Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

Albin: Ksi─ů┼╝ka nie jest towarem rynkowym

Ksi─ů┼╝ka nie powinna by─ç traktowana jako towar rynkowy. Dla ksi─ů┼╝ki nie ma substytutu! Mas┼éo mo┼╝na zast─ůpi─ç margaryn─ů, jab┼éka pomara┼äczami, a ksi─ů┼╝ki nie zast─ůpimy filmem. Nawet je┼╝eli to jest ksi─ů┼╝ka elektroniczna, to dalej pozostaje ksi─ů┼╝k─ů, wi─Öc nie mo┼╝na jej traktowa─ç tak samo.

 

ilustr.: Tomasz Obiński

ilustr.: Tomasz Obiński


 
ANNA DOBROWOLSKA, SZYMON R─śBOWSKI: Jak m├│g┼éby pan scharakteryzowa─ç rynek ksi─ů┼╝ki w Polsce?
W┼üODZIMIERZ ALBIN: Trudno jest opisa─ç go w kilku s┼éowach. Ale gdybym mia┼é wskaza─ç jego najwa┼╝niejsz─ů cech─Ö, to powiedzia┼ébym, ┼╝e jest to ma┼éy rynek. To┬ájest najwi─Ökszy problem, dlatego ┼╝e w 38-milionowym pa┼ästwie ca┼éy rynek ksi─ů┼╝ki ma przychody por├│wnywalne z przychodami porz─ůdnej mleczarni produkuj─ůcej ÔÇ×Mleko ┼üaciateÔÇŁ. Czyli nieco ponad 2 miliardy, je┼Ťli chodzi o obroty wydawc├│w, a w cenach detalicznych pewnie mi─Ödzy 3,5 a 4 miliardy z┼éotych. Jak rynek jest ma┼éy, to si─Ö robi p┼éytki, czyli nie ma zwrotu pieni─Ödzy, nie mo┼╝na inwestowa─ç d┼éugofalowo, nie ma du┼╝ych nak┼éad├│w. A ca┼éa idea rynku wydawniczego jest taka, ┼╝e robi si─Ö du┼╝e nak┼éady, ksi─ů┼╝ka si─Ö staje bestsellerem, sprzedajemy wiele egzemplarzy. Jak rynek jest ma┼éy, to zaczynaj─ů si─Ö k┼éopoty, kt├│rych my na tym rynku mamy w┼éa┼Ťnie sporo.
A je┼Ťli chcieliby┼Ťmy okre┼Ťli─ç jego struktur─Ö, to, pr├│buj─ůc pos┼éu┼╝y─ç si─Ö modelami ekonomicznymi, bli┼╝ej by┼éoby mu do konkurencji doskona┼éej czy monopolistycznej?
Tu pojawia si─Ö kolejny problem. Jest to rynek do┼Ť─ç mocno zmonopolizowany. Wed┼éug ukazuj─ůcego si─Ö co roku rankingu wydawnictw tylko trzy osi─ůgaj─ů obroty rz─Ödu dwie┼Ťcie milion├│w z┼éotych i s─ů to dwa wydawnictwa edukacyjne i jedno prawnicze. Kolejne cztery-pi─Ö─ç osi─ůga obroty mi─Ödzy sto a dwie┼Ťcie milion├│w, a reszta to s─ů wydawnictwa ma┼ée i bardzo ma┼ée. Na ka┼╝dym podrynku: prawniczym, edukacyjnym, beletrystycznym, mamy jednego b─ůd┼║ kilku monopolist├│w i reszt─Ö, kt├│ra kr─ů┼╝y dooko┼éa nich. W efekcie na rynku prawniczym mamy w Polsce dwa wydawnictwa, a w Niemczech trzydzie┼Ťci. W Polskiej Izbie Ksi─ů┼╝ki jest 150 wydawnictw i one reprezentuj─ů 95% rynku. A w sumie mamy w Polsce kilka tysi─Öcy wydawnictw. Wi─Ökszo┼Ť─ç z nich jest wi─Öc bardzo ma┼éa, a o wydawanych przez nich ksi─ů┼╝kach nikt nic nie wie, nie docieraj─ů do klient├│w i na tym rynku po prostu nie s─ů w stanie zaistnie─ç.
Jakie s─ů przyczyny tego stanu rzeczy? Dlaczego ten rynek jest tak ma┼éy, a co za tym idzie p┼éytki?
Podzieli┼ébym te przyczyny na dwie kategorie. Pierwsza to jest przyczyna pierwotna, podstawowa. Nie mamy w Polsce nawyku czytelnictwa. On gdzie┼Ť mo┼╝e jeszcze jest w du┼╝ych miastach czy w rodzinach inteligenckich czy jako┼Ť przypadkiem w r├│┼╝nych innych miejscach, ale reszta naszych rodak├│w rzadko i ma┼éo czyta. Nie ma poczucia, ┼╝e to jest nie tylko przyjemny spos├│b sp─Ödzania wolnego czasu, ale ┼╝e te┼╝ za czytelnictwem idzie rozw├│j cz┼éowieka, zdolno┼Ť─ç do adaptacji na ┼Ťwiecie, do bycia innowacyjnym, do odniesienia sukcesu w pracy zawodowej czy w biznesie. My tego w og├│le nikomu nie pokazujemy.
Dlaczego tak si─Ö dzieje?
Bo my tej ch─Öci czytania w ┼╝aden spos├│b nie rozbudzamy! Nie lubi─Ö sformu┼éowania ÔÇ×promocja czytelnictwaÔÇŁ dlatego, ┼╝e ka┼╝dy, kto przeszed┼é szko┼é─Ö (a wszyscy z nas w zasadzie przeszli) jest od si├│dmego do osiemnastego roku ┼╝ycia indoktrynowany czytaniem. To nie jest tak, ┼╝e my nie wiemy, ┼╝e nale┼╝y czyta─ç. Dostajemy ksi─ů┼╝ki, patrzymy na nie, niekt├│rzy czytaj─ů, a jak nie czytaj─ů lektur, to czytaj─ů bryki. Ca┼éa edukacja opiera si─Ö na tym, ┼╝e omawiamy to, co jest w ksi─ů┼╝kach. Ale co┼Ť robimy z┼éego, skoro w efekcie coraz mniejszy odsetek ludzi ko┼äcz─ůcych szko┼é─Ö zaczyna czyta─ç. Nie ma u nas programu ukazuj─ůcego ksi─ů┼╝k─Ö jako co┼Ť zar├│wno przyjemnego, jak i bardzo u┼╝ytecznego w ┼╝yciu.
W innych krajach jest inaczej?
S┼éysza┼éem, ┼╝e w BBC jest wewn─Ötrzna dyrektywa, ┼╝e jak kr─Öc─ů serial czy film, to w scenografii maj─ů pojawi─ç si─Ö ksi─ů┼╝ki. Pokazuj─ů┬ámieszkania, w kt├│rych s─ů┬áksi─ů┼╝ki, a jak kto┼Ť co┼Ť robi, to ma przy okazji czyta─ç. Je┼╝eli to prawda, to wida─ç, ┼╝e kto┼Ť my┼Ťli o podstawowych rzeczach, o kt├│rych u nas si─Ö zapomina. Z bada┼ä moich niemieckich koleg├│w wynika, ┼╝e dzieci, kt├│rym czytaj─ů rodzice, potem same si─Ögaj─ů po ksi─ů┼╝ki. A jak nikt im nie czyta, to jako doro┼Ťli te┼╝ nie czytaj─ů.┬áRozmawia┼éem z pisark─ů Magdalen─ů Parys, kt├│ra mieszka w Niemczech. Powiedzia┼éa, ┼╝e istnieje tam ca┼éy program czytania ksi─ů┼╝ek przez dzieci razem z rodzicami. Bardzo dobrze zorganizowany i obudowany serwisami internetowymi. Jak tego s┼éucha┼éem, to pomy┼Ťla┼éem, ┼╝e┬ámy nic nie robimy, ┼╝eby┬áwzbudzi─ç ch─Ö─ç czytania w rodzicach i dzieciach. To s─ů te przyczyny pierwotne.
A druga kategoria przyczyn?
Przyczyny wt├│rne, wynikaj─ůce z sytuacji na rynku ksi─ů┼╝ki. Czyli z tego jak, gdzie i kiedy mo┼╝na si─Ö z ksi─ů┼╝k─ů spotka─ç. Z naszych bada┼ä wynika, ┼╝e 60% ludzi, kt├│rzy kupuj─ů czy czytaj─ů ksi─ů┼╝ki, dowiaduje si─Ö o nich┬áw ksi─Ögarni. Je┼╝eli tak jest, to znaczy, ┼╝e istnieje jakie┼Ť miejsce, gdzie dochodzi do pierwszego kontaktu cz┼éowieka z ksi─ů┼╝k─ů. Je┼╝eli takich miejsc pierwszego kontaktu w ci─ůgu ostatnich pi─Öciu lat z 2500 zosta┼éo 1800, to mamy powa┼╝ny problem.
Po drugie zostaj─ů ksi─Ögarnie, kt├│re s─ů supermarketami ksi─ů┼╝kowymi. Podziwiam to, co Empik zrobi┼é dla kultury polskiej po latach 90., jak ┼éadnie si─Ö Matras rozwin─ů┼é i tak dalej, ale na ca┼éym ┼Ťwiecie ┼║r├│d┼éem najwa┼╝niejszych kana┼é├│w dost─Öpu do ksi─ů┼╝ek s─ů niezale┼╝ne ksi─Ögarnie. Tworzone przez ludzi, kt├│rzy s─ů fanami ksi─ů┼╝ek, lubi─ů sami czyta─ç, tworz─ů autorsk─ů ksi─Ögarni─Ö, do kt├│rej wydawcy mog─ů dotrze─ç nie tylko przez hurtownie, Empiki, inne mega przedsi─Öbiorstwa, ale bezpo┼Ťrednio! I to u nas zaczyna zanika─ç, a nawet ju┼╝ zanika i to szybko.
Jaki jest tego efekt?
Wydawcy, a szczeg├│lnie ci, kt├│rzy dopiero zaczynaj─ů, nie maj─ů gdzie umieszcza─ç swoich ksi─ů┼╝ek. Bo je┼╝eli ja zaczynam wydawa─ç ksi─ů┼╝ki, to ┼╝aden Empik czy Matras nie b─Öd─ů ze mn─ů w og├│le rozmawia─ç. Odsy┼éaj─ů mnie gdzie┼Ť do hurtowni, kt├│ra si─Ö moimi ksi─ů┼╝kami nie zajmie, bo to b─Ödzie 34┬á583 tytu┼é w tym roku, wi─Öc kto by si─Ö tym zajmowa┼é. Ja mog─Ö to zrobi─ç tylko w ten spos├│b, ┼╝e napisz─Ö ciekaw─ů ksi─ů┼╝k─Ö, wydam, p├│jd─Ö do pi─Ö─çdziesi─Öciu, sze┼Ť─çdziesi─Öciu ksi─Ögarni literackich, do kt├│rych jestem w stanie po prostu pojecha─ç samochodem, wys┼éa─ç maila, pogada─ç, i wy┼Ťl─Ö im swoj─ů ksi─ů┼╝k─Ö, kt├│ra b─Ödzie dost─Öpna dla czytelnik├│w. Ale takiej mo┼╝liwo┼Ťci u nas za chwil─Ö nie b─Ödzie. Je┼╝eli cz┼éowiek w Warszawie widzi, jak znikaj─ů ksi─Ögarnie, to cz┼éowiek w miejscowo┼Ťci Kutno czy Ko┼éo w og├│le nie widzi tych ksi─Ögar┼ä. S─ů miejscowo┼Ťci, z kt├│rych do najbli┼╝szej ksi─Ögarni jest kilkadziesi─ůt kilometr├│w.
Czy w dobie obecnych technologii to rzeczywi┼Ťcie tak du┼╝y problem? Czy Internet nie jest w stanie wype┼éni─ç luki po znikaj─ůcych ksi─Ögarniach?
Moim zdaniem nie. Ksi─Ögarnie internetowe s─ů znakomite, ale wtedy, kiedy wiesz, co chcesz kupi─ç, albo jeste┼Ť ju┼╝ mi┼éo┼Ťnikiem jakiego┼Ť, nawet niszowego rodzaju ksi─ů┼╝ek. Je┼Ťli zaczynasz czyta─ç ksi─ů┼╝ki, zastanawiasz si─Ö, co kupi─ç, co jest teraz ciekawe, modne ÔÇô nic nie zast─ůpi dobrej stacjonarnej ksi─Ögarni.
Czyli mo┼╝na by powiedzie─ç, ┼╝e ksi─Ögarnie internetowe u┼éatwiaj─ů kupowanie ksi─ů┼╝ek tym, kt├│rzy je ju┼╝ czytaj─ů czy kupuj─ů, ale nie promuj─ů w ┼╝aden spos├│b czytelnictwa.
Dok┼éadnie tak. Poza tym ja kupuj─Ö du┼╝o ksi─ů┼╝ek w Internecie, ale te┼╝ lubi─Ö chodzi─ç do ksi─Ögarni, gdzie mo┼╝na znale┼║─ç co┼Ť innego, ciekawszego. Jak ludzie chc─ů zobaczy─ç, jaka jest r├│┼╝nica mi─Ödzy ksi─ů┼╝kowym supermarketem albo witryn─ů internetow─ů a dobr─ů ksi─Ögarni─ů, niech id─ů do Czytelnika na Wiejskiej albo do Czu┼éego Barbarzy┼äcy i zobacz─ů, jakie tam s─ů ksi─ů┼╝ki na pierwszych miejscach, a jakie s─ů w Empiku, Matrasie czy w jakich┼Ť innych ksi─Ögarniach. One s─ů zupe┼énie inne. I tak powinno by─ç. A tymczasem my prowadzimy do tego, ┼╝eby tamtych ksi─Ögar┼ä, a co za tym idzie ÔÇô┬átych innych ksi─ů┼╝ek, w og├│le nie by┼éo.
Dlaczego mniejsze, autorskie ksi─Ögarnie zanikaj─ů w tak szybkim tempie?
Bo polski rynek ksi─ů┼╝ki nastawiony jest na zarabianie szybkich pieni─Ödzy, a szybkie pieni─ůdze polegaj─ů na tym, ┼╝e przychodzi nowo┼Ť─ç, ja musz─Ö t─Ö nowo┼Ť─ç sprzeda─ç i potem ona musi znikn─ů─ç z p├│┼éek ksi─Ögar┼ä, ┼╝eby si─Ö pokaza┼éa nast─Öpna nowo┼Ť─ç. ┼╗eby ta nowo┼Ť─ç lepiej si─Ö sprzedawa┼éa, to maksymalnie obni┼╝am jej cen─Ö. I tej cenowej konkurencji mniejsze ksi─Ögarnie nie s─ů w stanie wytrzyma─ç. Bo je┼╝eli nowa ksi─ů┼╝ka jest na starcie przeceniona o 30 czy 40%, to┬ájak mo┼╝na w og├│le taki biznes uprawia─ç? Czy znacie w og├│le takie dziedziny produkcji, ┼╝eby nowo┼Ťci by┼éy od razu przeceniane? Nowy produkt, nowa elektronika, nowe ubrania? Ubrania przeceniamy po sezonie, elektronik─Ö kiedy┬áwchodzi nowa generacja!
Ale z jakiego powodu w takim razie sprzedawcy sami si─Ö na to decyduj─ů? Dlaczego sklepy sprzedaj─ůce ubrania nie prowadz─ů takiej polityki, a firmy ksi─Ögarskie tak?
Rynek jest rozregulowany i zmonopolizowany. Du┼╝e firmy s─ů w stanie tak dogada─ç si─Ö z wydawcami, a ich mar┼╝a jest na tyle du┼╝a, ┼╝e mog─ů sobie pozwoli─ç na tego typu dzia┼éania. Du┼╝e sie─ç jak Matras czy Empik maj─ů mar┼╝─Ö od wydawc├│w oko┼éo 45-50%. To oznacza, ┼╝e gdyby sprzedawali ksi─ů┼╝k─Ö po takiej cenie, jak─ů proponuje wydawca, to zarabialiby na tym 50%. Wi─Öc jak wstawiaj─ů te ksi─ů┼╝ki, to mog─ů sobie pozwoli─ç na ograniczenie mar┼╝y, kt├│r─ů dostali, na przyk┼éad do 25%. Pojedynczy ksi─Ögarze dostaj─ů maksymalnie 25 czy 30%. Wi─Öc gdyby taki ksi─Ögarz obni┼╝y┼é natychmiast cen─Ö o 25%, to zosta┼éoby mu oko┼éo 5%, a to nie pokry┼éoby nawet sta┼éych koszt├│w.
Co można zrobić, aby poprawić sytuację tych mniejszych księgarń?
Wi─Ökszo┼Ť─ç obywateli Europy Zachodniej kupuje ksi─ů┼╝ki pod rz─ůdami przepis├│w o sta┼éej cenie nowo┼Ťci wydawniczych. Jest 15 pa┼ästw europejskich (ostatnia S┼éowenia wprowadzi┼éa te przepisy w 2014), gdzie tego rodzaju re┼╝imy obowi─ůzuj─ů, i to s─ů wszystkie najwi─Öksze pa┼ästwa opr├│cz Wielkiej Brytanii. I w tych krajach niezale┼╝ne ksi─Ögarnie dalej istniej─ů. Ciekawe s─ů statystki, ile jest ksi─Ögarni na 10 tysi─Öcy mieszka┼äc├│w ÔÇô prawie 2 s─ů we Francji i Holandii, u nas 0,4, a Wielka Brytania, kt├│ra odesz┼éa od ustawy o ksi─ů┼╝ce w 1995 roku, ma 0,55 i tam wi─Ökszo┼Ť─ç sprzeda┼╝y przechodzi przez Amazona. Nie s─ůdz─Ö, ┼╝eby┼Ťmy tego chcieli. Ja w tym nie widz─Ö ani interesu polskich wydawc├│w, ani interesu polskiego spo┼éecze┼ästwa, ani interesu polskiej kultury i wi─Ökszo┼Ť─ç moich koleg├│w te┼╝ tak to postrzega. I jeszcze to gadanie, ┼╝e my chcemy maksymalizowa─ç zyski! To┬áprzecie┼╝ my decydujemy o tych cenach, wi─Öc jakbym chcia┼é je podnie┼Ť─ç, to bym sobie podni├│s┼é. Ja nie potrzebuj─Ö do tego ustawy o sta┼éej cenie ksi─ů┼╝ki. To w niczym nie zmieni sytuacji wydawc├│w i du┼╝ych ksi─Ögarzy, ale zmieni radykalnie sytuacj─Ö, je┼Ťli chodzi o ma┼ée ksi─Ögarnie. One stan─ů si─Ö konkurencyjne w stosunku do du┼╝ych sieci, ot i tyle.
Kto┼Ť o wolnorynkowych pogl─ůdach m├│g┼éby teraz powiedzie─ç: skoro na ksi─ů┼╝ki nie ma popytu, skoro czytelnikom nie zale┼╝y na kupowaniu w ma┼éych, lokalnych ksi─Ögarniach, skoro wolny rynek doprowadzi┼é do obecnej sytuacji, to mo┼╝e ona jest optymalna i nie ma sensu na si┼é─Ö jej zmienia─ç?
Po pierwsze, je┼Ťli nic z tym rynkiem nie zrobimy, to sytuacja b─Ödzie si─Ö pogarsza─ç, a to nie jest taki zwyk┼éy rynek. Powiedzmy, ┼╝e jak z jakiego┼Ť powodu nie b─Ödziemy robi─ç mas┼éa w Polsce. Wtedy b─Ödziemy je sprowadza─ç na przyk┼éad z Finlandii i ludzie dalej b─Öd─ů to mas┼éo jedli. Ale jak nie b─Ödziemy robi─ç polskich ksi─ů┼╝ek, to nie b─Ödziemy ich sprowadza─ç. Ta sta┼éa cena ksi─ů┼╝ki dzia┼éa w innych krajach, kt├│re s─ů znacznie starsze pod wzgl─Ödem kapitalizmu i gry wolnorynkowej ni┼╝ my i dostrzeg┼éy to ju┼╝ dawno. Dalej, jeste┼Ťmy na czwartym miejscu od ko┼äca, je┼Ťli chodzi o czytelnictwo w Europie. R├│wnie┼╝ na czwartym od ko┼äca jeste┼Ťmy, je┼Ťli chodzi o innowacyjno┼Ť─ç liczon─ů ilo┼Ťci─ů wynalazk├│w i zg┼éosze┼ä patentowych.┬á Jak spojrzymy, kt├│re narody maj─ů najwi─Öksz─ů innowacyjno┼Ť─ç i rozw├│j cywilizacyjny, do kt├│rych aspirujemy, to s─ů to te, kt├│re czytaj─ů ksi─ů┼╝ki.
Czyli rozumiem, ┼╝e mo┼╝na mu odpowiedzie─ç w ten spos├│b, ┼╝e nawet je┼Ťli popyt na ksi─ů┼╝ki w tej chwili jest niewielki, to d┼éugofalowo dla gospodarki, tak jak pan wspomina, zmniejszenie czytelnictwa jest bardzo szkodliwe, bo…
Nie tylko dla gospodarki. Dla kultury spo┼éecze┼ästwa, dla narodu.
Ale r├│wnie┼╝ dla gospodarki.
Zdecydowanie.
Czy je┼Ťli ksi─ů┼╝ka pe┼éni tak wa┼╝n─ů rol─Ö spo┼éeczn─ů, to czy w og├│le powinna by─ç traktowana jako towar rynkowy?
Nie.
Skoro nie, to dlaczego?
Nie powinna by─ç traktowana jako towar rynkowy dlatego, ┼╝e, tak jak sobie powiedzieli┼Ťmy, nie ma substytutu. Bo mas┼éo mo┼╝na zast─ůpi─ç margaryn─ů, jab┼éka pomara┼äczami, a ksi─ů┼╝ki nie zast─ůpimy filmem. Nawet je┼╝eli to jest ksi─ů┼╝ka elektroniczna, to dalej pozostaje ksi─ů┼╝k─ů, wi─Öc nie mo┼╝na jej traktowa─ç tak samo. Z naszych bada┼ä wynika zreszt─ů wyra┼║nie, ┼╝e ludzie nawet jak nie kupuj─ů ksi─ů┼╝ek czy nie czytaj─ů, to dalej uwa┼╝aj─ů, ┼╝e to jest najporz─ůdniejszy spos├│b na sp─Ödzenie wolnego czasu, taki, kt├│ry przyniesie korzy┼Ť─ç. Z tych bada┼ä zdecydowanie wynika┼éo, ┼╝e tak┼╝e osoby nieczytaj─ůce akceptuj─ů to, ┼╝e produkcja ksi─ů┼╝ek czy ich sprzeda┼╝ mog─ů by─ç wyj─Öte z zasad rynkowych, ┼╝e powinny by─ç bardziej chronione. Ju┼╝ dawno stwierdzono, ┼╝e ksi─ů┼╝ka powinna by─ç dost─Öpna i ┼╝e nie powinna by─ç przedmiotem gry marketingowej. Bo ksi─ů┼╝ka jest bardzo ┼éatwa w u┼╝yciu marketingowym. Ona si─Ö nie psuje, mo┼╝na dobrze okre┼Ťli─ç jej grup─Ö docelow─ů, na podstawie tego, jakie ksi─ů┼╝ki kto┼Ť kupuje, mo┼╝na wiele si─Ö o nim dowiedzie─ç i poza tym nie jest tak naprawd─Ö droga. Je┼╝eli chcemy na ksi─ů┼╝kach zbudowa─ç jak─ů┼Ť pozycj─Ö rynkow─ů, to bardzo ┼éatwo jest je kupi─ç i potem nawet w cenach dumpingowych sprzedawa─ç. I tak by┼éo od lat na ca┼éym ┼Ťwiecie. Na przyk┼éad w latach 70. supermarkety niszczy┼éy ksi─Ögarnie, bo im si─Ö op┼éaci┼éo sprzedawa─ç we Francji ksi─ů┼╝ki nawet poni┼╝ej koszt├│w, za kt├│re je zakupi┼éy. Poniewa┼╝, gdy kto┼Ť ju┼╝ przychodzi┼é do tego supermarketu, to kupowa┼é inne rzeczy i na tym mo┼╝na by┼éo zarobi─ç. I pal licho, gdyby to by┼éy inne produkty. Ale je┼Ťli to s─ů ksi─ů┼╝ki, to my m├│wimy, ┼╝e taka polityka powoduje, ┼╝e ma┼éych ksi─Ögar┼ä za chwil─Ö nie b─Ödzie, wi─Öc nie b─Ödzie kana┼é├│w sprzeda┼╝y, nie b─Ödzie kana┼é├│w dost─Öpu do literatury. Znajdziemy dziesi─ůtki (je┼Ťli nie setki) przyk┼éad├│w odej┼Ťcia od przepis├│w wolnorynkowych, na przyk┼éad dotycz─ůcych ┼╝ywno┼Ťci. No i dlaczego? ┼╗eby broni─ç polskie rolnictwo. Dlaczego nie mamy broni─ç polskich ksi─ů┼╝ek? To s─ů pytania, kt├│re trzeba sobie ┼Ťmia┼éo postawi─ç i odpowiedzie─ç na nie, a ludzie w Polsce, w┼éadze umykaj─ů od tego, uwa┼╝aj─ůc, ┼╝e to si─Ö jako┼Ť samo pouk┼éada. No nie pouk┼éada si─Ö.
Dotkn─Öli┼Ťmy ju┼╝ bardzo konkretnie tematu jednolitej ceny ksi─ů┼╝ki, a gdyby m├│g┼é pan jeszcze powiedzie─ç, na czym ona dok┼éadnie ma polega─ç?
Polega─ç ma na tym, ┼╝e jak ksi─ů┼╝ka wchodzi na rynek, to o jej cenie decyduje wydawca. Czyli ta cena ok┼éadkowa ma obowi─ůzywa─ç we wszystkich miejscach, gdzie sprzedaje si─Ö j─ů ostatecznemu klientowi i wed┼éug naszego projektu ma by─ç taka sama przez dwana┼Ťcie miesi─Öcy. Ma by─ç mo┼╝liwo┼Ť─ç dawania 5% rabatu. Czyli po pierwsze nie mo┼╝na by by┼éo sprzedawa─ç dro┼╝ej, mo┼╝na by by┼éo za to da─ç pi─Öcioprocentowy rabat, kt├│ry jest na normalnym rynku porz─ůdnym rabatem dla nowej rzeczy. I ten rabat mo┼╝na by dawa─ç przez rok, a potem ju┼╝ hulaj dusza. Potem ksi─ů┼╝ka mo┼╝e kosztowa─ç, ile kto chce. Czyli na pewno b─Ödzie tak, ┼╝e je┼Ťli kto┼Ť bardzo lubi promocje, to b─Ödzie mu trudno zaakceptowa─ç fakt, ┼╝e nie mo┼╝e nagle znale┼║─ç nowej ksi─ů┼╝ki z 30% rabatem. Ale jak ju┼╝ ten okres roczny minie, to na pewno b─Ödzie m├│g┼é t─Ö ksi─ů┼╝k─Ö znale┼║─ç na jakiej┼Ť przecenie. I czym to zaowocuje w tym momencie? Po pierwsze, konkurencja mi─Ödzy ksi─Ögarniami przejdzie z promocji nowo┼Ťci na ofert─Ö, kt├│r─ů mam w ksi─Ögarni, na jako┼Ť─ç obs┼éugi i na to, ┼╝ebym m├│g┼é sprzedawa─ç starsze ksi─ů┼╝ki.
Czyli mo┼╝na powiedzie─ç, ┼╝e wytworzy┼éby si─Ö taki podw├│jny rynek ÔÇô najpierw wchodzi┼éyby nowo┼Ťci i tam by┼éaby konkurencja bardziej nie cenowa tylko jako┼Ťciowa, a z drugiej strony by┼éaby szansa na konkurencj─Ö cenow─ů w drugiej turze, po roku.
Dok┼éadnie. Nast─Öpn─ů rzecz─ů, kt├│ra te┼╝ jest wa┼╝na, jest to, ┼╝e ksi─Ögarnie b─Öd─ů mia┼éy obowi─ůzek ┼Ťci─ůgn─ů─ç ka┼╝d─ů ksi─ů┼╝k─Ö. Jak do ksi─Ögarni w ma┼éej miejscowo┼Ťci przyjdzie┬áczytelnik i powie, ┼╝e s┼éysza┼é o takiej ksi─ů┼╝ce i chce, ┼╝eby ksi─Ögarz j─ů ┼Ťci─ůgn─ů┼é, to ten ksi─Ögarz b─Ödzie mia┼é obowi─ůzek j─ů sprowadzi─ç bez ┼╝adnych dodatkowych dop┼éat i sprzeda─ç klientowi w tej cenie, kt├│ra widnieje na ok┼éadce. Czyli kto┼Ť, kto jest wykluczony internetowo, kto nie jest w stanie zam├│wi─ç sobie ksi─ů┼╝ek w inny spos├│b, te┼╝ b─Ödzie m├│g┼é sobie tak─ů ksi─ů┼╝k─Ö, o kt├│rej s┼éysza┼é, zam├│wi─ç i ten kana┼é b─Ödzie dro┼╝ny.
Ale czy z drugiej strony nie b─Ödzie problemem dla tego ksi─Ögarza pokrycie jakich┼Ť dodatkowych koszt├│w?
Je┼╝eli b─Ödzie kupowa┼é ksi─ů┼╝ki w hurtowni, to na pewno na tym zarobi.
Rozumiem, ┼╝e czytelnicy dzi─Öki tej reformie zyskuj─ů szerszy dost─Öp do wi─Ökszej ilo┼Ťci pozycji, nast─Öpuje rozw├│j ca┼éego rynku. A wydawcy?
Wydawcy zyskuj─ů kana┼éy dystrybucji, co jest szczeg├│lnie korzystne dla ma┼éych i ┼Ťrednich wydawnictw, kt├│re nie maj─ů takich mo┼╝liwo┼Ťci w tej chwili.
Czyli grup─ů, kt├│ra najmniej dzi─Öki temu zyskuje, s─ů sprzedawcy, zw┼éaszcza ci wielcy.
Ja nie wiem, czy oni najmniej zyskaj─ů. Po pierwsze, w tej chwili si─Ö gdzie┼Ť tam zarzynaj─ů w walce cenowej. Jakby mieli tak dobrze, to by nie mieli bez przerwy trudno┼Ťci z p┼éynno┼Ťci─ů finansow─ů, a oni je prawie stale maj─ů. Po drugie, b─Öd─ů wiedzieli, ┼╝e maj─ů okre┼Ťlon─ů mar┼╝─Ö i ta mar┼╝a nie b─Ödzie im na skutek wojen cenowych spada─ç. Moim zdaniem przypuszczalnie strac─ů na jednej rzeczy ÔÇô b─Öd─ů musieli zatrudnia─ç lepszych sprzedawc├│w.
Czyli to te┼╝ jest stawianie poprzeczki wy┼╝ej ksi─Ögarniom, musz─ů one sta─ç si─Ö centrami kultury.
Tak. Bo powiedzmy sobie szczerze i to warto te┼╝ napisa─ç ÔÇô┬áta ustawa nie rozwi─ů┼╝e problem├│w ksi─Ögar┼ä w ca┼éo┼Ťci, to jest tylko pierwszy krok. Ksi─Ögarnie wymagaj─ů jeszcze wsparcia pa┼ästwa, samorz─ůd├│w terytorialnych, powinny zosta─ç uznane za centra kultury, dzi─Öki temu powinny mie─ç mo┼╝liwo┼Ť─ç p┼éacenia ta┼äszych czynsz├│w miastu czy promocji, dostawania jakich┼Ť pieni─Ödzy z fundacji (takie dzia┼éania s─ů szczeg├│lnie rozpowszechnione we Francji). Tylko po co ┼éadowa─ç pieni─ůdze czy jakie┼Ť przywileje do sklep├│w, w kt├│rych towary b─Öd─ů dro┼╝sze ni┼╝ w innych sklepach? Je┼╝eli mamy zamiar w co┼Ť inwestowa─ç, to niech to ma na rynku jak─ů┼Ť szans─Ö. Prawda jest taka, ┼╝e ksi─Ögarnia w ma┼éym i ┼Ťrednim mie┼Ťcie zawsze b─Ödzie przedsi─Öbiorstwem, kt├│re b─Ödzie mniej dochodowe ni┼╝ oddzia┼é banku, sklep (mo┼╝e nawet z second-handowymi ciuchami) i tak dalej. Ksi─Ögarnie i wydawnictwa to nie s─ů jakie┼Ť straszliwie dochodowe rzeczy. Ale poniewa┼╝ ustalili┼Ťmy, ┼╝e warto o nie dba─ç, to stw├│rzmy im takie warunki dzia┼éania, ┼╝eby by┼éy w stanie konkurowa─ç nie tylko mi─Ödzy sob─ů, ale te┼╝ na rynku.
Czyli gdyby┼Ťmy chcieli podsumowa─ç g┼é├│wne cele tej reformy, to jest to przej┼Ťcie z konkurencji cenowej na jako┼Ťciow─ů i rozbicie monopolu, g┼é├│wnie je┼Ťli chodzi o rynek sprzeda┼╝y i zwi─Ökszenie kana┼é├│w dost─Öpu.
Tak. Po pierwsze zatrzymanie upadku ksi─Ögar┼ä, a potem pr├│ba rozszerzenia. I to jest to, co chcemy zrobi─ç. I wa┼╝ne, ┼╝e to nie jest po to, ┼╝eby one sobie istnia┼éy, tylko ┼╝eby w┼éa┼Ťnie ksi─ů┼╝ka by┼éa bardziej dost─Öpna, w wi─Ökszej r├│┼╝norodno┼Ťci i lepszej jako┼Ťci. A co za tym idzie, mamy nadzieje na polepszenie poziomu czytelnictwa.
Z drugiej strony czy faktycznie nie ma zagro┼╝enia, ┼╝e ceny ksi─ů┼╝ek przez to wzrosn─ů i je┼Ťli wzrosn─ů to na tyle, ┼╝e faktycznie zacznie to przynajmniej przez jaki┼Ť czas jeszcze bardziej dobija─ç rynek czytelniczy w Polsce?
Po pierwsze, wydaje mi si─Ö dosy─ç kiepskim za┼éo┼╝eniem to, ┼╝e wydawcy chcieliby dobi─ç rynek czytelniczy. Po drugie, mamy do┼Ťwiadczenie mi─Ödzynarodowe. We wszystkich krajach, w kt├│rych ta ustawa funkcjonuje, ceny ksi─ů┼╝ek rosn─ů poni┼╝ej wzrostu cen konsumpcyjnych. I to s─ů dane z Niemiec, Francji, rozmawiamy o wieloletnim cyklu. Najciekawszy jest wniosek z W┼éoch, gdzie ta ustawa wesz┼éa w 2010 roku i wed┼éug danych, kt├│re dostali┼Ťmy, to ceny spad┼éy dosy─ç radykalnie z 23 czy 24 euro do 18 euro.
W takim razie jakie s─ů szanse na to, ┼╝eby sta┼éa cena ksi─ů┼╝ki zosta┼éa uchwalona?
My┼Ťmy pr├│bowali zainteresowa─ç projektem tej ustawy r├│┼╝ne si┼éy polityczne i zainteresowa┼é si─Ö PSL. PSL oczywi┼Ťcie robi to z pobudek politycznych, ale zauwa┼╝cie, ┼╝e PSL funkcjonuje w tych ma┼éych miejscowo┼Ťciach, PO czy nawet PiS s─ů st─ůd, ich politycy zawsze sobie kupi─ů ksi─ů┼╝k─Ö gdzie┼Ť w Warszawie. Ci z PSL-u mo┼╝e zauwa┼╝yli, ┼╝e w ma┼éych miejscowo┼Ťciach tych ksi─Ögar┼ä ju┼╝ nie ma. W ka┼╝dym razie oni z┼éo┼╝yli nasz projekt ustawy do laski marsza┼ékowskiej.
Jak wygl─ůda obecnie wsparcie w┼éadz pa┼ästwowych dla rynku ksi─ů┼╝ki?
Ministerstwo kultury robi bardzo po┼╝yteczne rzeczy. G┼é├│wnie przez Instytut Ksi─ů┼╝ki, kt├│ry inwestuje przede wszystkim w rozw├│j bibliotek i zwi─Ökszenie poziomu czytelnictwa.┬á Dodatkowo dba o prawa autorskie, mo┼╝emy wystawi─ç mu naprawd─Ö pozytywn─ů opini─Ö. Niestety ministerstwo edukacji narodowej doprowadzi┼éo do upadku wielu wydawnictw edukacyjnych nieprzemy┼Ťlanymi krokami czynionymi w sferze podr─Öcznik├│w. Mamy jeden podr─Öcznik bez wyboru, w sumie stosunkowo drogi w produkcji, a wiele wydawnictw przez to albo znacz─ůco si─Ö zmniejszy, albo nawet zniknie z rynku, a ich dorobek intelektualny zosta┼é utracony. A przecie┼╝ mo┼╝na by┼éo to za┼éatwi─ç tak: ustali─ç, ile maksymalnie ma kosztowa─ç podr─Öcznik, da─ç na to szko┼éom pieni─ůdze, ale powiedzie─ç: macie wyb├│r. Tak to funkcjonuje w innych pa┼ästwach i nikomu korona z g┼éowy nie spada.
Czyli brak jest d┼éugofalowej, przemy┼Ťlanej politykiÔÇŽ
Owszem. Jest kr├│tkofalowa i nieprzemy┼Ťlana.
Odwo┼éuj─ůc si─Ö do rysowanych przez pana na pocz─ůtku rozmowy problem├│w, sta┼éa cena ksi─ů┼╝ki odnosi si─Ö bardziej do drugiego z nich ÔÇô┬áwt├│rnego, ekonomicznego, zwi─ůzanego z funkcjonowaniem samego rynku ksi─ů┼╝ki, podczas gdy podstawowym jest brak czytelnictwa. Czyli tak naprawd─Ö mogli┼Ťmy doj┼Ť─ç do takiego wniosku, ┼╝e bardzo wa┼╝n─ů kwesti─ů jest edukacja, zar├│wno ta szkolna, jak i p├│┼║niejsza, dzieci i spo┼éecze┼ästwa?
Tak. Potrzebne s─ů r├│┼╝ne┬ád┼éugofalowe dzia┼éania, kt├│re s─ů ┼╝mudne, ale bez nich┬ánie b─Ödziemy mieli jednocze┼Ťnie kana┼é├│w sprzeda┼╝y i┬áza chwil─Ö b─Ödziemy w tym wszystkim mieli luk─Ö pokoleniow─ů.
Czyli pa┼ästwo powinno nie tylko zgodzi─ç si─Ö na sta┼é─ů cen─Ö ksi─ů┼╝ki, ale te┼╝ pom├│c w rozwini─Öciu d┼éugofalowej, przemy┼Ťlanej polityki edukuj─ůcej i dzieci, i ca┼ée spo┼éecze┼ästwo po to, aby zwi─Ökszy─ç poziom czytelnictwa?
Tak. I ten program rozwoju czytelnictwa, kt├│ry jest w tej chwili, jest oczywi┼Ťcie krokiem w dobrym kierunku, ale nie jest rozwi─ůzaniem, kt├│re nazwa┼ébym idealnym, zar├│wno pod wzgl─Ödem funduszy, kt├│re si─Ö na to przeznacza, jak i innych rzeczy. Dowiedzia┼éem si─Ö w zesz┼éym tygodniu, w zwi─ůzku z ┼Ťmierci─ů fana futbolu w Knurowie, ┼╝e tylko na ochron─Ö policyjn─ů ekstraklasy przeznacza si─Ö 40 milion├│w z┼éotych rocznie. Mo┼╝na przyj─ů─ç, ┼╝e na wszystkie rozgrywki idzie pewnie oko┼éo 100 milion├│w z┼éotych. Czyli dok┼éadnie tyle, ile pa┼ästwo przeznacza na kupowanie podr─Öcznik├│w dla biedniejszych rodzin. 120 milion├│w to jest wszystko, za co biblioteki kupuj─ů ksi─ů┼╝ki rocznie. Gdzie┼Ť nam si─Ö chyba priorytety pogubi┼éy?
 
W┼éodzimierz Albin jest prezesem Zarz─ůdu Polskiej Izby Ksi─ů┼╝ki i wydawnictwa Wolters Kluwer Polska sp. z o.o. Nale┼╝y do grupy za┼éo┼╝ycieli Domu Wydawniczego ABC (wydawnictwo prawnicze).

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś