fbpx Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Agata Katarzyna Kluczewska: Jad臋 na granic臋, 偶eby wyrazi膰 sprzeciw

Chc臋 przej艣膰 wzd艂u偶 granic stanu wyj膮tkowego, by by膰 tam, na miejscu i 艣wiadomie przekaza膰, 偶e patrz臋 na r臋ce tym, kt贸rzy krzywdz膮 potrzebuj膮cych ludzi, patrz臋 i ja-Polka, si臋 na to nie zgadzam.
Agata Katarzyna Kluczewska: Jad臋 na granic臋, 偶eby wyrazi膰 sprzeciw
fot.: Kinga Wrona

Z Agat膮 Katarzyn膮 Kluczewsk膮, dzia艂aczk膮 spo艂eczn膮, rozmawia Agnieszka Piskozub-Piwosz.

To mia艂 by膰 jeden baga偶nik

Przychodz臋 do siedziby Fundacji Wolno Nam, a okazuje si臋, 偶e to jest twoje mieszkanie. Wyt艂umacz mi, co tu si臋 dzieje?

Tu ju偶 si臋 nie da mieszka膰. Plan by艂 taki, 偶e jeden pok贸j w moim mieszkaniu jest przeznaczony na dzia艂ania fundacji. Dzia艂ania zupe艂nie inne, artystyczno-edukacyjne, wybuch艂 jednak kryzys na granicy. Wszystkie swoje rzeczy musia艂am przenie艣膰 do pokoju dzieci. Na szcz臋艣cie w艂a艣nie dostali艣my inn膮 przestrze艅 i jutro przeprowadzamy si臋 z tymi paczkami do Fortu Luneta Warszawska, jutro odzyskam moje mieszkanie.

[G艂os jednej z kobiet pakuj膮cych ubrania w s膮siednim pokoju: Agata, do takiego pud艂a to pakujemy 3-4 zestawy? Ile wejdzie?

Agata: Ile wejdzie.]

Dlaczego si臋 zaanga偶owa艂a艣?

Wszystko zacz臋艂o si臋 od tego, 偶e by艂am bardzo zaniepokojona tym, 偶e nie wiem, co naprawd臋 dzieje si臋 na granicy. Brakowa艂o mi informacji, kt贸re nie by艂yby przepuszczone przez filtr medi贸w. Przypomnia艂am sobie, 偶e mam przyjaci贸艂k臋, kt贸ra mieszka w tamtych rejonach. Zajrza艂am do jej medi贸w spo艂eczno艣ciowych i zobaczy艂am, 偶e nic nie udost臋pnia, wi臋c napisa艂am do niej. Odpowiedzia艂a mi, jak bezpiecznie mog臋 si臋 z ni膮 skontaktowa膰 i wtedy opowiedzia艂a mi, co si臋 dzieje. Nie mog艂am w to uwierzy膰.

Mia艂am do niej pe艂ne zaufanie, a jednocze艣nie nie mog艂am uwierzy膰 w to, co robi膮 ludzie w polskich mundurach, w imieniu naszego kraju. Jako Polce nie mie艣ci艂o mi si臋 to w g艂owie.

Co dok艂adnie?

呕e aby udziela膰 pomocy migrantom, trzeba si臋 kamuflowa膰, 偶e to jak zabawa w podchody, 艂apanki, wy艣cig, kto b臋dzie pierwszy przy potrzebuj膮cych 鈥 ludzie dobrej woli w roli ratownik贸w czy s艂u偶by mundurowe.

Zapyta艂am j膮, co mo偶emy zrobi膰 tu, w Krakowie, nie mog膮c przyjecha膰 i pomaga膰 na miejscu. Powiedzia艂a mi, 偶e jej przyjaci贸艂ka b臋dzie jecha膰 na granic臋 samochodem i 偶e mo偶na zrobi膰 zbi贸rk臋 potrzebnych rzeczy i je przez ni膮 przekaza膰. Zacz臋艂am od tego, 偶e chcia艂am zebra膰 rzeczy, 偶eby zapakowa膰 jeden samoch贸d.

Zapakowa艂y艣cie ten jeden baga偶nik, ale na tym si臋 nie sko艅czy艂o?

Tego 鈥瀙ierwszego baga偶nika鈥 ostatecznie nie by艂o. Razem z dziewczyn膮, kt贸ra mia艂a jecha膰 na granic臋, zacz臋艂y艣my mobilizowa膰 znajomych, oni swoich znajomych, ci za艣 znajomych znajomych. Kto艣 upubliczni艂 informacj臋 o naszych dzia艂aniach, wi臋c posz艂am za ciosem i sprawa wysz艂a poza kr膮g moich bliskich. Uzna艂am, 偶e skoro istnieje fundacja, to mo偶emy w艂膮czy膰 si臋 publicznie i przygotowa膰 wi臋cej ni偶 kilka pomocowych pakiet贸w. Obecnie robimy publiczn膮 zbi贸rk臋 koniecznych rzeczy i wysy艂ajmy je tam, gdzie s膮 potrzebne. Od dzia艂aj膮cych w lesie ratownik贸w dowiadujemy si臋, co powinni艣my zbiera膰, chodzi przede wszystkim o ciemne ubrania podzielone na pakiety ubra艅 鈥 m臋skich, damskich, dzieci臋cych.

S膮 jeszcze pakiety ratunkowe.

Tak, pakiety First Aid: folia NRC, ogrzewacze, leki, czapka, r臋kawiczki i 偶ywno艣膰. 呕ywno艣ci nie ma sensu wysy艂a膰 z Krakowa, tym zajmuj膮 si臋 inni.

Pakiet贸w ratunkowych schodzi najwi臋cej 鈥 daje si臋 je ka偶demu uchod藕cy. Wysy艂amy je w plecaczkach, je艣li potrzebuj膮cy ma w艂asny niezniszczony plecak, to ratuj膮cy zostawiaj膮 plecaczki na kolejne pakiety, a wr臋czaj膮 zawarty w 艣rodku pakunek w folii. Pakiety ratunkowe zostawia si臋 te偶 w r贸偶nych miejscach.

Jeste艣 w kontakcie na bie偶膮co i wiesz, co wysy艂a膰.

Sytuacja ci膮gle si臋 zmienia, temperatury na chwil臋 wzros艂y, ale generalnie spadaj膮. Najpierw w pakiecie by艂y spodnie, teraz dok艂adamy do nich ciep艂膮 bielizn臋. Wcze艣niej pakowali艣my po 2 ogrzewacze do r膮k, teraz ju偶 po 6 ogrzewaczy 鈥 do r膮k i do ca艂ego cia艂a. Ci膮gle aktualizujemy wiedz臋, co jest potrzebne i jak najlepiej pomaga膰.

Czyli zbieracie i sortujecie tak, aby ci, kt贸rzy pracuj膮 na miejscu, nie musieli przechowywa膰 rzeczy niepotrzebnych ani ich sortowa膰?

Nasza praca s艂u偶y temu, 偶eby ratownik na miejscu dosta艂 paczk臋 鈥瀌amskie M-L鈥 i wiedz膮c, jakie ma grupy wok贸艂, m贸g艂 wrzuci膰 do baga偶nika kilka potrzebnych pakiet贸w 鈥 damskich, m臋skich, dzieci臋cych. Buty wo偶膮 ca艂y czas, najr贸偶niejsze, ale ubrania dostaj膮 ju偶 posortowane do wr臋czania.
Nasza praca to odrzucanie rzeczy, kt贸re si臋 nie nadaj膮, pakowanie i wysy艂anie odpowiednich zestaw贸w.

Wydaje mi si臋, 偶e s艂ysz膮c 鈥瀎undacja taka i taka鈥 ludzie mog膮 my艣le膰, 偶e to ca艂kowicie sprofesjonalizowana pomoc, zarz膮dzana przez kogo艣 o supermocach i ogromnym do艣wiadczeniu. Czy ty masz jakie艣 supermoce, Agata?

Nie. Do tego nie trzeba 偶adnej supermocy. To jest prosta praca, prawie jak na ta艣mie w fabryce. Trzeba us艂ysze膰 kilka instrukcji i zastosowa膰 do tego troch臋 zdrowego rozs膮dku, by odsia膰 co艣, co si臋 nie nadaje.

[S艂ysza艂am te instrukcje, gdy Agata wdra偶a艂a now膮 osob臋 do pomocy. Na przyk艂ad: Takie swetry, jak mam na sobie, nie mog膮 i艣膰 do lasu, bo za bardzo nasi膮kaj膮 wod膮. Tamte kurtki s膮 za jasne do lasu, p贸藕niej wy艣lemy je do o艣rodk贸w pomocy. Angora jest ok. Lekkie swetry, polary 鈥 dajecie. Reszta na tamt膮 kup臋.]

Jestem cz艂owiekiem i jestem Polk膮

Ale to jest ogrom roboty. Rozmawiamy, dziewczyny nam przerywaj膮, ty odrzucasz kolejn膮 rozmow臋 telefoniczn膮 w ci膮gu kilku minut. Masz mas臋 na g艂owie, ale jeszcze wymy艣li艂a艣, 偶eby jecha膰 na granic臋 stanu wyj膮tkowego i zorganizowa膰 tam marsz 鈥濻tan Wyj膮tkowego Wsp贸艂czucia鈥. Po co ten marsz?

Marsz jest po to, by wyrazi膰 sprzeciw. To, co robimy tu w Krakowie, to jest czysto praktyczna dzia艂alno艣膰 鈥 logistyczne wsparcie dla naszego dobra narodowego, jakim s膮 ratownicy w lesie. Ale chc臋 te偶 jasno wyrazi膰 niezgod臋 na to, by kawa艂ek kraju zosta艂 odci臋ty, by zostali tam odci臋ci ludzie, do kt贸rych nie mo偶na przyjecha膰 鈥 i to z perspektywy obywateli Polski. Jest to tak偶e niezgoda na to, by dzia艂y si臋 tam rzeczy nieludzkie.

Chc臋 przej艣膰 wzd艂u偶 granic stanu wyj膮tkowego, by by膰 tam, na miejscu, i 艣wiadomie przekaza膰, 偶e patrz臋 na r臋ce tym, kt贸rzy krzywdz膮 potrzebuj膮cych ludzi, patrz臋 i ja-Polka, na to nie pozwalam, ja p艂ac臋 podatki na te s艂u偶by i ja si臋 na to nie zgadzam.

Aktualnie czuj臋 si臋 tak, jakby kto艣 mi kaza艂 wybiera膰: 鈥瀋zy jestem cz艂owiekiem, czy jestem Polk膮鈥, a to jest dla mnie niemo偶liwy wyb贸r. Przesz艂o mi przez g艂ow臋, 偶e mo偶e, aby si臋 pod tym nie podpisywa膰, nale偶a艂oby si臋 zrzec obywatelstwa 鈥 ale rozumiem, 偶e to by艂by gest bez jakiejkolwiek mo偶liwo艣ci oddzia艂ywania. Natomiast protest i marsz ma mo偶liwo艣膰 oddzia艂ywania.

Jak to ma wygl膮da膰?

Wydarzenie zaczyna si臋 od protestu 鈥濵atki na granic臋鈥 w pobli偶u jednego z posterunk贸w wjazdu do strefy stanu wyj膮tkowego. Chcemy tam sta膰 i jasno i wyra藕nie, nie 艂ami膮c prawa, pokaza膰, 偶e jeste艣my i jako obywatele nie wyra偶amy zgody na dzia艂ania s艂u偶b.

Po tym wydarzeniu rozpocznie si臋 marsz, do kt贸rego b臋dzie mo偶na do艂膮cza膰 na kolejnych etapach, w kolejnych dniach, kiedy b臋dziemy i艣膰 wzd艂u偶 granicy stanu wyj膮tkowego. B臋dziemy przemieszcza膰 si臋 w r贸偶nym terenie, na niekt贸rych etapach b臋dzie mo偶na p贸j艣膰 nawet z w贸zkiem dzieci臋cym.

Wszystkie informacje najlepiej 艣ledzi膰 na bie偶膮co na Facebooku, gdy偶 sytuacja jest dynamiczna. Z kilku miast jest organizowany transport, mo偶na si臋 zg艂asza膰.

To wszystko jest ju偶 zaplanowane i zorganizowane?

Ci膮gle jeste艣my w trakcie planowania. Jednocze艣nie mam tak膮 my艣l, 偶e ci, kt贸rzy docieraj膮 do Polski, po wyl膮dowaniu, s膮 wyrzucani z tych ci臋偶ar贸wek i musz膮 odnale藕膰 swoj膮 drog臋 鈥 mniej wi臋cej wiedz膮, dok膮d id膮, ale musz膮 zaplanowa膰 to, jak i kt贸r臋dy. I ja te偶 tak widz臋 nasz marsz.
Z jednej strony planujemy, mamy pomys艂y 鈥 b臋dziemy nie艣膰 tabliczki z napisem 鈥濭ranica cz艂owiecze艅stwa鈥. Sprawdzamy, gdzie mo偶emy spa膰, jak si臋 komunikowa膰. Ale te偶 nie chcemy, by wszystko by艂o idealnie wyre偶yserowane, zaprogramowane.

Chc臋 i艣膰 w ubraniach otrzymanych od ludzi, tych, kt贸re odrzucili艣my, bo by艂y za jasne, by mo偶na je by艂o przekaza膰 uchod藕com w lesie 鈥 ale my, maszeruj膮c, mo偶emy by膰 ubrane jasno, mamy by膰 widoczne.

Wi臋c chodzi nie tylko o sprzeciw, ale i o towarzyszenie?

Tak, chodzi o solidarno艣膰 z lud藕mi, kt贸rzy tam s膮. Tym, co mamy wsp贸lnego i co jednocze艣nie nas dzieli, jest obszar stanu wyj膮tkowego. Oni chc膮 si臋 tam przedosta膰 z jednej strony, ja i inni chcemy si臋 tam przedosta膰 od naszej strony 鈥 bo chcieliby艣my ich spotka膰. Ja chc臋 ich spotka膰, chc臋 ich przywita膰, powiedzie膰 im, 偶e s膮 bezpieczni i 偶e m贸j kraj nie jest taki z艂y. Ale nie mog臋 tego zrobi膰, nie mog臋 si臋 do nich dosta膰 i powiedzie膰 im, 偶e nie wszyscy Polacy s膮 dla nich zagro偶eniem.

Kiedy m贸wisz o niemo偶no艣ci wjazdu do strefy, niemo偶liwo艣ci spotkania, to m贸wisz tak偶e o swojej przyjaci贸艂ce鈥

Jad臋 tam tak偶e po to, by m贸c si臋 z ni膮 spotka膰, na granicy stanu wyj膮tkowego. Chc臋 j膮 zobaczy膰 na 偶ywo, wy艣ciska膰 i porozmawia膰. Teraz mog臋 tylko podsuwa膰 jej namiary na wsparcie psychoterapeut贸w, kt贸rzy pro bono oferuj膮 pomoc ludziom, kt贸rzy dzia艂aj膮 w strefie, ratuj膮c ludzi, i kt贸rzy maj膮 objawy stresu pourazowego. Trauma jest tam oczywista i namawiam usilnie moj膮 przyjaci贸艂k臋 i innych ratownik贸w, by z takiej pomocy korzystali.

To jest trudne, bo oni nie chc膮 niczego dla siebie, wi臋c musz臋 wbrew ich odmowom kupowa膰 i wysy艂a膰 ubrania tak偶e dla nich, dobrej jako艣ci, termoodporne, dobrej jako艣ci buty 鈥 chocia偶 m贸wi膮, 偶e nie chc膮, ale mamy na to 艣rodki, bo ludzie przekazuj膮 wsparcie finansowe tak偶e dla ratownik贸w, 偶eby ci mieli jak pomaga膰, 偶eby by艂o im chocia偶 troch臋 艂atwiej. Oni wydaj膮 ci膮gle swoje w艂asne pieni膮dze, chocia偶by na benzyn臋.

Bardzo pragn臋 zobaczy膰 moj膮 Przyjaci贸艂k臋. To bohaterka. Tam s膮 bohaterowie, kt贸rzy teraz pozostaj膮 anonimowi, ale wierz臋, 偶e kiedy艣 dostan膮 medale za to co teraz robi膮, ale przede wszystkim odzyskaj膮 twarze i imiona.

Chcia艂abym porozmawia膰 z moj膮 Przyjaci贸艂k膮 o tym, jak si臋 ma, co s艂ycha膰 w naszych rodzinach, w jak膮 gr臋 ostatnio gra na kom贸rce 鈥 bo m贸wi, 偶e tylko na to ma si艂臋, kiedy pr贸buje si臋 regenerowa膰. Nie jest w stanie czyta膰 ksi膮偶ek, ogl膮da膰 seriali, nie jest w stanie 艣ledzi膰 fabu艂. Ma si艂臋 gra膰 w co艣 na kom贸rce i o tym te偶 chcia艂abym z ni膮 porozmawia膰.

Kiedy艣 b臋dziemy ten las sprz膮ta膰, a na razie鈥

Czego potrzebujecie tu i teraz, jakiej pomocy, by pomaga膰 ludziom takim jak twoja przyjaci贸艂ka, kt贸rzy, jak m贸wisz, s膮 naszym dobrem narodowym?

Ci膮gle przydaj膮 si臋 r臋ce do pracy, do segregowania i pakowania. Przyda艂aby si臋 te偶 pomoc w zarz膮dzaniu czasem. Nie my艣la艂am o tym w pierwszej chwili, ale przyda艂aby si臋 nam strona www.

Jakie rzeczy s膮 najbardziej potrzebne?

Poniewa偶 najwa偶niejsze s膮 pakiety pomocowe, to w zasadzie ka偶da liczba plecak贸w dziesi臋ciolitrowych (艣wietnie sprawdzaj膮 si臋 takie za nieca艂e pi臋tna艣cie z艂otych z najpopularniejszej sieci sklep贸w sportowych), ogrzewacze chemiczne (nie 偶elowe, bo s膮 trudniejsze w u偶yciu i te偶 dro偶sze), folia NRC, bielizna termiczna.

Gdzie i kiedy je dostarcza膰?

Od 21 pa藕dziernika b臋dziemy dzia艂a膰 w nowym miejscu, przy ulicy Kamiennej 16 w Krakowie, w Forcie Luneta Warszawska. Tam codziennie od 12 do 20 mo偶na przynosi膰 rzeczy i nawet gdyby nie by艂o nikogo z naszej fundacji, zostawia膰 je na recepcji.

M贸wi艂a艣, 偶e sytuacja ci膮gle si臋 zmienia, jak najlepiej dowiadywa膰 si臋 o waszej dzia艂alno艣ci?

Mo偶na bezpo艣rednio ode mnie przez wiadomo艣ci na Messengerze albo SMS (m贸j numer jest publiczny, na stronie fundacji). Nie warto dzwoni膰, poniewa偶 przewa偶nie nie mog臋 odebra膰. Pracujemy nad tym, by informacje pojawia艂y si臋 na naszej grupie Krak贸w: Wolno Nam 鈥 Rodziny bez granic.

A pieni膮dze?

Pieni膮dze najlepiej wysy艂a膰 bezpo艣rednio Grupie Granica. Oni ma miejscu najlepiej je rozdysponuj膮.

My艣la艂a艣 o tym, ile to potrwa? Na jak d艂ugo si臋 anga偶ujesz?

W og贸le, dalej o tym nie my艣l臋. Dzia艂amy chwila za chwil膮. Pojawiaj膮 si臋 trudno艣ci, ale i rozwi膮zania. Dostali艣my now膮 przestrze艅 do zbi贸rek, o kt贸rej ju偶 m贸wi艂am. Spora cz臋艣膰 paczek wraca艂a z paczkomat贸w, ale teraz w transporcie ma nam pomaga膰 zaprzyja藕niona firma.

My艣l臋 natomiast o tym, 偶e kiedy艣 b臋dziemy ten las sprz膮ta膰. I jak go posprz膮tamy, to to, co w nim znajdziemy, umie艣cimy w szklanych gablotach, jak warkoczyki w Auschwitz. Ten las wype艂niaj膮 dzi艣 dramatyczne ludzkie historie, nie mo偶emy o nich zapomnie膰.

***

Je偶eli chcesz si臋 w艂膮czy膰 w pomoc w Krakowie, bie偶膮ce informacje znajdziesz w grupie: Krak贸w: Wolno Nam 鈥 Rodziny bez granic

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Od ponad 15 lat tworzymy jedyny w Polsce magazyn lewicy katolickiej i budujemy 艣rodowisko zaanga偶owane w walk臋 z podzia艂ami religijnymi, politycznymi i ideologicznymi. Robimy to tylko dzi臋ki Waszemu wsparciu!
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij