dwutygodnik internetowy
20.01.2014
magazyn papierowy


Kup
egzemplarz
Magazynu
kontakt
z tym
artykułem

Kardynałowie Franciszka

Papież powołał nowych kardynałów. Postanowiliśmy się im przyjrzeć. Ich głos liczy się nie tylko na konklawe, ale i w codziennej praktyce refleksji nad Kościołem i zarządzania nim.

ilustr.: Rafał Kucharczuk


„Kardynałów ustanawia w sposób nieskrępowany Biskup Rzymski, wybierając ich spośród mężczyzn, którzy mają przynajmniej święcenia prezbiteratu, odznaczają się szczególną nauką, obyczajami, pobożnością i roztropnością w załatwianiu spraw.”

Tak stanowi kanon 351 Kodeksu Prawo Kanonicznego. I na tym gruncie papież Franciszek, przynajmniej na razie, żadnej rewolucji nie dokonał. Nie powołał w skład Kolegium Kardynalskiego żadnej osoby świeckiej, czego spodziewali się niektórzy komentatorzy. Nie zdecydował się także na nominowanie “kardynałki”. Niemniej jednak jak na dłoni widać zmianę kryteriów doboru najwyższych dostojników Kościoła. W odniesieniu do poprzednich lat, nominowanych zostanie nieporównanie więcej purpuratów spoza Starego Kontynentu. Kapelusze otrzymają także niespodziewanie biskupi z miast, które poprzednicy Franciszka rzadko dostrzegali przy nominacjach (włoska Perugia czy haitańskie Les Cayes), podczas gdy poza kolegium znajdą się ordynariusze metropolii tradycyjnie „kardynalskich” (włoska Wenecja czy choćby polski Wrocław).

Postanowiliśmy przyjrzeć się nowym członkom Kolegium Kardynalskiego. Jego skład jest bowiem istotny nie tylko wówczas, gdy istnieje konieczność wyboru następcy Świętego Piotra, ale i w codziennej praktyce refleksji nad Kościołem i zarządzania nim. W krótkich „dossier” pragniemy przybliżyć specyfikę posługi każdego z nich, dotychczasowe dokonania, jak i głośne wypowiedzi. Za tydzień przedstawimy sylwetki kardynałów z Ameryki Łacińskiej, Afryki i Azji. Dziś chcemy się skupić na nowych Europejczykach w składzie Kolegium.

Są wśród nich nowi najważniejsi urzędnicy Kurii Rzymskiej, oraz trzech metropolitów. Znamienny jest fakt, że aż trzech spośród nowych dostojników kurialnych (kardynałowie Parolin, Baldisseri i Stella) wiele lat służyło jako watykańscy dyplomaci w konfliktowych rejonach świata: komunikowali się z komunistycznymi reżimami Kuby i Chin, prowadzili dialog z muzułmanami w Afryce, czy współpracowali z organizacjami międzynarodowymi. Nominacji doczekał się także abp Gerhard Muller, prefekt Kongregacji Nauki Wiary zafascynowany teologią wyzwolenia. Cechą wspólną właściwie wszystkich nowych kardynałów jest wrażliwość na problemy społeczne i podkreślanie znaczenia, jakie dla wiarygodności Kościoła ma „faktyczne życie Ewangelią” jego pasterzy. Wielu z nich dawało publicznie wyraz entuzjazmu dla pontyfikatu papieża Franciszka, jego postawy i reformatorskich decyzji.


kard. Gerhard Ludwig Müller

ur. 1947, w Niemczech, Święcenia kapłańskie- 1978, Sakra biskupia- 2002.

Od 2007 roku członek, a od 2012 prefekt Kongregacji Nauki Wiary, mianowany na to stanowisko przez Benedykta XVI na miejsce emerytowanego biskupa Wilhelma Levady.

W watykanie od dawna mówiło się, że nominacja kardynalska abp Gerharda Müllera jest tylko kwestią czasu. Nim w 2007 roku został mianowany przez Benedykta XVI prefektem Kongregacji Nauki Wiary, był biskupem Ratyzbony i uznanym teologiem. Kierował katedrą dogmatyki i historii dogmatów na Uniwersytecie Ludwiga-Maximiliana w Monachium. Wykładał też gościnnie na uniwersytetach w różnych zakątkach świata, m.in. w Madrycie, Santiago di Compostela, Cuzco, Filadelelfii, Salamance czy w Sao Paolo. W swoim dorobku ma około 400 publikacji. Wśród nich szczególnie interesujący wydaje się wydany w 2004 roku wspólnie z Gustavo Gutiérrezem, uznawanym za jednego z ojców teologii wyzwolenia, zbiór „Po stronie ubogich. Teologia wyzwolenia, teologia Kościoła”. Fakt, że biskup, który w publicznych deklaracjach wypowiada się o teologii wyzwolenia jako o jednym z najważniejszych nurtów XX-wiecznej myśli chrześcijańskiej stanął na czele urzędu mającego strzec czystości doktryny katolickiej, a teraz zostanie podniesiony do godności kardynała, ma ogromne znaczenie symboliczne. Wszak to właśnie Kongregacja Nauki Wiary nie szczędziła słów krytyki pod adresem latynoamerykańskich teologów, w tym Gutiérreza, w czasach, gdy ruch ten był w Watykanie na cenzurowanym. (Więcej na ten temat zmiany stosunku Watykanu do teologii wyzwolenia można przeczytać tu.

Jednocześnie kontrowersje budzą niektóre wypowiedzi abp Müllera dotyczące sytuacji Kościoła w Niemczech w czasach jego posługi w Ratyzbonie. Oskarżano go o bagatelizowanie spraw pedofilskich, a także obronę biskupa Limburga, któremu w głośnej aferze zarzucano wybudowanie sobie luksusowej rezydencji za kościelne pieniądze.


kard. Pietro Parolin

ur. 1955 r. we Włoszech, Święcenia kapłańskie – 1980 r, Sakra biskupia – 2009 r.

Sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej od 2013 roku

Studiował prawo kanoniczne i dyplomację na papieskich uczelniach w Rzymie. Przez wiele lat pracował w nuncjaturach w Nigerii (gdzie angażował się w dialog chrześcijańsko-muzułmański) i Meksyku (przyczynił się do odnowienia stosunków dyplomatycznych między tym krajem a Watykanem). Stał na czele watykańskich działań na rzecz przyjęcia i wdrożenia „Układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej”. Nawoływał do wzmożenia wysiłków na rzecz świata wolnego od broni nuklearnej, nie zgadzając się na rozwiązania mogące osłabić znaczenie dokumentu. Zajmował się najtrudniejszymi dyplomatycznymi negocjacjami Watykanu – z Wietnamem, Chinami, Izraelem czy Koreą Północną. Od 2009 roku był nuncjuszem apostolskim w Wenezueli, gdzie zmagał się z niechęcią rządu Hugo Chaveza do Kościoła.

Jako kleryk zachwycał się postawą biskupa Arnoldo Onisto, znanego z umiejętności słuchania, mediacji i wrażliwości na problemy robotników. Swoją posługę stara się prowadzić w podobnym duchu. Przekonuje, że posłannictwem kapłanów jest „nie rządzić, ale służyć” oraz że „w społeczeństwie, ale często także w Kościele, różne sprawy cierpią, ponieważ wielu ludzi, na których ciąży odpowiedzialność, skupia się na pracy dla siebie samych, a nie dla wspólnoty”. Wyraźnie podkreśla konieczność zarówno utrzymania ciągłości w nauczaniu i życiu Kościoła, jak i nieustannego powracania do podstaw chrześcijaństwa.

W swoim pierwszym przemówieniu do ambasadorów akredytowanych przy Watykanie powiedział między innymi: „W czasach, gdy w wielu częściach świata mierzymy się z licznymi formami przemocy i uporczywością społecznych nierówności, chciałbym odnowić przed wami gwarancję mojej gotowości do współpracy przy poszukiwaniu dróg do wspierania pokoju i godności każdego człowieka”. Przekonywał także, że „nie możemy pozostać obojętni na dramat ludzkiego cierpienia (…). Wiemy, że także dziś wiele mężczyzn i kobiet potrzebuje spotkać na swojej ścieżce głęboko humanistycznych i bratersko nastawionych ludzi zdolnych do dania im nadziei na przyszłość. Papież Franciszek chce, by chrześcijanie byli tymi ludźmi”.


kard. Lorenzo Baldisseri

ur. 1940 r. we Włoszech, Święcenia kapłańskie – 1963 r., Sakra biskupia – 1992 r.

Sekretarz generalny synodu biskupów od 2013 r.

Jest dyplomatą. Pełnił funkcję nuncjusza apostolskiego między innymi w Indiach, Nepalu, Brazylii, Haiti (gdzie był świadkiem wojny domowej) i Paragwaju. Uchodzi za świetnie obeznanego w rzeczywistości globalnego Kościoła i specyfice poszczególnych Kościołów lokalnych, w czym nie ma nic dziwnego, biorąc pod uwagę, że wcześniej pracował także w Gwatemali, Japonii, Francji i Zimbabwe.

Jako sekretarz generalny synodu biskupów jest odpowiedzialny za przygotowanie zbliżającego się synodu o rodzinie. Koordynuje zbieranie opinii wiernych za pomocą kwestionariusza dotyczącego odbioru kościelnego nauczania o rodzinie. Często zachęca biskupów do pytania o zdanie wiernych i nieograniczania się w procesie konsultacji do zbierania głosów od księży. W sprawie komunii dla rozwodników mówił między innymi, że „Kościół powinien zająć nowe stanowisko wobec pytań w tej sprawie”, poddając ten temat głębokiemu namysłowi całego Kościoła. W imieniu biskupów zapewnia: „Będziemy rozmawiać o tym bez żadnych tabu”.

Zajmował się także tematem ewangelizacji. Jako nuncjusz apostolski w Nepalu przekonywał, że głoszenie Chrystusa zawsze musi być tylko propozycją, a nie może być „aktem jakiejkolwiek przemocy”.

Znany ze swoich zdolności muzycznych – w 2007 roku zagrał prywatny koncert fortepianowy dla papieża Benedykta XVI.


kard. Beniamino Stella

ur. 1942 r. we Włoszech, Święcenia kapłańskie- 1966 r, Sakra biskupia- 1987 r., Od 2013 roku prefekt Kongregacji do spraw Duchowieństwa.

Jako dyplomata papieski służył między innymi w Demokratycznej Republice Konga, Czadzie, na Kubie i w Kolumbii. Był rektorem Papieskiej Akademii Kościelnej. Duży wpływ na jego drogę wywarł kardynał Albino Luciani, późniejszy papież Jan Paweł I.

Szczególnie trudne zadania czekały go na Kubie, gdzie musiał działać dyskretnie i delikatnie, próbując doprowadzić między innymi do zniesienia zakazu świętowania Bożego Narodzenia. Wspomina ten czas jako jedno z najważniejszych życiowych doświadczeń: „Mieliśmy silne poczucie braterstwa, ubóstwa, ale i separacji. Pamiętam księży przyjeżdżających na spotkania rowerami – całych spoconych, ale spokojnych i życzliwych. Odznaczali się radością i chęcią do dzielenia trudu, biedy i upokorzeń swoich wiernych. Pomagaliśmy sobie i kochaliśmy się nawzajem”.

Był znany z bliskiej współpracy z miejscowymi biskupami i wrażliwości na problemy lokalnej ludności. Gdy opuszczał Kubę, miejscowi biskupi, nazywający do „Beniamino Corazon” – bez użycia jakichkolwiek tytułów – dziękowali mu za przeobrażenie nuncjatury w „dom otwarty dla wszystkich”.

Również w Kolumbii posługiwał w szczególnie trudnym okresie, gdy kraj był ogarnięty wojną domową, podczas której dochodziło do porywania i mordowania księży i biskupów. Jego wypowiedzi z tamtego czasu odznaczają się dużą bezkompromisowością i odwagą, bez wahania także odprawiał pogrzeby ofiar wojny, w homiliach piętnując przemoc.

Jako rektor papieskiej uczelni kształcącej dyplomatów, przekonywał studentów o konieczności czytania gazet, rozmawiania z ludźmi i analizowania trendów wpływających na współczesne społeczeństwa. Przekonywał jednak, że przede wszystkim nie powinni zapominać o pielęgnowaniu osobistej duchowości tak, by nie dać się uwieść „karierowiczostwu”, które, za papieżem Franciszkiem, nazywał „trądem”.

Pytany o to, jaki powinien być watykański dyplomata, odpowiedział z prostotą, że “przede wszystkim powinien być dobrym księdzem”.


kard. Gualtiero Bassetti

ur. 1942 r. we Włoszech, Święcenia kapłańskie- 1966 r., Sakra biskupia- 1994 r.

Arcybiskup Perugii od 2009 roku.

Był rektorem dwóch seminariów duchownych, pełnił też funkcję zwierzchnika wszystkich włoskich seminariów. Zajmuje się ekumenizmem i dialogiem międzyreligijnym. Jest wiceprzewodniczącym Konferencji Episkopatu Włoch.

Jego nominacja kardynalska była dużym zaskoczeniem dla opinii publicznej i niego samego. Jak sam przyznawał, „prawie zemdlał”, gdy dowiedział się o decyzji Franciszka, nazywając to „żartem Ducha Świętego”.

Przekonuje, że „siłą Kościoła jest służba i dawanie czegoś z siebie”, a swoim poglądom daje świadectwo codzienną posługą. Znany z prostoty i otwartego umysłu. Odznacza się dużą wrażliwością na problemy społeczne, zwłaszcza dotyczące zatrudnienia i społecznej niesprawiedliwości. Już jako biskup mniejszych włoskich diecezji był w bliskim kontakcie z miejscowymi robotnikami, wspierając rodziny, które ucierpiały wskutek światowego kryzysu.

Przekonuje, że nominacja kardynalska nic nie zmieni w jego posłudze: „Jestem biskupem wszystkich i będę kardynałem wszystkich, być może mając kilka zobowiązań więcej. Moje cele się nie zmieniły. Chcę odwiedzać fabryki i szpitale, bo, jak powiedział papież, musimy być »pasterzami, którzy pachną swoimi owcami«. Czas zakasać rękawy!”


kard. Vincent Gerard Nichols

ur. 1945, w Wielkiej Brytanii, święcenia kapłańskie – 1969, sakra biskupia – 1992.

arcybiskup Westminster i prymas Anglii i Walii od 2009 roku

Kiedy przyjechał studiować do Rzymu filozofię, papieżem został wybrany Paweł VI, a Sobór Watykański II znajdował się w fazie początkowej. Osobiste spotkania z biskupami uczestniczącymi w obradach i klimat Soboru bardzo wpłynęły na jego dalszy rozwój i poglądy. Po obronie licencjatu z filozofii studiował teologię na Uniwersytecie Gregoriańskim. Gdy w 1970 roku wrócił do Anglii i rozpoczął swoją posługę w parafiach, zetknął się bezpośrednio z ludźmi żyjącymi na skraju ubóstwa, co znacząco wpłynęło na kwestie, które później poruszał jako ksiądz, a potem biskup.

Po śmierci kardynała Hume’a w 1999 roku, Nichols został wybrany administratorem archidiecezji,. Piastował to stanowisko do lutego 2000 r., kiedy Jan Paweł II mianował go arcybiskupem Birmingham.

Z jednej strony wyrażał głośny sprzeciw wobec legalizacji małżeństw homoseksualnych w Wielkiej Brytanii mówiąc, że „Mamy dziś obowiązek wobec dzisiejszych małżonków, oraz tych, którzy przyjdą po nas, aby zrobić wszystko co w naszej mocy, aby ocalić prawdziwe znaczenie słowa małżeństwo i przekazać je następnym pokoleniom.” Z drugiej strony krytykowany przez środowiska tradycjonalistów za liberalne podejście do osób homoseksualnych w Kościele (m.in. osobiście udzielił zgody na udzielanie Komunii Św. zadeklarowanego homoseksualistę). Jest rozpoznawany dzięki swoim częstym występom w mediach, uważany jest za świetnego mówcę i komentatora.


kard. Gerald Cyprien Lacroix

ur. 1957, Quebec, święcenia kapłańskie- 1988, sakra biskupia- 2009.

arcybiskup Quebeku od 2011

W młodości był związany z Instytutem Świeckim Piusa X, organizacji założonej w 1947 roku przez o. Henriego Roya, przed wojną kierującego angielską organizacją Robotnicza Młodzież Katolicka. Instytut, który zrzesza księży, świeckich konsekrowanych, jak i rodziny, stawia za cel rozwój osobistej wiary członków, jak i „umożliwienie im życia radykalizmem ewangelicznym, oraz realizacji misji apostolskiej w życiu codziennym i zawodowym”. Jego szczególnym charyzmatem jest „być zawsze dla najmniejszych i najuboższych”.

Studiował w Quebeku i Manchesterze. Lata dziewięćdziesiąte spędził na misji w Kolumbii, gdzie służył jako proboszcz i profesor w seminarium. Po powrocie do Kanady był w latach 2001-2008 dyrektorem generalnym Instytutu Piusa X. Jako biskup jest znany z bezpośredniego podejścia do wiernych. Prowadzi konto na Twitterze. W czasie ostatniej pasterki mówił: Nie potrzebujemy być erudytami , ani uczonymi, aby spotkać Boga i przyjść do stajenki. Misja Jezusa zaczyna się od Nocy Narodzenia. Ewangelia odsłania nam kolory Boga. Przede wszystkim jest u niego miejsce dla bidenych i tych, którzy uważają, że są od niego daleko. To Bóg robi pierwszy krok, aby się zbliżyć. Na konferencji prasowej po ogłoszeniu jego nominacji nie krył wielkiego zaskoczenia. Wyraził swoje wielkie poparcie dla „reformatorskiej misji” papieża Franciszka. Jak zaznaczył, “zgadzam się z papieżem w przekonaniu, że najważniejsza nie jest reforma struktur Kościoła, ale przemiana wewnętrzna jego ludzi. Musimy być bliżsi Ewangelii i żyć nią na co dzień. Mamy podobne przekonania, ale on posiada znacznie większe doświadczenie. Ja jestem dopiero początkującym.”

Oprócz ośmiu nowych europejskich kardynałów elektorów papież powołał także dwóch dostojników ze Starego Kontynentu, którzy, z racji swojego podeszłego wieku, nie będą już mogli wziąć udziału w konklawe. Są to kard. Loris Francesco Capovilla i kard. Alberto Sebastiano Aguilar. Obaj mieli swój udział w Soborze Watykańskim II. Pierwszy z nich, jako osobisty sekretarz bł. Jana XXIII był pierwszym człowiekiem, który poznał zamysł Ojca Świętego aby zwołać Sobór. Drugi, wybitny profesor teologii i wieloletni metropolita Pampeluny, był promotorem nauczania soborowego w Hiszpanii. Powszechnie uważa się, że nominacja 98-letniego Capovilli (jest najstarszym nominowanym kardynałem w historii) ma związek z planowaną na ten rok kanonizacją papieża Roncallego, którego postać obecny Biskup Rzymu darzy szczególnym szacunkiem.

Za tydzień, 27 stycznia, przedstawimy sylwetki kardynałów z Ameryki Łacińskiej, Afryki i Azji. Zachęcamy do lektury.

opracowali: Ala Budzyńska, Ignacy Dudkiewicz, Konstancja Święcicka, Misza Tomaszewski, Stanisław Zakroczymski