S. Ancilla: Mogłabym być siostrą, nie będąc lekarzem. Ale nie odwrotnie

W posłuszeństwie dopuszczalny jest dialog. Kiedy dostaję polecenie od przełożonej, to mogę, a nawet powinnam, wyrazić swoje zdanie, jeżeli czuję jakąś trudność. Z wieloma problemami pokazanymi w książce „Zakonnice odchodzą po cichu” trudno polemizować. Ale trzeba pamiętać, że to doświadczenie pojedynczych osób.