przyst─ůpi─ç do ich ruchuÔÇŁ. A ja nie mog┼éem odrzuci─ç mojej wiary. Zreszt─ů ÔÇ×pogodzenieÔÇŁ obu nie by┼éo dla mnie wewn─Ötrznie ┼éatwe. By─ç chrze┼Ťcijaninem i ÔÇ×socjalist─ůÔÇŁ ÔÇô to da┼éo si─Ö poj─ů─ç, od oko┼éo 1900 roku istnia┼é ruch ÔÇ×chrze┼Ťcija┼ästwa socjalnegoÔÇŁ, kt├│ry a┼╝ do 1940 roku godzi┼é umiarkowany socjalizm (…) z moralnym nauczaniem Biblii. Ale z pewno┼Ťci─ů niemo┼╝liwe by┼éo, by p├│j┼Ť─ç dalej, i wydawa┼éo si─Ö, ┼╝e istnieje ca┼ékowita niezgodno┼Ť─ç obu stron. Wtedy w┼éa┼Ťnie rozpocz─ů┼éem d┼éug─ů drog─Ö duchow─ů i intelektualn─ů, nie po to, by pogodzi─ç te dwie pozycje, ale by dowiedzie─ç si─Ö, czy ostatecznie nie zostan─Ö po prostu schizofrenikiem. Co dziwne, im wi─Öcej studiowa┼éem, im lepiej rozumia┼éem biblijne przes┼éanie (…), tym bardziej niemo┼╝liwe stawa┼éo si─Ö dla mnie s┼éu┼╝alcze pos┼éusze┼ästwo Pa┼ästwu i tym wyra┼║niej dostrzega┼éem w tej Biblii nastawienie na swojego rodzaju anarchizm. Oczywi┼Ťcie ta postawa by┼éa dla mnie bardzo osobista, oddali┼éem si─Ö od teologii, kt├│ra mnie ukszta┼étowa┼éa, tej Karla Bartha[7] (kt├│ry w dalszym ci─ůgu podtrzymywa┼é wa┼╝no┼Ť─ç w┼éadz politycznych), ale w ostatnich latach pojawi┼éy si─Ö inne publikacje zmierzaj─ůce w tym samym kierunku i, co ciekawe, zw┼éaszcza w Stanach Zjednoczonych: Bookchin[8] ch─Ötnie przyznaje si─Ö do chrze┼Ťcija┼äskich ┼║r├│de┼é swojej my┼Ťli anarchistycznej oraz przede wszystkim publikacja Christianity and Anarchism Vernarda Ellera[9] z 1987 roku. Poza tym uwa┼╝am, ┼╝e nie nale┼╝y zapomina─ç o prekursorze Henrim Barbusse[10], kt├│ry nie by┼é prawdziwym anarchist─ů, ale kt├│rego podziwu godna ksi─ů┼╝ka Jezus pokazuje nam jasno Jezusa jako nie tylko socjalist─Ö, ale i anarchist─Ö (sk─ůdin─ůd chcia┼ébym tutaj podkre┼Ťli─ç, ┼╝e postrzegam anarchizm jako najpe┼éniejsz─ů i najpowa┼╝niejsz─ů form─Ö socjalizmuÔÇŽ). W ten spos├│b powoli i samotnie, nie za spraw─ů jakiej┼Ť fascynacji czy fanaberii, doszed┼éem do mojego obecnego stanowiska.

*

Zanim przejdziemy do sedna, trzeba jeszcze wyja┼Ťni─ç jeden punkt! Jaki mog─Ö mie─ç cel pisz─ůc t─Ö ksi─ů┼╝k─Ö? Dok┼éadne usytuowanie projektu wydaje mi si─Ö niezwykle wa┼╝ne, aby unikn─ů─ç wszelkich nieporozumie┼ä. Po pierwsze, niech b─Ödzie jasnym, ┼╝e nie mam najmniejszych intencji prozelitycznych! Nie chodzi mi o ÔÇ×nawracanieÔÇŁ anarchist├│w na wiar─Ö chrze┼Ťcija┼äsk─ů! Moja postawa jest nie tylko uczciwa, ale r├│wnie┼╝ biblijnie uzasadniona. Ca┼ée wieki nauczano w ko┼Ťcio┼éach: ÔÇ×Trzeba wybra─ç pomi─Ödzy Pot─Öpieniem i Nawr├│ceniemÔÇŁ. I, najcz─Ö┼Ťciej w dobrej wierze, gorliwi ksi─Ö┼╝a i misjonarze chcieli za wszelk─ů cen─Ö nawraca─ç, by ÔÇ×ocali─ç dusz─ÖÔÇŁ. Wydaje mi si─Ö, ┼╝e to nieporozumienie. Oczywi┼Ťcie s─ů wersy m├│wi─ůce ÔÇ×Je┼Ťli wierzysz, zostaniesz zbawionyÔÇŁ, jednak┼╝e, i tu dochodzimy do podstawowej sprawy, o kt├│rej cz─Östo si─Ö zapomina: nigdy nie wolno odziera─ç biblijnej frazy z jej kontekstu, z narracji, z jej rozwini─Öcia, z logiki w kt├│r─ů jest wpisana. Jednym s┼éowem, my┼Ťl─Ö, ┼╝e w rzeczywisto┼Ťci Biblia zapowiada powszechne zbawienie dane z ┼éaski Boga wszystkim ludziom. Co w takim razie z wiar─ů? To zupe┼énie inna historia! Nie ma ona za wiele wsp├│lnego ze zbawieniem (wbrew przyzwyczajeniom!), ale z wzi─Öciem odpowiedzialno┼Ťci, chc─Ö przez to powiedzie─ç, ┼╝e z chwil─ů nawr├│cenia cz┼éowiek staje si─Ö zaanga┼╝owanym w pewien styl ┼╝ycia i r├│wnocze┼Ťnie w pewn─ů s┼éu┼╝b─Ö, kt├│rej B├│g wymaga. W ten spos├│b przynale┼╝no┼Ť─ç do wiary chrze┼Ťcija┼äskiej nie jest w ┼╝adnym stopniu przywilejem w stosunku do innych, ale dodatkowym obci─ů┼╝eniem, odpowiedzialno┼Ťci─ů, now─ů prac─ů. Nie nale┼╝y wi─Öc uprawia─ç prozelityzmu.

Z drugiej strony, nie chc─Ö w ┼╝aden spos├│b m├│wi─ç chrze┼Ťcijanom, ┼╝e powinni zosta─ç anarchistami! Wa┼╝ne jest jedynie, ┼╝e je┼Ťli zale┼╝y im, by anga┼╝owa─ç si─Ö politycznie, spo┼Ťr├│d opcji ÔÇ×politycznychÔÇŁ nie powinni z za┼éo┼╝enia wyklucza─ç anarchizmu, a wr─Öcz przeciwnie, z mojego punktu widzenia to w┼éa┼Ťnie on wydaje si─Ö w swojej dziedzinie przekonaniem najbli┼╝szym my┼Ťli biblijnej. Wiem oczywi┼Ťcie, ┼╝e mam niewielkie szanse na wys┼éuchanie, gdy┼╝ nie mo┼╝na w ci─ůgu kilku lat nadrobi─ç strat wyrz─ůdzonych wielusetletnimi, zatwardzia┼éymi uprzedzeniami. Poza tym, powiedzia┼ébym r├│wnie┼╝, ┼╝e moim celem nie mo┼╝e by─ç przekonanie chrze┼Ťcijan, ┼╝e przyj─Öcie tej pozycji[11] jest ÔÇ×obowi─ůzkiemÔÇŁ, poniewa┼╝ (tutaj znowu wbrew tylu wiekom!) wiara chrze┼Ťcija┼äska nie wprowadza do ┼Ťwiata powinno┼Ťciobowi─ůzk├│w, tylko do wolnego ┼╝ycia. Nie m├│wi─Ö tego ja, ale wielokrotnie Pawe┼é (List do Koryntian, itp.)[12]. Po trzecie nie mam zamiaru godzi─ç za wszelk─ů cen─Ö dw├│ch form my┼Ťlenia, dzia┼éania, dw├│ch postaw wobec ┼╝ycia, kt├│re s─ů mi drogie. Po prawdzie, odk─ůd chrze┼Ťcija┼ästwo nie dominuje ju┼╝ w spo┼éecze┼ästwie, chrze┼Ťcijanie maj─ů nieszcz─Ösn─ů mani─Ö uczepiania si─Ö jakiej┼Ť ideologii, porzucaj─ůc to, co jest dla nich w chrze┼Ťcija┼ästwie niewygodne. (…) Uprzedzam wi─Öc czytelnik├│w, ┼╝e nie b─Öd─Ö tutaj post─Öpowa┼é tak, by pokaza─ç za wszelk─ů cen─Ö swego rodzaju zbie┼╝no┼Ť─ç mi─Ödzy anarchizmem i wiar─ů biblijn─ů. B─Öd─Ö trzyma┼é si─Ö tego, co wydaje mi si─Ö, ┼╝e zrozumia┼éem z Biblii, kt├│ra dla mnie mo┼╝e sta─ç si─Ö prawdziwym S┼éowem Bo┼╝ym. My┼Ťl─Ö, ┼╝e w dialogu z kim┼Ť, kto jest od nas inny, je┼Ťli chce si─Ö by─ç uczciwym, trzeba pozosta─ç w pe┼éni sob─ů, nie maskowa─ç si─Ö, nie ukrywa─ç, ani nie porzuca─ç tego, co si─Ö my┼Ťli. W ten spos├│b czytelnik anarchista mo┼╝e znale┼║─ç w tej ksi─ů┼╝ce wiele twierdze┼ä, kt├│re wydadz─ů mu si─Ö skandaliczne lub ┼Ťmieszne, jednak nie obchodzi mnie to.

Ale w takim razie do czego zmierzam? Po porostu do wymazania olbrzymiego nieporozumienia, za kt├│re nale┼╝y obwini─ç chrze┼Ťcija┼ästwo. W rzeczywisto┼Ťci utworzy┼é si─Ö pewien ÔÇ×korpusÔÇŁ, kt├│ry zaakceptowa┼éy praktycznie wszystkie nurty chrze┼Ťcija┼ästwa, a kt├│ry nie ma nic wsp├│lnego z przekazem biblijnym, czy to je┼Ťli chodzi o Bibli─Ö hebrajsk─ů, kt├│r─ů nazywamy ÔÇ×Starym TestamentemÔÇŁ, czy o Ewangelie i Listy. Wszystkie Ko┼Ťcio┼éy skrupulatnie respektowa┼éy i cz─Östo wspiera┼éy w┼éadze Pa┼ästwa, uczyni┼éy z konformizmu wa┼╝n─ů cnot─Ö, tolerowa┼éy niesprawiedliwo┼Ť─ç spo┼éeczn─ů i wyzysk cz┼éowieka przez cz┼éowieka (t┼éumacz─ůc jednym, ┼╝e wol─ů Bo┼╝─ů jest istnienie pan├│w i s┼éug, a drugim, ┼╝e sukces spo┼éeczno-ekonomiczny jest zewn─Ötrznym znakiem bo┼╝ego b┼éogos┼éawie┼ästwa!), przekszta┼éci┼éy one r├│wnie┼╝ wolne i wyzwalaj─ůce s┼éowo w moralno┼Ť─ç (podczas gdy najbardziej zdumiewaj─ůcym jest, ┼╝e w┼éa┼Ťciwie nie mo┼╝e istnie─ç chrze┼Ťcija┼äska ÔÇ×moralno┼Ť─çÔÇŁ, je┼Ťli chce si─Ö naprawd─Ö i┼Ť─ç za my┼Ťl─ů ewangeliczn─ů). Znacznie pro┼Ťciej by┼éo os─ůdza─ç wykroczenia wobec ustalonej moralno┼Ťci, ni┼╝ postrzega─ç cz┼éowieka jako ┼╝yj─ůc─ů ca┼éo┼Ť─ç i rozumie─ç motywy jego post─ÖpowaniaÔÇŽ Wreszcie, wszystkie Ko┼Ťcio┼éy stworzy┼éy ÔÇ×klerÔÇŁ, dzier┼╝─ůcy wiedz─Ö i w┼éadz─Ö, co stoi w sprzeczno┼Ťci z my┼Ťl─ů ewangeliczn─ů (…). Tak wi─Öc trzeba wymaza─ç dwa tysi─ůce lat skumulowanych chrze┼Ťcija┼äskich b┼é─Öd├│w, b┼é─Ödnych tradycji[13] (i nie sytuuj─Ö si─Ö tutaj jako ÔÇ×protestantÔÇŁ oskar┼╝aj─ůcy katolik├│w: dopu┼Ťcili┼Ťmy si─Ö tych samych odchyle┼ä, nagi─Ö─ç). Jednak┼╝e nie chc─Ö tutaj powiedzie─ç, ┼╝e jako pierwszy post─Öpuj─Ö w ten spos├│b i ┼╝e cokolwiek tutaj odkry┼éem. Nie mam zamiaru ukazywa─ç ÔÇ×rzeczy ukrytych od za┼éo┼╝enia ┼ŤwiataÔÇŁ! Pozycja, kt├│rej b─Öd─Ö tutaj broni┼é, nie jest nowa w chrze┼Ťcija┼ästwie. Przestudiuj─Ö przede wszystkim biblijne ÔÇ×fundamentyÔÇŁ sp├│jno┼Ťci pomi─Ödzy chrze┼Ťcija┼ästwem i anarchizmem a nast─Öpnie postaw─Ö chrze┼Ťcijan trzech pierwszych wiek├│w. Ale to, co napisz─Ö, nie jest nag┼éym odrodzeniem po siedemnastu wiekach ciemnoty! ÔÇ×AnarchizmÔÇŁ chrze┼Ťcija┼äski istnia┼é od zawsze! We wszystkich epokach byli chrze┼Ťcijanie, kt├│rzy odkrywali na nowo prost─ů biblijn─ů prawd─Ö, b─ůd┼║ to na p┼éaszczy┼║nie intelektualnej, b─ůd┼║ to mistycznej, b─ůd┼║ to spo┼éecznej: by┼éy to wielkie, s┼éawne, nazwiska: Tertulian (na pocz─ůtku), Dulcyn, Franciszek z Asy┼╝u, Wycliffe, Luter (z wyj─ůtkiem oczywi┼Ťcie swojego podw├│jnego b┼é─Ödu oddania ca┼éej w┼éadzy panom i doprowadzenia do masakry zbuntowanych ch┼éop├│w!), Lamennais, John Bost, Charles de FoucaultÔÇŽ

(…)

Jednak┼╝e obok s┼éawnych nazwisk, obok intelektualist├│w i teolog├│w, nie wolno zapomina─ç o ruchach plebejskich, o sta┼éej obecno┼Ťci tych najskromniejszych, kt├│rzy ┼╝yli inn─ů wiar─ů, inn─ů prawd─ů, ni┼╝ ta g┼éoszona przez oficjalne Ko┼Ťcio┼éy i kt├│rzy czerpali bezpo┼Ťrednio z Ewangelii, nie prowokuj─ůc zbiorowego poruszenia. Skromni ┼Ťwiadkowie utrzymuj─ůcy prawdziw─ů wiar─Ö, kt├│rzy zreszt─ů mogli praktykowa─ç nie b─Öd─ůc prze┼Ťladowanymi jako heretycy, pod warunkiem, ┼╝e nie robili skandalu. Tak wi─Öc nie b─Öd─Ö tutaj g┼éosi─ç prawdy odkrytej na nowo; by┼éa ona zawsze podtrzymywana, ale przez nielicznych, kt├│rzy pozostali najcz─Ö┼Ťciej anonimowi (cho─ç ich ┼Ťlady s─ů znane[14]). Wszyscy oni byli jednak zawsze przy─çmiewani przez autorytarne i oficjalne chrze┼Ťcija┼ästwo dygnitarzy Ko┼Ťcio┼éa. I kiedy czasem udawa┼éo si─Ö im doprowadzi─ç do triumfu ich w┼éasnej odnowy, ruch, kt├│ry zapocz─ůtkowali wychodz─ůc od Ewangelii i ca┼éej Biblii, bardzo szybko si─Ö deformowa┼é i na nowo wst─Öpowa┼é na drog─Ö oficjalnego konformizmu. Tak sta┼éo si─Ö z franciszkanami po Franciszku z Asy┼╝u, z luteranami po Lutrze itd. (…) Tak wi─Öc twierdz─Ö przede wszystkim, ┼╝e nie jestem sam i ┼╝e istnia┼é bez przerwy wierny ÔÇ×podziemny nurtÔÇŁ (tym bardziej niewidoczny, im bardziej by┼é wierny!) odpowiadaj─ůcy biblijnemu s┼éowu. Reszta, przepych, spektakl, oficjalne deklaracje, sam fakt zorganizowania hierarchii (podczas gdy Jezus oczywi┼Ťcie nigdy nie stworzy┼é hierarchii!), ustanowiona w┼éadza (podczas gdy prorocy nigdy nie mieli ┼╝adnej ustanowionej w┼éadzy!), system prawny (podczas gdy prawdziwi reprezentanci Boga nigdy nie odwo┼éywali si─Ö do prawa). To wszystko, co dostrzegamy, to jedynie charakter socjologiczny i instytucjonalny Ko┼Ťcio┼éa, to bynajmniej nie jest Ko┼Ťci├│┼é! (…) Innymi s┼éowy, anarchi┼Ťci mieli racj─Ö odrzucaj─ůc to chrze┼Ťcija┼ästwo, kt├│re jeszcze bardziej stanowczo ni┼╝ oni sami atakowa┼é tak bezdyskusyjny chrze┼Ťcijanin, jak Kierkegaard. Chcia┼ébym tutaj po prostu zaprezentowa─ç inny odd┼║wi─Ök i rozproszy─ç pewne nieporozumienia, nie zamierzaj─ůc usprawiedliwia─ç tego, co m├│wi i czyni oficjalny Ko┼Ťci├│┼é i wi─Ökszo┼Ť─ç tych, kt├│rych nazywa si─Ö ÔÇ×chrze┼Ťcijanami socjologicznymiÔÇŁ, to znaczy tych, kt├│rzy uwa┼╝aj─ů si─Ö za chrze┼Ťcijan (na szcz─Ö┼Ťcie s─ů oni coraz mniej liczni, to oni odchodz─ů od Ko┼Ťcio┼éa w tych czasach kryzysu!), a kt├│rzy post─Öpuj─ů w spos├│b dok┼éadnie anty-chrze┼Ťcija┼äski, lub jak XIX-wieczni zarz─ůdcy wykorzystuj─ů niekt├│re aspekty chrze┼Ťcija┼ästwa aby umocni─ç swoj─ů w┼éadz─Ö nad innymi.

***

[1] Wydarzenia maja 1968 roku stanowi─ů prze┼éom w XX-wiecznej historii Francji. Spontaniczna rewolta paryskich student├│w skierowana przeciwko tradycyjnemu spo┼éecze┼ästwu, kapitalizmowi i imperializmowi, kt├│rych uciele┼Ťnieniem byli dzier┼╝─ůcy w┼éadz─Ö gaulli┼Ťci, przerodzi┼éa si─Ö stopniowo w szeroki ruch spo┼éeczny, polityczny i kulturowy obejmuj─ůc swoim zasi─Ögiem wszystkie warstwy spo┼éeczne na terenie ca┼éej Francji (przyp. t┼éum.).
[2] Ognisty Krzy┼╝ (Croix de Feu) ÔÇô dzia┼éaj─ůca we Francji w latach 1927ÔÇô1936 kontrowersyjna organizacja kombatant├│w I wojny ┼Ťwiatowej oparta na ideologii nacjonalistycznej (przyp. t┼éum.).
[3] Mowa tu o konfrontacji, do kt├│rej dosz┼éo w styczniu 1936 roku pomi─Ödzy skrajnie prawicowymi ugrupowaniami studenckimi i zwolennikami Gastona J├Ęze – francuskiego profesora prawa publicznego, b─Öd─ůcego w├│wczas doradc─ů Haile Selassie, ostatniego cesarza Etiopii zaatakowanej przez faszystowskie W┼éochy (przyp. t┼éum.).
[4] F. Nietzsche, Tako rzecze Zaratustra, O nowym bo┼╝ku (przyp. red.)
[5] Sfingowany proces polityczny cz┼éonk├│w rzekomego ÔÇ×spisku trockistowsko-zinowiewowskiegoÔÇŁ w 1936 r., element stalinowskiej ÔÇ×wielkiej czystkiÔÇŁ (przyp. red.)
[6] Wsp├│┼étw├│rca i ideolog sytuacjonizmu, artysta, literat, autor ÔÇ×Spo┼éecze┼ästwa spektakluÔÇŁ i ÔÇ×Rozwa┼╝a┼ä o spo┼éecze┼ästwie spektakluÔÇŁ (przyp. red.).
[7] Karl Barth (1886ÔÇô1968) ÔÇô teolog ze Szwajcarii, uznawany za jednego z najwi─Ökszych teolog├│w protestanckich i najwi─Ökszych teolog├│w XX w. (przyp. red.).
[8] Murray Bookchin (1921ÔÇô2006) ÔÇô jeden z najwa┼╝niejszych ameryka┼äskich my┼Ťlicieli anarchistycznych, za┼éo┼╝yciel Instytutu Ekologii Spo┼éecznej, autor m.in. wydanych po polsku prac ÔÇ×Przebudowa spo┼éecze┼ästwaÔÇŁ i ÔÇ×Anarchizm spo┼éeczny czy anarchizm stylu ┼╝ycia?ÔÇŁ (przyp. red.).
[9] Vernard Eller (1927ÔÇô2007) ÔÇô ameryka┼äski teolog, anarchista (przyp. red.).
[10] Henri Barbusse (1873ÔÇô1935) ÔÇô francuski pisarz, laureat Nagrody Goncourt├│w, komunista (przyp. red.).
[11] Tj. anarchizmu (przyp. red).
[12] Por. moja ksi─ů┼╝ka w trzech tomach: Etyka wolno┼Ťci. Wykaza┼éem, ┼╝e wolno┼Ť─ç jest centraln─ů prawd─ů Biblii i ┼╝e B├│g biblijny jest przede wszystkim wyzwolicielem. ÔÇ×Ku wolno┼Ťci wyswobodzi┼é nas ChrystusÔÇŁ (Ga 5,1), m├│wi Pawe┼é i ÔÇ×Doskona┼ée prawo [to] prawo wolno┼ŤciÔÇŁ, m├│wi Jakub (Jk 1,25).
[13] Szeroko wyja┼Ťni┼éem to oddalanie si─Ö od Biblii w kierunku tego, co nazywamy ÔÇ×chrze┼Ťcija┼ästwemÔÇŁ, z uwarunkowaniami politycznymi, ekonomicznymi itd. W La Subversion du christianisme
[14] Na przyk┼éad bardzo interesuj─ůcy ruch zak┼éadania bractw w VII-VIII wieku.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś