Kebab nasz powszedni

Podwarszawski park, październikowy chłód, etnograficzne badania terenowe. Spotykam się z grupką dwudziestoletnich sikhów. Bez większego namysłu wypowiadam pytanie z gatunku tych często zadawanych zagranicznym turystom: o ulubione polskie danie. Pada odpowiedź: kebab.