Leszczyński: Łatwiej nam walczyć o Polskę niż płacić podatki

Mieszkańcy zamożnych krajów, w których dobrze się wiedzie, z reguły postrzegają się lepiej niż tych, w których są poważne problemy. I na odwrót – narody krzywdzone przez historię postrzegają się gorzej. To kwestia historycznej traumy, syndrom ofiary. Ktoś, kto jest długo kopany, często dochodzi do wniosku, że na to zasłużył. Bo jest zły, niedbały i tak dalej.