dwutygodnik internetowy
4.03.2019
magazyn papierowy


Kup
egzemplarz
Magazynu
kontakt
z tym
artykułem

Zranieni w Kościele

Inicjatywa „Zranieni w Kościele” to telefon zaufania i katolickie środowisko wsparcia dla dorosłych osób dotkniętych przemocą seksualną w Kościele – niezależnie od tego, czy dziś są ludźmi wierzącymi i w jaki sposób.

materiały prasowe

materiały prasowe

Komentarz ukaże się również na łamach Gazety Wyborczej.

***

Kościół przeżywa kryzys w związku z przestępstwami seksualnymi dokonywanymi przez księży oraz przypadkami ich ukrywania przez ich przełożonych. To już nie teza publicystyczna, lecz diagnoza, którą usłyszeliśmy podczas watykańskiego szczytu, na którym papież Franciszek spotkał się przewodniczącymi episkopatów z całego świata oraz przełożonymi zakonnymi. Kryzys przeżywa jednak nie tylko Kościół instytucjonalny, lecz także cała wspólnota wierzących. Nie ma lepszego sposobu, by na ten kryzys odpowiedzieć, niż stanąć w prawdzie oraz otoczyć opieką i wsparciem osoby, które doświadczyły przemocy seksualnej w naszej wspólnocie.

Właśnie dlatego – jako Klub Inteligencji Katolickiej w Warszawie, Laboratorium „Więzi” oraz Fundacja Pomocy Psychologicznej Pracownia Dialogu – stworzyliśmy inicjatywę „Zranieni w Kościele”.

Znamy osoby, dla których przemoc seksualna w Kościele nie jest abstrakcją, lecz najkoszmarniejszym wspomnieniem i źródłem traumy. Patrzyliśmy im w oczy i słuchaliśmy ich opowieści. Wiemy, że jest ich więcej. Wiemy też, że są wśród nich osoby, które – choć nie zwrócą się po pomoc do kurii – to właśnie od wspólnoty świeckich katolików i katoliczek chciałyby uzyskać pomoc, również psychologiczną i prawną.

To do nich wyciągamy pomocną dłoń.

Inicjatywa „Zranieni w Kościele” to więc telefon zaufania i katolickie środowisko wsparcia dla dorosłych osób dotkniętych przemocą seksualną w Kościele – niezależnie od tego, czy dziś są ludźmi wierzącymi i w jaki sposób. Swoje działania kierujemy przede wszystkim do osób skrzywdzonych wykorzystywaniem seksualnym – obecnie lub w przeszłości – oraz do ich najbliższych. Chcemy również wspierać tych, dla których czyny ludzi Kościoła stały się powodem utraty zaufania do całej wspólnoty wiary – czyli także, być może, do nas. Wierzymy, że profesjonalne wsparcie psychologiczne oraz prawne – gdy będzie potrzeba, również w zgłoszeniu przestępstw do odpowiednich instytucji kościelnych i państwowych – niejednej osobie może pomóc w poradzeniu sobie z dramatycznymi doświadczeniami.

Również dlatego współpracujemy ze znakomitymi specjalistami – między innymi z Centrum Ochrony Dziecka – oraz organizacjami tak doświadczonymi w prowadzeniu telefonów zaufania jak Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę.

W najnowszym numerze Magazynu „Kontakt”, zatytułowanym „Dlaczego wciąż jesteśmy w Kościele?”, Ewa Kusz z COD, psycholożka, terapeutka, pracująca również z ofiarami przestępstw seksualnych w Kościele, wypowiedziała ważne dla nas zdanie o doświadczeniach osób skrzywdzonych w Kościele: „Dla [ich] bycia katolikiem i osobistej wiary mniejsze znaczenie ma fakt wykorzystania, a nawet to, co mówią biskupi. Ważniejsza okazuje się reakcja pierwszej osoby, której ofiara opowiedziała o swojej krzywdzie, oraz wsparcie wspólnoty”.

Ta obserwacja ma szerszy sens. Reakcja owej pierwszej osoby i wsparcie wspólnoty może być kluczowe nie tylko dla ocalenia wiary. Może być też najważniejsze dla ocalenia człowieka.

To nasza wspólna odpowiedzialność.

Pozwalamy więc sobie żywić pokorną nadzieję, że część osób skrzywdzonych w Kościele uzna, że warto zaufać, iż najlepszą osobą do rozmowy i poproszenia o pomoc może okazać się ktoś, kto odbierze od nich telefon w ramach inicjatywy „Zranieni w Kościele”.

Choćby był tylko jeden człowiek, który czeka na taką właśnie propozycję wsparcia – chcemy mu ją złożyć.

Więcej na stronie: http://zranieni.info/