dwutygodnik internetowy
20.02.2012
magazyn papierowy


Kup
egzemplarz
Magazynu
kontakt
z tym
artykułem

Dłubak interpretuje Dłubaka

Potęga archiwów, które od połowy lat 90-tych fascynują artystów i teoretyków, tkwi w ich zdolności do narzucania porządku rzeczom wcześniej się przed nim wzbraniającym. Fotografie, listy, nieistotne zapiski, notatki, które miały trafić do kosza – wszystkie po śmierci twórcy zyskują status dokumentu, który trzeba opisać, ponumerować i ułożyć. Archiwiści porządkują materiały według czasu i rodzaju, […]

Zbigniew Dłubak, Bez tytułu, ok. 1948 © A. Dłubak, Fundacja Archeologia Fotografii

Potęga archiwów, które od połowy lat 90-tych fascynują artystów i teoretyków, tkwi w ich zdolności do narzucania porządku rzeczom wcześniej się przed nim wzbraniającym. Fotografie, listy, nieistotne zapiski, notatki, które miały trafić do kosza – wszystkie po śmierci twórcy zyskują status dokumentu, który trzeba opisać, ponumerować i ułożyć. Archiwiści porządkują materiały według czasu i rodzaju, układając obok siebie rzeczy, które dotąd przechowywano w różnych szufladach, a rozdzielając te, które towarzyszyły sobie w momencie powstania. Te przypadkowe spotkania obrazów w procesie opracowywania archiwum mogą okazać się bardzo owocne. Udowadnia to wystawa Geometrie Zbigniewa Dłubaka prezentowana w siedzibie Fundacji Archeologii Fotografii na warszawskim Muranowie.

 

Istniejąca od 2008 roku Fundacja zbiera, bada i opracowuje archiwa najważniejszych polskich fotografów. Pierwszym, które trafiło pod jej opiekę, była spuścizna po Zbigniewie Dłubaku – zmarłym w 2005 roku fotografie, malarzu i teoretyku sztuki. Artystyczną biografię Dłubaka, jednej z najważniejszych postaci polskiego środowiska fotograficznego po 1945 roku, otwiera i zamyka zainteresowanie abstrakcją. Są to z jednej strony eksperymentalne bromowe fotografie pokazane m.in. na I Wystawie Sztuki Nowoczesnej w Krakowie w 1948 roku – obrazy o poetyckich tytułach, które odnajdują piękno abstrakcji w ujętych w nietypowy sposób, ale rzeczywistych przedmiotach. Z drugiej – rozwijany przez ostatnie dwie dekady życia artysty fotograficzno-malarski cykl Asymetria, w którym powrócił do zainteresowania problematyką widzenia i postrzegania świata w nietradycyjny sposób: w bliskim abstrakcji detalu, trudnym do zidentyfikowania fragmencie.

Przygotowana przez Karolinę Lewandowską wystawa Geometrie przypomina oba cykle i zestawia je z odkrytymi podczas opracowywania archiwum artysty rysunkami. Szkice do obrazów, rysunkowe notatki, spod których często prześwitują codzienne zapiski, gwasze, projekty rzeźb – te niewiele znaczące dla artysty świadectwa procesu tworzenia zostały wymieszane na ścianach małej galerii z fotografiami w sposób przypominający nieład w szufladach biurka. Obok profesjonalnie oprawionych dzieł, zdjęcia przybite gwoździkami. Brak podpisów, które narzucałyby rozproszonym obrazom porządek wystawy.

 

To spotkanie znanego z nowym wprowadza do oglądanych dzieł niespodziewane różnice w odbiorze prac. Fotografie i rysunki dopełniają się wzajemnie, wchodzą w dialog, który zmienia ich recepcję. Nieistotne zapiski artysty wydają się nagle notatkami do fotografii, odnajdujemy w nich podobieństwo ujęć i pomysłów. W fotografiach zaś, dzięki sąsiedztwie rysunków, zaczynamy obserwować nigdy niedostrzeżone linie i kształty. Oba media pozostają przy tym niezależne, zachowują swoją autonomię, zyskują wręcz – co ważne w przypadku sprowadzanego często do podrzędnej roli rysunku – równorzędny status. Tworzą razem trzeci cykl – tytułowe Geometrie, które w archiwalnym „życiu po życiu” kontynuują poszukiwania artysty związane z problematyką widzenia.

Dłubak interpretuje Dłubaka – można stwierdzić, nawiązując do prowadzonego przez Fundację Archeologii Fotografii projektu Żywe archiwa. Jego założeniem jest doprowadzanie do twórczego spotkania młodych artystów z klasykami fotografii. W płaszczyźnie wystawy spotykali się już Julia Staniszewska i Zofia Rydet, Krzysztof Pijarski i Jerzy Lewczyński, Nicolas Grospierre i Tadeusz Sumiński. Dłubak z nowoodkrytymi rysunkami wchodzi w dialog sam ze sobą. To spotkanie ma niezwykłą świeżość – rysunki i fotografie ożywiają się wzajemnie, przecząc przekonaniu o martwocie, której ulegają dokumenty zastygłe w archiwach.

 

Warto przyjść i przysłuchać się tej cichej rozmowie obrazów.

 

Zbigniew Dłubak, Geometrie, kuratorka: Karolina Lewandowska, Fundacja Archeologii Fotografii. Wystawę można oglądać w siedzibie Fundacji (Andersa 13, klatka VII, domofon 112) do 13 marca 2012 r. Galeria jest czynna w pon.-wt., czw.-pt. 12.00-18.00, śr. 12.00-19.00.