Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

127 cerkwi

Jednym z ostatnich akord├│w istnienia Polski wielokulturowej by┼éy prze┼Ťladowania mniejszo┼Ťci etnicznych i religijnych. Wiosn─ů i latem 1938 roku sanacja rozprawia┼éa si─Ö z polskimi obywatelami wyznania prawos┼éawnego, masowo burz─ůc cerkwie na Che┼émszczy┼║nie i na po┼éudniowym Podlasiu.

brzezno_1

fot.: www.cerkiew1938.pl dzi─Öki uprzejmo┼Ťci autora


Z Grzegorzem Kuprianowiczem rozmawiaj─ů Tomek Kaczor i Jan Wi┼Ťniewski.┬áWywiad pochodzi z┬á27. numeru Magazynu┬áKontakt, zatytu┼éowanego ÔÇ×Niema biedaÔÇŁ.
 
Co sk┼éoni┼éo polskie w┼éadze do zwr├│cenia si─Ö przeciwko ludno┼Ťci prawos┼éawnej?
By┼é to efekt dokonuj─ůcego si─Ö w drugiej po┼éowie lat 30. zaostrzenia polityki pa┼ästwa polskiego w stosunku do mniejszo┼Ťci narodowych i wyznaniowych. Po ┼Ťmierci marsza┼éka J├│zefa Pi┼ésudskiego w 1935 roku ob├│z sanacyjny zacz─ů┼é coraz szybciej ewoluowa─ç w kierunku nacjonalizmu i autorytaryzmu. W polityce narodowo┼Ťciowej nast─ůpi┼éo w├│wczas ostateczne przej┼Ťcie od koncepcji asymilacji pa┼ästwowej do asymilacji narodowej, maj─ůcej s┼éu┼╝y─ç zwi─Ökszaniu potencja┼éu demograficznego narodu polskiego. Uznano przy tym, ┼╝e najskuteczniejszym sposobem na zapewnienie jedno┼Ťci spo┼éecze┼ästwa jest doprowadzenie do jedno┼Ťci wyznaniowej.
Kim byli zamieszkuj─ůcy Polsk─Ö prawos┼éawni?
W zdecydowanej wi─Ökszo┼Ťci by┼éa to ludno┼Ť─ç ukrai┼äska i bia┼éoruska, przewa┼╝nie bez ukszta┼étowanej nowoczesnej to┼╝samo┼Ťci narodowej. Ludzie ci mieszkali na terenach, na kt├│rych od wiek├│w ┼╝yli ich przodkowie, a prawos┼éawie by┼éo tam obecne od niemal tysi─ůca lat. Wed┼éug spisu ludno┼Ťci z 1931 roku prawos┼éawnych by┼éo 3762 tysi─Öcy, co czyni ich drug─ů co do wielko┼Ťci grup─ů wyznaniow─ů w mi─Ödzywojennej Polsce. Oczywi┼Ťcie, w┼Ťr├│d wyznawc├│w prawos┼éawia byli te┼╝ przedstawiciele innych narodowo┼Ťci: Rosjanie, Czesi, Romowie czy Polacy. Warto podkre┼Ťli─ç, ┼╝e Ko┼Ťci├│┼é prawos┼éawny w Polsce by┼é Ko┼Ťcio┼éem autokefalicznym, czyli niezale┼╝nym od zewn─Ötrznej w┼éadzy ko┼Ťcielnej.
Operacja, w wyniku kt├│rej burzono cerkwie, nazwana zosta┼éa ÔÇ×akcj─ů polonizacyjno-rewindykacyjn─ůÔÇŁ. Co rozumieli przez to jej inicjatorzy?
Dzia┼éania te uzasadniano argumentami historycznymi: oto dokonuje si─Ö sprawiedliwo┼Ť─ç dziejowa ÔÇô dla katolicyzmu i polsko┼Ťci odzyskiwani s─ů ci, kt├│ry zostali od nich oderwani przemoc─ů przez carskiego zaborc─ÖÔÇŽ Argumenty te nie mia┼éy oczywi┼Ťcie pokrycia w rzeczywisto┼Ťci historycznej. Miejscowa ludno┼Ť─ç, wobec kt├│rej prowadzono tak zwan─ů akcj─Ö polonizacyjno-rewindykacyjn─ů, nie by┼éa ludno┼Ťci─ů polsk─ů, lecz nale┼╝a┼éa do ukrai┼äskiego kr─Ögu kulturowo-j─Özykowego, a Ko┼Ťci├│┼é prawos┼éawny by┼é obecny na tych ziemiach ju┼╝ od X-XI wieku. Od czasu chrystianizacji ziem nadbu┼╝a┼äskich prawos┼éawni stanowili tam wi─Ökszo┼Ť─ç, z wyj─ůtkiem okresu od ko┼äca XVIII wieku, gdy w wyniku prze┼Ťladowa┼ä prawos┼éawia po unii brzeskiej wi─Ökszo┼Ť─ç miejscowej ludno┼Ťci sta┼éa si─Ö unicka, do lat 70. XIX wieku, gdy z kolei w┼éadze carskie dokona┼éy likwidacji Ko┼Ťcio┼éa unickiego.
Dlaczego wybrano akurat t─Ö okolic─Ö? Na wschodzie wi─Öcej by┼éo przecie┼╝ wyznawc├│w prawos┼éawia.
Wyb├│r nie by┼é przypadkowy. Che┼émszczyzna i po┼éudniowe Podlasie by┼éy postrzegane przez w┼éadze pa┼ästwowe i znaczn─ů cz─Ö┼Ť─ç spo┼éecze┼ästwa polskiego jako cz─Ö┼Ť─ç centralnej Polski, swoisty rdze┼ä pa┼ästwa. W polskiej tradycji narodowej funkcjonowa┼éy one r├│wnie┼╝ jako symbol ÔÇ×walki o polsko┼Ť─ç i katolicyzmÔÇŁ na prze┼éomie XIX i XX wieku. Mo┼╝na wi─Öc by┼éo odwo┼éa─ç si─Ö do resentyment├│w historycznych. Poza tym w okresie mi─Ödzywojennym prawos┼éawna ludno┼Ť─ç ukrai┼äska w wielu cz─Ö┼Ťciach tych region├│w nie stanowi┼éa ju┼╝ wi─Ökszo┼Ťci, co u┼éatwia┼éo podj─Öcie radykalnych dzia┼éa┼ä. Trudniej by┼éoby je przeprowadzi─ç na przyk┼éad na Wo┼éyniu czy Polesiu, gdzie prawos┼éawni stanowili zdecydowan─ů wi─Ökszo┼Ť─ç, co mog┼éo grozi─ç niekontrolowanym wybuchem. Che┼émszczyzna i po┼éudniowe Podlasie sta┼éy si─Ö w miar─Ö bezpiecznym poligonem do┼Ťwiadczalnym dla nowej polityki narodowo┼Ťciowej i wyznaniowej pa┼ästwa.
Na jakim poziomie wydawane by┼éy polecenia? Czy akcja by┼éa przemy┼Ťlana, zaplanowana, zaakceptowana w najwy┼╝szych sferach w┼éadzy, czy te┼╝ by┼éa raczej dowodem na s┼éabo┼Ť─ç struktur pa┼ästwowych, kt├│re nie panowa┼éy nad inicjatyw─ů grup fanatyk├│w?
Dramatyzm wydarze┼ä polega┼é na tym, ┼╝e nie by┼éy to ┼╝ywio┼éowe i nieskoordynowane wybryki grup ekstremist├│w, lecz skrz─Ötnie zaplanowane i realizowane dzia┼éania struktur pa┼ästwa. Przez ludzi w┼éadzy i wykonawc├│w akcji polonizacyjno-rewindykacyjnej dzia┼éania te by┼éy postrzegane nie jako wyraz s┼éabo┼Ťci pa┼ästwa, lecz ÔÇô jak im si─Ö wydawa┼éo ÔÇô jego si┼éy.
Jak przebiega┼éy przygotowania do akcji?
Na podstawie dokument├│w archiwalnych mo┼╝na do┼Ť─ç dok┼éadnie prze┼Ťledzi─ç genez─Ö akcji. Ju┼╝ w styczniu 1935 roku na naradzie przedstawicieli administracji pa┼ästwowej po┼Ťwi─Öconej kwestii ukrai┼äskiej w wojew├│dztwie lubelskim pobrzmiewa┼éy g┼éosy, kt├│re zapowiada┼éy to, co mia┼éo si─Ö wydarzy─ç trzy lata p├│┼║niej. Jeden z przedstawicieli wojska powiedzia┼é w├│wczas: ÔÇ×Pa┼ästwo musi wyzby─ç si─Ö szkodliwej dla siebie, za daleko posuni─Ötej i nieuzasadnionej tolerancji. W imi─Ö w┼éasnej egzystencji musi na terenie Che┼émszczyzny zlikwidowa─ç ca┼ékowicie zagadnienie mniejszo┼Ťci ukrai┼äskiej, a przynajmniej sprowadzi─ç je do roli drobnego zagadnieniaÔÇŁ. By┼éo to bardzo swoiste rozumienie interesu pa┼ästwa polskiego.
Bezpo┼Ťrednie przygotowania do akcji rozpocz─Öto pod koniec 1936 roku. By┼éy to dzia┼éania dobrze zaplanowane. W grudniu powsta┼é Komitet Koordynacyjny, w kt├│rego pracach brali udzia┼é przedstawiciele wojska, w┼éadz administracyjnych, profesorowie Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego oraz przedstawiciele polskich organizacji spo┼éecznych.
Czy w┼éadze polskie traktowa┼éy wszystkich prawos┼éawnych w taki sam spos├│b, czy te┼╝ starano si─Ö szuka─ç potencjalnych sprzymierze┼äc├│w?
W trakcie przygotowa┼ä do akcji polonizacyjno-rewindykacyjnej stworzono ÔÇ×Podstawowe wytyczne do polonizacji Che┼émszczyznyÔÇŁ. My┼Ťl─ů przewodni─ů tego dokumentu by┼éa teza, ┼╝e wszyscy prawos┼éawni mieszka┼äcy Che┼émszczyzny s─ů ÔÇ×zruszczonymi PolakamiÔÇŁ, kt├│rzy ÔÇ×przez ucisk zaborc├│w odpadli od polsko┼ŤciÔÇŁ. W dokumencie tym wyr├│┼╝niono trzy kategorie ukrai┼äskiej ludno┼Ťci prawos┼éawnej, w zale┼╝no┼Ťci od stopnia zachowania w┼éasnej kultury, zaanga┼╝owania religijnego i ┼Ťwiadomo┼Ťci narodowej. Do pierwszej z nich zaliczono osoby cz─Ö┼Ťciowo zasymilowane lub podatne na asymilacj─Ö i nieczuj─ůce silnego zwi─ůzku z prawos┼éawiem ÔÇô wobec nich planowano dokonanie konwersji wyznaniowej. Drug─ů grup─Ö mieli stanowi─ç ludzie przywi─ůzani do prawos┼éawia, ale niemaj─ůcy ukszta┼étowanej ukrai┼äskiej ┼Ťwiadomo┼Ťci narodowej ÔÇô wobec nich planowano dokonanie asymilacji kulturowej poprzez wymuszenie polonizacji Ko┼Ťcio┼éa prawos┼éawnego. Wreszcie trzecia grupa to osoby z ukszta┼étowan─ů ukrai┼äsk─ů ┼Ťwiadomo┼Ťci─ů narodow─ů. Wi─Öksze skupiska takiej ludno┼Ťci mia┼éy by─ç odgradzane zapor─ů osiedli polskich, przez co planowano ograniczy─ç ich si┼é─Ö i wp┼éywy. Wobec ka┼╝dej z tych grup przewidywano prowadzenie odmiennej polityki ÔÇô od ostro┼╝nej akcji propagandowej na rzecz asymilacji w kierunku polsko┼Ťci i katolicyzmu oraz stosowania systemu odpowiednich zach─Öt po pe┼én─ů izolacj─Ö i wysiedlenia.
Jakimi si┼éami by┼éo to robione?
Pod koniec lat 30. instytucj─ů kreuj─ůc─ů i w du┼╝ym stopniu realizuj─ůc─ů polityk─Ö narodowo┼Ťciow─ů i wyznaniow─ů Rzeczypospolitej by┼éo wojsko. Uznano, ┼╝e to w┼éa┼Ťnie oficerowie b─Öd─ů gotowi do podj─Öcia odpowiednio radykalnych i stanowczych dzia┼éa┼ä. Zreszt─ů wojskowi zajmowali w├│wczas nierzadko wa┼╝ne stanowiska w administracji cywilnej.
Sama akcja polonizacyjno-rewindykacyjna realizowana by┼éa przez wojsko, administracj─Ö pa┼ästwow─ů r├│┼╝nych szczebli, samorz─ůdy, polskie organizacje spo┼éeczne, policj─Ö, duchownych katolickich. W akcj─Ö wci─ůgni─Öte zosta┼éo tak┼╝e miejscowe spo┼éecze┼ästwo, co ÔÇô jak zauwa┼╝aj─ů badacze ÔÇô by┼éo tym gorsze, ┼╝e przyczyni┼éo si─Ö do pog┼é─Öbienia przepa┼Ťci mi─Ödzy Polakami i Ukrai┼äcami.
Formalne decyzje o rozbi├│rce cerkwi wydawa┼éy odpowiednie organy administracyjne, najcz─Ö┼Ťciej urz─Ödy gmin. Proces burzenia zabezpiecza┼éy oddzia┼éy wojska lub policji, kt├│re przewa┼╝nie otacza┼éy ┼Ťwi─ůtyni─Ö, uniemo┼╝liwiaj─ůc wiernym jej obron─Ö czy uratowanie. Rozbi├│rki ┼Ťwi─ůty┼ä dokonywali wynaj─Öci robotnicy, wi─Ö┼║niowie, lokalne oddzia┼éy stra┼╝y po┼╝arnej lub oddzia┼éy saper├│w.
Jakie reakcje wywoływało burzenie cerkwi?
Ludno┼Ť─ç prawos┼éawna by┼éa przera┼╝ona tym, co si─Ö dzia┼éo. Trwaj─ůce od wiosny 1938 roku zamykanie ┼Ťwi─ůty┼ä prawos┼éawnych, aresztowania i wysiedlanie duchownych, nagonka prasowa, napady boj├│wek, dyskryminacja ze strony administracji czy wreszcie przymuszanie do konwersji na katolicyzm stworzy┼éy w┼Ťr├│d prawos┼éawnych atmosfer─Ö zastraszenia i przygn─Öbienia. Nie rozumieli oni przyczyn dzia┼éa┼ä podejmowanych przez w┼éadze pa┼ästwowe i polskich s─ůsiad├│w.
W trakcie burzenia cerkwi ludno┼Ť─ç prawos┼éawna gromadzi┼éa si─Ö zazwyczaj wok├│┼é niszczonej ┼Ťwi─ůtyni. Pr├│by przekonania przedstawicieli w┼éadz do odst─ůpienia od rozbi├│rki ko┼äczy┼éy si─Ö niepowodzeniem. W kilkunastu przypadkach ludno┼Ť─ç podejmowa┼éa czynne akcje obrony burzonych cerkwi. Zdarza┼éo si─Ö te┼╝, ┼╝e wierni podejmowali pr├│by pilnowania ┼Ťwi─ůty┼ä, aby uchroni─ç je przed zburzeniem, jednak ze wzgl─Ödu na obecno┼Ť─ç wojska lub policji pr├│by te by┼éy skazane na niepowodzenie. Skutk├│w nie przynios┼éy tak┼╝e dramatyczne apele hierarchii prawos┼éawnej ani nawet wyst─ůpienia parlamentarzyst├│w ukrai┼äskich na forum Sejmu i Senatu.
Czy zdarza┼éy si─Ö sytuacje, w kt├│rych nieprawos┼éawna spo┼éeczno┼Ť─ç lokalna protestowa┼éa lub stawa┼éa w obronie cerkwi?
Postawy miejscowej ludno┼Ťci katolickiej by┼éy zr├│┼╝nicowane. Znaczna cz─Ö┼Ť─ç udzieli┼éa poparcia dzia┼éaniom w┼éadz, czynnie si─Ö w nie w┼é─ůczaj─ůc. Cz─Ö┼Ť─ç jednak z przera┼╝eniem i niech─Öci─ů patrzy┼éa na krzywd─Ö, kt├│rej doznawali ich prawos┼éawni s─ůsiedzi. Znana jest postawa hrabiego Maurycego Zamoyskiego, dzi─Öki kt├│remu uratowano XVI-wieczn─ů cerkiew w Szczebrzeszynie, kt├│rej rozbi├│rka ju┼╝ si─Ö rozpocz─Ö┼éa.
Ciekawym wspomnieniem podzieli┼é si─Ö przed laty wybitny historyk sztuki, profesor Tadeusz Chrzanowski, kt├│ry jako dziecko mieszka┼é wtedy w maj─ůtku rodzinnym na Hrubieszowszczy┼║nie: ÔÇ×I z tamtego czasu zachowa┼éem tak─ů klisz─Ö: ojca purpurowego na twarzy i krzycz─ůcego, cho─ç nie wolno mu si─Ö by┼éo denerwowa─ç, bo mia┼é ci─Ö┼╝k─ů chorob─Ö serca, ale wtedy to w┼éa┼Ťnie krzycza┼é na rz─ůd, na S┼éawoja i na Mo┼Ťcickiego, i nawet na Rydza, chocia┼╝ mnie uczono w szkole, ┼╝e oni s─ů m─ůdrzy i dobrzy, wi─Öc przera┼╝ony s┼éucha┼éem, jak przepowiada, ┼╝e nas tu Rusini wyr┼╝n─ů bez cienia lito┼Ťci, ┼╝e nam tego nigdy nie zapomn─ůÔÇŁ.
Kry┬│├│w

fot.: www.cerkiew1938.pl dzi─Öki uprzejmo┼Ťci autora


Jakie by┼éy reakcje katolickiej opinii publicznej? Czy prawos┼éawni pr├│bowali szuka─ç wsparcia na przyk┼éad u katolickich biskup├│w?
Postawa Ko┼Ťcio┼éa rzymskokatolickiego wobec wydarze┼ä 1938 roku budzi wiele kontrowersji. Wielu badaczy katolickich stara si─Ö zminimalizowa─ç rol─Ö hierarchii i duchowie┼ästwa rzymskokatolickiego w tych wydarzeniach. Jest jednak faktem, ┼╝e hierarchia i duchowie┼ästwo cz─Östo sympatyzowa┼éy z dzia┼éaniami podejmowanymi przez administracj─Ö pa┼ästwow─ů, niekiedy za┼Ť wr─Öcz otwarcie te dzia┼éania wspiera┼éy. Zreszt─ů trudno sobie wyobrazi─ç na przyk┼éad realizowanie inspirowanych przez administracj─Ö i wojsko masowych konwersji prawos┼éawnych na katolicyzm bez aktywnego udzia┼éu duchownych rzymskokatolickich, kt├│rzy przecie┼╝ zdawali sobie spraw─Ö z tego, ┼╝e ludzie ci dokonuj─ů konwersji nie z potrzeby serca, lecz powodowani presj─ů i szanta┼╝em.
Zdarza┼éy si─Ö te┼╝ jednak postawy przepe┼énione duchem chrze┼Ťcija┼äskiego wsp├│┼éczucia. Wed┼éug jednej z relacji cerkiew w S┼éawatyczach, stoj─ůca naprzeciw miejscowego ko┼Ťcio┼éa rzymskokatolickiego, zosta┼éa uratowana dzi─Öki interwencji miejscowego kap┼éana rzymskokatolickiego.
Ko┼Ťci├│┼é katolicki znalaz┼é si─Ö w niezr─Öcznej sytuacji tak┼╝e dlatego, ┼╝e niekt├│re spo┼Ťr├│d burzonych w├│wczas cerkwi przez pewien czas by┼éy ┼Ťwi─ůtyniami katolickimi (w okresie unickim lub p├│┼║niej ÔÇô po 1918 roku). Dopiero po zako┼äczeniu akcji pojawi┼éo si─Ö oficjalne o┼Ťwiadczenie Episkopatu, ┼╝e nie zosta┼éa ona uzgodniona z Ko┼Ťcio┼éem katolickim. Ju┼╝ w trakcie akcji polonizacyjno-rewindykacyjnej zwracano te┼╝ uwag─Ö na to, ┼╝e dzia┼éania prowadzone na Che┼émszczy┼║nie i po┼éudniowym Podlasiu przez w┼éadze polskie przy wsparciu duchowie┼ästwa katolickiego mog─ů utrudni─ç akcj─Ö unijn─ů na Wschodzie, skutecznie zniech─Öcaj─ůc prawos┼éawnych do idei unii ko┼Ťcielnej. Z pewno┼Ťci─ů zdawa┼é sobie z tego spraw─Ö greckokatolicki metropolita lwowski Andrzej Szeptycki, kt├│ry wystosowa┼é or─Ödzie pot─Öpiaj─ůce akcj─Ö burzenia cerkwi. Zosta┼éo ono skonfiskowane przez polskie w┼éadze.
Czy mo┼╝na wskaza─ç jakie┼Ť analogie dla prze┼Ťladowa┼ä, kt├│rych kulminacj─ů by┼éa akcja burzenia cerkwi?
Mo┼╝na tu przywo┼éa─ç przyk┼éad pierwszego pa┼ästwa ateistycznego ÔÇô Albanii, jak r├│wnie┼╝ Zwi─ůzku Radzieckiego, w kt├│rym miliony chrze┼Ťcijan ponios┼éy ┼Ťmier─ç, a tysi─ůce ┼Ťwi─ůty┼ä zosta┼éy zburzone. Warto jednak pami─Öta─ç o tym, ┼╝e w tamtych przypadkach takich dzia┼éa┼ä dokonywali ludzie, kt├│rzy walczyli z religi─ů jako tak─ů, negowali jej sens. W 1938 roku na Che┼émszczy┼║nie i na po┼éudniowym Podlasiu to chrze┼Ťcijanie burzyli chrze┼Ťcija┼äskie ┼Ťwi─ůtynie. W dodatku dokonywali tego w imieniu pa┼ästwa uwa┼╝aj─ůcego si─Ö za przedmurze chrze┼Ťcija┼ästwa, ostatni─ů forpoczt─Ö cywilizowanego ┼Ťwiata w obliczu barbarzy┼äskiego bolszewizmu.
Wed┼éug danych urz─Ödowych w ci─ůgu dw├│ch miesi─Öcy na stosunkowo niewielkim obszarze zburzono 127 obiekt├│w sakralnych, ┼Ťrednio dwa dziennie. Nie dzia┼éo si─Ö to w warunkach wojny czy zamieszek, lecz w czasie pokoju, przy pe┼énej kontroli sytuacji przez w┼éadze pa┼ästwowe.
Jak wygl─ůda┼éa pami─Ö─ç o tych wydarzeniach w kolejnych dekadach?
Burzenie cerkwi oraz akcja polonizacyjno-rewindykacyjna pozostawi┼éy traumatyczne ┼Ťlady w ┼Ťwiadomo┼Ťci prawos┼éawnych ukrai┼äskich mieszka┼äc├│w tych ziem. Jednak wydarzenia nast─Öpnych lat i dziesi─Öcioleci nie sprzyja┼éy piel─Ögnowaniu pami─Öci o nich. Wkr├│tce nadesz┼éy bowiem jeszcze bardziej dramatyczne do┼Ťwiadczenia drugiej wojny ┼Ťwiatowej, potem za┼Ť wysiedlenia miejscowej prawos┼éawnej ludno┼Ťci ukrai┼äskiej do ZSRR oraz akcja ÔÇ×Wis┼éaÔÇŁ. W ┼Ťlad za zburzonymi ┼Ťwi─ůtyniami niemal zupe┼énie znikn─Öli z tego terytorium ludzie, kt├│rzy si─Ö w nich modliliÔÇŽ
W okresie PRL trudno by┼éo podejmowa─ç jakiekolwiek dzia┼éania upami─Ötniaj─ůce wydarzenia 1938 roku, cho─ç warto odnotowa─ç, ┼╝e ukaza┼éo si─Ö kilka publikacji, w kt├│rych o tych wydarzeniach pisano. Dopiero zmiana systemu politycznego, kt├│ra zbieg┼éa si─Ö zreszt─ů w czasie z odrodzeniem struktur Ko┼Ťcio┼éa prawos┼éawnego na tym terenie (odrodzi┼éa si─Ö prawos┼éawna diecezja lubelsko-che┼émska), stworzy┼éa warunki do odbudowywania pami─Öci. Pierwsze oficjalne uroczysto┼Ťci przypominaj─ůce o wydarzeniach 1938 roku odby┼éy si─Ö w Che┼émie sze┼Ť─çdziesi─ůt lat p├│┼║niej. Najwi─Öksz─ů skal─Ö mia┼éy obchody siedemdziesi─ůtej rocznicy akcji burzenia cerkwi, kt├│re odby┼éy si─Ö z inicjatywy prawos┼éawnego arcybiskupa lubelskiego i che┼émskiego Abla. Obchody rocznic odbywa┼éy si─Ö z inicjatywy Ko┼Ťcio┼éa prawos┼éawnego i spo┼éeczno┼Ťci ukrai┼äskiej. Inne ┼Ťrodowiska tak┼╝e podejmowa┼éy dzia┼éania s┼éu┼╝─ůce zachowaniu pami─Öci o burzonych cerkwiach, lecz niestety r├│wnolegle do nich pojawia┼éy si─Ö negatywne reakcje na przypominanie o wydarzeniach 1938 roku.
Kry┬│├│w

fot.: www.cerkiew1938.pl dzi─Öki uprzejmo┼Ťci autora


Obecnie podejmowanych jest wiele oddolnych inicjatyw, kt├│re maj─ů przypomina─ç o ÔÇ×nieobecnychÔÇŁ ÔÇô zamordowanych ┼╗ydach, wysiedlonych Niemcach. Czy na terenach dotkni─Ötych burzeniem cerkwi, a p├│┼║niej przesiedleniami, mo┼╝na znale┼║─ç ┼Ťlady jakiej┼Ť pami─Öci o tych wydarzeniach? Czy my┼Ťli si─Ö w kategoriach tego, ┼╝e kogo┼Ť czy czego┼Ť brakuje?
Na szcz─Ö┼Ťcie dzi┼Ť na tych terenach prawos┼éawie i w pewnym stopniu tradycja ukrai┼äska s─ů nadal ┼╝ywe. Spo┼éeczno┼Ť─ç ta, cho─ç niezbyt liczna, stara si─Ö podejmowa─ç dzia┼éania s┼éu┼╝─ůce zachowaniu w┼éasnej pami─Öci historycznej. Powstaj─ů portale internetowe i ksi─ů┼╝ki, zbierane s─ů wspomnienia mieszka┼äc├│w pami─Ötaj─ůcych jeszcze tamte wydarzenia.
Z innych stron tak┼╝e wychodz─ů lokalne inicjatywy, kt├│rych celem jest zachowanie pami─Öci o nieistniej─ůcych prawos┼éawnych ┼Ťwi─ůtyniach i zanikaj─ůcej kulturze ludzi, kt├│rzy si─Ö w nich modlili. Niestety, takich inicjatyw jest zbyt ma┼éo. Nadal trudno nam m├│wi─ç o tym, ┼╝e na tej ziemi by┼éa obecna inna ÔÇô prawos┼éawna ÔÇô tradycja chrze┼Ťcija┼äska, ┼╝e przez stulecia rozwija┼éa si─Ö tutaj kultura ukrai┼äska, a j─Özykiem wi─Ökszo┼Ťci mieszka┼äc├│w tych ziem by┼é w┼éa┼Ťnie j─Özyk ukrai┼äski.
 
Grzegorz Kuprianowicz┬ájest historykiem, pracownikiem Zak┼éadu Historii Najnowszej UMCS w Lublinie. Prezes Towarzystwa Ukrai┼äskiego, autor publikacji o akcji burzenia cerkwi prawos┼éawnych na Che┼émszczy┼║nie i po┼éudniowym Podlasiu w 1938 roku, redaktor strony internetowej www.cerkiew1938.pl

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś