dwutygodnik internetowy
09.09.2019
magazyn papierowy


Kup
egzemplarz
Magazynu
kontakt
z tym
artykułem

Emocje mówią: „jesteś bezradny”. Nauka mówi: „Idź strajkuj”

W sprawie zmian klimatycznych powinniśmy zawierzyć „mędrca szkiełku i oku”. Nauka mówi nam jasno: nie jest za późno. Mamy czas do 2030 roku, by gruntownie przebudować światową gospodarkę.

ilustr.: Ola Jasionowska

ilustr.: Ola Jasionowska

„Nie wierzę, że coś jeszcze się da zmienić” – wiele razy słyszałem ostatnio to zdanie w prywatnych rozmowach o kryzysie klimatycznym. Większość z wypowiadających je jeszcze rok temu nie miała nawet świadomości, że problem z klimatem jest aż tak poważny. Świetnie, że to tak szybko się zmieniło. Ale obojętność wynikającą z braku wiedzy zastąpiła obojętność jako reakcja obronna. Bo jak tu nie zamknąć się w sobie, jeśli kryzys klimatyczny wymaga od nas porzucenia lub zmiany wielu nawyków – jedzenia mięsa, jeżdżenia samochodem, latania samolotami? A i to nie wystarczy, bo nasze małe zmiany to za mało, jeśli nie dojdzie do zmian systemowych? A gdy w dodatku zewsząd słyszymy, że jeśli się nie uda, to czeka nas katastrofa? Nic, tylko zatopić się w klimatycznej depresji, która, nota bene, jest poważną przypadłością ludzi działających w ruchach ekologicznych. Ostatnio przybrała jednak swoją karykaturalną wersję, bo bywa deklamowana w formie nic nie znaczącego frazesu nad kolejnym kęsem burgera z wołowiny. I w tej wersji należałoby ją raczej nazwać „klimatycznym dekadentyzmem”.

Nie chcę obrazić nikogo, kto czuje się bezradny wobec kryzysu klimatycznego i rzeczywiście nie ma sił dokonywać wszystkich koniecznych zmian w swoim stylu życia. Ale w poczuciu bezradności kluczowe jest właśnie to, że to tylko uczucie. Tymczasem w sprawie klimatu powinniśmy raczej zawierzyć „mędrca szkiełku i oku”.

Nauka mówi nam jasno: nie jest za późno. Mamy czas, mniej więcej do 2030 roku, by gruntownie przebudować światową gospodarkę. W tym przede wszystkim energetykę, bo to ona odpowiada za gros światowych emisji CO2, z których powstaje efekt cieplarniany. Jeśli to zrobimy, unikniemy najgorszych skutków kryzysu klimatycznego. Ale tę zmianę musimy wywalczyć – nie tylko w sobie i wśród swoich bliskich, ale przede wszystkim na ulicy.

„Unite behind the science”, czyli „zjednoczcie się wokół nauki” – mówiła kilka dni temu Greta Thuberg podczas swojej przemowy przed Kongresem w USA. Nie przygotowała dla kongresmenów emocjonalnych zdań, ale same suche fakty z raportu IPCC z października ubiegłego roku. Z tych samych powodów powinniśmy dziś spóźnić się do prac, szkół i pójść na Strajk Klimatyczny. Jeśli wcześniej tego nie planowaliście, podejmijcie tą spontaniczną decyzję – nie pod wpływem emocji, ale pod wpływem nauki.

***

Młodzieżowy Strajk Klimatyczny odbywa się dziś, 20. września 2019 o godz. 10.00. Protestuje 68 miast w Polsce.

  • http://mmm777.kilu.de/ mmm777

    Ten strajk to, jak się wydaje, nie do końca jest dobrowolny ;)
    .

    Szkoła przymusiła dziecko do strajku klimatycznego bez mojej zgody
    Witam
    Czy szkoła ma obowiązek zapytać rodziców czy chcą by ich dziecko brało udział w strajku klimatycznym? Gdzie mogę złożyć na nich skargę? Ja sobie nie życzę by moje dziecko uczestniczyło w propagandzie politycznej. Jaki przepis zezwala dyrekcji na rezygnację z zajęć? Czy dzień bez nauki zostanie odrobiony? Teraz moje dziecko będzie mieć braki w nauce.