Nowak: Kościół wybrał bardzo złą taktykę

Reprezentuję chłopaka molestowanego przez księdza. Po odwołaniu sprawcy, który przyznał się do nadużycia, do parafii przyjeżdża administrator i modli się w kościele za „niesłusznie oskarżonego” poprzednika. Dzwonię do duszpasterza ofiar, proszę, żeby zajął się tym chłopakiem, może namówił biskupa do jakiegoś listu, aby wesprzeć pokrzywdzonego. Nie dzieje się nic.