„Psy ras drobnych”. Wstrząsająca proza o szpitalu psychiatrycznym. Fragmenty książki

W krakowskim psychiatryku nie ma wcieleń Napoleona ani samozwańczych mesjaszy. Są pokrzywdzeni przez system ludzie, których dzień codzienny stanowi namiastkę stosunków panujących poza murami placówki.